fbpx

Wyspy Zielonego Przylądka: Santo Antão

fotochannels.com

Strome szczyty i głębokie wąwozy w północno-wschodniej części Santo Antão tworzą jeden z najbardziej efektownych krajobrazów świata.

W głębokich dolinach żyją ludzie, których świat ograniczają kolosalne wulkaniczne ściany. Turysta, który na piechotę spróbuje dostać się do dolin, ze zdziwieniem odkryje, jak wysoko w górę ciągną się osady, uczepione skalnych półek i otoczone bananowcami i uprawami manioku. Na zachodzie wyspy dominuje apokaliptyczny, niedostępny krajobraz ze stromymi ścianami, poszarpanymi graniami i surowymi wąwozami.

Największą atrakcją są piesze wycieczki po ribeirach. Ci, którzy nie przepadają za chodzeniem, mogą podziwiać krajobrazy, jeżdżąc samochodem po malowniczych trasach wiodących przez granie i dnem ribeir. Górska droga z Porto Novo do Ribeiry Grande jest jedną z największych atrakcji Wysp Zielonego Przylądka.

Planowanie podróży

Jeśli planuje się piesze wycieczki, warto przyjechać przynajmniej na trzy dni, w trakcie których można przebyć kilka klasycznych szlaków – oczywiście chcąc dokładnie poznać wyspy, trzeba by tu zostać znacznie dłużej. Zwiedzenie zachodniej części wymaga dużo czasu – drogi są kiepskie, a transport nieregularny. Ci, którzy nie są nastawieni na chodzenie, mogą wypełnić kilka dni zwiedzaniem samochodem i włóczęgą po dolinie Paúl.

Geografia

Santo Antão pod względem powierzchni ustępuje jedynie São Vicente, zaś wyższy od krateru wulkanu Topo de Coroa (1982 m n.p.m.) jest tylko Fogo. To najbardziej wysunięta na północ i na zachód wyspa archipelagu. Łańcuch górski przecina ją z północnego wschodu na południowy zachód.

Przy niektórych plażach woda jest latem (maj–wrzesień) na tyle spokojna, że można pływać, jednak przez pozostałą część roku ocean bywa wzburzony, a prąd przyboju silny. Lepiej zapytać o radę miejscowych.

Zachodnia część wyspy jest odseparowana, sucha i łatwo w niej stracić orientację. Do pieszych wycieczek należy dobrze się przygotować i koniecznie zatrudnić miejscowego przewodnika.

W innych regionach większość tras prowadzi brukowanymi, choć czasem stromymi ścieżkami, co może zwieść tych, którzy postanowią wybrać się na zachodnią część wyspy. Tam zaś wyrastają wysokie góry, odległe szczyty i niespodziewanie pojawiają się mgły. Ścieżki nikną czasem w kamienistych żlebach, po których trzeba się wspinać. Od grudnia do lutego temperatury na wysokościach powyżej tysiąca metrów spadają do 10˚C.

Szpital w Ribeirze Grande bywa przepełniony i nie zawsze może zająć się urazami wspinaczkowymi. W razie wypadku, aby uzyskać pomoc medyczną, trzeba złapać prom na São Vicente.

Dojazd i transport lokalny

Większość podróżnych dociera na Santo Antão promem kursującym z Mindelo do Porto Novo. Podczas godzinnego rejsu można podziwiać zapierające dech w piersi widoki São Vicente – widać góry spiętrzone złowrogo za Mindelo i strzegącą dostępu do portu skałą.

Rejs z São Vicente może być trudny, prędkość wiatru od grudnia do maja dochodzi w porywach do 40 węzłów – cieśnina między dwiema wyspami działa niby zwężka Venturiego. Aby zacumować w jedynym porcie przygotowanym dla jachtów – Porto Novo – trzeba mieć pozwolenie wydawane w Mindelo. Czasem łatwiej jest odwiedzić Santo Antão promem, ktoś jednak powinien pilnować jachtu w Mindelo. Można też zakotwiczyć w pobliżu Tarrafalu, w miejscu osłoniętym od pasatów, jednak nieustanna wysoka fala może utrudnić przybicie do brzegu pontonem. Możliwości uzupełnienia zapasów są skromne, można kupić wodę i nieco jedzenia. Ponta do Sol zupełnie nie nadaje się dla jachtów.

Taksówki występują w postaci aluguerów do wynajęcia. (…)Warto przynajmniej raz przejechać się górskim szlakiem – obecnie kosztuje to 300–350 CVE, jednak cena może wzrosnąć po otwarciu nowej drogi. Aluguery kursują regularnie między wspomnianymi miastami, ich rozkład jazdy często powiązany jest z rozkładem promów. Regularne połączenia występują także między Ponta do Sol i Ribeirą Grande. W pozostałych miejscach autobusy jeżdżą według powszechnie przyjętego zwyczaju – wcześnie rano wyruszają ze wsi do miasta, wracają w południe lub wczesnym popołudniem. Aby dostać się na zachód, najlepiej spędzić poprzednią noc w Porto Novo, aby wcześnie zacząć podróż.

Kierowcy aluguerów na Santo Antão zwykle nie zawyżają opłat, często jednak próbują wmówić turystom, że przegapili wszystkie publiczne autobusy i powinni wynająć ich pojazd jako taksówkę. Do takich zapewnień należy podchodzić sceptycznie(…)

 


Gdzie się zatrzymać

Żadnej miejscowości na Santo Antão nie można jeszcze określić mianem typowo turystycznej, jednak głównym miejscem zakwaterowania jest dla turystów Ponta do Sol, która przyciąga nadmorskim położeniem i kolonialną architekturą (choć bezwzględna modernizacja może zniszczyć jej urok). Znajduje się tu również parę punktów usługowych dla turystów. Kilka pensoe jest też w stolicy wyspy, Ribeirze Grande (Povoação). Parę miejsc noclegowych, w tym pierwszy czterogwiazdkowy hotel, można znaleźć w Porto Novo – nie jest to może najpiękniejsza część wyspy, za to miasto stanowi dogodny węzeł komunikacyjny. Pojedyncze pensoe znaczą też dolinę Paúl. Są one dobrym wyborem dla tych, którzy cenią sobie prostotę, zbliżenie się do prawdziwego życia wysp i wspaniałe widoki. Pojedyncze miejsca noclegowe rozsiane są po całej wyspie – mogą przydać się szczególnie pieszym turystom, którzy postanowią wybrać się na dłuższą wycieczkę. Po dwie pensoe znajdują się w Tarrafalu i Chã d’Igreja, można też zatrzymać się w miejscowości Cruzinha i Ribeirze Grande (raczej w ribeirze niż w mieście).

Piesze Wycieczki

Najbardziej oczywistym wyborem są trasy w ribeirach. Można dojechać do głównej drogi na górze i stąd zacząć wędrówkę stromym szlakiem w dół lub dotrzeć na piechotę bądź samochodem do nadmorskiej drogi i pokonać tę sama trasę pod górę. Po ulewnych deszczach w ribeirach podnosi się poziom wody. Warto wtedy poradzić się miejscowych w sprawie drogi do góry, zwykle jest kilka alternatywnych tras.

Zachodnia część wyspy jest rzadko odwiedzana. To świat wąwozów i klifów, którym wiatr nadał dziwaczne kształty. Są tam kratery wypełnione strumieniami lawy i wyniosłe, białe pumeksowe głazy. Wśród nich rozrzucone są pojedyncze plamy zieleni, w miejscach gdzie nawadnianie umożliwiło uprawę. Od kiedy dostępna jest dokładna mapa Santo Antão, a miejscowi zaczęli zapraszać w swoje progi turystów, zwiedzanie zachodniej części wyspy stało się nieco łatwiejsze. Mimo to region ten jest odludny, sieć dróg rzadka, zaś ruch samochodów niewielki. Krajobraz kryje w sobie wiele niebezpieczeństw – osuwiska, niespodziewane urwiska i brak wody. Należy dobrze zaplanować wycieczkę i zatrudnić przewodnika.

Z odpowiednim zestawem naprawczym jazda na rowerze górskim może przynieść dużą satysfakcję. Nie należy jednak lekceważyć stromych wzgórz ani wysokich temperatur występujących w ciągu dnia. Wycieczkę rowerową można zorganizować za pośrednictwem Cabo Verde Activitours.

Zwiedzanie Samochodem

Podróżując samochodem można zobaczyć wiele z uroków Santo Antão. Trasa powinna uwzględnić przejazd górską drogą z Porto Novo do Vila de Ribeira Grande. Po drodze warto zatrzymać się na szczycie, aby zobaczyć Covę de Paúl i Pico da Cruz. Następny ciekawy odcinek to droga w górę Ribeiry do Paúl do Cabo de Ribeira (po pokonaniu dwóch trzecich drogi do O Curral można zatrzymać się na coś do picia), a także szlak w górę Ribeiry Grande przez Coculi, Bocę das Ambas Ribeiras i dalej do Chã de Igreja i Cruzinha da Garça (można przekąsić coś w Pedracin Village i, po wcześniejszym powiadomieniu, w Chã de Igreja. Droga do Tarrafalu jest w kiepskim stanie.

Informacja przygotowana wg przewodnika Bradt „Wyspy Zielonego Przylądka”. www.global.pwn.pl