fbpx

Yvonne Sanchez „My Garden”

Yvonne Sanchez "My Garden"
Materiały prasowe

Warto czasem posłuchać nagrań naszych południowych sąsiadów. Zwłaszcza kiedy dokonuje ich Yvonne Sanchez, piosenkarka o korzeniach polsko-kubańskich, od wielu lat mieszkająca w Pradze i bardzo aktywna na czeskiej scenie jazzowej.

Inspiracją dla niej jest w tym samym stopniu smooth jazz, co czysta bossa nova. Artystka sama pisze muzykę i większość tekstów, jej dziełem są również aranżacje zespołowe nawiązujące do najlepszej tradycji brazylijskiej. Ta otwierająca płytę – „The Girl” – nadaje odpowiedni ton całości (od konwencji jazzowego combo oddala się zaaranżowany na dwie gitary i instrumenty perkusyjne „Skylight”). Gościnne popisy wokalne Jonathana Ramireza w pulsującej „Rainbow” przywodzą na myśl Ala Jarreau, a sama Yvonne najbliżej wokalistyki jazzowej sensu stricto jest w kompozycji „Dito’s Lullaby”. Ostateczny kształt nadał płycie znany polski realizator dźwięku Tadeusz Mieczkowski.

Warner