fbpx

Marcowe wydanie miesięcznika „Sens”. Na okładce Coco Chanel

Marcowe wydanie miesięcznika „Sens”. Na okładce Coco Chanel

Nowy numer SENSu w wielu miejscach odwołuje się do przeszłości. Do tęsknoty za tym, co było, ale i bezradności wobec tego, że już nie wróci. A może jednak… 

 

„Moje życie było tylko przedłużeniem mojego dzieciństwa” – mówi bohaterka marcowej okładki Coco Chanel. Jej słowa są dowodem na to, że nie tylko odległa przeszłość na nas wpływa, ale nade wszystko nasza własna, czasem pogmatwana, pełna tajemnic i niespełniona, jak było w jej przypadku. 

W rubryce „Kobieta w wewnętrznej podróży” razem z dziennikarką Marią Fredro-Boniecką udowadniamy, że podróże w czasie są możliwe, a studiowanie historii własnej rodziny potrafi powiedzieć nam wiele o nas samych. 

Przeszłość można też uleczyć. Przeczytacie o tym w wywiadzie z terapeutką Eugenią Herzyk, pracującą z DDD – Dorosłymi Dziećmi z rodzin Dysfunkcyjnych, rozmowie z terapeutką schematu Wojciechem Stefaniakiem czy w lekcji asertywności, jakiej udziela nam trenerka Kamila Rowińska. 

Takim lekarstwem może być też piękno, o którym piszemy w temacie specjalnym „Po co nam piękno?”. Psycholożka Katarzyna Miller mówi w nim, że piękno nas karmi i koi, a prof. Piotr Przybysz podkreśla, że obcowanie z nim uruchamia w naszym mózgu tzw. układ nagrody. Takim lekarstwem może być też bajkoterapia i modlitwa, o których również piszemy w numerze. 

Nieuleczona trudna przeszłość skutecznie drenuje nas z energii życiowej, ale tej ubywa nam także z wielu innych powodów. Dlatego właśnie kwestii jej odzyskiwania i wykrywania przecieków poświęciliśmy marcowy Temat Numeru. Dowiecie się z niego, kto i co odbiera nam siły, ale też czy my sami nie przykładamy do tego ręki. No i znajdziecie mnóstwo ćwiczeń na wzmocnienie. 

Jak co numer nie zabraknie rozmów na tematy okołopsychologiczne – szczególnie polecamy wywiad z dyrektorką poznańskiego ZOO, „panią od tygrysów” – Ewą Zgrabczyńską oraz z poetą Jarosławem Mikołajewskim, który opowiada o swojej fascynacji Zuzanną Ginaczanką oraz poezjoterapii. 

Zatem czerpmy z przeszłości tylko to, co dobre i cieszmy się naszą teraźniejszością!