1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Klimakterium – czas goryczy czy rozwoju?

Klimakterium – czas goryczy czy rozwoju?

Pogodzenie się – nie w sensie biernego poddania i smutku - ale akceptacji tego, że tak jest, że właśnie oto przechodzimy klimakterium - jest kluczem do otwarcia się na potencjalne dary tego czasu. (Fot. iStock)
Pogodzenie się – nie w sensie biernego poddania i smutku - ale akceptacji tego, że tak jest, że właśnie oto przechodzimy klimakterium - jest kluczem do otwarcia się na potencjalne dary tego czasu. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Nie! To już? - Tak najczęściej my, kobiety, witamy ten czas naszego życia. Niedowierzanie, niechęć, przerażenie, opór. Czasem ulga, że skończy się uciążliwe miesiączkowanie. Ale głównie widzimy go poprzez pryzmat ponoszonych strat: starzenie się ciała, odchodzenie dorosłych dzieci, często odchodzenie partnera. Dolegliwości: zmiany nastrojów, wahania hormonalne, zmęczenie, uderzenia gorąca. Różne myśli: Już nie będę "kobietą"? A co z moim partnerem? Co z seksem? To już koniec blisko?! Nie chcę o tym myśleć, nie chcę się starzeć! 

Istnieje wiele mitów, przekonań i uprzedzeń dotyczących tego okresu. Kobiety mierzą się ze swoimi ograniczeniami, stratami, wstydem, odrzuceniem przez mężczyzn. Często zostają same. Czasem gorzknieją i zamykają się w poczuciu krzywdy. Wokół klimakterium dużo jest kulturowo zakorzenionego wstydu. Nawet nie wypada się do TEGO przyznawać, a już – nie daj Boże – przy mężczyznach. Nawet jeśli robi mi się słabo, bo mam palpitacje czy rozbieram się lub wachluję gwałtownie, bo „uderzyło mnie gorąco”. Więc wstydzimy się, uciekamy, wychodzimy, milczymy na ten temat.

W różnych źródłach podaje się trzy terminy: przekwitanie, klimakterium i menopauza.  Menopauza jest trwałym fizjologicznym zatrzymaniem cyklu miesiączkowego w związku ze zmianami hormonalnymi i ustaniem czynności narządów rozrodczych. Klimakterium natomiast to okres kilku lat przed i kilku lat po menopauzie, obejmujący wszystkie zmiany w fizjologii cyklu miesięcznego, samopoczuciu i organizmie kobiety. W literaturze znajdujemy informację, że okres ten może zacząć się, kiedy kobieta dobiega czterdziestki i trwać do jej wczesnych lat sześćdziesiątych. Już sam ten fakt uzmysławia, jak długotrwały jest to okres zmian, przez które przechodzimy i że może warto uprzytomnić sobie wybór, jakiego wtedy dokonujemy: bardziej świadomie z nimi żyć i czerpać z nich lub starać się je marginalizować i zaprzeczać im, dopóki można.

Istnieje niewypowiedziana potrzeba odczarowywania systemu negatywnych przekonań, które posiadamy na temat klimakterium. Przekonań, które nie pozwalają dostrzegać możliwości rozwoju, tkwiących w tym okresie i których nie mamy szans zobaczyć, jeśli marginalizujemy zachodzące w nas zmiany lub czujemy się wyłącznie ofiarami tego, co dzieje się w naszych ciałach. Pogodzenie się – nie w sensie biernego poddania i smutku - ale akceptacji tego, że tak jest, że właśnie oto przechodzimy klimakterium - jest kluczem do otwarcia się na potencjalne dary tego czasu. Może warto popatrzeć na klimakterium jako wielką przemianę tożsamościową oraz spróbować oswoić i doceniać ten czas, poddać mu się, smakować go, a nawet - afirmować.

Czy to w ogóle jest możliwe? Czy spróbujemy zmienić swoje nastawienie? Co to właściwie znaczy świadomie żyć z tymi zmianami? Zatrzymajmy się nad paroma wybranymi aspektami.

Zacznijmy od symptomów klimakterium: w związku ze zmianami hormonalnymi przybieramy lub tracimy na wadze, cierpimy na palpitacje serca, uderzenia gorąca, zmiany nastroju, dopada nas bezsenność i zmęczenie, mamy potrzebę izolacji. Świadome podejście oznacza odkrywanie, czego nowego możemy dowiedzieć się o sobie na poziomie psychologicznym lub duchowym. Na przykład zmęczenie - w zależności od tego, jak go doświadczamy - może oznaczać zmianę stylu życia – świadome zostawianie niektórych spraw lub wołanie naszej duszy o zatrzymanie się i cieszenie się tymi momentami życia, które nam dotąd umykały. Psychologiczne podejście do doświadczenia palpitacji może nas doprowadzić do wniosku, że warto zmienić swoje priorytety i hierarchię wartości. Joan Borysenko w swojej książce „Księga życia kobiety” pisze o uderzeniach gorąca, o których za każdym razem myśli i przeżywa jako spalanie aspektów życia, które odchodzą. To tylko kilka przykładów pogłębionej refleksji nad sobą, dokonywanej samodzielnie, z pomocą przyjaciółki czy psychoterapeuty.

Istotne jest także uważne zadbanie o siebie od strony fizycznej i medycznej. Niektóre z nas decydują się na hormonalną terapię zastępczą, która łagodzi te objawy, ale też może stanowić zagrożenie związane podwyższonym ryzykiem powstania nowotworów. Dlatego za każdym razem jest to indywidualnie podejmowana decyzja i im więcej wiemy o sobie i swoich potrzebach, priorytetach i hierarchii wartości w tym okresie – tym lepiej. Często pomaga zmiana stylu życia – na przykład rozpoczęcie ćwiczeń jogi hormonalnej, zmiana diety i używanie ziół lub leków homeopatycznych. I tu znów uwaga i świadomość pomoże nam wybierać najlepsze na ten moment dla nas rozwiązania i formy.

Warto też świadomie popatrzeć na siebie i swoje życie pod kątem zmiany ról i nie mam tu na myśli tylko ról społecznych, ale także role w znaczeniu psychologicznym – cenna jest refleksja na temat tego, jaka rola już się dla mnie kończy (na przykład rola matki czy bycie młodą kobietą), a jaka zaczyna (bycie doradczynią, babcią czy działaczką społeczną lub wolontariuszką). Często pojawia się poczucie zmiany roli matki w bycie Matką-Całego-Świata. Rodzi się głębsze poczucie odpowiedzialności za świat, w którym żyjemy. Wraz ze świadomością doświadczeń życiowych i zawodowych, ale też większym zaufaniem do siebie i swojej intuicji stajemy się powoli Wiedźmami. Wiedźma – czyli Ta-Która-Wie. Słowo „wiedźma” ma w naszej kulturze prawie wyłącznie negatywne skojarzenia, ale coraz liczniejsza jest grupa kobiet, świadomie budującej pozytywny wizerunek Wiedźmy, kobiety o silnej duchowości, przewodniczki dla innych.

Otwarcie się na przemianę tożsamościową czasu klimakterium pozwala na uświadomienie sobie i rozwój niedocenianych dotąd aspektów swojego życia. Osobistymi korzyściami mogą być, między innymi:

  • poczucie wolności wyboru, które odczuwamy wobec kurczącego się czasu i fizycznej energii;
  • łatwiejszy wybór tego, co naprawdę ważne, najistotniejsze;
  • uważne gospodarowanie energią życiową: na co ją przeznaczam – Tu i Teraz;
  • patrzenie z perspektywy starości na swoje życie i z tego miejsca weryfikacja wyborów oraz podejmowanych decyzji;
  • godzenie się ze sobą i rezygnacja w walki czy nadmiernych ambicji w różnych aspektach życia;
  • poczucie dystansu do spraw, często połączone z żartobliwością;
  • docenianie chwil, które NAPRAWDĘ już mogą się nie powtórzyć;
  • zaufanie intuicji i sobie;
  • szukanie wskazówek do rozwoju w czasie teraźniejszym: w ludziach, snach, przyrodzie;
  • dbanie o ciało, utrzymywanie go w dobrej kondycji i szanowanie ciała (jedzenie, gimnastyka, joga) po to, by jak najdłużej być samowystarczalną i cieszyć się ruchem czyli Życiem;
  • branie odpowiedzialności za swoje wybory, a w konsekwencji porzucanie iluzji, że to inni są winni;
  • przyglądanie się swojej historii osobistej – zamykanie odchodzących spraw;
  • rozumienie różnych punktów widzenia i opinii, porzucanie stronniczości;
  • poszukiwania duchowe, poczucie bycia połączoną z Siłą Wyższą (rozumianą i przeżywaną w osobisty sposób).
I wiele innych…

Kiedy mamy świadomość połączenia z czymś większym -  nie musimy być wyłącznie ofiarami symptomów klimakterium – możemy przeżywać to, co się z nami dzieje na głębszym poziomie i z głębszym zrozumieniem toczącej się w nas przemiany. Podsumowując – okres klimakterium trwa wiele lat i od nas zależy, z jakiej perspektywy będziemy go przeżywać.

Na koniec refleksja osobista. Coraz częściej zagadują mnie młodsze kobiety, mówiąc: Myślę o tym, żeby przyjść i z Tobą porozmawiać o tym, jak to jest. Czekam na nie z radością, z gotowością do dzielenia się tym, czego się sama dowiedziałam i ciągle odkrywam w pracy osobistej nad sobą i w pracy z moimi klientkami na sesjach indywidualnych i na warsztatach. Widzę głęboki sens poszerzania świadomości i rozmawiania na ten temat.

Pomocna literatura:

W języku polskim:

  • Borysenko J., Księga życia kobiety. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 1999.
  • Rodrigues D., Joga hormonalna. Jak zachować hormonalną równowagę w okresie przekwitania. Wydawnictwo KOS, Katowice 2006.

W języku angielskim:

  • Weed S.S., New Menopausal Years. The Wise Woman Way, Ash Tree Publishing. Woodstock, New York 2002.
  • Northrup C., The Wisdom of Menopayse. The Complete Guide to Physical and Emotional Health During the Change. Piatkus, London 2012.
Jadwiga Bytniewska: jest psychologiem i psychoterapeutką, członkiem Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Prowadzi terapię indywidualną, par i grupową oraz warsztaty rozwoju osobistego.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze