Patrycja Klikowska - „Nie przypominaj jej o zmarłym”. To jeden z mitów dotyczących żałoby. Ekspertki wyjaśniają, jak naprawdę wspierać bliskich
00:00
07:52
Koleżanka, sąsiadka, przyjaciółka czy członek rodziny traci bardzo bliską, ukochaną osobę, a my chcemy go pocieszyć, ale często nie wiemy jak. Boimy się niezręczności, niewłaściwych słów, a czasem nawet milczenia. Tymczasem okazuje się, że największym wsparciem nie zawsze jest to, co mówimy. Niekiedy znacznie ważniejsze okazuje się to, co robimy. I czego nie robimy.
„Wszystko będzie dobrze”, „Czas leczy rany”, „Musisz być silna”. Takie zdania często wypowiadamy z troski, wierząc, że przyniosą choć odrobinę ulgi. Problem w tym, że osoba, która właśnie straciła kogoś bliskiego, niekoniecznie potrzebuje pocieszenia. Może przede wszystkim potrzebować przestrzeni, w której wolno jej cierpieć.
Żałoba nie przebiega według jednego scenariusza. Jedni płaczą, inni zamykają się w sobie. Ktoś odczuwa gniew, ktoś inny niemal zupełne odrętwienie. Mogą pojawić się trudności ze snem, wyczerpanie, drażliwość, a nawet ulga, zwłaszcza jeśli śmierć poprzedzała długa i bolesna choroba.
Brenda Schildknecht-Hargett, specjalistka zajmująca się badaniem śmierci i żałoby, porównuje to doświadczenie do fal. Przez chwilę morze jest spokojne, aż nagle nadchodzi fala tak silna, że zwala człowieka z nóg.
Dlatego nie istnieje jedna właściwa reakcja na stratę. Nie ma też uniwersalnego zdania, które mogłoby ukoić każdy ból.
Zdarza się, że unikamy wspominania kogoś, kto odszedł, w obawie, że wywołamy bolesne wspomnienia. Tymczasem osoba w żałobie najprawdopodobniej i tak o nim myśli. Milczenie otoczenia może natomiast sprawiać wrażenie, że wszyscy próbują zapomnieć o kimś, kto dla niej wciąż jest bardzo ważny.
Dla wielu ludzi ogromną wartość ma świadomość, że ich bliski nie został zapomniany.
Możesz zapytać: „Chcesz mi o niej opowiedzieć?” albo podzielić się własnym wspomnieniem. Przypomnieć zabawną sytuację, wspólną podróż, charakterystyczne powiedzonko. Czasami takie drobiazgi znaczą więcej niż najbardziej wyszukane słowa pocieszenia. Oczywiście nie każdy będzie gotowy na taką rozmowę od razu. Najważniejsze, by uszanować jego tempo. Jeśli bliska osoba nie chce rozmawiać o zmarłym, nie nalegaj. Ale też nie zakładaj z góry, że ten temat jest zakazany. Warto pamiętać o rocznicach, urodzinach i innych ważnych datach. Krótka wiadomość wysłana kilka miesięcy po pogrzebie może znaczyć więcej niż wiele kondolencji złożonych w pierwszych dniach.
Terapeutka Lontonia Bryant zauważa, że ludzie niekiedy unikają kontaktu z osobą w żałobie, ponieważ boją się powiedzieć coś niewłaściwego. Tymczasem znacznie bardziej niż niezręczne słowa może zaboleć to, że bliscy przestają się odzywać właśnie wtedy, gdy najbardziej potrzebujemy ich obecności. Co więc powiedzieć?
Możesz po prostu przyznać: „Nie wiem, co powiedzieć, ale jestem przy tobie”. Albo: „Bardzo mi przykro. Jeśli chcesz, mogę cię wysłuchać”.
Nie trzeba mieć gotowej odpowiedzi na każde pytanie ani próbować naprawiać tego, czego naprawić się nie da. Psycholożka Erika Kawamura podkreśla znaczenie uważnego słuchania. Pozwól drugiej osobie opowiedzieć o tym, co przeżywa, nie przerywaj i nie próbuj natychmiast zmieniać jej nastawienia. A jeśli nie ma ochoty rozmawiać? To też w porządku. Możecie po prostu posiedzieć razem. Wypić herbatę. Obejrzeć coś w telewizji. Być obok siebie, nawet zajmując się różnymi rzeczami.
„Zadzwoń, jeśli będziesz czegoś potrzebować” – to jedna z najczęstszych deklaracji składanych osobom w trudnej sytuacji. Brzmi życzliwie, ale w praktyce przerzuca na cierpiącego człowieka obowiązek poproszenia o pomoc. A przecież ktoś, kto właśnie stracił bliską osobę, może nie mieć siły nawet zastanawiać się nad tym, czego potrzebuje. Nie mówiąc już o telefonowaniu do znajomych i organizowaniu sobie wsparcia.
Janet McCord, specjalistka zajmująca się żałobą, zwraca uwagę, że znacznie lepiej proponować konkretne działania. Zamiast ogólnego „Daj znać”, możesz zapytać: „Zrobię jutro zakupy. Przywieźć ci coś?”, „Mogę odebrać dzieci ze szkoły?” albo „Ugotuję obiad, chcesz, żebym zostawiła ci porcję pod drzwiami?”.
Takie propozycje są łatwiejsze do przyjęcia lub odrzucenia. Nie wymagają od osoby pogrążonej w smutku dodatkowego wysiłku. Ważne jednak, żeby dotrzymywać obietnic. Jeśli deklarujesz, że zawieziesz kogoś do urzędu czy pomożesz w przygotowaniach do pogrzebu, nie wycofuj się w ostatniej chwili. W sytuacji, gdy świat i tak stracił swoją przewidywalność, niezawodność drugiego człowieka ma szczególne znaczenie.
„Jest teraz w lepszym miejscu”. „Wszystko dzieje się po coś”. „Bóg tak chciał”. Choć podobne słowa mają przynosić ukojenie, mogą wywołać złość lub poczucie niezrozumienia. Osoba w żałobie może przecież uważać, że najlepszym miejscem dla zmarłego byłoby nadal to obok niej. Nie warto również zakładać, że wszyscy podzielają nasze przekonania religijne. Nawet ktoś głęboko wierzący może po stracie przeżywać kryzys wiary.
Inne zdanie, którego lepiej unikać, brzmi: „Wiem, co czujesz”. Nawet jeśli sama straciłaś kogoś bliskiego, nie oznacza to, że przeżywałaś dokładnie to samo. Każda relacja jest inna, podobnie jak każda żałoba. Lepiej powiedzieć: „Nie potrafię sobie wyobrazić, jak ci teraz trudno”.
Nie próbuj też przekonywać kogoś, że powinien już wrócić do normalności. Żałoba nie ma ustalonego terminu ważności. Nie znika automatycznie po kilku tygodniach, miesiącach czy pierwszej rocznicy śmierci.
W pierwszych dniach po stracie telefon często dzwoni bez przerwy. Pojawiają się wiadomości, kwiaty, deklaracje pomocy. Potem znajomi wracają do codzienności. Tyle że osoba w żałobie niekoniecznie jest na to gotowa.
Dlatego jedną z najcenniejszych rzeczy, jakie możesz zrobić, jest pozostanie w kontakcie. Nie tylko przez pierwszy tydzień, lecz także później, kiedy emocje otoczenia już opadną.
Czasami wystarczy wiadomość: „Pomyślałam dziś o tobie. Jak się trzymasz?”. Innym razem wspólne wyjście na spacer albo propozycja pomocy w zwykłych obowiązkach. Nie obrażaj się, jeśli nie otrzymasz odpowiedzi. Smutek, zmęczenie czy złość mogą sprawić, że nawet bliska osoba nie będzie miała siły podtrzymywać kontaktu.
Artykuł napisany z wykorzystaniem: Cindy Kuzma, How to Support Someone Who’s Grieving: What to Say, Do, and Avoid, prevention.com [dostęp 23.10.2026].