Nie było wokół niego takiego szumu jak przy wielu hollywoodzkich premierach, a jednak okazał się jednym z największych sukcesów Netflixa. Animowany film „W cudzej skórze” zgromadził już 137 mln wyświetleń, dzięki czemu został drugim najchętniej oglądanym filmem animowanym wyprodukowanym przez platformę. Co sprawiło, że mali i trochę więksi widzowie tak go pokochali?
„W cudzej skórze” zadebiutowało na Netflixie 1 maja, a i tak – jak wskazuje w swoim najnowszym raporcie platforma – zdołało stać się najpopularniejszym filmem pierwszego półrocza 2026, a także drugim najpopularniejszym filmem animowanym w historii tego serwisu streamingowego. Animacja podbiła serca widzów z jednej strony niekonwencjonalnością, a z drugiej tym, że swoim przekazem, sposobem przedstawienia bohaterów przypomina stare dobre i kochane bajki sprzed lat.
(Fot. materiały prasowe Netflix)
Główni bohaterowie „W cudzej skórze” to naturalni wrogowie, którzy muszą zewrzeć siły, by wrócić do normalności. A dlaczego muszą do niej wrócić? Na skutek działania magicznej rośliny zamienili się ciałami, więc tylko współpraca może ich uratować przed wiecznym życiem „w cudzej skórze”. Małe leśne stworzenie i majestatyczny ptak uczą się współpracy i tego, jak spojrzeć na świat z perspektywy innej osoby. Na dodatek tej, która do dotychczas zdecydowanie nie była przyjacielsko nastawiona...
Choć więc fabuła opiera się na znanym motywie zamiany ciał, twórcy wykorzystali go do opowiedzenia historii o empatii, zaufaniu i przełamywaniu uprzedzeń. Film łączy humor z emocjonalnym przesłaniem, dzięki czemu trafia zarówno do najmłodszych, jak i dorosłych. No i ten plot twist!
Jako że mowa o filmie animowanym, w kontekście obsady warto wspomnieć, kto użyczył bohaterom głosów. W angielskiej wersji językowej Oli, czyli małe leśne stworzenie, mówi głosem Michaela B. Jordana, a Malwie, majestatycznemu ptakowi, użyczyła głosu Juno Temple. W Polsce natomiast Oli mówi głosem Bartłomieja Nowosielskiego, a Malwa – Julii Chatys.
(Fot. materiały prasowe Netflix)
A komu najpewniej spodoba się ta animacja? „W cudzej skórze” to produkcja przede wszystkim fanom takich animacji jak „Zwierzogród”, „Między nami żywiołami” czy „W głowie się nie mieści” – lekkich, pełnych humoru, ale jednocześnie opowiadających o empatii, akceptacji i patrzeniu na świat z perspektywy drugiej osoby.
Sukces tych animacji pokazuje, że widzowie coraz częściej szukają bajek, które nie tylko bawią, ale też niosą uniwersalne przesłanie. Choć film powstał teoretycznie z myślą o najmłodszej publiczności, wielu dorosłych docenia go za dojrzały sposób opowiadania o kwestiach ważnych nie tylko w życiu dzieci.
Produkcja jest dostępna na Netflixie i trwa 1 h i 45 min.