fbpx

Ekomisja Natalii Grosiak z zespołu Mikromusic

Ekomisja Natalii Grosiak z zespołu Mikromusic
Natalia Grosiak, wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, dzieli się z nami swoimi pomysłami na życie pod miastem. (Fot. Anita Suchocka)

Dbanie o ekologię na początku jest trudne, potem nabywamy już nawyków i łatwiej nam żyć – mówi wokalistka Natalia Grosiak, która dzieli się z nami swoimi pomysłami na życie pod miastem.

Pandemia tylko pogłębiła moje poczucie, że to w naturze znajdujemy ukojenie i spokój. Nie czułam tak bardzo powagi tego czasu, ponieważ nie musiałam – tak jak inni – uciekać do lasu, za to wygrzewałam się w ogródku i chodziłam na spacery.

Cudowny kompromis

Żyjąc w dużym mieście, na weekendy zwykle uciekamy gdzieś z dala od cywilizacji, by doładować akumulatory. Pomyślałam: a jakby tak być blisko natury na co dzień?

W zeszłym roku w styczniu spakowaliśmy w kilka godzin nasz cały dorobek życia i dwiema ciężarówkami przenieśliśmy go z ciepłego, wychuchanego mieszkania w środku miasta do betonowej budy na przedmieściach Wrocławia, gdzie wszystko nadawało się do remontu. Zdecydowaliśmy się na to, ponieważ już od dłuższego czasu mieszkanie w centrum mnie przygnębiało. Jednak moja rodzina długo nie była gotowa na tak drastyczny krok. Był to więc kompromis, który zrodziła okazja. Ta okazja leży zaledwie 500 metrów od rzeki, lasów, pól i łąk.

Wspomniana pandemia dała nam dużo czasu na to, by to miejsce jakoś urządzić. Zdjęliśmy kostkę z podjazdu, aby nawieźć tu 20 ton ziemi, posadzić drzewa, wysiać trawę. W ten sposób zmieniliśmy betonowy placyk w zaczarowany ogród.

Codzienne nawyki

Obcowanie z naturą przypomina o tym, że jesteśmy częścią tego kawałka wszechświata – nasz sen, cykle kobiece, odżywianie, aktywność ruchowa – są połączone z tym, co na zewnątrz domu.

W mojej pracy normalne jest to, że często wyjeżdzam z domu. Biorę ze sobą bidon na wodę i próbuję kranówek z całej Polski. Drużyna Mikromusic je posiłki wegetariańskie i wegańskie. Prosimy też organizatorów o ograniczenie plastiku w garderobie. Nasza ostatnia płyta „Kraksa” jest opakowana w papier z recyklingu, a winyle są wyprodukowane z granulatu, który zostaje po wytworzeniu innych płyt. Chcemy jak najmniej obciążać środowisko naturalne.

Cieszy mnie niezmiernie zakaz produkcji i używania plastikowych słomek, talerzy i sztućców w Unii Europejskiej. Takie oczywiste rzeczy powinny być rozwiązane systemowo, ponieważ tylko nieliczne jednostki rozpoczynają zmiany same z siebie. Bardzo ważna jest też edukacja – wprowadziłabym na przykład w szkołach obowiązkową godzinę o ekologii i zdrowym życiu. Dzieci nie wiedzą, skąd się bierze mleko czy mięso, że plastik bardzo szkodzi planecie i że cukier to zło…

Córce pakuję kanapki w pudełeczka wielorazowe. Unikam kupowania owoców i warzyw zapakowanych w worki, na zakupy chodzę z własnymi torebkami, a gdy o nich zapomnę, wkładam wszystko do kartonu. Nie kupuję też jedzenia na zapas. Staram się zużyć każdy owoc i każde warzywo do ostatniej pesteczki. To samo z pieczywem. W domu nie jadamy mięsa, więc moje dzieci czasem są na diecie wegańskiej, jednak u babci i dziadka oraz w przedszkolu jadają mięso i nie odmawiam im na przykład w restauracji, jeśli o nie poproszą. Jednak są to bardzo małe ilości.

Dbanie o środowisko na początku jest trudne, potem nabywamy już nawyków i łatwiej nam żyć.

Natalia Grosiak, wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów. Jej ostatnia wydana z zespołem Mikromusic płyta nosi tytuł „Kraksa”.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze