1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Susie Cave, żona Nicka Cave’a i jej marka The Vampire’s Wife

Susie Cave, żona Nicka Cave’a i jej marka The Vampire’s Wife

„Moje sukienki tryskają życiem, ale mają też senny nastrój, jakby wyłoniły się z najmroczniejszych wspomnień”, mówi Susie Cave (Fot. Getty Images)
„Moje sukienki tryskają życiem, ale mają też senny nastrój, jakby wyłoniły się z najmroczniejszych wspomnień”, mówi Susie Cave (Fot. Getty Images)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Mistyczne, romantyczne, po prostu piękne. Suknie brytyjskiej marki The Vampire’s Wife zaprojektowane są, by dodawać siły i pewności siebie. Potwierdzają to kobiety na całym świecie, gwiazdy, a nawet członkinie rodzin królewskich. Każdy przecież od czasu do czasu potrzebuje dodatkowej dawki odwagi.

Imprezy? Nie organizujemy imprez. Jesteśmy przecież wampirami, nie wiedziałaś? – mówi w jednym z wywiadów Susie Cave, żona Nicka Cave’a, założycielka popularnej marki The Vampire’s Wife. Żona Wampira – nazwa wymyślona przez samego Cave’a, księcia ciemności (zapożyczona z niedokończonej przez niego książki), doskonale oddaje nie tylko estetykę marki, ale i obrazuje jej założycielkę.

Piękne, kobiece kreacje wykorzystują elementy zaczerpnięte z romantyzmu i ze stylu gotyckiego – zaokrąglone ramiona, fantazyjne rękawy, kryzy, a niekiedy i dekoracyjne falbany. – Susie zauważyła coś, czego w modzie nie było – mówi Ruth Chapman z Matchesfashion.com, gdzie projekty The Vampire’s Wife sprzedawane są od 2015 roku. – Nie jest to coś zupełnie nowego, ale przetestowane motywy, które sprawiają, że czujemy się świetnie. Staroświecką angielską wrażliwość połączyła z seksapilem i kobiecością. Nosząc jej kreacje, masz poczucie, jakby były zaprojektowane specjalnie dla ciebie, a to większości projektantów trudno osiągnąć – dodaje.

Suknia jak zbroja

Bajecznie piękna Susie z alabastrową cerą i kruczoczarnymi włosami zawsze wolała stać z tyłu, trochę w cieniu. Gdy w latach 80. świat mody zaczął się o nią upominać, musiała przełamać potężne pokłady nieśmiałości, by stanąć przed obiektywem zachwyconych nią legend fotografii – Stevena Meisela, Nicka Knighta czy Helmuta Newtona. Była zjawiskowa. Tak bardzo, że zgromadziła pokaźną liczbę adoratorów, w tym także Prince’a, który miał jej wysyłać niezliczone bukiety róż. Nie do końca świadoma swojej urody i wrażenia, jakie potrafi zrobić, gdy poznała swojego przyszłego męża, frontmana Nick Cave & The Bad Seeds, nie sądziła, że mógłby być nią zainteresowany. – Nick jest osobą publiczną. Kiedy wychodziłam z nim na przyjęcia, często odczuwałam niepokój. I tak naprawdę nigdy nie wiedziałam, w co się ubrać. Nick zawsze wygląda nieskazitelnie w swoich czarnych garniturach, a ja czułam, że czegoś mi brakuje. Zaczęłam więc projektować sukienki, które dodałyby mi pewności siebie – mówi Susie. Przesadnie podkreślała w nich talię i ramiona, które dzięki poszerzeniu sprawiały, że mogła poczuć się silniej. Formę pozostawiała dość prostą, według Susie – wręcz minimalistyczną. Po chwili zaczęły odzywać się zachwycone jej projektami gwiazdy.

Sukienki The Vampire’s Wife noszą gwiazdy i członkinie rodów królewskich. Od lewej: Kate, księżna Cambridge, Księżniczka Beatrice, Keira Knightley, Natalie Portman, Jodie Comer jako Villanelle w trzecim sezonie serialu „Obsesja Eve”. (Fot. materiały prasowe) Sukienki The Vampire’s Wife noszą gwiazdy i członkinie rodów królewskich. Od lewej: Kate, księżna Cambridge, Księżniczka Beatrice, Keira Knightley, Natalie Portman, Jodie Comer jako Villanelle w trzecim sezonie serialu „Obsesja Eve”. (Fot. materiały prasowe)

Gwiazdy arystokratki i zabójczynie

„Dziękuję, twoja sukienka dała mi tyle pewności siebie, czułam się tak silna, gdy miałam ją na sobie” – napisała w liście do Susie księżniczka Beatrice. Żonę Wampira momentalnie pokochały gwiazdy – od Salmy Hayek i Florence Welch po Natalie Portman i Margot Robbie. O dziwo, nie przeszkadzało im nawet założenie modelu noszonego wcześniej przez inne sławne nazwiska. Nie ma to znaczenia, jeśli w zamian można dostać sporą dawkę pewności siebie. Nawet przyszła królowa Anglii, księżna Cambridge, nie miała żadnego oporu, by założyć butelkowozieloną suknię, w której parę miesięcy wcześniej, na ślubie Ellie Goulding, wystąpiła księżniczka Beatrice. Symboliką kreacji The Vampire’s Wife zafascynowała się też kostiumografka trzeciego sezonu słynnego serialu „Obsesja Eve”, Sam Perry, która w jedną z kreacji Żony Wampira ubrała Villanelle. Odgrywająca rolę płatnej zabójczyni Jodie Comer wyglądała zjawiskowo w granatowej sukni ze spiczastymi ramionami, ozdobionej kwiatami w malinowym odcieniu. Projekt (nazwany zresztą „Villanelle”) momentalnie wyprzedał się na stronie.

Siła i duchy

– Nie dam rady. To koniec The Vampire’s Wife. Wszystko jest skończone – powiedziała Susie do męża po tym, jak tragiczny wypadek odebrał życie ich synowi. Gdy jednak trzy miesiące później dostała telefon od Daisy Lowe z prośba o zaprojektowanie kreacji, zmusiła się, by wejść do biura. Od tamtej pory pracowała codziennie i, jak podkreśla do dzisiaj, Żona Wampira pomogła jej przeżyć żałobę.

The Vampire’s Wife to lustrzane odbicie estetyki, wrażliwości i stylu życia Susie Cave. Wszystkie jej projekty powstają w biurze, w średniowiecznym mieście Lewes w Anglii, z widokiem na starożytną rzekę. A podobno najlepiej jej się wymyśla na ustawionym w rogu łóżku w stylu napoleońskim. Ważne dla niej jest bycie blisko natury. I to właśnie ona, według Nicka Cave’a, jest siłą napędową twórczego działania jego żony. Nieprzypadkowo więc zdjęcia do jednej z kampanii robiono w lasach w Brighton, w których, jak głosi legenda, nocą snuje się duch dziewczyny. Susie przyznaje: „Moje sukienki tryskają życiem [..], ale mają też senny nastrój, jakby wyłoniły się z najmroczniejszych wspomnień”.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Styl Życia

W sercu miasta

(Fot. Celestyna Król)
(Fot. Celestyna Król)
Choć to ścisłe centrum, wokół jest dużo zieleni, a samo mieszkanie jasne, pełne słońca. Agnieszka i Marek znaleźli tu swoje miejsce. Ale, jak mówią, kochają zmiany. Nie wykluczają więc kiedyś przeprowadzki… na Azory.

Zależało nam na tym, żeby przestrzeń dzienna była jak największa. Tu spędzamy większość czasu. Zwłaszcza teraz, kiedy praca przeniosła się z biur do domu – mówią Agnieszka i Marek.

Szukali tego mieszkania długo. Bo, jak mówią, poprzeczkę mają zawieszoną wysoko. Musiało być w konkretnym miejscu. Ścisłe centrum Warszawy, dokładnie kwadrat ulic Hoża, Poznańska, Wilcza. W końcu znaleźli. W kamienicy z 1934 roku. Agnieszka i Marek są pasjonatami starych kamienic. W okolicy pojawiają się luksusowe plomby z apartamentami, podziemnym garażem, wielkim holem i konsjerżem, oni wolą jednak inny klimat. Mieszkają tu już cztery lata.

Agnieszka i Marek przy wielofunkcyjnym stole w salonie.(Fot. Celestyna Król)Agnieszka i Marek przy wielofunkcyjnym stole w salonie.(Fot. Celestyna Król)

– Miejsce jest idealne. Bo z jednej strony – tłumaczy Marek – samo centrum, restauracje, kluby, życie miejskie, co sobie wysoko cenimy, a jednocześnie cisza, nie ma sąsiadów zaglądających nam w okna, co cenimy sobie jeszcze bardziej.
Sąsiedzi nie zaglądają, za to zagląda słońce. Mieszkanie jest jasne, wręcz świetliste. To trzecie piętro, ekspozycja południowa. Widać wschód słońca z jednej strony, a jak się dobrze wychylić, to i zachód z drugiej. I wspaniała perspektywa, zieleń.

Fotel „z odzysku” z nową tapicerką w ulubionym kolorze Agnieszki plus stolik do gier z ukrytą tajemniczą skrytką.(Fot. Celestyna Król)Fotel „z odzysku” z nową tapicerką w ulubionym kolorze Agnieszki plus stolik do gier z ukrytą tajemniczą skrytką.(Fot. Celestyna Król)


Marek: – Wychodzę z założenia, że wewnątrz mieszkania można zmienić właściwie wszystko, łącznie z układem pomieszczeń, ale nic nie zrobimy z tym, co za oknem. A my za oknem mamy przestrzeń. W takim miejscu to unikatowe.
Mieszkania to teren Markowi dobrze znany, tym zajmuje się zawodowo. – Nie jest to praca zgodna z moim wykształceniem, to efekt przypadku, pasji i zakrętu życiowego. Zacząłem robić to, co lubię, innym się spodobało, i tak to już trwa od dziesięciu lat. Czyli kupuję w śródmieściu Warszawy mieszkania do remontu, remontuję i sprzedaję. Pierwsze kupiłem dla siebie – żeby zacząć nowe życie. Sam je odnawiałem, remontowałem, urządzałem. Kiedy skończyłem, przyszedł do mnie przyjaciel ze swoją znajomą. I jej się to mieszkanie tak spodobało, że namówiła mnie, żebym jej je sprzedał. Musiałem więc szukać nowego dla siebie, tak się to zaczęło. Zawsze mam uczuciowy związek z każdym mieszkaniem, którym się zajmuję. Nie chodzi mi o to, żeby jak najszybciej zarobić jak najwięcej.

Otwarta przestrzeń od samego wejścia do mieszkania, lampa z targu na Kole, z odnowionym abażurem. Wszechobecne książki i albumy są nieodłączną częścią życia mieszkańców.(Fot. Celestyna Król)Otwarta przestrzeń od samego wejścia do mieszkania, lampa z targu na Kole, z odnowionym abażurem. Wszechobecne książki i albumy są nieodłączną częścią życia mieszkańców.(Fot. Celestyna Król)

W swoim mieszkaniu Agnieszka i Marek dużo nie zmieniali. Nie było to konieczne. – Zachowaliśmy to wszystko, co się dało zachować – opowiada Marek. – Pewnie dziewięć osób na dziesięć zerwałoby starą skrzypiącą podłogę i położyło nowy parkiet, ale dla nas ta podłoga to walor. Choć był dylemat – przekładać czy ma skrzypieć? Ja byłem orędownikiem skrzypiącej. Teraz, kiedy skrzypi, Agnieszka się budzi, ale coś za coś.

– Za to można śmiało chodzić po deskach w szpilkach i nie przejmować się, jeśli się wyleje wino – dodaje Agnieszka. – Tylko na bosaka się nie da, bo drzazgi wchodzą w stopy.
Zostawili też stare okna i kaflowe piece, które robią olbrzymie wrażenie. Tak naprawdę cały zakres remontu to była łazienka i kuchnia.
Pomieszczenia są trzy. Duży salon z rozkładanymi drzwiami do sypialni i jeszcze jedna dodatkowa sypialnia. Agnieszka: – Zawsze zależy nam na tym, żeby przestrzeń dzienna była jak największa. Do sypialni można wejść z dwóch stron – z salonu i z holu.

Sypialnia – tu też, jak w całym mieszkaniu, miks starego z nowym. Stare meble Agnieszka i Marek często zdobywają na targach, targowiskach, aukcjach, niektóre pochodzą z remontowanych przez Marka mieszkań. Zdjęcie nad łóżkiem to praca własna, żartobliwie nazywana „Niebo za euro” – z jednej z licznych podróży Agnieszki i Marka.(Fot. Celestyna Król)Sypialnia – tu też, jak w całym mieszkaniu, miks starego z nowym. Stare meble Agnieszka i Marek często zdobywają na targach, targowiskach, aukcjach, niektóre pochodzą z remontowanych przez Marka mieszkań. Zdjęcie nad łóżkiem to praca własna, żartobliwie nazywana „Niebo za euro” – z jednej z licznych podróży Agnieszki i Marka.(Fot. Celestyna Król)

Zasada, którą się kierują przy urządzaniu, to: „mieszamy stare z nowoczesnym”. – Lubimy rzeczy, które gdzieś u kogoś stały, mają za sobą jakąś historię – opowiada Marek. – A ponieważ często kupujemy mieszkania urządzone, zdarza się, że coś z mebli nam zostaje. W garażu mojego ojca zamiast samochodu stoją tacy „ocaleńcy” i czekają na swój moment. Oczywiście wiadomo, że współczesne meble też są i ładne, i często bardziej funkcjonalne, więc mieszamy.

Stare meble często kupują na starociach – nawet jak rzecz jest zaniedbana, wystarczy sobie wyobrazić, jak może wyglądać po renowacji. Zresztą hasło „stare” nie oznacza tylko międzywojnia czy secesji. To także późnogomułkowska szafka z Czechosłowacji pod sprzęt RTV w salonie. – Podobają się nam różne rzeczy z różnych epok – mówią zgodnie.

Kolejny fotel „z odzysku”, w tle jedna z ulubionych prac właścicieli pod znamiennym tytułem „Rekultywacja” Janusza Orzechowskiego. Głównym bohaterem wnętrza jest jednak zabytkowy kaflowy piec.(Fot. Celestyna Król)Kolejny fotel „z odzysku”, w tle jedna z ulubionych prac właścicieli pod znamiennym tytułem „Rekultywacja” Janusza Orzechowskiego. Głównym bohaterem wnętrza jest jednak zabytkowy kaflowy piec.(Fot. Celestyna Król)

Wspólna pasja to sztuka. Zwłaszcza młoda sztuka. – Kupujemy na aukcjach, ale też w kameralnych galeriach, dużo jest takich miejsc na mapie Warszawy – mówi Agnieszka. – Lubimy adrenalinę. Ale jeśli się nie uda zdobyć wymarzonej rzeczy na aukcji, dzięki galeriom kontaktujemy się z artystami i kupujemy bezpośrednio od nich. Lubiliśmy bardzo Targowiska Sztuki, które odbywały się w Arkadach Kubickiego. Tam wystawiali się studenci ASP. Tęsknimy za tymi imprezami, oby szybko wróciły!

Kuchnia – serce mieszkania. To jedyne pomieszczenie, którego okna wychodzą na dziedziniec, gdzie pory roku wyznacza ogromny stary kasztanowiec w centrum podwórka.(Fot. Celestyna Król)Kuchnia – serce mieszkania. To jedyne pomieszczenie, którego okna wychodzą na dziedziniec, gdzie pory roku wyznacza ogromny stary kasztanowiec w centrum podwórka.(Fot. Celestyna Król)

Teraz, w czasie pandemii, mieszkanie to także miejsce pracy. – Na szczęście mamy w salonie wielofunkcyjny stół. To nasz wspólny gabinet – śmieją się. – Myśleliśmy, żeby jedno z nas przeniosło się z robotą do drugiej sypialni, ale jednak lepiej nam tu, razem. Cieplej i milej.
Mieszkanie jest wspaniałe, ale czy to oznacza, że jest „na zawsze”? – Lubimy zmiany. Gdzieś w marzeniach była kiedyś przeprowadzka na Azory – mała kamienica z kilkoma pokojami na wynajem, dla turystów. Pandemia takie pomysły zatrzymała, ale kto wie, co będzie. Jeśli coś ciekawego pojawi się na horyzoncie, będziemy myśleć – zapewniają. 

  1. Materiał partnera

Modne sukienki plus size na wesele

Cavaricci to marka, której domeną jest moda plu­s size.(Fot. materiały partnera)
Cavaricci to marka, której domeną jest moda plu­s size.(Fot. materiały partnera)
Sezon wesel właśnie się rozpoczyna. I choć to wyjątkowa uroczystość, niemal zawsze wiąże się z problemem wyboru odpowiedniej kreacji – szczególnie w rozmiarze plus. Podpowiadamy, gdzie kupić idealne sukienki plus size na wesele – modne, eleganckie i seksowne.

Moda nie ma rozmiaru – slogan ten wybrzmiewa z roku na rok coraz mocniej, przenika do naszej świadomości i powoli staje się normalnością. I słusznie! Bo przecież każda z nas zasługuje na to, by mieć możliwość kupna ubrań zgodnych z najnowszymi trendami, a w rozmiarze 40+ również można wyglądać pięknie i modnie. Jednocześnie jednak te z nas, które stały przed wyborem ubrań w większym rozmiarze, szczególnie na wielkie wyjścia, wiedzą, że wciąż nie jest to proste. Asortyment najpopularniejszych sklepów najczęściej kończy się bowiem na rozmiarze XL.

Sukienki plus size na wesele – gdzie kupić?

Gdzie więc szukać sukienki plus size na wesele, czyli uroczystość wymagającą eleganckiej kreacji, w której chcemy czuć się wyjątkowo? Cavaricci to marka, której domeną jest moda plu­s size. Jej twórcy doskonale wiedzą, jak stworzyć sukienkę, by kobieta poczuła się w niej w pełni komfortowo, niezależnie od rozmiaru. Co warto podkreślić, marka stawia również na wysoką jakość – zarówno tkanin, jak i wykonania – by ubrania posłużyły na lata.

Cavaricci tworzy dla wszystkich kobiet, które szukają modnych i stylowych sukienek plus size, a jej niewątpliwą zaletą jest ogromna różnorodność. Znajdziemy tam bowiem formalne sukienki wieczorowe oraz wizytowe w przeróżnych fasonach, kolorach, printach i krojach. Szukasz sukienki plus size na wesele w stylu boho? Zwiewnej i jednocześnie eleganckiej kreacji? A może klasycznego kroju, w którym chcesz poczuć się seksownie? W ofercie Cavaricci każda kobieta znajdzie coś dla siebie!

Sukienki plus size na wesele – jaką wybrać?

Maxi i midi to zdecydowanie najbardziej pożądane długości tego lata, które idealnie sprawdzą się na wesele. Marka Cavaracci oferuje je w wielu odsłonach – od klasyki, która zawsze będzie w modzie, poprzez nutę ekstrawagancji w postaci lekko połyskujących materiałów, aż po najmodniejsze w tym sezonie zwiewne sukienki z delikatnymi falbanami.

(Fot. materiały partnera)(Fot. materiały partnera)

(Fot. materiały partnera)(Fot. materiały partnera)

(Fot. materiały partnera)(Fot. materiały partnera)

Dla kobiet pragnących się wyróżniać, idealnym wyborem będą falbany, które pięknie prezentują się podczas ruchu, a jednocześnie sprytnie maskują drobne niedoskonałości sylwetki. Z kolei dekoracyjne koronki dodadzą szyku i elegancji, a lekki i zwiewny materiał, jakim jest tiul, doskonale sprawdzi się w upalne wieczory.

(Fot. materiały partnera)(Fot. materiały partnera)

(Fot. materiały partnera)(Fot. materiały partnera)

W ofercie marki Cavaricci znajdą również coś dla siebie miłośniczki klasyki. Mała czarna na wesele? Dlaczego nie! Moda plus size korzysta ze sprawdzonych rozwiązań znanych od wielu lat. Sukienka w klasycznym kroju to gwarancja pięknego wyglądu, a jednocześnie pewność tego, że posłuży nam również na inne okazje.

(Fot. materiały partnera)(Fot. materiały partnera)

  1. Styl Życia

Najlepsze polskie wzornictwo – plebiscyt Must have 2021 rozstrzygnięty

W plebiscycie must have organizowanym przez Łódź Design Festival nagrodzono ponad 70 projektów. Jednym z nich jest projekt Aleksandry Kujawskiej - Zabawki, seria rzeźb wykonanych ręcznie, techniką hutniczą. Przyciski do myśli.(Fot. materiały Prasowe ŁDF)
W plebiscycie must have organizowanym przez Łódź Design Festival nagrodzono ponad 70 projektów. Jednym z nich jest projekt Aleksandry Kujawskiej - Zabawki, seria rzeźb wykonanych ręcznie, techniką hutniczą. Przyciski do myśli.(Fot. materiały Prasowe ŁDF)
Must have to plebiscyt w ramach Łódź Design Festival, wyróżniający najlepsze projekty polskich projektantów i producentów. Organizowany jest już po raz jedenasty. W tym roku spośród ponad 300 zgłoszeń nagrodzono 75 projektów. Zobaczcie te, które nam spodobały się najbardziej.

  1. Styl Życia

Inteligentne światło, które nada życiu barw

Zobacz galerię 8 Zdjęć
Chociaż pogoda potrafi być wiosną kapryśna, nie ma wątpliwości, że budząca się do życia natura zachęca do działania. Skoro nie zawsze możemy liczyć na słoneczną aurę na zewnątrz, warto poszukać rozwiązania, które pomoże ją stworzyć w naszych domach. Kolory zamknięte w inteligentnej lampie Philips Hue Iris są na wyciągnięcie ręki – kiedy tylko potrzebujesz pomogą imitować światło słoneczne. Co więcej – oferują całą serię barw i odcieni.

Odkryj swoją przestrzeń na nowo

Szeroka paleta białego światła pozwoli uzyskać właściwy nastrój zarówno do pracy, zabawy jak i relaksu, niezależnie od pory dnia. Decydując się na inteligentne oświetlenie Philips Hue każdy dzień możesz rozpocząć przy chłodnych, rześkich barwach. Imitujące wschód słońca coraz jaśniejsze światło pomoże naładować baterie niczym poranna, mocna kawa i zapewni energię nawet w pochmurne dni. A po pracy? Jednym kliknięciem przemienisz swój salon z domowego biura w prawdziwą oazę relaksu – ulubiona książka, aromatyczna chai tea latte i dopełniająca doznania bursztynowa barwa światła brzmią magicznie, czyż nie? Natomiast przed snem łagodne dla oczu złote odcienie pomogą Ci odprężyć się przed ucieczką w krainę nocnych marzeń. Możesz też z łatwością sprawić by światło samo podążało drogą słońca w trakcie dnia i zmieniało barwę od chłodnego do ciepłego – imitując wędrówkę słońca po niebie.

Inteligentne światło, które nada życiu barwInteligentne światło, które nada życiu barw
Inteligentne światło, które nada życiu barwInteligentne światło, które nada życiu barw

Jednak dobranie oświetlenia do codziennych zadań to nie wszystkie możliwości stylowej lampy Iris i całego inteligentnego oświetlenia Philips Hue. 16 milionów kolorowego światła pozwoli na stworzenie nastroju niezależnie od okazji. Energetyczna czerwień dodająca sił do porannego treningu? Relaksujące pudrowo różowe tony idealne do medytacji? Czy mieniące się blaskiem świec miodowo-szafranowe barwy, rozgrzewające atmosferę podczas romantycznej kolacji? Wybór należy do Ciebie – w dekorowaniu domu światłem jedyną granicą jest już tylko wyobraźnia. Decydując się na więcej niż jedno źródło światła możesz stworzyć wyjątkowe aranżacje świetlne, zmieniając swój dom w prawdziwą, magiczną krainę.

Inteligentne światło, które nada życiu barwInteligentne światło, które nada życiu barw
Możliwość sterowania przez aplikację pozwala nie tylko łatwo włączać i wyłączać lampę z poziomu telefonu, ale również dostosowywać temperaturę barwową czy natężenie. Do dyspozycji użytkownika są też różne sceny oświetleniowe, zaprojektowane z myślą o czynnościach takich jak praca, czytanie czy relaks. Możliwości jest mnóstwo, bo system oferuje 16 milionów kolorów światła i aż 50 tysięcy odcieni światła białego. Każdy znajdzie wśród nich te ulubione. Możliwość sterowania przez aplikację pozwala nie tylko łatwo włączać i wyłączać lampę z poziomu telefonu, ale również dostosowywać temperaturę barwową czy natężenie. Do dyspozycji użytkownika są też różne sceny oświetleniowe, zaprojektowane z myślą o czynnościach takich jak praca, czytanie czy relaks. Możliwości jest mnóstwo, bo system oferuje 16 milionów kolorów światła i aż 50 tysięcy odcieni światła białego. Każdy znajdzie wśród nich te ulubione.

Piękna i inteligentna

Philips Hue to coś więcej niż oświetlenie, to część wystroju domu. Najnowsza lampa Philips Hue Iris o unikalnym designie delikatnie obmywa ściany kolorem, subtelnie podświetlając otoczenie. Miękkie światło wydobywające się z tyłu lampy nadaje jej jeszcze bardziej wyjątkowego wyglądu, a nowoczesny projekt sprawia, że zachwyca nawet, gdy jest wyłączona. Teraz ten kultowy model oferowany jest w czterech metalicznych odcieniach: miedzianym, różowym, srebrnym oraz złotym. Ekskluzywna odsłona lampy stanowi idealne uzupełnienie niemal wszystkich wnętrz, a bogactwo barw pozwoli na nowo zdefiniować nastrój każdego pomieszczenia nawet najbardziej wybrednemu amatorowi aranżacji wnętrz.

Elegancki design sprawia, że lampa Philips Hue Iris w limitowanej edycji to coś więcej niż  inteligentna lampa. To prawdziwe dzieło sztuki wzornictwa. Elegancki design sprawia, że lampa Philips Hue Iris w limitowanej edycji to coś więcej niż  inteligentna lampa. To prawdziwe dzieło sztuki wzornictwa.
  1. Moda i uroda

Sukienki na wesele - najmodniejsze modele w sezonie 2021

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Niebawem ruszy sezon letnich wesel 2021 - już najwyższy czas, by zacząć poszukiwania kreacji. Zrezygnuj z oklepanych kolorów i wyróżnij się w tłumie gości. Poznaj najnowsze trendy i sprawdź, jaką sukienkę założyć w tym roku. Idealna sukienka na wesele musi być gustowna, szykowna oraz sprostać pod względem wygody.

Wybierasz się na wesele w tym roku? Pierwsze co zwykle przychodzi do głowy przy planowaniu kreacji to jej kolor. Obraz wesel z wielu ostatnich lat to tłum kobiet w jasno różowych sukienkach, a pośród nich wiele pań chcących się wyróżnić czerwoną kreacją. Niestety ta klasyka lawiruje już na granicy banału. Choć pudrowy róż i czerwień to bardzo kobiece kolory, warto w tym roku spróbować czegoś nowego i wyjątkowego, a równie efektownego.

Kolorystyka wiosna/lato 2021

Eleganckie pastele doskonale łączą się z dodatkami i biżuterią. Pasują nastolatkom i kobietom w każdym wieku, budując bardzo subtelny i delikatny wygląd. Zwykle wybierany pudrowy róż zastąp w tym roku odcieniem lila i jasnego fioletu. Te odcienie mocno podkreślają opaleniznę i pasują do każdego rodzaju włosów. Warto łączyć je ze srebrną biżuterią i białymi lub beżowymi dodatkami. W tym roku rządzi także błękit i odcień miętowy.

Sukienki na wesele w modnym odcieniu szarości

Dla kobiet lubiących stonowane kolory modna jest również matowa szarość o średniej tonacji. Zwykle jeśli decydujemy się na szare kreacje, są one jasne, błyszczące i wpadają w srebrne tony. Jednak w tym roku nieco ciemniejsza tonacja jest hitem mody, choć nie jest to łatwy kolor pod względem doboru akcesoriów. Szarość świetnie współgra w kontrastach - co powiesz na przełamanie jej żółtymi dodatkami? Takie orzeźwiające duo roztoczy aurę oryginalności. W przypadku pozostania przy jednolitej kolorystyce, warto zdecydować się na sukienkę subtelnie zdobioną motywami kwiatów lub drobnych ornamentów. Pamiętaj jednak, iż modny jest minimalizm - lepiej zachwycić fasonem drapowań, subtelnych nadruków i pojedynczych falban, aniżeli zbyt wieloma koronkami i haftami. Szarość może być też akcentem i grać drugie skrzypce. Cudownie łączy się jasnym różem i fioletem.

Kobieca fuksja modnie zastąpi czerwień

Jeśli lubisz się w wyrazistych, kobiecych kolorach i zwykle wybierasz czerwień - w tym sezonie zaskocz na weselu ciemnym odcieniem różu. Fuksja to świetny kolor, który najlepiej wybierać w matowym wydaniu. Połyskujące tkaniny w tej tonacji często wyglądają jarmarcznie, a nie o taki przesadzony efekt nam chodzi. Do ciemno różowych sukienek dobrze pasuje biżuteria w chłodnych odcieniach, zwłaszcza srebrna. Do takiej sukienki nie musisz kupować nowych szpilek - wystarczy Twoja ulubiona para klasycznych, czarnych czółenek.

Sukienki na wesele w 2021 - na topie kwieciste modele

Groszki, geometryczne wzory i zwierzęce printy? Na wesele niekoniecznie. Korzystaj z utrzymujących się na szczycie trendów kwiecistych deseni - naprawdę jest w czym wybierać! Kwiecisty wzór jest bardzo kobiecy i doskonale wpisuje się w klimat letnich wesel. Sukienki w kwiaty dobrze się prezentują zarówno przy długości maxi, jak i mini.

 

Szeroki wybór sukienek na wesele znajdziesz w sklepie Mosquito. To polska marka, której sukienki powstają w lokalnych szwalniach. Wybieraj zwiewne tkaniny, na przykład szyfon. Młodzieńczego uroku dodadzą Ci subtelne falbany - zarówno zdobiące dekolt, jak i dolną część sukienki. Połączenie kwiatowego motywu wraz z tymi zwiewnymi falami materiału to przepis na udaną stylizację weselną.

Więcej sukienek na wesele znajdziesz na stronie: https://mosquito-sklep.pl/pl/77-sukienki-na-wesele