Mateusz Kubik

Szczecin to taka moja niespełniona miłość. Bardzo lubię swoje krótsze i dłuższe wizyty w tym mieście. I nie tylko z tego powodu, że wysiadacie z pociągu, czy innego środka lokomocji i od razu powietrze jest inne, wilgoć taka słonawa, zapach morza, które jest nieopodal, ale też samo miasto potrafi być wspaniałe. Szerokie aleje z pięknymi, wysokimi kamienicami.Gwiaździsty układ zabudowy (tak, tak, Paryż też ma taki). Mnóstwo zieleni. Pięknie. Szczególnie jak jest ciepło. Jedyne czego nigdy nie mogłem zrozumieć, to fakt, że prawie nigdzie nie można dobrze zjeść. I absolutnie nigdzie wypić dobrej kawy. |Szczecin to taka moja niespełniona miłość. Bardzo lubię swoje krótsze i dłuższe wizyty w tym mieście. I nie tylko z tego powodu, że wysiadacie z pociągu, czy innego środka lokomocji i od razu powietrze jest inne, wilgoć taka słonawa, zapach morza, które jest nieopodal, ale też samo miasto potrafi być wspaniałe. Szerokie aleje z pięknymi, wysokimi kamienicami.Gwiaździsty układ zabudowy (tak, tak, Paryż też ma taki). Mnóstwo zieleni. Pięknie. Szczególnie jak jest ciepło. Jedyne czego nigdy nie mogłem zrozumieć, to fakt, że prawie nigdzie nie można dobrze zjeść. I absolutnie nigdzie wypić dobrej kawy. |Szczecin to taka moja niespełniona miłość. Bardzo lubię swoje krótsze i dłuższe wizyty w tym mieście. I nie tylko z tego powodu, że wysiadacie z pociągu, czy innego środka lokomocji i od razu powietrze jest inne, wilgoć taka słonawa, zapach morza, które jest nieopodal, ale też samo miasto potrafi być wspaniałe. Szerokie aleje z pięknymi, wysokimi kamienicami.Gwiaździsty układ zabudowy (tak, tak, Paryż też ma taki). Mnóstwo zieleni. Pięknie. Szczególnie jak jest ciepło. Jedyne czego nigdy nie mogłem zrozumieć, to fakt, że prawie nigdzie nie można dobrze zjeść. I absolutnie nigdzie wypić dobrej kawy.