Ugryź się w język – sposób na lepszą komunikację

Ludzie mają to do siebie, że dużo mówią. Zwłaszcza ekstrawertycy, a tych jest więcej niż introwertyków. Kiedy milczenie pomaga w komunikowaniu się?

Czy zastanawiasz się, co powodują twoje słowa? Jakie konsekwencje – dobre czy złe? Kiedy mówisz, jesteś szczęśliwsza czy bardziej smutna? Jest w tobie spokój czy chaos? Wojna czy pokój? Jesteś gadułą? Może mówisz, kiedy cię nie słuchają, a ty nawet tego nie zauważasz? Może zadajesz pytania, na które nikt nie chce szczerze odpowiedzieć? Może zawsze masz odpowiedź na każde pytanie? Interpretację, krytykę, ocenę? Może jesteś po prostu zbyt otwarta? Może zbyt negocjacyjna, bo boisz się nieporozumień, ciszy, ludzkiej obojętności? Może przyda ci się trochę milczenia? Umiejętność wyczucia tego momentu, kiedy lepiej ugryźć się w język, niż mówić?

W życiu, kiedy otoczeni jesteśmy potokiem słów, ważna jest umiejętność pozostawania na dłużej ze swoimi najgłębszymi myślami. Kontemplacja, dyskrecja, cisza, zaufanie. Każde nasze wypowiedziane słowo wysyła w eter energię, która do nas powraca. Słowami możemy wywołać coś, czego nie chcemy, bo nie jesteśmy świadomi mocy tego, co wypowiadamy. Dlatego weź odpowiedzialność za to, co mówisz. Plotkujesz? Oceniasz? Powierzasz wielu osobom swoje sekrety? Rozdajesz siebie zbyt tanio?