Dmuchaj na zimno

 

Najpierw odczuwamy swędzenie i mrowienie, potem pojawiają się bolesne, piekące, a w końcu pękające pęcherzyki… Szczęśliwy ten, kto nie poznał, co to zimno, czyli opryszczka. Jej wystąpienie świadczy o załamaniu się sił obronnych organizmu. Jak wzmocnić te nadwątlone siły, radzą specjaliści.

 

Dr Marek Bardadyn, naturoterapeuta

Wystarczy spadek odporności, osłabienie czy stres, by wirus Herpes simplex uaktywnił się, wywołując pęcherzyki opryszczki w okolicach ust lub nosa. Zamieniają się one w bolesne strupki, które się goją przez kilka dni. Niestety, u wielu osób opryszczka często nawraca. Jednak wspierając reakcje obronne organizmu, można jej zapobiegać i skutecznie ją leczyć. Pamiętajmy, że środki homeopatyczne są skuteczniejsze, jeżeli zaczynamy je przyjmować już przy pierwszych symptomach choroby. Jeśli opryszczka ma ostry przebieg (pęcherzyk tworzy się szybko, bardzo boli) lub towarzyszy objawom ogólnej infekcji, zalecam Apis. Jeżeli zaś przed powstaniem pęcherzyków pojawiły się wysoka gorączka, dreszcze i kaszel, to najlepiej zastosować Aconitum.

Z kolei lek Mercurius corrosivus, który działa przeciwzapalnie na cały organizm, jest niezastąpiony, kiedy przy opryszczce nasilają się objawy innych stanów zapalnych, np. spojówek, zatok, jelit, stawów. Bywa, że opryszczka jest następstwem stresów. Wtedy najskuteczniejsze będzie Kalium phosphoricum. Osobom z częstymi nawrotami (o ile nie mają innych dolegliwości) polecam kurację Natrium muriaticum.

Równocześnie wspierajmy organizm w walce z wirusem, pijąc więcej płynów. Najlepszy będzie specjalny napar z kwiatu lipy i czarnego bzu (po łyżce stołowej ziół zalewamy 1/2 l wrzątku) z dodatkiem syropu z malin (dodajemy go, gdy zioła przestygną). Już po 30 min działa napotnie, przeciwgorączkowo i oczyszczająco. Dodatkowo uzupełnia poziom witaminy C. Popijajmy go kilka razy dziennie.

W miarę możliwości ograniczmy aktywność fizyczną i umysłową, tak by organizm mógł skierować całą energię na zwalczanie zakażenia. W przeciwnym razie mogą wystąpić znacznie poważniejsze dolegliwości niż pospolita opryszczka.

Niezłoty środek

Dobre rezultaty dają również środki stosowane miejscowo (takie jak np. maść Zovirax, która chroni przed rozwojem zakażenia), ale pod warunkiem, że użyjemy ich wcześnie. Skuteczne jest też przykładanie cytryny i nacieranie czosnkiem (świeżym lub w postaci olejku).

Gabinet dr. Marka Bardadyna: tel. (22) 833 71 18; więcej informacji: www.drbardadyn.com

Dr n. med. Ocz Batyn, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny orientalnej

Opryszczka wargowa sama w sobie nie jest groźna, choć bywa bardzo dokuczliwa. Utrudnia jedzenie, czasem nawet mówienie. Medycyna orientalna bezpośredni powód pojawienia się opryszczki upatruje w osłabieniu lub wręcz zablokowaniu energii śledziony i żołądka. W efekcie chi nie może swobodnie płynąć kanałami energetycznymi odpowiadającymi za prawidłowe funkcjonowanie całego układu pokarmowego. Dodatkowo opryszczce sprzyjają niewłaściwa dieta, brak ruchu i zatruwanie organizmu, a zwłaszcza skóry, chemikaliami. Właśnie skóra odzwierciedla kondycję układu immunologicznego, gdyż słabość organizmu niekorzystnie wpływa na jej stan i na odwrót − schorzenia skóry odbijają się na stanie narządów wewnętrznych. Skóra działa jak bibuła: wszystko przez nią wnika do głębszych tkanek.

Zadbajmy więc o dietę (tłuste pokarmy zastąpmy gotowanymi warzywami), codzienną porcję ruchu oraz… o usta. Pamiętajmy, by zaw-sze przed wyjściem z domu smarować je oliwą. Stanowi ona też świetny podkład pod szminkę, ponieważ blokuje wnikanie z niej szkodliwych związków. Warto też często masować i oklepywać wargi natłuszczonym palcem. Doskonałe efekty przynosi również nakładanie na nie przed snem ciepłego oleju sezamowego i przykładanie kompresu z ciepłej oliwy wymieszanej z kilkoma kroplami soku z cytryny.

Jeśli pęcherzyki już się pojawią, trzeba smarować je dostępnymi w aptece maściami przeciw opryszczce i maścią cynkową. W przypadku dużych zmian radziłbym również antybiotyk w maści, by zapobiec powikłaniom bakteryjnym.