1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Ile kawy i herbaty pić w ciągu dnia? – radzi dietetyczka Iwona Wierzbicka

Ile kawy i herbaty pić w ciągu dnia? – radzi dietetyczka Iwona Wierzbicka

Kawa i herbata zawierają związki, które działają jak psychostymulatory. (fot. iStock)
Kawa i herbata zawierają związki, które działają jak psychostymulatory. (fot. iStock)
W ograniczonej ilości ani kawa ani herbata nie powinny nam szkodzić, jednak, jak podkreśla Iwona Wierzbicka w książce „Jak wzmocnić odporność” – Najlepszym płynem nawadniającym jest woda i żaden inny napój, choćby miał najlepsze właściwości na świecie, tego nie zmieni.

Mniej herbaty

Nie pij herbat typu: zielona, czarna, czerwona – zawierają fluor, który działa szkodliwie na organizm. Fluor jest neurotoksyną i może zaburzać pracę układu nerwowego.

Możesz pić napary ziołowe, jeśli nie masz alergii wziewnej na bylicę (następuje reakcja krzyżowa) oraz innych alergii na zioła. Kieruj się zasadą: konkretne zioło na konkretny problem i nie dłużej niż 7–14 dni. Wiele osób pije herbaty ziołowe tak po prostu, a zioła to przecież substancje czynne.

Jeśli jednak lubisz herbatę, to pozostań przy jednej filiżance (lub jednym kubku), na przykład prawdziwej zielonej herbaty, która dostarcza antyoksydantów. Litr nie znaczy lepiej niż filiżanka. Czasami mniej oznacza więcej.

Filiżanka kawy

Kawa ma sporo antyoksydantów, może korzystnie wpływać na funkcje mózgu, poprawia detoks wątroby i produkcję glutationu (naszego silnego antyoksydantu), zwiększa wydolność fizyczną i wytrzymałość.

Należy jednak pamiętać, że kawa działa uzależniająco na układ nerwowy, pobudza go i stymuluje – nawet jeśli ktoś twierdzi, że kawa nie ma na niego żadnego wpływu.

Zadaj sobie pytanie, czy pijesz jedną kawę dla smaku i dobrego samopoczucia, czy pijesz ją, żeby nie zasnąć, zamiast po prostu odpocząć. Są też osoby, które wypijają 5–6 kaw i robią to z przyzwyczajenia, rezygnując z wody. Tak nie należy postępować! Pamiętaj, że jedynym płynem nawadniającym powinna być woda.

Kawa pita w małych ilościach „nie wypłukuje” minerałów, ale już duża jej ilość może doprowadzić do zwiększonego wydalania wapnia i magnezu. Objawem takiej sytuacji są tiki i pulsowanie mięśni lub powiek. Wypijanie kawy w większych ilościach niż 2 filiżanki na dzień może nasilać stres, nerwowość i uczucie zmęczenia. Kawa jest stymulatorem, a jaj działanie nakłada się na inne stresory.

Kawa nie jest wskazana u osób, które mają problemy z układem pokarmowym. Może oddziaływać poprzez histaminę, powodując zgagę, bóle czy przelewanie się w jelitach (i dodatek mleka niczego w tej kwestii nie zmieni, a jedynie ukryje problem). Nie służy osobom, które mają niskie ciśnienie, czują się permanentnie zmęczone, mają chorobę autoimmunizacyjną lub syndrom zmęczonych nadnerczy. Niskie ciśnienie może być objawem stanu zapalnego lub zwiększonego poziomu histaminy (amina biogenna – jeden z mediatorów stanu zapalnego) w organizmie, a zatem kawa nie rozwiąże problemu. Może go jedynie zamaskować, czy wręcz nasilić.

Często po miesiącu od odstawienia kawy zwiększa się poziom energii w ciągu dnia i znika charakterystyczne przysypianie w okolicy 14:00–17:00. Nie zamieniaj jednak kawy na herbatę. Herbata zawiera teinę, substancję czynną podobną do kofeiny, a zatem ich oddziaływanie na układ nerwowy jest takie samo. Mam tu na myśli herbatę, a nie napary ziołowe, które herbatami nie są.

Dużo wody

Woda to dla organizmu ważny płyn. Nawadnia komórki, pomaga usuwać toksyny (przez siku, kupę, pot) i ułatwia procesy myślowe. Człowiek składa się w dużej mierze z wody. Odwodniony organizm przechodzi na działanie w trybie ekonomicznym, na przykład zmniejszając wydalanie toksyn. Spożycie wody powinno być dopasowane indywidualnie do konkretnej osoby, wysiłku fizycznego i temperatury otoczenia. Średnio powinno wystarczyć około 1,5–2 litrów wody na dobę. Aktywność fizyczna i wysokie temperatury zwiększają to zapotrzebowanie nawet do 5–6 litrów, ale jest to sprawa bardzo indywidualna.

Jeśli między posiłkami wypijane będą płyny, które mają smak (na przykład napary ziołowe, woda z cytryną), może to zaburzyć odczuwanie sytości między posiłkami, a w efekcie zwiększyć uwalnianie insuliny, kortyzolu i chęć podjadania.

Wodę z cytryną czy miętą można pić w okolicy posiłku (przed lub po), ponieważ stymuluje wytwarzanie soków trawiennych wspomagających trawienie. Dzień można rozpocząć od wody z cytryną lub miodem, jeśli to nam służy. Przed posiłkami bogatymi w białko można wypić wodę z łyżką octu jabłkowego, co wielu osobom ułatwia trawienie i zmniejsza różne dolegliwości. Sprawdź, czy i tobie służy.

Jeśli nie, to nie praktykuj tego. Jeśli jesteś osobą aktywną fizycznie, możesz przed treningami i po nich wypijać kompot, wodę z sokiem, wodę z cytryną i miodem.

Fragmenty z książki Iwony Wierzbickiej „Jak wzmocnić odporność. Dieta, styl życia, umysł, suplementy”

Jak wzmocnić odporność Iwona Wierzbicka Zobacz ofertę promocyjną
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze