1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Anna Dereszowska: „Świat byłby straszny, gdyby nie było w nim miejsca na książki”

Anna Dereszowska: „Świat byłby straszny, gdyby nie było w nim miejsca na książki”

Anna Dereszowska w spocie promującym plebiscyt Książki Roku 2020. (Fot. materiały prasowe)
Anna Dereszowska w spocie promującym plebiscyt Książki Roku 2020. (Fot. materiały prasowe)
Kocha literaturę, zarówno w formie relaksu, jak i… pracy. Bo zawodowo czyta audiobooki. W domu ma zatrzęsienie książek, zdarza się jej czytać kilka pozycji w jednym czasie. Anna Dereszowska opowiedziała nam o swojej miłości do czytania, książkach jej dzieciństwa i zarażaniu czytelniczą pasją swoich dzieci.

Jaką książkę ostatnio pani przeczytała?
„Firefly Lane” Kristin Hannah i jest to książka, która bardzo mi chodzi po głowie. Mimo, że to wyciskacz łez, cieszę się ogromnie, że miałam okazję ją przeczytać, zarówno nagrywając jej audiobooka, jak i później, prywatnie. Lubię książki z rodzaju takich „czytadeł” – to jest coś, co mnie odpręża, co jest mi potrzebne na co dzień. Mam wystarczająco dużo stresu i spraw do załatwienia, dlatego z przyjemnością sięgam po taką literaturę.

Czy w świecie, którym włada Internet, media i format wideo, jest jeszcze miejsce na książki?
Oczywiście, że tak! Świat byłby straszny, gdyby nie było w nim miejsca na książki. Literatura jest niezwykle istotna, dlatego wraz z narzeczonym wkładamy ogromny wysiłek w to, by nasze dzieci czytały. I okazuje się, że to działa. Córka, mimo że jest pełnokrwistą nastolatką i ma na głowie nauczanie zdalne, a co za tym idzie spędza mnóstwo czasu przy komputerze i telefonie, kocha czytać. Niedawno byliśmy na urlopie na Zanzibarze i Lenka w trakcie dwóch tygodni naszego pobytu tam przeczytała trzy i pół książki, a nie były to krótkie opowiadania.

Nie wszystkie dzieci jednak łapią książkowego bakcyla. Przypuszczam nawet, że większość z nich uważa książki za nieco przestarzałą formę rozrywki. Jak więc zachęcić dzieci do czytania?
Dzieci są zwierciadłem rodziców. To, jak myślą o świecie, jak podchodzą do drugiego człowieka, w jaki sposób komentują rzeczywistość, to wszystko jest odbiciem rodziców. Dotyczy to też książek. Jeśli dzieci widzą, że rodzice czytają, że literatura jest istotną częścią ich życia – sięgają po książki. Najważniejszy jest dobry przykład.

Podobnie jest z nauczycielami. Moja córka ma wspaniałą nauczycielkę języka polskiego, która ma świetne, nowatorskie podejście do dzieci i właśnie swoim przykładem zachęca je do czytania. W jej klasie dzieci nie czytają tylko lektur, ale też nowości wydawnicze, które ona sama przeczytała i poleca lub takie, które dzieci same wybierają. Należy się więc wielki ukłon w stronę polonistów, którzy są nauczycielami z powołania i podchodzą do młodzieży w bardzo zaangażowany sposób.

Co czytają pani dzieci?
Mamy w domu zatrzęsienie książek. Wczoraj z synem czytaliśmy książkę „Byli sobie wynalazcy” Alberta Barille, bardzo ciekawa. Na święta Maks dostał w prezencie wspaniale wydaną przez wydawnictwo Dwie Siostry książkę „Daj gryza. Smakowite historie o jedzeniu”. Uwielbiamy tez czytać książki Grzegorza Kasdepke. Z kolei Lenka próbowała ostatnio przebrnąć przez „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza.

Na jakich książkach pani się wychowała?
Pamiętam przede wszystkim pierwsze wydania „Poczytaj mi mamo”, ale też wiersze Jana Brzechwy, „Przygody kota Filemona” Marka Nejmana i Sławomira Grabowskiego, „Daktyle” Danuty Wawiłow - to były takie moje ukochane książki, które czytałam z rodzicami i które czytałam również swoim dzieciom. To książki, które kompletnie się nie zestarzały i sięgamy po nie z wielką radością.

Książki potrafią inspirować, zachwycać, czasem nawet zmieniać podejście do życia. Jaki tytuł jest pani szczególnie bliski?
„Mag” Johna Fowlesa. To książka, którą pierwszy raz przeczytałam będąc w liceum i od tamtej pory wracałam do niej parokrotnie. Odkrywam ją za każdym razem na nowo. Nie jest to wybitnie głęboka literatura, ale czyta się ją naprawdę wspaniale. A uwielbiam ją przede wszystkim dlatego, że czuję sentyment właśnie do czasów licealnych, kiedy moje życie się zupełnie zmieniało i kształtował się mój sposób myślenia.

Uwielbiam też „Buszującego w zbożu” J.D. Salingera i do niego mam chyba jeszcze większy sentyment, bo jego fragment mówiłam na egzaminach wstępnych do Akademii Teatralnej. Przypuszczam, że dzięki temu fragmentowi, a był on mi bardzo bliski, dostałam się do akademii.

Lubi pani sięgać również po nowości wydawnicze, często wiąże się to z pracą jako lektorka audiobooków. Czy istnieje tytuł, który mogłaby pani nazwać książkowym odkryciem ostatnich lat?
Zdecydowanie „Król” Szczepana Twardocha. To stosunkowo nowa książka, do której już zdążyłam wrócić. Uwielbiam też „Krótką historię czasu” Stephena Hawkinga, bo mimo tego, że jej temat jest trudny, napisał ją przecież wybitny intelektualista, czyta się ją z zapartym tchem.

Skoro była mowa o ukochanej książce, to jakie jest pani ukochane miejsce do czytania?
Do czytania potrzebuję klimatu, dlatego też bardzo lubię czytać w pracy! Uwielbiam zawodowo czytać audiobooki. To taki moment, kiedy muszę mieć wyłączony telefon, jestem sama, mam zazwyczaj jedynie zapaloną lampkę nad książką. I czytam. 4 godziny, bez przerwy. Jestem wtedy totalnie zaangażowana w historię z książki, nic nie odrywa mojej uwagi, nie słyszę wołania „mamo!”. Totalny relaks z książką, z którego jestem rozgrzeszona, bo przecież jestem w pracy.

Zdarza się pani sięgać po ebooki?
Czytam ebooki, choć nie ukrywam, że wolę książki w tradycyjnej formie. Jednak z racji tego, że mamy bardzo dużo książek w domu i staram się podchodzić do życia ekologicznie, czytam też książki w formie elektronicznej. Do kupna książek, razem z narzeczonym, podchodzę rozważnie. Te, które kupujemy, nie są przypadkowe. Czytamy o nich, sprawdzamy, pytamy znajomych czy są warte uwagi. Często też przed kupnem czytamy fragmenty, zawsze z legalnego źródła. Kiedy nie jestem przekonana, że dana książka jest „moją książką”, że chcę ją mieć na swojej półce, ale mam ochotę ją przeczytać – wybieram ebooki.

Czy oddała pani już swój głos w plebiscycie Książki Roku 2020?
Jest to jeszcze przede mną. Tak jak mówiłam w filmiku promującym akcję, być może oddam swój głos z wanny. (śmiech) A tak na poważnie, mam parę tytułów, które jeszcze chciałabym przeczytać, a plebiscyt trwa do końca lutego, więc mam czas. Wierzę w to, że plebiscyt zachęci ludzi do czytania książek i że tak różnorodne grono ambasadorów akcji zaszczepi w swoich odbiorcach miłość do literatury.

Głosy na Książki Roku 2020 można oddawać od 1 do 28 lutego 2021 pod adresem: https://lubimyczytac.pl/plebiscyt

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kultura

Książki miesiąca [czerwiec]

Spośród wielu nowości książkowych, wybraliśmy 4 tytuły warte uwagi. (Fot. iStock)
Spośród wielu nowości książkowych, wybraliśmy 4 tytuły warte uwagi. (Fot. iStock)
Sezon urlopowy właśnie się zaczyna, a wakacje bez dobrej książki się nie liczą! Spośród wielu nowości, wybraliśmy te warte uwagi. Dobrej lektury!

W imieniu niewidzialnych

Bernardine Evaristo, „Dziewczyna, kobieta, inna”, Wydawnictwo Poznańskie. (Fot. materiały prasowe)Bernardine Evaristo, „Dziewczyna, kobieta, inna”, Wydawnictwo Poznańskie. (Fot. materiały prasowe)

Na naszym rynku wydawniczym to z pewnością jedna z najważniejszych premier tego roku. Dwa lata temu Brytyjka Bernardine Evaristo otrzymała Bookera. Może ją kojarzycie: stała na zdjęciu obok Margaret Atwood, która zwyciężyła ex aequo i na której skupiała się uwaga mediów. Evaristo jest pierwszą wyróżnioną Bookerem czarnoskórą pisarką. A wątek nieobecności eksploruje w swoim doskonałym zbiorze opowiadań o outsiderkach, kobietach niewidzialnych ze względu na płeć, kolor skóry, orientację seksualną, a nierzadko z tych trzech powodów naraz. To także książka o tęsknocie, czasem tak głęboko ukrytej, że poza świadomością. I o uciszaniu własnych potrzeb, bo jakoś nie pasują do wyobrażeń na swój temat. Jedna z bohaterek, czarnoskóra lesbijka Amma, twórczyni niszowego teatru, pragnie dziecka. Tylko czy to nie jest antyfeministyczne?! Evaristo pisze błyskotliwie i dowcipnie, nieco się podśmiewa z zacietrzewienia, podziałów i mód, a jednocześnie świetnie rozumie rozterki swoich bardzo różnych bohaterów. Arcydzieło.

Szlaki (nie)znane

Elżbieta Dzikowska „Polska znana i mniej znana VI”, wyd. Bernardinum. (Fot. materiały prasowe)Elżbieta Dzikowska „Polska znana i mniej znana VI”, wyd. Bernardinum. (Fot. materiały prasowe)

Elżbieta Dzikowska, historyczka sztuki, sinolożka, podróżniczka, snuje fascynujące gawędy. To już szósty tom cyklu, w którym przeciera ojczyste szlaki, przyglądając się kościołom (te polichromatyczne ambony, barokowe ołtarze!), zamkom, pałacom, badając każdy niemal kamień. Na trasie mijamy mniejsze miejscowości, jak: Zgierz, Konin, Warta czy Gryfino, a większym przyglądamy się z mniej opatrzonej strony. To także wyprawa w poszukiwaniu pochowanych skarbów sztuki. Zachwycająca ta Polska.

Pożytki z dialogu

Gabriel García Márquez, Mario Vargas Llosa „Dwie samotności”, wyd. Muza. (Fot. materiały prasowe)Gabriel García Márquez, Mario Vargas Llosa „Dwie samotności”, wyd. Muza. (Fot. materiały prasowe)

Autorów przedstawiać nie trzeba. Mniej osób pewnie wie, że Márquez i Llosa poróżnili się i nie rozmawiali przez 30 lat (poszło o kobietę). Zanim to nastąpiło, przyjaźnili się, a książka jest zapisem ich rozmowy z lat 60., gdy proza Ameryki Łacińskiej trafiła pod strzechy. Twórcy pasjonująco dyskutują o literaturze i krytycznie podchodzą do własnych dzieł. Są tu różne smaczki, a nawet swego rodzaju „aktualność”: kiedy Mario Vargas przyznaje się Gabrielowi Garcíi, że ma obsesję na punkcie „Dziennika roku zarazy” Defoe.

Zawsze przy tobie

Kazuo Ishiguro „Klara i słońce”, wyd. Albatros. (Fot. materiały prasowe)Kazuo Ishiguro „Klara i słońce”, wyd. Albatros. (Fot. materiały prasowe)

To pierwsza książka, którą Kazuo Ishiguro wydał już jako laureat Nobla. Autor spełnia w niej marzenie z dzieciństwa wielu z nas – o posiadaniu na własność przyjaciela, który byłby zawsze obecny, wyrozumiały i kochałby nas bezwarunkowo. W powieści taką więź zapewnia ludziom… sztuczna inteligencja. A konkretnie SP, czyli Sztuczni Przyjaciele, uważni, empatyczni, wspierający. Taka jest też Klara, wypatrzona w sklepowej witrynie przez dziewczynkę imieniem Josie. Ładna wizja, w której maszyny mogłyby więcej nauczyć nas, ludzi, niż my je.

  1. Kultura

Znamy 20 tytułów nominowanych do Nagrody Literackiej Nike

Finał tegorocznej edycji konkursu o Nagrodę Literacką Nike odbędzie się 3. października. (Ilustracja: FB @Nagroda Literacka Nike)
Finał tegorocznej edycji konkursu o Nagrodę Literacką Nike odbędzie się 3. października. (Ilustracja: FB @Nagroda Literacka Nike)
Ogłoszono listę 20 nominowanych książek do Nagrody Literackiej Nike 2021. Jakie tytuły w tym roku mają szansę zdobyć polski odpowiednik literackiego Nobla?

Nagroda Literacka Nike to nagroda za książkę roku. Przyznawana jest corocznie, od 1997 roku, za najlepszą książkę roku poprzedniego, a jej pierwszym laureatem był Wiesław Myśliwski. Celem nagrody jest promocja literatury polskiej, ze szczególnym zwróceniem uwagi na powieść, choć w konkursie startować mogą wszystkie gatunki literackie (w tym autobiografie, eseje, pamiętniki) i humanistyka o wybitnych wartościach literackich.

Podstawowym warunkiem udziału w konkursie jest samodzielne autorstwo książki oraz wydanie książki w roku minionym. Zwycięzca otrzymuje nagrodę pieniężną w wysokości 100 tys. złotych i statuetkę zaprojektowaną przez Gustawa Zemłę. Wśród laureatów poprzednich edycji byli między innymi: Czesław Miłosz, Tadeusz Różewicz, Jerzy Pilch, Dorota Masłowska, Olga Tokarczuk i Mariusz Szczygieł. Natomiast w zeszłym roku, wyborem jury, laureatem nagrody został Radek Rak za książkę „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”, a Nagrodę Nike Czytelników dostała Joanna Gierak-Onoszko, za reportaż „27 śmierci Toby'ego Obeda”.

Nagroda Literacka Nike 2021 - nominacje

W czwartek, 10 czerwca, na łamach tradycyjnego i cyfrowego wydania "Gazeta Wyborcza" przedstawiła nominacje do Literackiej Nagrody Nike 2021. W jubileuszowej, 25. edycji konkursu, o nagrodę powalczą książki:

  • „Panny z Wesela” Monika Śliwińska
  • „Kajś” Zbigniew Rokita
  • Zastrzał albo trochę” Robert Pucek
  • Podwójne wahadło” Jacek Podsiadło
  • „Najlepsze miasto świata” Grzegorz Piątek
  • Sztuka bycia niepotrzebnym” Edward Pasewicz
  • Bezmatek” Mira Marcinów
  • Książka o śmieciach” Stanisław Łubieński
  • Bestiariusz nowohucki” Elżbieta Łapczyńska
  • Lajla znaczy noc” Aleksandra Lipczak
  • Ludowa historia Polski” Adam Leszczyński
  • Tab_s” Justyna Kulikowska
  • Długie spacery nad Olzą” Jerzy Kronhold
  • Odmieńcza rewolucja” Joanna Krakowska
  • Skrywane” Michał Komar
  • Strażnicy fatum” Bożena Keff
  • Halny” Igor Jarek
  • „Zaświaty” Krzysztof Fedorowicz
  • Pomarli” Waldemar Bawołek
  • „Fuerte” Kasper Bajon

Wyboru dokonało jury, w którym w tym roku zasiedli: Teresa Bogucka, Przemysław Czapliński, Maryla Hopfinger, Inga Iwasiów, Dariusz Kosiński, Iwona Kurz, Tadeusz Nyczek, Magdalena Piekara i Szymon Rudnicki.

Finał tegorocznej edycji konkursu odbędzie się 3. października, natomiast listę siedmiu finalistów poznamy na początku września. Decyzję o przyznaniu nagrody jury podejmuje w dniu jej ogłoszenia i wręczenia. Jej fundatorami są „Gazeta Wyborcza” i Fundacja Agory.

  1. Kultura

Książki z sensem, które warto przeczytać w tym miesiącu

Najciekawsze lektury na maj poleca Monika Stachura. (Fot. iStock)
Najciekawsze lektury na maj poleca Monika Stachura. (Fot. iStock)
W tym miesiącu Monika Stachura, nasza redakcyjna koleżanka, poleca fascynujące lektury: "Miłość w czasach niepokoju", "Instagram bez filtra", "Jak dobrze być trzeźwym" oraz "Wczoraj i jutro". Przeczytajcie, dlaczego zachęca, aby po nie sięgnąć.

”Miłość w czasach niepokoju. Niepublikowane wywiady”, Józef Tischner, wyd. WAM

Byłem analfabetą, jeśli chodzi o wiarę, analfabetą, jeśli chodzi o miłość, dawałem ludziom tylko nadzieję – powiedział kiedyś ks. Tischner. Można by się sprzeczać o to, kto wobec tego analfabetą nie jest, ale mniejsza o to, bo końcowka myśli, ta o nadziei – jest bezcenna. Skąd ta nadzieja? Z miłości, którą możemy wybrać – a właściwie wybierać wielokrotnie, bo nie jest dana raz na zawsze. Cykl wykładów poświęconych tematowi wolności, które trafiły do tego tomu, został przeprowadzony w roku akademickim 1993/1994 dla studentów Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. „Co ogranicza wolność człowieka?” – pyta ksiądz profesor i odpowiada, że są to różne lęki i strachy. Dziś, gdy coraz mocniej zapadamy się w wywołany pandemią niepokój i lęk, te słowa brzmią szczególnie. Podobnie jak tytuł książki – „Miłość w czasach niepokoju”. Szczerze zachęcam do lektury tych wykładów (jakby listów z „tamtej strony”), w których miłość w wielu odsłonach komentowana jest tekstami filozoficznymi i teologicznymi, ale też opowieściami o górach, intuicji i muzyce.

”Miłość w czasach niepokoju. Niepublikowane wywiady”, Józef Tischner, wyd. WAM”Miłość w czasach niepokoju. Niepublikowane wywiady”, Józef Tischner, wyd. WAM

„Instagram bez filtra. Historia od środka”, Sarah Frier, wyd. Feeria

Tylko w 2020 roku na świecie sprzedano ponad 1,3 mld smartfonów... Instagram jako jedna z pierwszych marek wyczuł ten trend i stał się – jak pisze Sarah Frier – „celebrotwórczą maszynką do zdobywania lajków, jakiej świat nie widział” . Za lajkami przyszła siła oddziaływania, bo miliony instagramerów mają większy zasięg niż wielkie tytuły prasowe, więc to, co pokazują na swoich profilach, zmienia potrzeby osób w różnych stronach świata. Amerykańska reporterka zbadała dokładnie drogę, jaką przebył start-up, zanim stał się narzędziem, które modeluje naszą codzienność. I to nawet jeśli ktoś nie korzysta z tej aplikacji.

„Instagram bez filtra. Historia od środka”, Sarah Frier, wyd. Feeria„Instagram bez filtra. Historia od środka”, Sarah Frier, wyd. Feeria

„Jak dobrze być trzeźwym”, Catherine Gray, wyd. Prószyński i S-ka

Uzależnienie od alkoholu nie musi przyjmować postaci pijaczka, który prosi o kilka złotych. To bardzo demokratyczny problem, bo picie jest fajne. No i przecież „trochę alkoholu jeszcze nikomu nie zaszkodziło”. Tymczasem badania rezonansem wskazują, że obojętna dla organizmu ilość alkoholu po prostu nie istnieje. Kiedy Catherine Gray, brytyjska pisarka i dziennikarka, uświadomiła sobie, że jest uzależniona – był to dopiero początek wychodzenia z nałogu, bo rezygnację z alkoholu traktowała jak stratę. Klucz do sukcesu leżał w zmianie przekonań. Tym, jak do niej doprowadzić, dzieli się w swojej książce.

„Jak dobrze być trzeźwym”, Catherine Gray, wyd. Prószyński i S-ka„Jak dobrze być trzeźwym”, Catherine Gray, wyd. Prószyński i S-ka

„Wczoraj i jutro”, Anna Paszkiewicz, Kasia Walentynowicz, wyd. Widnokrąg

Zwykle po fakcie trudno dojść do tego, kto pierwszy rozpoczął kłótnię. Tak było też w przypadku bohaterów tej książki, tytułowych Wczoraj i Jutro. I jak też bywa, szybko ich spór sprowadził się do tego, kto jest ważniejszy: starsze i bogate w doświadczenia Wczoraj czy niepewne i pełne nadziei Jutro? I gdyby nie niespodziewany gość: Dziś, to pewnie ta dwójka kłóciłaby się w nieskończoność. Dlaczego? Bo dziś, czyli „tu i teraz”, to jedyne, co się liczy, bo mamy na nie wpływ. Małe dzieci umieją się cieszyć chwilą, ale wiele z nich traci tę umiejętność pod wpływem dorosłych. Zatem może tę książkę powinni przeczytać przede wszystkim rodzice.

„Wczoraj i jutro”, Anna Paszkiewicz, Kasia Walentynowicz, wyd. Widnokrąg„Wczoraj i jutro”, Anna Paszkiewicz, Kasia Walentynowicz, wyd. Widnokrąg

  1. Kultura

Katarzyna Michalak – książki. Najlepsze powieści autorki

Przedstawiamy książki Katarzyny Michalak – 5 serii, które warto przeczytać. (Fot. iStock)
Przedstawiamy książki Katarzyny Michalak – 5 serii, które warto przeczytać. (Fot. iStock)
Ten, kto zaczytuje się w polskiej literaturze obyczajowej, na pewno ceni pozycje autorstwa Katarzyny Michalak. Wartka akcja, błyskotliwe dialogi, wyraziści bohaterowie oraz ogromny ładunek emocjonalny – to cechy charakterystyczne jej twórczości. Przedstawiamy książki Katarzyny Michalak – 5 serii, które warto przeczytać.

Dwie największe miłości Katarzyny Michalak to pisanie i… zwierzęta, bo z wykształcenia jest lekarką weterynarii. Pierwszą książkę napisała już w wieku 6 lat, a od 2008 roku jej powieści trafiają na listy bestsellerów i grono ich miłośników stale się powiększa. Jest jedną z najbardziej poczytnych autorek w naszym kraju, obok powieści obyczajowych wspaniale odnajduje się w literaturze erotycznej i fantastyce. Książki Katarzyny Michalak to ogromna dawka różnorodnych emocji, historie trzymające w napięciu i niebanalni bohaterowie, w których autorka często skrywa cząstkę siebie. I choć jej powieści czytają głównie kobiety, przypadną do gustu wszystkim, którzy uwielbiają historię o wielkich, spełnionych marzeniach.

„Słoneczna trylogia”

Katarzyna Michalak, 'Poczekajka', 'Słoneczna trylogia. Tom 1', Wydawnictwo Literackie.Katarzyna Michalak, "Poczekajka", "Słoneczna trylogia. Tom 1", Wydawnictwo Literackie.

To zdecydowanie najpopularniejsze książki Katarzyny Michalak, w skład których wchodzi jej literacki debiut – „Poczekajka”, pierwsza część „Słonecznej trylogii”. To urzekająca opowieść o miłości, magii i sile marzeń. Jej bohaterką jest dwudziestopięcioletnia Patrycja, która kocha zwierzęta i… magię. Patrycja marzy o Miłości, takiej przez duże M, nie wie jednak, gdzie jej szukać. Spotkanie z kręgiem czarownic na pewnym sabacie przynosi odpowiedź: „Znajdź małą, żółtą chatkę gdzieś na krańcu świata, a spotkasz Jego”. Patrycja, kierując się słowami „Bądź wierna. Idź”, wyrusza w pogoń za marzeniem, nie wiedząc, co ją czeka podczas tej przygody, kogo spotka w cichej, spokojnej wsi zwanej Poczekajką, kto okaże się jej przyjacielem, a kto wrogiem i jaką cenę przyjdzie jej zapłacić na końcu drogi. Kolejne tomy trylogii to „Zachcianek” i „Zmyślona”, w których znajdziemy kontynuację historii Patrycji, pełną zwrotów akcji, ciepła i humoru.

„Leśna trylogia”

Katarzyna Michalak, 'Leśna polana', 'Leśna trylogia. Tom 1', Wydawnictwo Znak.Katarzyna Michalak, "Leśna polana", "Leśna trylogia. Tom 1", Wydawnictwo Znak.

Mały domek pośród wiekowych świerków, ukryty gdzieś w lesie – to właśnie w nim Katarzyna Michalak umieściła centrum kolejnej serii swoich książek. Na „Leśną trylogię” składają się tytuły: „Leśna polana”, „Czerwień jarzębin” oraz „Błękitne sny”. Bohaterami opowieści są trzy przyjaciółki – Gabrysia, Majka i Julia – które nie miały łatwego życia. O Majce i Julii rodzice zapomnieli, a Gabriela od najmłodszych lat musiała dbać o siebie i o przybranego ojca, którego ubeckie tortury pozbawiły zdrowia i sił. Przyjaciółkom towarzyszą trzej bracia – Wiktor, Marcin i Patryk, których życie również nie oszczędzało. Mogliby się stoczyć na samo dno i obwiniać tego, który zamienił pierwsze lata ich życia w piekło: swojego ojczyma. Ich drogi przecięły się właśnie na Leśnej Polanie. Znaleźli tam miłość, prawdziwą przyjaźń i… zło, któremu potrafią się przeciwstawić tylko najodważniejsi.

„Seria Mazurska”

Katarzyna Michalak, 'Gwiazdka z nieba', 'Seria mazurska. Tom 1', Wydawnictwo Znak.Katarzyna Michalak, "Gwiazdka z nieba", "Seria mazurska. Tom 1", Wydawnictwo Znak.

Katarzyna Michalak serie swoich książek niemal zawsze nasyca pięknem natury. Tym razem akcja rozgrywa się w maleńkiej, mazurskiej wsi. „Seria Mazurska” to pięć książek z bohaterami, w których z pewnością każdy odnajdzie cząstkę siebie. Nataniel, który stracił wszystko, by później zyskać to, o czym zawsze marzył. Marta, którą los obdarzył wymarzoną córką, jednak ich relacja nie należy do najłatwiejszych. Spragniony miłości Mateusz i jego spełnione pragnienie. W kolejnych tomach dołączają do nich winny wielu łajdactw Siergiej Sodarow, który otrzymał od losu szansę odkupienia win, oraz Natalia i Damian, równie mocno poranieni przez życie. Chociaż wszystko wydaje się odwracać przeciwko nim, nieustannie gonią za marzeniami i szczęściem. Czy zdołają je odnaleźć?

„Seria kwiatowa”

Katarzyna Michalak, 'Ogród Kamili', 'Seria kwiatowa. Tom 1', Wydawnictwo Mazowieckie.Katarzyna Michalak, "Ogród Kamili", "Seria kwiatowa. Tom 1", Wydawnictwo Mazowieckie.

Opowieść o przyjaźni, miłości i wybaczeniu. Katarzyna Michalak książki z „Serii kwiatowej” owiała romantyzmem w najczystszej postaci. Składają się na nią trzy tytuły: „Ogród Kamili”, „Zacisze Gosi” i „Przystań Juli” – jak łatwo się można domyślić, poznajemy w nich losy trzech bohaterek. Kamila marzy o prawdziwej miłości, własnym domu i różanym ogrodzie. Do Gosi, sąsiadki Kamili, z którą połączyła ją prawdziwa przyjaźń, nieoczekiwanie powraca przeszłość. Julia postanowiła zacząć wszystko od nowa. Spakowała do samochodu dorobek całego życia i ruszyła przed siebie, byle dalej od rozczarowań i zdrady. Jak potoczą się losy przyjaciółek? Czy każda z nich poczuje się tak prawdziwie szczęśliwa i przestanie patrzeć w przeszłość, by zacząć żyć tu i teraz?

„Trylogia autorska”

Katarzyna Michalak, 'Pisarka', 'Trylogia autorska. Tom 1', Wydawnictwo WM.Katarzyna Michalak, "Pisarka", "Trylogia autorska. Tom 1", Wydawnictwo WM.

Książka, którą oddaję do Waszych rąk, jest wyjątkowa. Nie tylko dlatego, że to czterdziesta powieść w moim dorobku, jest też najbardziej osobista ze wszystkich dotychczasowych. Nie muszę dodawać, że włożyłam w nią mnóstwo emocji i serca? – napisała o „Pisarce”, pierwszej książce z cyklu „Trylogia autorska”, sama Katarzyna Michalak. Jest to historia pisarki, która spośród tysięcy słów wybiera te najpiękniejsze, by je splatać w niezapomniane historie. To również opowieść o dwojgu młodych ludziach, Weronice i Wiktorze, którzy mają tylko siebie, pragną jedynie poczucia bezpieczeństwa i prawa do miłości. Kolejne części z cyklu, „Zagubiona” i „Marzycielka”, opowiadają o pierwszej miłości, zdradzie, opuszczeniu, samotności, ale też wielkim uczuciu. To historia poruszająca, wstrząsająca i prawdziwa – właśnie za te emocje czytelnicy kochają książki Katarzyny Michalak.

  1. Kultura

Książki miesiąca [maj]

Czytanie książek na łonie natury to wyjątkowo przyjemna forma relaksu. (Fot. iStock)
Czytanie książek na łonie natury to wyjątkowo przyjemna forma relaksu. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Jak co miesiąc wybraliśmy kilka książek spośród wielu nowości wydawniczych, które polecamy waszej uwadze. Dobrej lektury.

(Nie) tylko moja historia

Mocna rzecz. Bardzo osobista  książka o towarzyszu wielu polskich rodzin: alkoholu.

Aleksandra nie nazywa Mireczka ojcem, a on sam się do ojcostwa nieszczególnie poczuwał. Pił, stracił prawa rodzicielskie, alimentów nie płacił. O Mireczku przypominają córce sterta dokumentów z sądów, judasze w drzwiach, przez które odruchowo wygląda też po jego śmierci, i wspomnienia, raczej przykre, z jakimiś iskierkami nadziei. Nikt nie marzy o takim dzieciństwie. „Ja, dziecko, pragnę rodzica idealnego. Żadnych rzygów, wstydliwego darcia mordy nocą […] obitych nosów, złamanych żeber, swoich, czyichś”, pisze Zbroja. W dorosłości stawia czoła temu, co było, bo to jej osobista opowieść, której nie da się, stety, niestety, skasować. Ta intymna książka – debiut prozatorski Zbroi: dziennikarki, redaktorki, autorki reportaży – nie daje odpowiedzi, kim był jej ojciec i dlaczego pił, bo to zawsze trudno ustalić. Ale może przynieść ulgę, a przede wszystkim jest historią wielu trzydziestoparoletnich dzieci. Wreszcie opowiedzianą.

Aleksandra Zbroja „Mireczek”, Agora, s. 264. Aleksandra Zbroja „Mireczek”, Agora, s. 264.

 

Samotni czy niezależni?

Jak z samotnością radzą sobie mieszkańcy Północy, dla których dystans między ludźmi to chleb powszedni? A może to stereotyp? Katarzyna Tubylewicz, reporterka i tłumaczka, pyta o to swoich szwedzkich rozmówców: ludzi kultury, mediów, nawet tutejszą terapeutkę. Okazuje się, że Szwedzi nie są takimi indywidualistami, jak ich malują, a samotność ma niejedno oblicze. Sztuki niezgadzania się ze sobą mogliby się uczyć od nas, a my od nich spędzania czasu sam na sam z naturą i swoimi myślami. I wszyscy by zyskali.

Katarzyna Tubylewicz „Samotny jak Szwed?”, Wielka Litera, s. 272. Katarzyna Tubylewicz „Samotny jak Szwed?”, Wielka Litera, s. 272.

Wydarzyło się naprawdę

Dzięki Jennifer Croft świat czyta po angielsku między innymi książki Olgi Tokarczuk, a teraz ta wybitna tłumaczka objawia też swój talent pisarski. Z dużą wrażliwością opowiada o chorobie młodszej siostry, ich symbiotycznej relacji, która z czasem zmienia się i dojrzewa. A także o swoich głębokich rozterkach. Autorka przyznaje, że w powieści nie ma ani jednego zmyślenia, to zbiór historii przypominających polaroidy. Zdjęcia też tu są, więc ma się wrażenie, że ogląda się album. Całość robi niezwykłe wrażenie.

Jennifer Croft „Odeszło, zostało”, Wydawnictwo Literackie, s. 292. Jennifer Croft „Odeszło, zostało”, Wydawnictwo Literackie, s. 292.

Z drugiej strony

Coraz więcej przyszłych ojców towarzyszy partnerkom przy porodzie, ale i tak większość poradników kierowana jest do przyszłych mam. Stąd ta książka, przewodnik autorstwa taty trójki dzieci, który jak życzliwy kolega tłumaczy, co się dzieje przez te kluczowe dziewięć miesięcy. Począwszy od… poczęcia. Bywa dowcipnie (nie zmuszaj partnerki do jedzenia zdrowej żywności!), ale i nie brak trudnych wątków, jak poronienie. Słowem, cała proza i poezja ciąży oczami partnera, który chce być obecny na każdym jej etapie.

Mark Woods „Ciąża dla facetów”, Marginesy, s. 336. Mark Woods „Ciąża dla facetów”, Marginesy, s. 336.