Trzy mocne zdania dla krytyka wewnętrznego

Jego głos jest często cichy, ale okrutny i nieustępliwy. Uświadom sobie, jaki dialog prowadzisz z wewnętrznym krytykiem i skieruj do niego trzy jednoznaczne komunikaty.
To, co krytyk ma nam do powiedzenia, pochodzi najczęściej z naszego dzieciństwa. To zdania, które wypowiadali nasi bliscy i nie były one przyjemne. Zostały w nas. Te krytyczne, destrukcyjne dla naszej psychiki wypowiedzi mogą brzmieć różnie: „Jesteś zbyt delikatna”, „Nieudacznik z ciebie”, „Egoistka”, „Zawsze wszystko zepsujesz”, itd. Ich negatywna siła polega na tym, że blokują one nas w rozwoju i sięganiu po nowe doświadczenia. Jak się rozprawić z krytykiem wewnętrznym? Wypowiadając do niego trzy mocne zdania.

1. Mam cię!

Pierwszym krokiem w rozgrywce z krytykiem jest demaskacja. Jego destruktywna moc pochodzi z tego, że jesteś nieświadoma jego obecności. A on z tych głębin może z tobą robić co chce. Uważnie słuchaj swoich samokrytycznych myśli i zapisz je. Może słyszysz: „Ciągle wpadasz w kłopoty”, „Nigdy nic dobrze nie zrobiłaś”, „Nie jesteś zbyt bystra”, „Jeśli będziesz tyle jadła, będzie gruba jak ciotka Krysia”.