1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Jak nie dać się sprowokować do kłótni? Metoda „zielonego światła” pomaga trzymać fason, gdy emocje sięgają zenitu

Jak nie dać się sprowokować do kłótni? Metoda „zielonego światła” pomaga trzymać fason, gdy emocje sięgają zenitu

(Fot. H. Armstrong Roberts/ClassicStock/Getty Images)
(Fot. H. Armstrong Roberts/ClassicStock/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Agata Lipiec - Jak nie dać się sprowokować do kłótni? Metoda „zielonego światła” pomaga trzymać fason, gdy emocje sięgają zenitu

00:00 06:05
15s
0,5 x
15s
Międzyludzkie niesnaski nie przypominają ruchu drogowego, w którym obowiązuje jasny kodeks określający, kto ma pierwszeństwo, a kto powinien ustąpić. Jednak kiedy dochodzi do nieporozumienia, warto zainspirować się tym, co dzieje się na jezdni. I nie, nie chodzi o to, jak kierowcy rozstrzygają zatargi, gdy w wyniku stłuczek i kolizji dojdzie między nimi do ostrej wymiany zdań. Mamy na myśli skorzystanie z prostej metody, której nazwę zaczerpnięto od... sygnalizacji świetlnej.

Nie namawiamy do tego, by za wszelką cenę unikać konfliktów. Co to, to nie. Wielu ekspertów podkreśla wręcz, że nieustanne zaciskanie zębów i tłumienie emocji na dłuższą metę nie przynosi niczego dobrego. Zamiast zamiatać problemy pod dywan, warto nauczyć się mądrze się spierać i nie uciekać od niekomfortowych dyskusji – zwłaszcza w związkach. Dlaczego to tak cenna umiejętność? – Podczas kłótni mówimy to, co naprawdę czujemy. Oznacza to, że dostajemy informacje o tym, na czym naprawdę zależy naszemu partnerowi, co go denerwuje, a często są to informacje nowe. Mamy więc teraz dokładniejszy i zaktualizowany model mentalny naszego partnera, co oznacza, że możemy nawiązać z nim lepszy kontakt – przekonuje Ian Leslie, pisarz i felietonista, autor książki „Konflikt”.

Paradoksalnie więc dobrze poprowadzona sprzeczka może nie osłabić relacji, lecz ją wzmocnić. Warunek jest jeden: zamiast dążyć do zwycięstwa za wszelką cenę, trzeba potraktować konflikt jako okazję do lepszego zrozumienia drugiej osoby i wspólnego znalezienia rozwiązania. Bywa jednak i tak, że trafiamy na prawdziwy poligon, gdzie raz za razem w naszą stronę oddawane są armatnie strzały. Tylko po to, by nas zdenerwować i tym samym zyskać nad nami przewagę. W takich wypadkach najlepiej byłoby wykazać się inteligencją emocjonalną i nie oddawać ciosów. Co zatem zrobić w zamian?

Co robić, gdy ktoś wciąga cię w kłótnię? Ludzie inteligentni emocjonalnie stosują metodę „zielonego światła”

Tak jak zielone światło daje pojazdom sygnał, że mogą ruszyć przed siebie, tak i w swoich głowach możemy zapalić taką symboliczną lampkę, kiedy atmosfera zacznie się robić napięta. Dzięki niej nie damy się wciągnąć w kłótnię i zamiast tkwić w konflikcie, zrobimy krok naprzód. Metodą tą podzielił się dr Drew Brannon – psycholog, który zawodowo doradza sportowcom i trenerom, jak radzić sobie ze słownymi prowokacjami mającymi na celu wyprowadzenie ich z równowagi podczas zawodów.

Jak wyjaśnia, kiedy trwa zacięta rywalizacja, ciężko jest zachować zimną krew. Gdy ktoś rzuca w naszą stronę ośmieszające uwagi lub obelgi na boisku, łatwo odpowiedzieć tym samym i niepotrzebnie doprowadzić do prawdziwej awantury. Dlatego na takie prowokacje warto przygotować się jeszcze w szatni.

Nawet jeśli ta metafora nie jest ci bliska, bo nigdy nie uprawiałaś sportu zawodowo, w codziennym życiu z pewnością także spotykasz „trudnych zawodników”. Nie chodzi tu o nieprzewidziane zdarzenia – choćby na drodze, gdy ktoś zacznie agresywnie trąbić lub wjedzie ci w zderzak. Jeśli jednak wiesz, że regularnie masz do czynienia z rodzeństwem lubującym się w słownych przepychankach albo z dwulicowym współpracownikiem, który nieustannie rzuca ci kłody pod nogi, możesz zawczasu opracować sposób działania, dzięki któremu wasze interakcje będą spokojniejsze.

Załóż z góry, że podobna sytuacja znów się powtórzy, i przygotuj się na nią wcześniej. Innymi słowy – jeszcze przed wyjściem do pracy czy na rodzinny obiad zastanów się, jak zareagujesz na zaczepki. Dzięki temu łatwiej będzie ci skupić się na własnych celach (nawet jeśli zależy ci zwyczajnie na miłym spędzeniu czasu), zamiast pozwolić, by zachowanie prowokatora wytrąciło cię z równowagi.

– Dzięki metodzie „zielonego światła” uczę klientów, by zawsze mieli plan – ustaloną rutynę reagowania na prowokacje. Mając tak zaprogramowaną reakcję, dokładnie wiesz, gdzie skierować swoje myśli, gdy druga osoba zaczyna cię prowokować. To pomaga koncentrować się na zadaniu. „Zielone światło” działa, ponieważ nasz umysł najlepiej funkcjonuje, gdy wiemy, że jesteśmy gotowi na wyzwania. Kiedy nadejdzie ten moment, po prostu robisz to, do czego wcześniej się przygotowałeś – mówi dr Drew Brannon.

Jak taki plan może wyglądać w praktyce? Musisz pamiętać o tym, że nie możesz kontrolować zachowania drugiej strony, ale możesz ustalić sama ze sobą, że po prostu je zignorujesz. Możesz więc postanowić, że na uszczypliwe komentarze odpowiesz jednym, neutralnym zdaniem zamiast wdawać się w dyskusję. Inną strategią jest odłożenie rozmowy do czasu, aż wszyscy ochłoną. Możesz świadomie zakończyć rozmowę i wrócić do niej dopiero wtedy, gdy będzie możliwa opanowana wymiana argumentów.

Czasem najlepszą odpowiedzią okazuje się samo milczenie. Dobrze sprawdzają się również proste sygnały, które pomagają odzyskać kontrolę nad emocjami. Dla jednych będzie to kilka głębokich oddechów, dla innych wyjście na spacer, telefon do zaufanej osoby, włączenie ulubionej muzyki czy zadane samej sobie pytania: „Czy za pięć minut nadal będę chciała to powiedzieć?”. Nie ma jednego właściwego rozwiązania – ważne, by wcześniej znaleźć sposób, który pozwoli ci nie reagować impulsywnie i na chwilę odciągnąć myśli od problematycznej osoby.

Więcej o tym, co możesz zrobić w przypadku prowokacji, przeczytasz tutaj:

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie zastępuje konsultacji z wykwalifikowanym specjalistą. W przypadku problemów emocjonalnych, psychicznych lub trudności w codziennym funkcjonowaniu zalecamy kontakt z psychologiem, terapeutą lub lekarzem.

Źródło: Justin Bariso, „How Emotionally Intelligent People Act When Provoked”, inc.com [dostęp: 06.08.2026]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE