Autopromocja
1200300
1200300
  1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Gdy radość zamienia się w ciężar. Co dziś wiemy o depresji poporodowej?

Gdy radość zamienia się w ciężar. Co dziś wiemy o depresji poporodowej?

(Fot. Jorm Sangsorn via Getty Images)
(Fot. Jorm Sangsorn via Getty Images)
Amerykańska reporterka Chelsea Conaboy wspomina, że zanim urodziła synów, myślała o depresji poporodowej jak o grypie: albo się ją złapie, albo nie. Dziś przyznaje, że było to bardzo naiwne myślenie.

Spis treści:

  1. Czym jest depresja poporodowa?
  2. Jakie są objawy depresji poporodowej i kiedy może wystąpić?
  3. Depresja poporodowa a rozwój dziecka
  4. Globalne badania nad depresją poporodową: co wykazały?

  • Depresja poporodowa obejmuje różnorodne podtypy, które nie zawsze są właściwie diagnozowane.
  • Objawy mogą pojawić się w ciągu roku po porodzie, niekoniecznie od razu.
  • Skutki zdrowotne dla rodziców obejmują m.in. myśli samobójcze i zwiększone ryzyko nawrotu depresji w przyszłości.
  • Badania nad podtypami depresji poporodowej mają szansę w przyszłości umożliwić precyzyjne i indywidualne leczenie.

Artykuł pochodzi z miesięcznika „Sens”, 4/2024.

Czym jest depresja poporodowa?

Przemiana w rodzica jest jednym z najpotężniejszych doznań, jakich ktokolwiek kiedykolwiek doświadczy – powiedziała mi Samantha Meltzer-Brody, dyrektorka University of North Caroline Center for Women’s Mood Disorders. To Meltzer-Brody nazwała depresję poporodową „workiem na śmieci”, podobnym do kategorii raka piersi, którego istnieje przecież kilka rodzajów dających różne objawy, prognozy, o różnych możliwościach leczenia i odmiennym genetycznym, hormonalnym lub środowiskowym podłożu. Podobnie depresja poporodowa od dawna jest nieadekwatnym terminem zbiorczym dla mnóstwa przejawów zaburzeń psychicznych, jakich może doświadczać osoba po urodzeniu dziecka.

Jakie są objawy depresji poporodowej i kiedy może wystąpić?

Wiele osób rodzących jest badanych pod kątem depresji poporodowej wyłącznie podczas standardowej wizyty kontrolnej po sześciu tygodniach – jeśli w ogóle. Niemniej akceptuje się powszechnie, co robią nawet Światowa Organizacja Zdrowia i amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom, że depresja poporodowa może wystąpić w dowolnym momencie w ciągu roku od porodu.

Niedawne badanie z udziałem setek pacjentek oddziału prenatalnego szpitala w Michigan wykazało, że pośród 325 osób, u których nie stwierdzono depresji i zespołu stresu pourazowego w szóstym tygodniu, 8 proc. zmieniło status i okazało się cierpieć na te schorzenia przed upływem trzech tygodni od porodu. Wiele osób męczy się długo, zanim będzie miało szansę porozmawiać z lekarzem. A wiele innych męczy się bez pomocy później. Naukowcy zaczęli starania o skorelowanie czasu wystąpienia objawów depresji z konkretnymi neurobiologicznymi bodźcami wyzwalającymi.

U niektórych osób objawy występują w okresie ciąży, ale ciężarne nie są rutynowo badane pod kątem czynników ryzyka. I I chociaż depresja poporodowa wykazuje ogólnie takie same objawy jak depresja w innych kontekstach – obejmujące utratę zainteresowania lub niemożność odczuwania przyjemności, wycofanie, rozpacz – może też odbiegać od typowego opisu depresji, zwłaszcza jeśli towarzyszą jej objawy lęku lub obsesyjności, które mogą się wydawać przeciwieństwem utraty zainteresowania.

Depresja poporodowa a rozwój dziecka

Dziecko potrzebuje uważnego rodzica, który będzie zapewniał mu bezpieczeństwo, czystość i pożywienie, ale też angażował się w kontakt z nim w sposób istotny dla rozwoju mózgu. Depresja może prowadzić do zakłóceń w tej sferze, chociaż nie zawsze.

Depresja w trakcie ciąży, zwłaszcza poważna, wiąże się z większym ryzykiem przedwczesnego porodu. Depresja poporodowa jest skorelowana z zburzeniami zachowania i gorszym rozwojem poznawczym dzieci, aczkolwiek często wielkość wyniku w tych badaniach jest mała – co oznacza, że korelacja z efektem biednego dziecka może być słaba – albo wyniki zależą od tego, czy depresja utrzymuje się przez jakiś czas lub jakie inne wsparcie rodzic i dziecko otrzymują w życiu. Jest to istotny punkt, ponieważ osoby cierpiące na depresję poporodową mogą mieć wrażenie, że ich problemy na pewno wpłyną negatywnie na przyszłość ich dziecka. Jakby obecność ich rozpaczy w obliczu przytłaczającej przemiany życiowej skwasiła mleko lub zmieniła dziecko. Tymczasem dzieci są odporne.

Wiemy, że świetnie sobie radzą z rozkochiwaniem w sobie dorosłych, nie tylko tych, którzy je urodzili. Poza tym mózg świeżo upieczonego rodzica ma niesamowitą zdolność do zmiany i przystosowania. I w tym sensie obecność okołoporodowej choroby psychicznej nie jest deterministyczna. O wiele bardziej deterministyczny może być brak innych troskliwych dorosłych w życiu rodziny, niedobór czasu i zasobów, którego doświadczają wszystkie świeżo powiększone rodziny, lub brak dostępu do skutecznej terapii.

Depresja poporodowa może mieć poważne i potencjalnie trwałe skutki zdrowotne dla samych rodziców. Samobójstwo jest wiodącą przyczyną śmierci związanej z ciążą, podobnie jak zabójstwo (najczęściej z rąk partnera), a myśli o samobójstwie lub samookaleczeniu w połogu są zaskakująco powszechne; w jednej z analiz stwierdzono, że od 5 do 14 proc. matek zgłaszało myśli o chęci zrobienia sobie krzywdy. Objawy depresyjne zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia takich myśli.

Jak napisali Darby Saxbe (psycholożka rozwojowa i założycielka University of Southern California) i jej koledzy, przejście do roli rodzica jest „krytycznym oknem” do zdrowia człowieka w długim okresie, w tym – w sposób doniosły i ważny – jego zdrowia psychicznego. Około 40 proc. osób, które doświadczyły depresji poporodowej, nigdy wcześniej nie miało epizodu depresyjnego, ale może go mieć w przyszłości. Depresja poporodowa, zwłaszcza nieleczona, podnosi ryzyko nawrotu depresji lub wystąpienia zaburzenia dwubiegunowego w późniejszym życiu.

Globalne badania nad depresją poporodową: co wykazały?

Kilka lat temu grupa badaczy z Kalifornii przyjrzała się danym z całego świata dotyczącym występowania depresji poporodowej. Zanalizowano 291 badań z 56 krajów, obejmujących informacje zebrane od blisko 300 tysięcy kobiet. Stwierdzono, że globalne występowanie depresji poporodowej wynosi około 18 proc., ale zaobserwowano znaczące różnice między krajami – na przykład 38 proc. w Chile, a tylko 3 proc. w Singapurze.

Taka zmienność mogła po części wynikać z różnic w świadomości, kulturowych ram zaburzenia i jakości badań. Niemniej w krajach, w których występuje największy odsetek depresji poporodowej, obserwuje się też największy stopień ekonomicznych i zdrowotnych nierówności w społeczeństwie.

Osoby ciężarne będące w stabilnej sytuacji i mogące liczyć na wsparcie mają większą szansę na przetrwanie chaosu świeżego rodzicielstwa bez wpadnięcia w kryzys.

Badacze mogą dużo zrobić – i robią – by określić, co konkretnie powoduje depresję poporodową oraz jak najlepiej jej zapobiegać i jak ją leczyć, w dużej mierze niezależnie od kaprysów polityków lub rozwiązania najtrudniejszych problemów społecznych. Znaczna część badań Samanthy Meltzer-Brody jest poświęcona analizie natury depresji poporodowej i polega na wyciąganiu wątków z diagnostycznej plątaniny i śledzeniu ich aż do źródła. Naukowczyni należy do międzynarodowego konsorcjum badaczy, którzy połączyli szczegółowe dane kliniczne tysięcy ludzi z 19 instytucji opieki zdrowotnej i wykorzystują je do przyglądania się podtypom depresji poporodowej na podstawie konkretnych charakterystyk, takich jak to, kiedy pojawiły się symptomy, na ile były ostre i czy towarzyszyły im lęk lub myśli samobójcze.

W 2016 roku zespół ten wypuścił aplikację, za pośrednictwem której kobiety doświadczające depresji poporodowej mogą umieścić swoje dane w bazie. Do jesieni 2021 roku konsorcjum zbierało dane od około 20 tysięcy kobiet i szykowało się do publikacji wyników swojej pierwszej analizy genomu. Celem jest stworzenie bazy danych próbek pobranych od 100 tysięcy ludzi z nadzieją, że to wystarczy, by zidentyfikować i w znacznym stopniu zrozumieć genetyczne czynniki ryzyka dla różnych podtypów depresji poporodowej, co może prowadzić do ulepszenia badań przesiewowych oraz terapii.

„25 lat temu wszystkie przypadki raka piersi leczono tak samo – powiedziała Meltzer-Brody. – Obecnie leczy się ludzi na podstawie genetycznego oznaczenia raka. Tak specyficzne podejście pozwala uzyskać obłędnie różne wyniki, w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu. W przypadku depresji poporodowej nadal wszyscy dostają to samo, bez względu na to, z jakim jej podtypem mamy do czynienia”.

Pewnego dnia taka precyzyjna psychiatria może być dostępna także dla osób z depresją poporodową.

Fragment książki „Mózg rodzica”, Chelsea Conaboy, tłum. Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik, wyd. Marginesy. Skrót i śródtytuły pochodzą od redakcji.

(Fot. materiały prasowe Wydawnictwo Marginesy) (Fot. materiały prasowe Wydawnictwo Marginesy)
Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE