1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Zapowiedzi filmowe na drugą połowę 2022 roku – na te produkcje czekamy najbardziej

„Perswazje”, adaptacja powieści Jane Austen z Dakotą Johnson. Od 15 lipca na platformie Netflix. (Fot. materiały prasowe)
Dla kinomaniaków i nie tylko. Przed wami zestawienie filmów, których wypatruję w drugiej połowie roku. Większość tytułów zobaczymy na ekranach kin, ale w zestawieniu uwzględniłam też produkcje, które od razu pojawią się w streamingu. Jedno jest pewne – będzie co oglądać.

„Margot i Alma” – premiera 13 czerwca

Komediodramat wyróżniony Nagrodą Główną na ubiegłorocznym All About Freedom Festival. Margot ma 27 lat, mieszka w Paryżu i wraz ze swoją przyjaciółką Almą uparcie chodzi na castingi, pracując na co dzień jako kelnerka. Dziewczyny wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć, nawet jeśli są dla siebie konkurentkami. Przełom następuje, gdy Alma otrzymuje główną rolę w sztuce uznanej reżyserki, a Margot ma być jej zastępczynią. Niedługo po tym na jaw wychodzi tajemnica skrywana przez Almę, która postawi jej udział w spektaklu pod znakiem zapytania… Czy przyjaciółkom uda się zachować łączącą ich, wyjątkową i niezwykle silną, więź mimo przeciwności losu?

„A oni dalej grzeszą, dobry Boże!” – 16 czerwca

„A oni dalej grzeszą, dobry Boże!” i za nic mają postanowienie poprawy. Najzabawniejsza francuska rodzina powraca, by znów rozbroić nas humorem w trzeciej części wielkiego hitu „Za jakie grzechy, dobry Boże?”. Tym razem do przebojowej ekipy z Christianem Clavierem na czele dołączają nowi teściowie, a to oznacza kolejne kłopoty dla bohaterów i jeszcze więcej świetnej zabawy dla widzów. Państwo Verneuil mają co świętować – 40 lat małżeństwa to nie przelewki i, zdaniem ich córek, świetna okazja, by zorganizować huczną imprezę niespodziankę. Żeby było jeszcze weselej, na przyjęcie z różnych zakątków świata przyjeżdżają rodzice Rachida, Davida, Chao i Charles’a. Jeśli państwo Verneuil myśleli, że czterech nietuzinkowych zięciów to już za dużo, to się dopiero zdziwią… Miej ich wszystkich w opiece, dobry Boże.

„Elvis” – premiera 23 czerwca

Wizjoner Buz Luhrmann przedstawia filmową biografię króla rock&rolla z Austinem Butlerem i zdobywcą Oscara Tomem Hanksem w rolach głównych. Historia Elvisa Presleya zgłębia złożoną, ponad 20-letnią relację muzyka z Parkerem, która rozpoczęła się wraz z początkiem bezprecedensowej kariery piosenkarza, na tle ewoluującego krajobrazu kulturowego i końca amerykańskiej niewinności. Kluczowym elementem opowieści jest jednak jedna z najważniejszych i najbardziej wpływowych osób w życiu artysty – jego żona Priscilla Presley. Czy „Elvis” okaże się najlepszym filmem 2022 roku, jak zapowiadali znawcy kina tuż po premierze na festiwalu w Cannes? Tego dowiemy się już niebawem.

„The Gray Man” – premiera 15 lipca w wybranych kinach, 22 lipca na Netflixie

Ryan Gosling jako tytułowy Gray Man kontra Chris Evans jako jego psychopatyczny przeciwnik. Długo wyczekiwany szpiegowski thriller w reżyserii słynnych braci Russo już niedługo trafi do kin oraz na Netflixa. Zawrotna prędkość, wartka akcja i szpiegowska intryga – takich wrażeń możemy się spodziewać podczas seansu. Producenci zapowiadają, że film jest początkiem całej sagi szpiegowskiej na miarę przygód Jamesa Bonda. W obsadzie, oprócz Goslinga i Evansa, zobaczymy gwiazdy światowego formatu: Anę de Armas, Regé-Jean'a Page'a i Billy’ego Boba Thorntona. Głównym bohaterem filmu jest Court Gentry, znany również jako Gray Man, który zostaje przechwycony z federalnego więzienia i zwerbowany przez swojego opiekuna – oficera Donalda Fitzroya. Gentry był świetnie wyszkolonym zabójcą działającym na zlecenie CIA, ale tym razem teraz role się odwracają – Gray Man natrafia na ślad międzynarodowej afery korupcyjnej i staje się celem globalnej obławy prowadzonej przez Lloyda Hansena, byłego współpracownika z CIA, który nie cofnie się przed niczym, aby wyeliminować wroga.

„Paryż, 13. dzielnica” – premiera 24 czerwca

Stylowe love-story, które bierze na warsztat dynamikę współczesnych związków, podtrzymując legendę Paryża jako stolicy miłości. Uwodzicielski film Jacquesa Audiarda to ekranizacja komiksowego hitu, który opowiada o miłości i seksie w wielkim mieście. Akcja rozgrywa się na paryskim blokowisku, gdzie uczucia młodych bohaterów wydają się szczególnie kruche. Emilie zakochuje się w swoim sublokatorze Camille’u. Ten podejmuje erotyczną grę, ale broni się przed uczuciami – do czasu, gdy poznaje Norę, która ma z kolei obsesję na punkcie kogoś innego. Audiard misternie plącze drogi swoich bohaterów oraz z niebywałą świeżością i ciętym humorem kreśli portret współczesnych kochanków, którzy śmiało otwierają drzwi do swoich sypialni, ale serca trzymają pod kluczem. Pełen czułości i empatii film zachwycił już m.in. publiczność w Cannes. To kolejny tytuł, choćby po „Frances Ha” czy „C’mon C’mon”, dowodzący, że dziś o wszystkich odcieniach uczuć najlepiej opowiada się w czerni i bieli. Trend „mniej znaczy więcej” doskonale sprawdza się także w kinie.

„Ennio” – premiera 6 lipca

Ponad 500 filmów wybrzmiałoby inaczej, gdyby nie on. Ennio Morricone to nie tylko jeden z najbardziej płodnych kompozytorów muzyki filmowej w historii, ale również uwielbiana przez międzynarodową publiczność legenda kina, której twórczość została dwukrotnie nagrodzona Oscarem. „Ennio” jest żywiołowym portretem geniusza, nakreślonym przez wiernego przyjaciela i znakomitego reżysera. Giuseppe Tornatore zaprasza nas w wyjątkowo osobistą podróż po prywatnym i artystycznym życiu wspaniałego kompozytora. Towarzyszą nam w niej wspominający go artyści i reżyserzy, tacy jak Bernardo Bertolucci, Clint Eastwood, Bruce Springsteen, Quentin Tarantino, John Williams czy Wong Kar Wai, ale przede wszystkim wtóruje nam niezapomniana filmowa muzyka mistrza. W końcu historia jego życia to historia kina.

„Dziewczyny” – premiera 8 lipca

Fińskie „Sex Education” i skandynawski coming-of-age w znakomitej oprawie wizualnej i dźwiękowej. Zaskakujący, zabawny i lekki, ale poruszający przy tym ważne dla każdego młodego człowieka kwestie. Opowiada o poszukiwaniu siebie, swojego miejsca na ziemi, miłości. Najlepsze przyjaciółki, Mimmi i Rönkkö, znajdujące się w tym specyficznym momencie życia pomiędzy dzieciństwem a dorosłością, pracują po szkole w sklepie ze smoothies, dzieląc się doświadczeniami związanymi z miłością i seksem. Pierwsza zakochuje się w neurotycznej łyżwiarce figurowej – Emmie, trzymając się jednocześnie na dystans, druga zaś poszukuje – na razie bezskutecznie – erotycznej przyjemności. W miarę jak Mimmi usiłuje otworzyć się na bliskość, a Rönkkö zdobyć na więcej spontaniczności, w każdy piątek dziewczyny zdają sobie szczere relacje z własnych postępów.

„Perswazje” – premiera 15 lipca

Netflixowa ekranizacja „Perswazji” na podstawie powieści obyczajowej Jane Austen zapowiada się na spory hit. Główną bohaterką jest 27-letnia Anna Elliot, która osiem lat wcześniej – za namową rodziny – zerwała zaręczyny. Bliscy wyperswadowali jej związek „z młodym, świetnie się zapowiadającym, lecz pozbawionym na razie materialnego zabezpieczenia bytu kapitanem Fryderykiem Wentworthem”. Po zerwaniu zaręczyn obrażony i zrozpaczony mężczyzna wrócił na morze, gdzie odniósł sukces, również materialny. Jako bogacz udaje się w odwiedziny do siostry, aby znaleźć w końcu żonę. W roli głównej zobaczymy Dakotę Johnson, u boku której pojawią się m.in. Henry Golding, Cosmo Jarvis, Nikki Amuka-Bird.

„Perswazje”, adaptacja powieści Jane Austen z Dakotą Johnson. Od 15 lipca na platformie Netflix. (Fot. materiały prasowe)

„Superbohaterowie” – premiera 22 lipca

Paolo Genovese, twórca „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”, powraca z nową produkcją. I chociaż to sentymentalny komediodramat, u tego reżysera zawsze jest drugie dno. Tym razem śledzimy losy pary, która walczy o swój związek. Bohaterów filmu „Superbohaterowie” poznajemy w chwili, gdy jako młodzi ludzie zakochują się w sobie na zabój. Są przekonani, że miłość dana jest raz na zawsze i już do końca swoich dni będą szczęśliwi. Z biegiem czasu okazuje się jednak, że wspólne życie to nie tylko idylla, ale i mnóstwo trudnych chwil, z którymi niełatwo sobie poradzić. Tytułowi superbohaterowie walczą o utrzymanie żaru w związku, przechodząc przez różne, często skrajne, stany emocjonalne – bliskość i samotność, kłamstwa i uczuciowe rozterki, sekrety i zdrady.

„Wulkan miłości” – premiera 19 sierpnia

Dokument, który zachwycił nas podczas tegorocznej edycji festiwalu Millennium Docs Against Gravity. Zapewniamy, że dawno nie oglądaliście w kinie tak nieprzeciętnej historii. To prawdziwe love story o niezwykłym trójkącie miłosnym, w którym występują: francuskie małżeństwo wulkanologów – Katia i Maurice Krafftowie – oraz wielbione przez nich wulkany. Przez ćwierć wieku podróżowali do wszystkich wulkanów, które mogli znaleźć na naszej planecie, stając się tym samym najsłynniejszymi i najbardziej żarliwymi wulkanologami na świecie. „Uczucie pomiędzy Katią i Mauricem wylewa się z ekranu jak lawa z wulkanów, które pokochali i badali większość swojego życia. Zakochacie się w tym kunsztownie opowiedzianym za pomocą niesamowitych materiałów archiwalnych filmie, obiecuję” – rekomenduje dyrektor artystyczny festiwalu MDAG Karol Piekarczyk.

„Gdzie śpiewają raki” – premiera 26 sierpnia

Wstrząsająca, fascynująca i niesamowicie pouczająca powieść Delii Owens doczekała się filmowej adaptacji. „Gdzie śpiewają raki” to wysmakowana oda do świata przyrody, wzruszająca fabuła o dojrzewaniu i zaskakująca relacja procesu sądowego. Przenosimy się na ponure bagniska w Karolinie Północnej. Porzucona przez rodzinę Kya musi samotnie wychowywać się na bagnach poza swoim miasteczkiem. Gdy jej były chłopak zostaje znaleziony martwy, dziewczyna staje się główną podejrzaną o jego morderstwo. Za reżyserię odpowiada Olivia Newton, za produkcję – popularna aktorka Reese Witherspoon. Scenariusz na podstawie powieści Owens napisała nominowana do Oscara Lucy Alibar. W obsadzie znaleźli się m.in. Daisy Edgar-Jones („Normalni ludzie”), Taylor John Smith („Igrzyska śmierci”, „Ostre przedmioty”) i Harris Dickinson („Czarownica 2”, „King’s Man: Pierwsza misja”).

„Trzy tysiące lat tęsknoty” – premiera 31 sierpnia

Nasza ukochana Tilda Swinton ponownie na dużym ekranie, a u jej boku znakomity Idris Elba, tym razem w najnowszym widowisku filmowym George'a Millera, twórcy przebojowego „Mad Max: Na drodze gniewu”. Obraz „Trzy tysiące lat tęsknoty” oparty jest na utrzymanym w konwencji baśni ludowej opowiadaniu autorstwa A.S. Byatt. Bohaterką filmu jest dr Alithea Binnie, zadowolona z życia i kierująca się rozsądkiem badaczka naukowa. Podczas pobytu w Stambule, gdzie bierze udział w konferencji, kobieta przypadkiem natrafia na Dżina, który oferuje jej spełnienie trzech życzeń w zamian za swoją wolność. Kobieta ma jednak wątpliwości: po pierwsze, nie jest przekonana, że dżin istnieje naprawdę, a po drugie, ponieważ jest znawczynią historii i mitologii, zna wszystkie przestrogi związane ze źle spełnionymi życzeniami. Dżinowi udaje się ją przekonać swoimi niezwykłymi opowieściami. W końcu dr Binnie wypowiada życzenie, które zaskakuje ich oboje. Jak zapowiada reżyser, który pracował nad filmem aż 15 lat, w „Trzech tysiącach lat tęsknoty” nie zabraknie zarówno scen akcji, jak i pięknych zdjęć.

„Don’t Worry Darling” – premiera 23 września

Już pierwszy, kilkusekundowy trailer filmu „Don't Worry Darling” rozgrzał Internet do czerwoności. Thriller psychologiczny w reżyserii Olivii Wilde osadzony jest w słonecznej Kalifornii w latach 50. W rolach głównych zobaczymy znakomitą Florence Pugh („Midsommar. W biały dzień”, „Małe kobietki”) oraz ulubieńca kobiet – muzyka i aktora Harry'ego Stylesa („Dunkierka”). Film przedstawi historię pozornie idealnej Alice, która zaczyna kwestionować swoje zdrowe zmysły, gdy w okolicy dochodzi do serii niepokojących zdarzeń. Zaczyna też podejrzewać, że jej mąż skrywa przed nią mroczny sekret.

„Vortex” – premiera 23 września

„Vortex” Gaspara Noé to przejmujący i cierpliwy zapis ostatnich dni życia starszego małżeństwa, w które wcielili się: legenda francuskiego kina Françoise Lebrun i kultowy reżyser kina grozy Dario Argento. Noé tym razem stawia na twardy realizm, ale nie byłby sobą, gdyby nie eksperymentował formalnie. Od początku dzieli ekran na dwie części, osobno obserwując powoli tracącą kontakt z rzeczywistością, chorą na demencję żonę oraz schorowanego męża, który nie przyjmuje do wiadomości jej stanu. Mężczyzna za wszelką cenę stara się skończyć książkę o ukochanych filmach i śnieniu w kinie.

„Io” – premiera 30 września

Nagrodzony Złotą Palmą na festiwalu w Cannes Jerzy Skolimowski prezentuje swoje nowe dzieło: „Io” to polsko-włoska produkcja opowiadająca o pewnym… osiołku, który z polskiego cyrku trafia do włoskiej rzeźni. Utrzymany w konwencji kina drogi film to również historia o ludziach i współczesnej Europie, a także hołd złożony przez Skolimowskiego jednemu z największych arcydzieł w historii kina – „Na los szczęścia, Baltazarze!” Roberta Bressona, również z osiołkiem w roli głównej. Polski reżyser jest także współscenarzystą „Io”. W rolach głównych zobaczymy m.in. Sandrę Drzymalską, Mateusza Kościukiewicza i Tomasza Organka. Zdjęcia do filmu wykonał natomiast Michał Dymek, jeden z najzdolniejszych polskich operatorów młodego pokolenia.

„Serce dębu” – premiera 7 października

Dawno, dawno temu był sobie liczący 210 lat dąb, który był filarem swojego królestwa… Ten widowiskowy film przygodowy ma niezwykłą obsadę: wiewiórki, chrząszcze z rodziny ryjkowcowatych, sójki, mrówki, myszy polne… Cały ten mały, tętniący życiem, brzęczący i cudowny wszechświat zależy od owego majestatycznego drzewa, od korzeni aż po gałęzie, czerpiąc z niego pożywienie, schronienie i ochronę. Poetycka oda do życia, w którym głos zabiera wyłącznie natura. To film przyrodniczy, który po prostu musicie zobaczyć na dużym ekranie.

„Blonde”

Na ten rok zapowiedziano również premierę kolejnej filmowej biografii Marilyn Monroe. W legendę kina i najsłynniejszą blondynkę świata wcieli się Ana de Armas („Blade Runner 2049”, „Na noże”, „Nie czas umierać”). Scenariusz obrazu „Blonde” w reżyserii Andrew Dominika oparty jest na powieści autorstwa Joyce Carol Oates wydanej w Polsce pod tytułem „Blondynka”. To niezwykle intymny i bezlitosny portret Marilyn Monroe – dziecka, kobiety, nieszczęśliwej celebrytki i gwiazdy, nad którą zawisło fatum. – To film o ludzkiej kondycji. Opowiada o tym, jak trauma z dzieciństwa kształtuje dorosłego. To w zasadzie historia każdego człowieka – powiedział w jednym z wywiadów reżyser. Ze względu na liczne treści seksualne obraz przeznaczony będzie wyłącznie dla widzów dorosłych. „Blonde” ma trafić do wybranych kin i na platformę Netflix.

„Na noże 2”

Nagrodzona Oscarem komedia kryminalna z 2019 roku powraca w wielkim stylu. Daniel Craig ponownie wcieli się w detektywa Benoita Blanca. Tym razem jednak wybitny śledczy zostawia za sobą dysfunkcyjną rodzinę Thrombeyów i rusza do Grecji, aby zbadać zupełnie nową sprawę. Craig jest niestety jedynym powracającym członkiem oryginalnej obsady, ale bez obaw! Do drugiej części „Na noże” twórcy zaprosili równie imponującą ekipę. W „Na noże 2” wystąpią bowiem Edward Norton, Kate Hudson, Janelle Monáe, Kathryn Hahn, Dave Bautista, Leslie Odom Jr., Madelyn Cline, Jessica Henwick i Ethan Hawke. Imponujące nazwiska, prawa? Szykuje się spektakularne widowisko. Film pojawi się na platformie Netflix.

„Killers of the Flower Moon”

W drugiej połowie roku możemy się też spodziewać wielkiego powrotu legendarnego Martina Scorsese. Jego najnowszy projekt „Killers of the Flower Moon” to ekranizacja reportażu Davida Granna pod tytułem „Czas krwawego księżyca”. Dziennikarz „The New York Timesa” zgłębia w nim tajemnicę zbrodni ludobójstwa na Indianach z plemienia Osedżów, do którego doszło w Oklahomie w latach 20. XX wieku. Rdzenni amerykanie zwani „najbogatszymi Indianami Ameryki” zaczęli wówczas ginąć w dziwnych okolicznościach. Zagadkę serii morderstw próbowało rozwikłać niedawno utworzone FBI. Zapowiada się arcyciekawe widowisko, zwłaszcza że na ekranie zobaczymy m.in. Leonardo DiCaprio i Roberta De Niro, a za scenariusz odpowiada Eric Roth („Forrest Gump”, „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”, „Narodziny gwiazdy”).

„The Mother”

Jennifer Lopez uwielbiamy w każdym wydaniu. Już wkrótce zobaczymy ją w nowym thrillerze Netflixa zatytułowanym „The Mother”. Gwiazda muzyki i kina gra w nim główną rolę, a na ekranie towarzyszy jej m.in. Joseph Fiennes („Opowieść podręcznej”, „Zakochany Szekspir”). Film w reżyserii Niki Caro, twórczyni fabularnej wersji „Mulan”, opowiada o zabójczyni, która wychodzi z ukrycia, aby opiekować się wcześniej porzuconą córką. Sprzymierzeńców głównej bohaterki zagrają Omari Hardwick („Urok”) i Paul Raci („Sound of Metal”), a po drugiej stronie barykady znajdą się postacie grane przez Fiennesa i Gaela Garcię Bernala („Babel”). „The Mother” to pierwszy pełnometrażowy film w ramach współpracy Netflixa i Nuyorican Productions, czyli domu produkcyjnego piosenkarki.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze