fbpx

Comfort food – jedzenie, które poprawia nastrój

Comfort food - jedzenie, które poprawia nastrój
Jaja z ziemniakami (Fot. Anna Rutkowska, Michał Rutkowski/Mammamija)

Comfort food to jedzenie, które nam smakuje, poprawia humor, dobrze się kojarzy, daje poczucie bezpieczeństwa. Dla jednych to zupy, dla innych chleb z masłem. Każdy ma swoje comfort food. Oto 6 przepisów Elizy Mórawskiej, autorki bloga White Plate, która wierzy w cudowna moc jedzenia. 

Jajka z ziemniakami (zdjęcie główne)

Na 2 porcje:
4 jajka,
2 ugotowane ziemniaki obrane ze skórki i pokrojone w kostkę,
2 pomidory pokrojone w kostkę (opcjonalnie),
1 cebula cukrowa,
2 łyżki oliwy,
1 łyżka masła,
listki oberwane z 2 gałązek natki pietruszki, sól i pieprz do smaku.

Oliwę rozgrzewamy na patelni. Dodajemy pokrojoną drobno cebulę cukrową i szczyptę soli. Szklimy ją na niewielkim ogniu przez 3–4 minuty. Dodajemy pokrojone pomidory i smażymy ok. 2 minut, aż sok z pomidorów lekko odparuje. Łączymy wszystko z ziemniakami, chwilę podsmażamy. Dodajemy rozbełtane w miseczce jajka i masło. Mieszamy i kiedy masa się zetnie, zdejmujemy ją z patelni na talerz. Nie smażymy zbyt długo, jajka powinny mieć aksamitną konsystencję. Doprawiamy solą i pieprzem, posypujemy natką i podajemy od razu.

Gzik i pyry

To prosta potrawa podawana najczęściej w piątek w Wielkopolsce. Tak prosta, że prościej już chyba nie można, ale jest sycąca i przywodzi na myśl beztroskie chwile. I zawsze w przypadku tak łatwych dań najważniejsze to użyć najlepszej jakości składników – dobrych ziemniaków i smacznego twarogu.

(Fot. Anna Rutkowska, Michał Rutkowski/Mammamija)

Na 4 porcje:
pyry: 5 ładnych ziemniaków w mundurkach,
masło do podania (ziemniaki myjemy szczotką i gotujemy w całości w posolonej wodzie).
Gzik: 1 kostka twarogu tłustego lub półtłustego (250 g),
200 ml śmietany i/lub mleka,
1 mała cebula (albo 3 małe dymki),
szczypior,
sól i pieprz do smaku.
Twaróg rozdrabniamy widelcem, dodajemy śmietanę. Możemy też wlać mleko, gdy uznamy, że jest za gęsty i za suchy. Dodajemy drobno pokrojoną w kostkę cebulę i mieszamy. Do smaku – sól i pieprz. Ziemniaki (rozpołowione widelcem) podajemy z masłem, obok kładziemy gzik i posypujemy go szczypiorem.

Pieczone warzywa

Danie, które tak naprawdę samo się robi. Dobór warzyw jest właściwie dowolny – dla mnie podstawa to dobrej jakości ziemniaki, cebula i zioła. Radzę poeksperymentować z ziołami  – moje ulubione to świeży rozmaryn, kocanka piaskowa. Warzywa, które szybciej miękną, np. cukinię, dodaję pod koniec pieczenia, by nie zamieniły się w papkę. 

(Fot. Anna Rutkowska, Michał Rutkowski/Mammamija)

Na 4 porcje:
4 średniej wielkości ziemniaki (jeśli są młode, nie obieram, jedynie dokładnie szoruję
pod bieżącą wodą kuchennąszczoteczką),
2 marchewki, 1 czerwona papryka,
1 żółta papryka,
4 ząbki czosnku w łupinkach,
3 łyżki oliwy do pieczenia,
3 gałązki świeżego rozmarynu lub dowolnych ziół, np. tymianku, majeranku, bazylii.
Warzywa myjemy, szorujemy szczoteczką i ewentualnie obieramy. Układamy w żaroodpornym naczyniu. Polewamy je oliwą, posypujemy solą (wystarczy ½ łyżeczki). Dodajemy rozmaryn (inne delikatne świeże zioła dodaję pod koniec pieczenia lub posypuję nimi już upieczone warzywa). Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 45–60 minut (zależy od rodzaju warzyw – te stare pieką się dłużej; młode mogą być gotowe już po 30 minutach).

Kotlety ziemniaczane  ze szpinakiem

(Fot. Anna Rutkowska, Michał Rutkowski/Mammamija)

Ziemniaki warto ugotować dzień wcześniej albo masę schłodzić w lodówce – kotlety nie będą się rozpadać podczas smażenia.
Na 3–4 porcje:
1 kg ziemniaków ugotowanych na parze lub w wodzie z solą i odsączonych,
400 g szpinaku,
1 łyżka świeżej bazylii,
1 łyżka posiekanego koperku,
2 małe dymki ze szpinakiem,
1 łyżeczka musztardy,
1 łyżeczka keczupu.
Do obtoczenia: mąka pszenna.
Do smażenia: olej roślinny lub masło klarowane.
Szpinak wkładamy do garnka i podgotowujemy ok. 3 minut, aż zmięknie. Odciskamy jak najwięcej wody, drobno siekamy. Ziemniaki ugniatamy tłuczkiem, łączymy ze szpinakiem, siekamy dokładnie zioła i dymkę, dodajemy musztardę i keczup. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Zwilżonymi wodą dłońmi formujemy nieduże płaskie kotlety i każdy obtaczamy w niewielkiej ilości mąki pszennej (można zastąpić dowolną inną mąką). Na rozgrzanym tłuszczu układamy kotlety. Smażymy na średnim ogniu ok. 3 minut z każdej strony. Przekładamy na papierową serwetkę, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Podajemy z ulubionymi dodatkami.

Zupa z dyni piżmowej i marchwi

(Fot. Anna Rutkowska, Michał Rutkowski/Mammamija)

Na 4–6 porcji:
Za’atar: 1 łyżka uprażonych na suchej patelni nasion sezamu,
4 łyżeczki suszonego tymianku,
1 łyżeczka suszonego majeranku,
½ łyżeczki sumaku,
½ łyżeczki soli (wszystkie składniki za’ataru ucieramy w moździerzu),
1 dynia piżmowa o wadze ok. 1 kg (może być mniej), obrana i pokrojona w kostkę (2 cm),
4 ziemniaki (ok. 300 g) obrane i pokrojone w kostkę,
3 średniej wielkości marchewki obrane i pokrojone w kostkę,
1 jabłko obrane i pokrojone w kostkę,
1 l wywaru jarzynowego lub 2 ekologiczne kostki rosołowe bez glutaminianu sodu na 1 l wody,
6 łyżek oliwy,
2 łyżeczki przyprawy za’atar,
1 łyżeczka mielonego kminu indyjskiego,
½ łyżeczki nasion kminu indyjskiego,
¼ łyżeczki mielonej kurkumy, sól i pieprz do smaku.
Do podania: uprażone na suchej patelni nasiona sezamu, gęsty jogurt naturalny, odrobina papryki w proszku.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy dynię, marchew, ziemniaki i jabłko. Polewamy oliwą i mieszamy. Posypujemy kminem mielonym, dodajemy ½ łyżeczki soli. Ponownie mieszamy i wstawiamy do piekarnika na ok. 40 minut (jabłko rozpadnie się wcześniej, ale nie przejmujemy się tym). Po upieczeniu warzywa i jabłko przekładamy do garnka, wlewamy wywar i miksujemy. Doprawiamy za’atarem, solą i pieprzem. Jeśli zupa będzie zbyt gęsta, możemy wlać więcej wywaru lub ciepłej wody. Podajemy z nasionami sezamu, papryką i jogurtem.

Krajanka owsiana z bananami, jagodami i masłem orzechowym

(Fot. Anna Rutkowska, Michał Rutkowski/Mammamija)

Spód: 200 g błyskawicznych płatków owsianych,
200 g miękkich daktyli bez pestek,
80 g oleju kokosowego,
2 łyżki siemienia lnianego,
1 łyżeczka cynamonu.
Masa:
4 dojrzałe banany,
50 ml wody,
4 łyżki jagód świeżych lub mrożonych,
3 łyżki masła orzechowego bez cukru,
1 łyżka mielonego siemienia lnianego,
½ łyżeczki naturalnego ekstraktu z wanilii.
Banany ugniatamy widelcem, przekładamy do garnuszka, łączymy z pozostałymi składnikami i gotujemy kilka minut, aż powstanie masa. Odstawiamy, by przestygła. W malakserze miksujemy składniki na spód ciasta do czasu, aż powstanie kruszonka. Niedużą formę (tortownicę o średnicy ok. 20 cm lub blaszkę o boku długości 20 cm) wykładamy papierem do pieczenia. Część kruszonki dokładnie ugniatamy palcami na spodzie tortownicy. Przekładamy masę, układamy jagody, następnie posypujemy resztą kruszonki. Krajankę pieczemy 15–20 minut w 180 stopniach Celsjusza, aż wierzch zacznie się lekko rumienić.


Na zdrowie
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>