Top 15 filmów, które trzeba obejrzeć choć raz w życiu

Kadr z filmu "Przełęcz ocalonych" (fot. materiały prasowe)

Kultowe komedie, poruszające dramaty, kształtujące wrażliwość filmy obyczajowe – oscarowi faworyci i te pozycje, które nigdy nie otrzymały żadnej statuetki. Te filmy po prostu trzeba znać – niezależnie od tego, czy jest się miłośnikiem kina, czy pojawia tam od święta. Oto lista ponadczasowych produkcji, klasyki, które niezależnie od daty produkcji nie pójdą w zapomnienie.

1. „Absolwent”, 1967 r., reż. Mike Nichols – film, który pokierował karierę Dustina Hoffmana na zupełnie inną ścieżkę. Młody chłopak, który niedawno skończył studia wdaje się w romans z dojrzała kobietą – znajomą jego rodziców, a przy okazji zakochuje się w jej córce. W tle głównych wydarzeń i perypetii głównego bohatera ukazuje się przekrój amerykańskiego społeczeństwa klasy średniej w latach 60. XX wieku.

2. „Piękny umysł”, 2001 r., reż. Ron Howard – opowieść o cierpiącym na schizofrenię chłopaku, który przejawia nieprzeciętne zdolności matematyczne oparta w dużej mierze na historii profesora Johna Nasha – noblisty z dziedziny ekonomii. Wyjątkowy film o nierównej walce geniusza z nieuleczalną chorobą psychiczną.

3. „Czas Apokalipsy”, 1979 r., reż. Francis Ford Coppola – inspiracją do tego kultowego filmu była powieść znana nam z czasów szkolnych, czyli „Jądro ciemności” autorstwa Josepha Conrada. Okrzyknięty najlepszym filmem wojennym w historii kina, z bezbłędną obsadą (jedna z najlepszych ról Marlona Brando) ukazał okropieństwo wojny, która dla wielu potrafi stać się jedynym sensem życia.

4. „Sugar Man”, 2013 r., reż. Malik Bendjelloul – jedna z najbardziej dających do myślenia biografii kinowych, czyli historia muzyka o nazwisku Sixto Rodriguez, który w wyniku różnych pomyłek, nieporozumień i przeciwności losu nie osiągnął takiego sukcesu, jaki od początku mu wróżono, pomimo tego że na punkcie jego muzyki szalała… cała RPA. A mówiono, że talentem przewyższał takie nazwiska jak Bob Dylan, czy Miles Davies. Pozycja obowiązkowa, zwłaszcza dla tych, którzy nie mogą wybaczyć sobie bądź innym „zmarnowanej szansy”.

5. „Wichry namiętności”, 1995 r., reż. Edward Zwick – opowieść o trzech braciach, którzy wychowywani na odludziu przez ojca, weterana wojennego decydują się wziąć udział w I wojnie światowej i po swojemu stawić czoło wojennym dramatom. Tłem dla opowieści jest historia miłosna, która połączyła trójkę braci z jedną, piękna kobietą.

6. „Ojciec Chrzestny”, 1972 r., reż. Francis Ford Coppolla – historia nowojorskiej rodziny mafijnej, która ciągnąc się przez trzy części opowiada o kilku pokoleniach ludzi, którzy na swój sposób starają się odnaleźć i utrzymać władzę w powojennej Ameryce. Mistrzowska obsada – Marlon Brando, Al Pacino, Robert Duvall i kilka Oscarów nie pozwala ominąć tej pozycji.

7. „Fight Club”, 2000 r., reż. David Fincher – adaptacja książki Chucka Palahniuka, świetnie zrealizowana i opowiedziana przez wyjątkowych aktorów – Brada Pitta i Edwarda Nortona. Historia młodego, nieco znudzonego życiem Jacka, który odkrywa świat pochłaniający bez granic. Wraz z niedawno poznanym Tylerem zakłada klub, w którym wszelkie frustracje i emocje rozwiązuje się w jeden sposób: przemocą.

8. „Kwiat pustyni”, 2009 r., reż. Sherry Hormann – autobiografia Waris Dirie, urodzonej w Somalii modelki, którą jako dziecko poddano rytualnemu obrzezaniu po to, by w wieku 13 lat sprzedać innemu mężczyźnie. Gdy udaje jej się uciec musi pokonać długą i dramatyczną drogę, aby ostatecznie zostać jedną z najlepiej opłacanych modelek i rzeczniczką ONZ mówiącą głośno o prawach kobiet i walce z dyskryminacją ze względu na płeć.

9. „Obcy – ósmy pasażer Nostromo”, 1979 r., reż. Ridley Scott – pierwszy z serii filmów dotyczących Obcego, który jednocześnie zapoczątkował erę horrorów science fiction. Atmosfera strachu i grozy budowana jest w tym filmie w sposób działający nawet na tych, którym tematyka dotycząca ataku obcych i kosmitów jest bardzo odległa. Dla wszystkich jako klasyka kina – z niezwykle wiarygodną grą aktorską, wizualnymi perełkami i klimatem, który długo potem nie powrócił do tego gatunku filmów.

10. „Pianista”, 2002 r., reż. Roman Polański – historia Władysława Szpilmana, polskiego pianisty pochodzenia żydowskiego, który przetrwał Holocaust. „Pianista” to jeden z najdramatyczniejszych filmów ukazujących okrucieństwo wojny, masową eksterminację ludności oraz życie tzw. „Robinsonów” – ludzi, którzy przetrwali Powstanie Warszawskie i pozostawali w gruzach miasta bez wody, jedzenia i podstawowych środków do życia.

11. „Zielona mila”, 2000 r., reż. Frank Darabont – Tom Hanks w kolejnej świetnej roli, dzięki której ostatecznie udowodnił, że aktorem jest wybitnym. Choć fabuła na pierwszy rzut oka wydaje się prosta – przebywający w domu spokojnej starości mężczyzna opowiada swojej przyjaciółce o jednym z więźniów, którego spotkał latem 1935 roku, gdy pracował jako strażnik w więzieniu w Luizjanie w bloku dla więźniów skazanych na śmierć, jest to film, który do końca życia zostaje w pamięci.

12. „Tajemnica Brokeback Mountain”, 2006 r., reż Ang Lee – jeden z pierwszych tak głębokich i „odważnych” filmów o miłości dwóch mężczyzn. Wzruszająca opowieść o tym, jak ciężko być sobą, gdy w otaczającym nas świecie tak wiele ludzkich cech, upodobań i wizji życia wciąż spotyka się z niezrozumieniem i brakiem tolerancji.

13. „W pogoni za szczęściem”, 2007 r., reż. Gabriele Muccino – jedna z najlepszych ról Willa Smitha wcielającego się w postać mężczyzny, któremu nie było w życiu łatwo. Niemniej jednak, pomimo życiowych niepowodzeń, utopienia oszczędności i tułania się po świecie z synem u boku, stawia czoło temu, co przyniósł los. Ciepły, opowiedziany z wrażliwym dystansem film o szukaniu lepszego życia.

14. „Mój piękny syn”, 2018 r., reż. Felix Van Groeningen – czyli zupełnie inna opowieść o uzależnieniu od narkotyków niż te, które dotychczas znaliśmy. „Mój piękny syn” to w dużej mierze historia o wielkiej i bezgranicznej miłości ojca do syna, który przez lata nie zauważał narkomanii syna i który ostatecznie sam musi zmierzyć się nie tylko z bezsilnością wobec nałogu, ale również poczuciem własnej winy.

15. „Przełęcz ocalonych”, 2016 r., reż. Mel Gibson – jeden z amerykańskich żołnierzy odmawia używania broni zasłaniając się swoimi przekonaniami. Mottem, które powtarzał całą wojnę były słowa: „Gdy inni będą odbierać życie, ja będę je ratował„, których z narażeniem własnego życia dotrzymał. Pomimo tego iż odmówił zabijania w trakcie krwawej bitwy o Okinawę w maju 1945 udało mu się uratować życie 75 żołnierzom.