fbpx

Masaż tantryczny

Masaż tantryczny
123rf.com

Zmysłowy świat masażu tantrycznego usunie wstyd i dostarczy niespotykanej przyjemności. Ćwicząc wspólnie z partnerem, macie szansę wzmocnić także waszą relację. W tajniki generowania seksualnej energii wprowadza mistrz tantry John Hawken.
Na czym polega działanie masażu tantrycznego?

Masaż tantryczny ma zadanie podobne do masażu terapeutycznego: rozwiązać jakiś problem, który pojawił się w ciele. Bardziej jednak niż na usuwaniu napięć skupia się na energetyzowaniu ciała, sprawianiu przyjemności. Może zatem wprowadzić w świat tantry, pomóc doświadczać energii skupionej wokół serca i zaznajomić z procesem dochodzenia od relaksacji do podniecenia. To także inna forma pozbycia się napięcia seksualnego niż orgazm, ejakulacja.

Czy nauka masażu tantrycznego zmienia w jakiś sposób adeptów tej sztuki?

Tak, bo pierwszą rzeczą, jakiej uczymy na warsztatach, jest szacunek wobec partnera, wobec relacji pomiędzy dającym i przyjmującym. Uczymy także spotkania partnerów na poziomie świadomości, włączania w masaż zarówno serca, jak i energii seksualnej. Udowadniamy, że cały fenomen seksu polega na tym, że jest to doświadczenie energetyczne, a nie tylko fizyczne. To wszystko, co robimy na warsztatach, poszerza zakres wymiarów, w jakich ludzie mogą doświadczać seksu. Po ćwiczeniach z elementami masażu tantrycznego partnerzy rozmawiają na temat tego, czego doświadczyli, co czuli. Uczymy więc także właściwej komunikacji, mówienia otwarcie o uczuciach – większość mężczyzn ciągle ma z tym problemy. Dzięki tantrze otwierają się na to, by rozmawiać z partnerkami o swoich przeżyciach podczas warsztatów, a potem na to, by w ogóle rozmawiać o sferze emocji.

Czy taki masaż może uzdrowić relację między partnerami?

Z pewnością może pomóc we wzmacnianiu relacji, ale nie nazwałbym go lekarstwem na problemy pary. Mogę natomiast powiedzieć, że leczy ze wstydu. Wykonując erotyczny masaż swojej partnerce, przyjmując go od niej i rozmawiając potem o swoich doznaniach, przestajesz czuć się skrępowany swoją seksualnością. A jeśli warsztaty odbywają się w grupie, to ten efekt jest dodatkowo wzmocniony. Tak jakby inni uczestnicy mówili do ciebie: „Hej, my wszyscy to robimy. To zupełnie naturalne”.

Czy jest jakaś określona ścieżka, którą się pokonuje, zaznajamiając się z masażem tantrycznym?

Tak. Na warsztatach, które organizuję od lat, potrzebuję siedmiu sesji, by krok po kroku przeprowadzić uczestników od poziomu normalnej seksualności do poziomu seksualności tantrycznej. Podczas tej drogi jest miejsce i na mocno erotyczną część i na masaż kundalini – ten bardziej skupia się na kręgosłupie i przepływającej przez niego energii.

Główny cel masażu tantrycznego to dać ludziom doświadczenie tantry, czyli pracy z ich energią, relaksacją, duchowością, tak by dokonała się w nich ekspansja energii seksualnej na resztę ciała – na przykład u mężczyzn zazwyczaj jest ona ograniczona tylko do penisa. Pierwszy krok poszerza tę seksualną energię do poziomu serca. To bardzo uzdrawiająco wpływa na człowieka. Drugi krok to przeniesienie energii seksualnej do mózgu, do świadomości – stajesz się bardziej świadomy świata w tobie. Kolejny krok to ekspansja energii seksualnej na całe ciało, a następny to zamiana ciała fizycznego w energetyczne. Przestajesz postrzegać siebie głównie jako istotę fizyczną, a zaczynasz jako istotę energetyczną. Podczas siedmiu sesji masażu tantrycznego przechodzimy przez te cztery fazy.

Jak bardzo ekscytujący może być taki masaż?

To dobre pytanie. Bo jak odróżnić masaż tantryczny od seksualnych usług?

Hm…

No właśnie. To jest bardzo trudne do odróżnienia. Bo masaż może być tak samo ekscytujący jak te usługi. Może obejmować stymulację penisa i doprowadzenie do ejakulacji. Sęk w tym, że masaż oferuje znacznie więcej, i to bez ejakulacji. Niektórzy chcą takim masażem doprowadzić się do orgazmu, a inni – nie, bo chcą doświadczyć tego, czego jeszcze dotychczas nie czuli.

Czy masaż może w takim razie zastąpić seks?

Ja bym tego nie chciał (śmiech). Masaż jest bardziej przygotowaniem do tego, co wydarzy się podczas seksu, bo poznajesz więcej możliwości dzielenia się energią. Dawania i otrzymywania przyjemności. Masaż jest też świetnym treningiem do tego, by stać się lepszym kochankiem – bardzo uwrażliwia, zwłaszcza skórę.

Co jest istotne w takim masażu z praktycznego punktu widzenia? Ruchy dłoni powinny być wolniejsze, dłuższe…?

Oj, to zależy od efektu, jaki chcemy osiągnąć. By masaż dawał relaks, ruchy powinny być powolne, by bardziej integrował z ciałem – zdecydowane, by zwiększał podniecenie – szybsze. Z kolei by rozprzestrzeniać energię po całym ciele, dotyk musi być delikatniejszy… Masaż można też urozmaicić o dodatkowe doznania, smakowe czy zapachowe, nazywamy je „budzeniem zmysłów”.

Zaczynamy od tego, że „wyłączamy” zmysł wzroku, bo ten jest bezpośrednio połączony z naszym umysłem i zbytnio przytłacza inne zmysły. Dlatego gdy się go „wyłączy”, zakładając opaskę na oczy, to natychmiast pozostałe zmysły stają się bardziej wyostrzone, odbierają znacznie więcej bodźców. Dzięki temu możesz się nimi bardziej cieszyć i je uwrażliwiać. Na przykład jeśli podasz partnerce jakiś owoc, umysł zacznie zgadywać: „Co to jest? Założę się że to truskawka!”. Możesz obserwować te gierki umysłu, pozwolić mu na ich rozgrywanie, ale tym, co naprawdę chcesz w takim momencie robić, to nie myśleć, że zjadłeś właśnie truskawkę, lecz smakować ten owoc. Doświadczać go wszystkimi zmysłami poza wzrokiem. Jako że zapominamy o tym na co dzień – bo zwykle brak nam na to czasu – takie proste ćwiczenia podczas masażu otwierają na nowy, bardzo ekscytujący świat.

John Hawken, jeden z najbardziej doświadczonych nauczycieli tantry, warsztaty tantry prowadzi od 23 lat, a masażu tantrycznego od 6 lat, głównie w Czechach, Wielkiej Brytanii, Niemczech. W 2013 roku gościł na I Festiwalu Tantry i Seksualności w Nowym Kawkowie w ośrodku „Tu i Teraz” (który jako jedyny prowadzi warsztaty Johna Hawkena w Polsce). Od 30 lat uczy też masażu terapeutycznego. Więcej na www.thepathsoftransformation.com

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze