Jak zachęcić dzieci do zdrowego jedzenia? Radzi dietetyczka Katarzyna Błażejewska-Stuhr

Dla małych smakoszy ważne jest nie tylko to, co jedzą, ale też jak wygląda danie. (Fot. iStock)

Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie – źle się odżywają, mało się ruszają. Już co piąte polskie dziecko ma nadwagę lub otyłość. To bagaż na całe życie. Odpowiedzialność za to ponoszą rodzice.

Nadwaga to nie tylko nadmierna ilość tkanki tłuszczowej i większe obwody. To przede wszystkim zmieniony skład ciała, który wpływa na funkcjonowanie organizmu. Badania naukowe wskazują iż otyłość i jej konsekwencje mogą być skutecznie korygowane przez zdrowy tryb życia, prawidłowe nawyki żywieniowe i aktywność fizyczną.
Dietetyczka i mama – Katarzyna Błażejewska-Stuhr w swojej najnowszej książce „Zdrowe i pełne energii dziecko” udowadnia, że za formę dzieci w dorosłym życiu jesteśmy odpowiedzialni my – rodzice.

Już kilka lat temu apelowałam – pora obudzić sumienia! Na naszych oczach lawinowo rośnie liczba osób niepełnosprawnych! Jak mawia Grzesiu Łapanowski – zaraz NFZ eksploduje i to absolutnie nie jest przesada. – mówi Katarzyna Błażejewska-Stuhr

Jak karmić dzieci w taki sposób, by chciały jeść zdrowo? Autorka przede wszystkim stawia na sezonowe i lokalne produkty. Przepisy zawarte w książce są dowodem na to, że nawet zapracowany lub nielubiący gotować rodzic poradzi sobie bez problemu. Z doświadczenia dietetyczki dziecięcej wynika, że często łatwiej zmotywować dzieci do zmian, niż dorosłych. Wystarczy zaangażować je w proces przygotowania dań lub koktajli, by chętniej chwytały za widelec.

Od czego zacząć zmianę? Katarzyna Błażejewska-Stuhr poleca metodę małych kroczków. Usiądźcie całą rodziną przy stole w dzień wolny od pracy i szkoły. Zamiast ciasta, zaserwujcie sobie krojone owoce, marchewkę i orzechy do chrupania. Przygotujcie kartkę, ołówek i wspólnie opracujcie plan na podstawie wskazówek zawartych w książce Zdrowe i pełne energii dziecko. Autorka poleca, by korzystać z pomysłów dzieci – będziecie zaskoczeni jak chętnie będą je realizowały.

Oto trzy wspaniałe potrawy, które możecie przygotować razem z dziećmi.

Krem z dyni z nutą pomarańczową i tymiankiem

(Fot. Marta Rybicka/Wydawnictwo Zwierciadlo)

Składniki:
½ dyni (piżmowej lub hokkaido)
2–3 ziemniaki
3 gałązki tymianku
sok i skórka otarta z ½ pomarańczy
1 szczypta soli
1 szczypta pieprzu
1 garść pestek dyni

Obierz dynię (w przypadku hokkaido nie ma takiej potrzeby), usuń nasiona i gotuj razem z ziemniakami i tymiankiem w ok. 2 litrach wody. Dodaj skórkę i sok z pomarańczy i wszystko zblenduj. Dopraw solą i pieprzem. Krem podawaj posypany prażonymi pestkami dyni.

Gołąbki z kaszą owsianą i lekko korzennym sosem

(Fot. Marta Rybicka/Wydawnictwo Zwierciadlo)

Farsz:
150 g kaszy owsianej
2 marchewki
1 duża cebula
½ pęczka świeżej kolendry
prażony sezam
oliwa z oliwek do smażenia
cynamon
Sos:
750 ml passaty
2 liście laurowe
1 szczypta wędzonej papryki
gałka muszkatołowa
kardamon

Na oliwie podsmaż pokrojonego w kostkę bakłażana z cebulą i cynamonem. W tym czasie ugotuj kaszę. Połącz ją z tartą marchewką i posiekaną kolendrą. Dodaj bakłażana z cebulą, dopraw solą. Na koniec dodaj uprażone ziarna sezamu. W dużym garnku ugotuj wodę, włóż główkę kapusty naciętą przy głąbie i gotuj ją, obracając podczas gotowania. Liście powinny same odchodzić, kiedy staną się miękkie. Po wystudzeniu liści, w każdy z nich połóż czubatą łyżkę farszu i zagniatając z każdego boku, zawijaj liść wypełniony w małe, ciasne ruloniki. Układaj je obok siebie w głębokiej formie lub naczyniu żaroodpornym. Przygotuj sos: podgrzej w rondelku passatę z liściem laurowym i przyprawami, dopraw solą i pieprzem. Gorącym sosem zalej gołąbki tak, aby były nim przykryte. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 150° C i piecz przez 30–40 minut.

Koktajl jesienny

(Fot. Marta Rybicka/Wydawnictwo Zwierciadlo)

Składniki:
1 burak
2 marchewki
1–2 jabłka
½ szklanki wody

Wyciśnij sok ze wszystkich składników w wyciskarce do soków. Przepłucz wodą pojemnik urządzenia, a następnie wymieszaj ją z sokiem.