1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zwierciadło

Bernard Werber "Imperium mrówek"

Nie należę do przyjaciółek owadów, zwłaszcza tych, które traktują mnie jak przymusowe lotnisko albo bank krwi. I choć zdaję sobie sprawę, że są niezbędnym elementem ekosystemu, zamiast bezpośrednio mieć z nimi do czynienia, wolę je oglądać na ekranie albo o nich czytać. Ale mijając w lesie mrowisko, zawsze się uśmiecham. Po czym patrzę pod nogi  z obawy, by nie rozgnieść robotnic zmierzających do swojego państwa.

Są gatunki mrówek groźne dla człowieka, dowodzi Bernard Werber. Co udowodniwszy, nadaje jednemu z wątków swojej powieści napięcie rodem z thrillera. Na dobrą sprawę jednak mógłby się obyć bez konfrontacji małych pracusiów i ludzi, bo i tak najciekawsze są relacje pomiędzy samymi mrówkami. To, jak się komunikują, jak budują swoje miasta, jak toczą wojny. Jak wyglądają mrówcza ambicja, wynalazczość, ofiarność i filozofia. Ambicja? Filozofia? Człowiek w pewnym sensie opisujący świat innych istot żywych zawsze będzie przykładał do niego znane sobie kategorie. Francuski pisarz wykazał też jednak niemało inwencji, by mrówczą rzeczywistość oddać po mrówczemu.

Zainicjowana w 1991 roku trylogia, na którą składają się „Imperium mrówek”, „Dzień mrówek” i „Bunt mrówek”, zrobiła furorę na całym świecie. Nareszcie dotarła także do nas.


przełożyła Marta Olszewska, Sonia Draga, Katowice 2008, s. 309

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze