1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Wszystko, co chcieliście wiedzieć o Ozempicu, ale wstydziliście się zapytać. Psycholożka odchudzania i leczenia otyłości wyjaśnia wątpliwości

Wszystko, co chcieliście wiedzieć o Ozempicu, ale wstydziliście się zapytać. Psycholożka odchudzania i leczenia otyłości wyjaśnia wątpliwości

(Fot. Lizaveta Kadol/Getty Images)
(Fot. Lizaveta Kadol/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Anna Sierant - Wszystko, co chcieliście wiedzieć o Ozempicu, ale wstydziliście się zapytać. Psycholożka odchudzania i leczenia otyłości wyjaśnia wątpliwości

00:00
15s
0,5 x
15s
Wokół Ozempicu narosło wiele mitów. Jedni widzą w nim cudowny sposób na schudnięcie, inni ostrzegają przed skutkami ubocznymi. Co jest prawdą? Agnieszka Węgiel, psycholożka odchudzania i leczenia otyłości, na co dzień pracująca z osobami chorującymi na otyłość wyjaśnia, jak działają leki GLP-1 i rozwiewa najczęstsze wątpliwości pacjentów.

Spis treści:

  1. Czym jest Ozempic?
  2. Skąd taka popularność Ozempicu?
  3. Agnieszka Węgiel: „Ozempic to nie magiczna różdżka czy pójście na łatwiznę”
  4. Jak działa Ozempic?
  5. Ozempic a food noise
  6. Psycholożka odchudzania: „Ozempic nie zaopiekuje się psychiką”
  7. Ozempic: skutki uboczne
  8. Ozempic a efekt jojo
  9. Ozempic a alkohol i słodycze
  10. Dlaczego nie chudnę po Ozempicu?
  11. Ozempic face, czyli ozempicowa twarz oraz ozempicowe dzieci
  12. Ozempic a ciałopozytywność
  • „Ozempic to nie magiczna różdżka ani pójście na łatwiznę” – podkreśla psycholożka odchudzania i leczenia otyłości Agnieszka Węgiel.
  • Ekspertka wyjaśnia, jak działają leki GLP-1 i dlaczego pomagają wyciszyć ciągłe myślenie o jedzeniu.
  • Agnieszka Węgiel tłumaczy również, dlaczego leczenie otyłości wymaga wsparcia lekarza, dietetyka i zadbania o zdrowie psychiczne.
  • W wywiadzie padają również odpowiedzi na inne pytania o Ozempic: o skutki uboczne terapii lekami GLP-1, o efekt jojo oraz najczęstsze błędy popełniane przez pacjentów.
  • Czy Ozempic jest dla każdego i dlaczego stosowanie go bez wskazań może być niebezpieczne? O tym także mówi ekspertka.

Czym jest Ozempic?

Anna Sierant: Czym właściwie jest osławiony Ozempic i inne leki GLP-1? Jak można wytłumaczyć ich działanie osobie, która za wiele z medycyną czy dietetyką wspólnego nie ma?

Agnieszka Węgiel: Leki z grupy analogów GLP-1, a jest ich coraz więcej to, obok chirurgii bariatrycznej, jedna z metod leczenia otyłości o wysokiej skuteczności.

I nie została pomyślana z myślą tylko o celebrytach, jak mogłoby się wydawać z niektórych doniesień prasowych?

Zdecydowanie nie jest zarezerwowana dla celebrytów, są to leki dla osób chorujących na otyłość, ale cena tych leków może stanowić olbrzymią barierę dla przeciętnego Kowalskiego – co miesiąc trzeba płacić za nie niemałą kwotę (od 400 do nawet 2000 zł w zależności od leku i przyjmowanej dawki). Choć warto też dodać, że obecnie trwają prace nad tym, żeby zająć się ich refundacją.

Skąd taka popularność Ozempicu?

To dobra wiadomość. A skąd taka popularność Ozempicu czy ogólnie – leków GLP-1?

Często niestety o tych lekach mówi się „leki na odchudzanie” – dlatego bywają traktowane jak magiczna różdżka, która pozwoli szybko schudnąć – do wesela, do lata. Jako społeczeństwo nadal nie wierzymy, że otyłość jest chorobą.

Raczej ciągle sądzimy, że wynika ona z pewnej niefrasobliwości pacjenta – bo przecież powinien się wziąć za siebie, więcej się ruszać – wtedy na pewno nie byłoby problemu. Otóż nie: otyłość to choroba bardzo skomplikowana, a na jej rozwój wpływa mnóstwo czynników: genetycznych, hormonalnych, tych związanych ze zdrowiem psychicznym, środowiskiem, które nas otacza, jedzeniem, po które sięgamy.

Leczenie otyłości nie będzie skuteczne, jeśli uznamy, że wystarczy mniej jeść i więcej się ruszać. Gdyby tak było, nie byłoby ludzi z nadmierną masą ciała, bo nie znam człowieka, który jest zadowolony z tego, że choruje na otyłość.

Ta choroba utrudnia codzienne funkcjonowanie – fizyczne (bo osoba chorująca dźwiga mnóstwo dodatkowych kilogramów) i psychiczne – bo często bywa dyskryminowany i stygmatyzowany. Do tego otyłość prowadzi do ponad 200 powikłań. Zatem istnieje również ta dobra strona popularności leków z grupy GLP-1 – możliwość leczenia choroby, którą jest otyłość. Choroby, która znacząco wpływa na jakość życia i dobrostan psychiczny i która skraca życie.

Agnieszka Węgiel: „Ozempic to nie magiczna różdżka czy pójście na łatwiznę”

Czy zauważa pani, że coraz więcej osób pyta o te leki? Sama widziałam na grupach, forach pytania o to, „co powiedzieć lekarzowi, żeby przepisał mi Ozempic”…

Tak! I ja również słyszę takie rozmowy, czekając w kolejce do lekarza, w sklepie czy od znajomych. Ozempic jest traktowany jako łatwe rozwiązanie w przypadku np. zbliżającej się uroczystości, wyjazdu – „nadchodzi komunia, ślub czy wakacje, więc wezmę lek, schudnę 6 kg i problem z głowy”. I choć zdaję sobie sprawę, że te osoby i tak znajdą sposób, by receptę na Ozempic dostać, to niestety zapominają one, że jego stosowanie bez wskazań, to ryzykowanie własnym zdrowiem. A wskazaniem jest leczenie otyłości i/lub cukrzycy.

I właśnie takie osoby do mnie trafiają – te, które chorują na otyłość i zastanawiają się, czy choroba jest jeszcze na tyle niezaawansowana, że poradzą sobie metodami zachowawczymi, czyli zmianą stylu życia, czy powinny na tym etapie wybrać leki lub operację bariatryczną. Moje pacjentki zazwyczaj wiedzą, że Ozempic to nie magiczna różdżka ani tzw. pójście na łatwiznę.

Jak działa Ozempic?

No właśnie – Ozempic bywa traktowany jak magiczne lekarstwo. A jak naprawdę działa on i inne medykamenty z rodziny GLP-1?

Można tu wskazać wiele mechanizmów. M.in. regulują poziom cukru we krwi, wysyłają do mózgu sygnał sytości, spowalniają opróżnianie żołądka.

GLP-1 naśladuje naturalny hormon jelitowy, który sprawia, że zmniejsza się odczuwanie głodu i czujemy się szybciej syci.

Leki te zmniejszają aktywność tych obszarów w mózgu, które odpowiadają za nadmierne łaknienie. Dzięki temu pacjenci przestają odczuwać ochotę na ciągłe podjadanie i słodycze.

Ozempic a food noise

Co bardzo ważne i o czym często się w kontekście leków GLP-1 mówi: wyciszają one tzw. food noise. Statystycznie osoba z otyłością była w ciągu swojego życia 4-6 razy na diecie, nic więc dziwnego, że prawie cały czas myśli o jedzeniu. Kultura diet każe nam jeść jak najmniej, a pacjenci pozostający w błędnym kole odchudzania, stosujący restrykcyjne diety i zbyt duże deficyty kaloryczne, odczuwają ciągły głód, a podjadając coś słodkiego, powodują ciągłe skoki cukru we krwi. I znów myślą o jedzeniu.

Food noise – czyli ciągłe myślenie o jedzeniu bardzo utrudnia codzienne funkcjonowanie: co mogę zjeść, czego nie powinnam, za ile godzin kolejny posiłek. Pacjentki przyjmujące analogi GLP-1 często mówią: „Nareszcie nie muszę myśleć o jedzeniu! Mogę się spokojnie skupić na projekcie w pracy”.

Psycholożka odchudzania: „Ozempic nie zaopiekuje się psychiką”

A jak powinno się o siebie zadbać podczas przyjmowania leków GLP-1?

Potrzebna jest kompleksowa opieka nad pacjentem czy pacjentką. Osoba chorująca na otyłość powinna pozostawać pod stałą opieką lekarza – najlepiej obesitologa – oraz dietetyka. Dietetyka, który nie odchudza, a leczy otyłość. Bardzo ważnym elementem skutecznego leczenia otyłości jest też zadbanie o zdrowie psychiczne i leczenie depresji, zaburzeń lękowych. Bo pamiętajmy, że Ozempic psychiką się nie zaopiekuje, a bez zadbania o sferę psychiczną nigdy nie będziemy mieć pewności, że leczenie będzie skuteczne i co stanie się po odstawieniu leku.

Przykładowo: osoby w trakcie leczenia Ozempikiem cieszą się, że jedzą mało, bo wreszcie nie odczuwają głodu i jeśli nie pozostaną pod kontrolą specjalistów, z tym niejedzeniem mogą przesadzić. Pacjenci bez nadzoru przyjmują czasem tylko 800 kcal dziennie – to dramatycznie mało.

Mózg – któremu jedzenie jest potrzebne do właściwego funkcjonowania – nie podda się i prędzej czy później o to pożywienie zawalczy, co kończy się zwykle wieczornym jedzeniem chipsów czy słodyczy. Podobnie może zdarzyć się po zakończeniu leczenia – wtedy pojawia się nawrót choroby, czyli tzw. efekt jojo.

Ważnym elementem procesu leczenia jest znalezienie takiej aktywności fizycznej, która jest dostosowana do potrzeb, ale też możliwości pacjentów z otyłością. Tu nie sprawdzi się karnet na crossfit, pacjent powinien skonsultować się z fizjoterapeutą. Zwłaszcza że w procesie leczenia kluczowe jest zadbanie o tkankę mięśniową, między innymi dzięki aktywności siłowo-oporowej. Nie zapominajmy też o tym, że poza tym, co na talerzu i ruchem na co dzień potrzebujemy zadbać o nawodnienie, sen i odpoczynek.

Ozempic: skutki uboczne

Powiedziała pani wcześniej o możliwych skutkach ubocznych brania tych leków. Jakie objawy mogą wystąpić?

Może ich być dużo. Pacjenci w 1. fazie brania GLP-1 często odczuwają nudności, występują u nich wymioty, biegunki, zaparcia. Część pacjentów odrzuca też od różnych smaków: np. czują, że mięso śmierdzi, przestają im smakować ulubione warzywa, owoce.

Ważne są również konsekwencje psychologiczne. Część osób zakłada, że jak już schudną, to ich życie wreszcie się zmieni – dostaną lepszą pracę, znajdą męża, rozwiodą się. A tu się okazuje, że choć ciało się zmienia, to życie nie. Odczuwają ogromne rozczarowanie, co skutkuje obniżonym nastrojem, niekiedy nawet depresją.

Pojawia się również obniżone poczucie własnej wartości, co może doprowadzić do nawrotu choroby. Bo jeśli – jak wspomniałam wcześniej – psychika nie została zaopiekowana, jeśli pacjentem/pacjentką nie zajmował się lekarz i dietetyk, to zmiana sposobu odżywiania się była skutkiem tylko i wyłącznie działania leku. W takich sytuacjach, gdy działanie leku słabnie albo lek zostaje odstawiony, wraca podjadanie, niejedzenie śniadań, niepicie wody – wracają te nawyki, które były jedną z przyczyn rozwoju otyłości. Miało być pięknie, a znów jest, jak było – wracamy do punktu wyjścia.

Ozempic a efekt jojo

Co jeszcze może się przyczynić do wystąpienia tzw. efektu jojo po Ozempicu?

Zmiana stylu życia jest podstawą skutecznego leczenia otyłości. I nie mówimy tylko o nawykach związanych z regularnymi posiłkami, piciem wody i aktywnością fizyczną. Zapominamy o jednym z kluczowych elementów dobrego funkcjonowania, czyli o śnie. Jedna źle przespana albo zarwana noc to często aż 350 kcal więcej zjedzonych następnego dnia. Praca na zmiany, nocki, scrollowanie, oglądanie seriali zamiast wcześniejszego pójścia spać – to wszystko również wpływa na efektywność leczenia otyłości.

Ważniejsze od tego, ile jemy, jest to, czy jemy lepiej, mądrzej. Regularniej. Jeśli podaż białka będzie niska, redukcja masy ciała odbywać się będzie kosztem tkanki mięśniowej, dlatego tak ważna jest ilość białka na naszych talerzach.

U osób, które nie przyjmują odpowiedniej ilości białka, może wystąpić sarkopenia – utrata masy mięśniowej i przewaga tej tłuszczowej. A sarkopenia oznacza szybsze starzenie się oraz – co za tym idzie – brak siły, sprawności itp.

Ozempic a alkohol i słodycze

A jak wygląda zależność Ozempic a alkohol i słodycze?

Na początek fakty – alkohol to trucizna, jest substancją kancerogenną – wszyscy powinniśmy z niego zrezygnować, a już szczególnie nie powinny go pić osoby chorujące na otyłość – bo już sama otyłość zwiększa ryzyko nowotworów. No i pamiętajmy, że pijąc alkohol, tracimy kontrolę nad ilością i jakością spożywanych rzeczy. Pijąc, nie jemy łososia na parze i nie zagryzamy go marchewką – sięgamy po żywność wysokoprzetworzoną i tłustą: chipsy, paluszki, krakersy, sery, kiełbasy. Utrata kontroli powoduje, że leczenie się nie powiedzie. Tak samo w przypadku słodyczy, które uruchamiają wyrzut dopaminy i endorfin w układzie nagrody w mózgu. Chwilowa przyjemność jest kusząca, dlatego sięgamy po więcej.

Dlaczego nie chudnę po Ozempicu?

Czy może się zdarzyć, że ktoś po Ozempicu nie straci wagi?

Oczywiście. Nie każdy będzie w takim samym stopniu odpowiadał na leczenie, dlatego właśnie potrzebny jest lekarz prowadzący, który – w razie potrzeby – zwiększa dawkę lub zmienia lek, sprawdza na bieżąco, co się dzieje w procesie leczenia. Warto też dodać, że ostatnie badania wskazują, że leki GLP-1 powinno się stosować przewlekle – jak np. te na nadciśnienie. Aby leczenie było skuteczne, musimy zmienić styl życia. Leki, nawet stosowane przewlekle, nie zrobią tego za nas.

Ozempic face, czyli ozempicowa twarz oraz ozempicowe dzieci

Internauci pytają też – w kwestii Ozempicu – czym jest tzw. ozempicowa twarz?

To twarz wychudzona, zapadnięta, „koścista” – skoro w trakcie leczenia dochodzi do redukcji tkanki tłuszczowej, znika ona również z twarzy.

Istnieją też… ozempicowe dzieci?

Tak! I to akurat pozytywna wiadomość [śmiech]. Leczenie otyłości zwiększa lub przywraca płodność kobiety, więc dzięki leczeniu otyłości kobiety mogą spełnić swoje marzenie o byciu mamami.

Ozempic a ciałopozytywność

Czy wraz z popularnością Ozempicu zniknęła ciałopozytywność?

Trochę tak. Przez moment byliśmy w dobrym czasie – pierwsza odsłona ciałopozytywności zrobiła dużo dobrego, później to wszystko poszło w złym kierunku – akceptacja ciała, które choruje, jest konieczna, ale równie konieczne jest zadbanie o to, by leczyć choroby, które zagrażają naszemu życiu, a otyłość jest taką chorobą.

Patrząc na celebrytki, niestety widzimy, że wraca moda z lat 90. – im szczuplejsze ciało, tym lepiej, bez względu na koszty zdrowotne. A chodzi przecież o to, by ciało było zdrowe – jeśli człowiek jest sprawny, bada się regularnie, dba o siebie, to wielkość ciała będzie w normie, nawet jeśli nie będzie spełniała „kanonów piękna”.

Agnieszka Węgiel, psycholożka, wspiera osoby chorujące na otyłość w procesie leczenia chirurgicznego i farmakologicznego. Jako
@psychologia_odchudzania edukuje w social mediach na temat psychologicznych apsektów redukcji masy ciała i leczenia otyłości.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE