fbpx

Homeopatia – leczenie dobrane do typu osobowości

Homeopatia - leczenie dobrane do typu osobowości
fot.123rf

Medycyna głównego nurtu zwalcza objawy choroby. Homeopatia doprowadza organizm do zdrowia dzięki dobraniu leku do typu osobowości i fizjonomii pacjenta.
Sprowokowanie organizmu do zatrzymania choroby i powrotu do zdrowia wymaga odnalezienia tzw. similimum, leku, który najbardziej odpowiada konstytucji pacjenta, jest najbliżej jego psychosomatycznego centrum. Umożliwia to leczenie całego człowieka i chroni przed schorzeniami, które wynikają na przykład z obciążeń rodzinnych. Określenie similimum wymaga poszerzonego wywiadu lekarskiego, który może trwać dwie godziny. Lekarz pyta pacjenta o wszystkie przebyte choroby, ale i o upodobania, zachowanie, o cechy psychiki. Na tej podstawie wyodrębnia jeden z kilkudziesięciu typów osobowości i fizjonomii, któremu towarzyszą skłonności do określonych chorób, ale też stylów życia. – Medycyna tradycyjna szatkuje człowieka na ciało i psyche. Duszy – zaprzecza. Homeopatia widzi całość, a jej leki pomagają wrócić do zdrowia ciału, modelują emocje, sposób myślenia i działania tak, byśmy lepiej funkcjonowali – mówi dr Ewa Wojciechowska. I opisuje dla nas główne typy homeopatyczne.

Kulczyba wronie oko

Szczupły, pełen wigoru, błyskotliwy. Wpada do biura, ochrzania wszystkich: dlaczego nie czekają na niego w sali konferencyjnej? Powinni tam już być z długopisami w ręku.

Pracuje do wieczora. Jako ostatni wypada z biura i biegnie na siłownię z marzeniem – tak się zmęczyć, żeby szybko zasnąć. Ale przed snem musi i tak sięgać po leki. Budzi się o 4.00 i myśli. Mija godzina, zasypia… Budzik. Zrywa się, biegiem pod prysznic. Kawa. Witaminy i do walki.

Choroby gastryczne z powodu niedojadania i napięcia, a także nadciśnienie to jego słabe punkty. A Nux vomica (Kulczyba wronie oko) to lek konstytucyjny.

Kiedyś tacy mężczyźni stanowili większość populacji męskiej. Dziś to prezesi, właściciele firm. – W stan Nux vomica może wejść każdy, kto pracuje 24 godziny na dobę. Na pobudzenie – kawa. Na uspokojenie pigułka. I suplementy, zamiast obiadu – mówi dr Wojciechowska. – Jednak wtedy ten lek nie jest similimum, ale lekiem na stan, w którym się znaleźli.

Sasanka

Zwykle jasnowłosa, z niewielką mimiką, żywymi oczami, ale nieśmiałym spojrzeniem. Mówi cicho, często przerywa i przyznaje, że jest nieśmiała, ale jak do czegoś dąży, to z uporem. Brak jej poczucia własnego „ja”, i często staje się taka, jak chcą ją widzieć inni. W dzieciństwie chorowała na uszy i oskrzela, a teraz łatwo marznie, ale lubi spacery. Jej pragnienia i awersje? Nie odczuwa potrzeby picia, miewa za to ochotę na lody. Ma zmienne nastroje. Co kocha? Małe dzieci i zazwyczaj ma ich kilkoro. W domu jest ostoją spokoju, ale nie boi się stanąć pomiędzy wymagającym mężem a stawiającymi się dziećmi. W pracy radzi sobie z wybuchowym szefem, jej delikatność wpływa na niego pozytywnie.

Zdrowie? Miewa różne objawy, od bólu głowy, przez problemy żołądkowe, aż po dolegliwości „kobiece”. Homeopata, szukając dla niej similimum, pomyśli o leku z sasanki (Pulsatilla vulgaris) – wpływa na przewód pokarmowy, bóle głowy i zaburzenia ginekologiczne, krążenie, mózg, nerwy, kości i krew. Jego cechą jest zmienność i „wędrowanie” objawów fizycznych i emocjonalnych po całym ciele.

Widłak goździsty

Wysoka blondynka, zdystansowana, singielka związana z matką, a więc nie ma w jej sercu miejsca na kogoś jeszcze. Inteligentna. Atrakcyjna, ale zawsze na stanowisku zastępcy, bo ma w sobie wiele lęku. Nigdy nie przeciwstawi się temu, kogo uzna za silniejszego, tak jak nigdy nie przeciwstawiła się matce. W towarzystwie szefowej jest jakby nieobecna, ale gdy tej nie ma, potrafi być nawet okrutna wobec podwładnych. Tak postępowała jej matka wobec niej i ona robi tak samo. Nie może się z tego schematu wydostać ani strawić tego, jak żyje, stąd jej słabym miejscem jest przewód pokarmowy, a lekarstwem widłak… Dlaczego? Jeśli przejdziesz po nim, to odciski butów po chwili znikną, a i ona nie chce zostawiać po sobie śladu.

Infekcje górnych dróg oddechowych, nieżyt żołądka, wrzody, osłabione śluzówki przewodu pokarmowego, mdłości, a nawet wymioty – na to podobnie jak i na ów lęk – pomaga lekarstwo homeopatyczne z widłaka (Lycopodium clavatum).

Mątwa

Aktywna, wysportowana bizneswoman. Zwykle ma śniadą karnację i ciemne włosy, duże oczy. Woli jogging niż jogę, bo wtedy sama narzuca tempo. Nie znosi, jak ktoś jej coś dyktuje. Samorozwój to dla niej najważniejsze. Życie osobiste? Jeśli już nawiązuje relacje, to ostrożnie. Na ostatnim miejscu jest ślub, dzieci. Jako dziewczynka starała się, aby nie wejść w okres dorastania. Kobiecość to kłopot. Ubierała się jak chłopak i wolała łazić po drzewach niż bawić lalkami. Zdrowie? Jej problemem jest pęcherz i krążenie żylne, stąd pasja do sportu, który pomaga je usprawnić. Ciemna karnacja jest kompatybilna z jej lekiem, to sepia – mątwa. Morskie zwierzę, które w sytuacji zagrożenia wypuszcza substancję zwaną atramentem, wtedy staje się niewidoczne i może uciec. W codziennym życiu jej się to też przydaje, wie, kiedy zniknąć i jak powrócić na swoje wypracowane miejsce w szeregu.

Ostróżka ostra

Niewysoka i nierzucająca się w oczy. Przyjechała do miasta z małej miejscowości. Bez żadnych szans, ale z motywacją. Uciekła z domu: przed biedą, przemocą, alkoholem. Jej matka, typowa Sasanka, urodziła pięcioro dzieci i ma męża skłonnego do przemocy. Więc Staphysagria (Ostróżka ostra) wytrzyma dużo, żeby mieć utrzymanie i nie wracać. Znalazła pracę jako asystentka dyrektora – tyrana podobnego do ojca: wymuszającego, nieprzebierającego w słowach. Życie, w którym trzeba było uciekać przed pijanym ojcem, nauczyło ją, jak przetrwać w ekstremalnych warunkach. W pracy czuje się więc „jak w domu”. Pozostając w cieniu, robi wiele rzeczy za szefa.

Miła i taktowna, nie protestuje, gdy sama jest mobbingowana lub molestowana. Godzi się na wiele, by zrealizować własne potrzeby… aż się w niej przeleje. A wówczas wstaje, trzaska drzwiami i wychodzi.

Problemy zdrowotne? Stany zapalne pęcherza to jej codzienność. Może też mieć zawroty i bóle głowy, gdy dużo chodzi wkoło biurka, bo to jej pomaga.

Ekspert dr Ewa Wojciechowska okulista i homeopatka, wykładowczyni na studiach podyplomowych z homeopatii na Uniwersytecie Medycznym w Katowicach, uprawniona do praktykowania homeopatii w Unii Europejskiej i USA.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>