1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Transmisja online „Goplany“ z Małgorzatą Walewską

Transmisja online „Goplany“ z Małgorzatą Walewską

Teatr Wielki Opera Narodowa/mat.pras.
Teatr Wielki Opera Narodowa/mat.pras.
Premiera „Goplany” została przyjęta entuzjastycznie, ale opera dziś należy do prawie zapomnianych. Do repertuaru Teatru Wielkiego Opery Narodowej trafiła po ponad 40 latach od ostatniej inscenizacji. 3 listopada spektakl będzie transmitowany online.

Libretto do „Goplany“ powstało według „Balladyny“ Juliusza Słowackiego, autorem muzyki jest Władysław Żeleńskiego, następca Stanisława Moniuszki w Konserwatorium Warszawskim. Eksperci zwracają uwagę na podobieństwo liryczne „Goplany” do twórczości Moniuszki. Opera miała premierę w 1896 r. w Krakowie. Została bardzo dobrze przyjęta, ale po 50 latach praktycznie zniknęła z programu scen operowych. Ostatnio - przed aktualną inscenizacją - była wystawania w końcu lat 40. XX wieku. W październiku br. powróciła do Teatru Wielkiego Opery Narodowej w reżyserii Janusza Wiśniewskiego i pod batutą Grzegorza Nowaka. Grzegorz Nowak jest jednym  z  głównych dyrygentów Royal Philharmonic Orchestra w Londynie i należy do ścisłej czołówki  najlepszych polskich dyrygentów. Janusz Wiśniewski, znany jako następca Tadeusza Kantora,  zasłynął swoimi awangardowymi przedstawieniami, które istotnie naznaczyły teatr polski lat 80. W obsadzie znaleźli się m.in. Małgorzata Walewska, Wiolettą Chodowicz, Edyta Piasecka, Katarzyną Trylnik oraz Arnold Rutkowski i Rafał Bartmiński.

Dzięki transmisji online „Goplanę“ będzie mogła zobaczyć nie tylko widownia teatru. 3 listopada 2016 o godz. 18.50 Spektakl będzie transmitowany na żywo na platformie Teatru Wielkiego Opery Narodowej vod.teatrwielki.pl oraz na theoparaplatform.eu. To już druga opera TWON, która trafia do melomanów za pośrednictwem internetu. Pierwszą, „Straszny dwór” Moniuszki, do tej pory obejrzało łącznie ponad 170 tysięcy widzów, co odpowiada ponad 100 wystawieniom w teatrze. To olbrzymi sukces - porównywalny z najpopularniejszymi transmisjami z uznanych oper europejskich. Czy opera Żeleńskiego przekroczy ten rewelacyjny wynik, okaże się już wkrótce,

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kultura

Nie żyje Krzysztof Penderecki

Krzysztof Penderecki (Fot. Wikimedia Commons)
Krzysztof Penderecki (Fot. Wikimedia Commons)
Dziś rano w Krakowie zmarł Krzysztof Penderecki, wybitny kompozytor i dyrygent. Był również profesorem i rektorem Akademii Muzycznej w Krakowie.

Dziś rano w Krakowie zmarł Krzysztof Penderecki, wybitny kompozytor i dyrygent profesor i rektor Akademii Muzycznej w Krakowie.

To jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów, jego utwory znalazły się w kanonie współczesnej muzyki poważnej. Brytyjski Guardian nazwał Krzysztofa Pendereckiego największym współczesnym polskim kompozytorem.

Krzysztof Penderecki skomponował cztery opery, osiem symfonii i szereg utworów orkiestrowych, oraz koncertów. Jest autorem partii chóralnych tekstów religijnych, a także utworów kameralnych i instrumentalnych. Wśród najbardziej rozpoznawalnych utworów Pendereckiego są Ofiarom Hiroszimy - Tren, Pasja według św. Łukasza, Polskie Requiem oraz III Symfonia.

Krzysztof Penderecki tworzył również muzykę filmową - można ją usłyszeć w tak znanych filmach jak Lśnienie Stanleya Kubricka, Dzikość serca Davida Lyncha, Ludzkie dzieci Alfonso Cuaróna, Katyń Andrzeja Wajdy oraz Wyspa tajemnic Martina Scorsese.

Krzysztof Penderecki za swoją działalność artystyczną został odznaczony m.in. Orderem Orła Białego. Był laureatem wielu prestiżowych nagród, w tym dwukrotnie Prix Italia: w 1967 i 1968 roku, oraz czterokrotnie Nagrodę Grammy.

 

  1. Kultura

"Carmen" Bizeta - trzy spektakle on-line

"Carmen" (fot. Murgrabia Photography, materiały prasowe/ Teatr Wielki - Opera Narodowa)
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Marcowe spektakle zostają odwołane, jednak Teatr Wielki - Opera Narodowa gra dla publiczności bez przerwy - poprzez platformę VOD, bezpiecznie i w otwartym dostępie! #Zostańwdomu, wpuść do niego operę i balet! 

Marcowe spektakle zostają odwołane, jednak Teatr Wielki - Opera Narodowa gra dla publiczności bez przerwy  - #Zostańwdomu, oglądaj operę i balet.

W związku z wprowadzonym w Polsce stanem epidemii oraz w trosce o nasze zdrowie i bezpieczeństwo, spektakle Carmen zaplanowane na dni 28, 29 oraz 31 marca zostają odwołane.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom widzów Teatr Wielki – Opera Narodowa pokaże operę online. Carmen będzie można obejrzeć w sobotę 28 marca, we wtorek 31 marca oraz w czwartek 2 kwietnia w otwartym dostępie na vod.teatrwielki.pl. Wszystkie spektakle rozpoczną się o godzinie 19.00.

'Carmen' (fot. materiały prasowe/Teatr Wielki-Opera Narodowa) "Carmen" (fot. materiały prasowe/Teatr Wielki-Opera Narodowa)

'Carmen' (fot. materiały prasowe/Teatr Wielki-Opera Narodowa) "Carmen" (fot. materiały prasowe/Teatr Wielki-Opera Narodowa)

'Carmen' (fot. materiały prasowe/Teatr Wielki-Opera Narodowa) "Carmen" (fot. materiały prasowe/Teatr Wielki-Opera Narodowa)

Carmen to jedna z najczęściej wystawianych oper na świecie. Nowatorska opera werystyczna od lat porywa słuchaczy niezwykłym temperamentem, hiszpańskim kolorytem i efektownością. Powoływana w kolejnych inscenizacjach historia cyganki-uwodzicielki to jednak nie tylko – jak zwykło się uważać – hymn na cześć życia z kultową uwerturą i Habanerą.

Andrzej Chyra – reżyser i Małgorzata Sikorska-Miszczuk – dramaturg zmierzyli się z anatomią zbrodni, a z historii miłosnej wydobyli opowieść o zderzeniu dwóch równych, lecz sprzecznych systemów wartości – absolutnego wojskowego porządku z niemożliwą wręcz do zrealizowania wolnością. Nie będzie to więc spotkanie z karczemną seksualnością i zazdrością w tle, ale z historią prawdziwej miłości, która doprowadzi do zbrodni. Spektakl miał premierę na scenie Teatru Wielkiego-Opery Narodowej 7 czerwca 2018 roku.

Występują: Rinat Shaham – Carmen, Ewa Tracz – Micaela, Joanna Kędzior – Frasquita, Anna Bernacka – Mercedes, Leonardo Capalbo – Don Jose, Mariusz Godlewski – Escamillo, Krzysztof Bączyk – Zuniga, Kamil Zdebel – Morales, Andres, Damian Wilma – Le Dancaire, Tomasz Madej – Remendado, Maciej Mikołajczyk – Lilas Pastia.

Śpiewaków, orkiestrę i chór Teatru Wielkiego-Opery Narodowej oraz chór chłopięcy "Artos" poprowadziła Keri-Lynn Wilson.

W serwisie vod.teatrwielki.pl na wszystkich melomanów czeka także szeroki wybór docenionych przez widzów spektakli operowych i baletowych. Wśród tytułów, które można obejrzeć on-line znalazły się m.in. "Straszny dwór" reż. David Pountney, "Halka" (wileńska) reż. Agnieszka Glińska. Wszystkie tytuły udostępnione są bezpłatnie.

  1. Kultura

Teatr Wielki - Opera Narodowa zaprasza na spektakle operowe i baletowe on-line

„Tosca” Pucciniego, Teatr Wielki – Opera Narodowa (fot. Krzysztof Bieliński)
„Tosca” Pucciniego, Teatr Wielki – Opera Narodowa (fot. Krzysztof Bieliński)
Teatr Wielki – Opera Narodowa zaprasza do zapoznania się z platformą vod.teatrwielki.pl, na której zostały udostępnione online przedstawienia operowe oraz baletowe.

Teatr Wielki zaprasza wirtualną widownie na „Toskę” w reżyserii Barbary Wysockiej. Adaptacja dzieła Pucciniego została przeniesiona w lata 70, trudny czas dla Włoch, epokę Czerwonych Brygad i terroru. Tytułowa bohaterka i losy tragiczna miłość wyznaczają oś, wokół której rozgrywa się historia skazana na porażkę. Od prapremiery "Toski" w rzymskim Teatro Constanzi minęło już prawie 120 lat, jednak ten duet miłości i zbrodni nie przestaje budzić wielkich emocji.

Reżyser „Strasznego dworu” David Pountney również przeniósł akcję opery we współczesność, w lata Drugiej Rzeczypospolitej. Idylliczność szlachecka wraz z całym zabarwieniem patriotycznym zostały potraktowane z komediowym przymrużeniem oka. Nie mamy tutaj konfliktu społecznego i zbytniego przywiązania do polskości a jedynym symbolem nawiązującym do przeszłości jest makieta strasznego dworu.

Z pewnością warto odnotować debiut operowy wybitnej twórczyni teatralnej i filmowej - Agnieszki Glińskiej, która od lat tworzy znakomite, psychologicznie spektakle na najważniejszych polskich scenach. "Halka (wileńska)" w jej odsłonie jest dramatem psychologicznym bez znanych melodii operowych, bez sławetnego Mazura i arii "Szumią jodły", a w dodatku z Jontkiem – barytonem.

Na platformie znajdują się również spektakle wystawiane na scenach innych teatrów, które połączył Jubileusz Stanisława Moniuszki. Teatr Muzyczny w Łodzi przygotował na podstawie libretto Stanisława Bogusławskiego operę pt „Flis”, której akcja rozgrywa się wśród flisaków żeglujących po Wiśle. Muzyka dobrze trafia w styl opery komicznej „Paria” to propozycja Teatru Wielkiego w Poznaniu z librettem Jana Chęcińskiego. Opowiedziana przez Grahama Vicka historia dwójki ludzi, którzy w wyraźnie hierarchicznym społeczeństwie nigdy nie powinni się spotkać zapewniła Vick’owi nominację do International Opera Awards w kategorii „najlepszy reżyser” 2019 roku.

Wielbiciele tańca klasycznego będą mogli zajrzeć do małżeńskiej alkowy podczas spektaklu "Mąż i żona" w inscenizacji Anny Hop oraz przenieść się świat romantycznych perypetii podczas baletu “Przypowieść sarmacka” Conrada Drzewieckiego.

Usłyszeć można też uwerturę koncertową "Bajka" – jeden z najbardziej znanych utworów Moniuszki.

Najmłodszych widzów zachęcamy do obejrzenia muzycznej baśni operowej "Bajko gdzie jesteś", gdzie spotkamy bohaterów rodem z bajek, ale nieco odmienionych. Dział edukacyjny zaprasza z kolei na cykl zajęć przygotowanych na platformie dla dzieci: ‘Teatr Wielki dla małych”- spotkania z muzyką połączone z edukacją oraz serię “Moniuszko. Bon ton w teatrze”, dzięki której najmłodsi poznają sekrety opery.

Teatr Wielki – Opera Narodowa zaprasza też do wirtualnego zwiedzania wystaw w Galerii Opera – dostępne są w serwisie . Zobaczyć można wystawy z ostatnich dwóch sezonów. W szczególności polecamy ostatnią ekspozycję - prace Władysława Hasiora.

 

  1. Kultura

Festiwal Młodzi i Film – przegląd filmów, które warto zobaczyć

Kadr z filmu
Kadr z filmu "Pollywood". (Fot. materiały prasowe)
Młodzi i Film to najstarszy w Polsce festiwal, podczas którego można zobaczyć tylko debiuty. Debiutowali na nim m.in. Krzysztof Zanussi, Agnieszka Holland, Xawery Żuławski, Łukasz Palkowski, Katarzyna Rosłaniec, Maria Sadowska, czy Jan P. Matuszyński.

Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych Młodzi i Film na stałe wpisał się już na mapę filmowych festiwali Polski, i jako jedyny w takim zakresie skupia się na najnowszych dokonaniach debiutujących reżyserów. Impreza obejmuje dwa konkursy: Pełnometrażowych i Krótkometrażowych Debiutów Filmowych, a także pokazy pozakonkursowe w sekcjach: Debiut zagraniczny, Na dłuższą metę (Debiut dokumentalny), Retrospektywy, czy pokazy filmów jurorów oraz pokazy specjalne, ale też spotkania Szczerość za szczerość z ekipami filmów konkursowych, spotkania branżowe dla uczestników festiwalu, czy klub festiwalowy, w którym odbywają się koncerty oraz autorskie spotkania Macieja Buchwalda pod hasłem "Zawód: aktor”. Wstęp na wszystkie wydarzenia otwarte festiwalu jest bezpłatny.

Plakat 40. edycji Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film. Jego twórcą jest Wilhelm Sasnal.Plakat 40. edycji Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film. Jego twórcą jest Wilhelm Sasnal.

Każdego roku liczba zgłoszonych filmów do dwóch konkursów wzrasta - w tym to około 200 tytułów. Festiwal stał się też miejscem spotkań młodych twórców filmowych oraz aktorów. Gośćmi w ostatnich latach byli m.in.: Agata Buzek, Sylwia Chutnik, Jacek Borcuch, Zofia Wichłacz, Karolina Czarnecka, Bartosz Gelner, Marcin Kowalczyk, Bartosz Bielenia, Eliza Rycembel, Dorota Masłowska, Agnieszka Grochowska, Ewa Kasprzyk, Andrzej Grabowski, Katarzyna Herman, ale też Wojciech Pszoniak, Jerzy Bończak i Anna Dymna.

W tym roku szczególnej uwadze polecamy sekcję Na dłuższą metę. Debiuty dokumentalne, która powraca po rocznej przerwie. W jej ramach zobaczymy aż siedem pełnometrażowych filmów dokumentalnych:

„Furia”, reż. Krzysztof Kasior

Ola ma 25 lat, pracuje w call center w małym miasteczku. Nie dogaduje się z rodzicami, a w pobliżu nie ma nikogo naprawdę bliskiego. Kiedy problemy przybierają na sile, dostaje skierowanie na terapię. Jednak zamiast na kozetkę, zaczyna chodzić na treningi MMA, brutalne walki w klatce... Dokumentalna opowieść o Aleksandrze Roli, wyjątkowej i bezkompromisowej zawodniczce MMA, która ku zdumieniu całego środowiska, w ciągu roku pokonała wszystkie przeciwniczki w Polsce, mimo że trenować zaczęła niewiele wcześniej. Opowieść o marzeniach i spełnianiu wyznaczonych celów oraz cenie, jaką za to płacimy.

Kadr z filmu 'Furia'. (Fot. materiały prasowe)Kadr z filmu "Furia". (Fot. materiały prasowe)

„Krafftówna w krainie czarów”, reż. Maciej Kowalewski, Piotr Konstantinow

Po seansie spotkanie z twórcami i Barbarą Krafftówną

„W tej chwili nie wiem kim jestem. Wiedziałam kim byłam rano” – to zdanie zostaje w sercu na zawsze. Jak i spojrzenie, łagodnych zielonych oczu Barbary Krafftówny. Niech was to nie zmyli – w zaskakującym portrecie bohaterka bez wieku opowiada o sobie i świecie wyobraźni, który był dla niej ratunkiem (w trudnych chwilach) i inspiracją (na scenie). Jej świadectwo wzrusza: mądrej, czułej, na wskroś nowoczesnej i bystrej obserwatorki. Ale też osoby samotnej, która w zmieniającej się rzeczywistości co chwilę musiała definiować własną niezależność, aktorstwo, kobiecość. Krafftówna opowiadając o sobie przekracza granice realizmu, jest najmłodsza z nas wszystkich.

Kadr z filmu 'Krafftówna w krainie czarów'. (Fot. materiały prasowe)Kadr z filmu "Krafftówna w krainie czarów". (Fot. materiały prasowe)

„Między nami”, reż. Dorota Proba

Program Pierwszy Dokument

Intymny portret trzech związków. Trzy bardzo różne pary decydują się podjąć szczerą rozmowę, zainicjowaną zestawem pozornie prostych pytań. Powoli tworzy się przestrzeń dla wymiany skrywanych emocji i wyznań, nieoczywistych pragnień. Nie ma przepisu na udany związek, podobnie jest z filmem – coś co mogłoby wypaść jak zestaw truizmów, tutaj staje się prostolinijnym, dowcipnym, ale nade wszystko zaskakującym zapisem kilku wariantów tej samej historii o miłości. Cóż z tego, że opowiadamy cały czas to samo, pytanie jak to robimy. W życiu podobnie jak w kinie – warto się zaskakiwać.

Kadr z filmu 'Między nami'. (Fot. materiały prasowe)Kadr z filmu "Między nami". (Fot. materiały prasowe)

„Pollywood”, reż. Paweł Ferdek

Podróż do źródeł kina. Czym jest film? Skąd się wzięło to marzenie, by snuć opowieść na ekranie, by mamić innych swoimi wizjami? Czy kino to iluzja, czy prawda? Co nam daje, a co rekompensuje samym twórcom? I co tak naprawdę oznacza w tym środowisku sukces, jak go osiągnąć, a jednocześnie pozostać wiernym sobie? Autotematyczny film drogi, podczas której reżyser z Polski stara się odpowiedzieć na te najważniejsze z punktu widzenia filmowca pytania. Bo niezależnie od tego skąd pochodzisz, jeśli czujesz magię kina, to stajesz się częścią pewnej społeczności – ludzi światłoczułych.

Kadr z filmu 'Pollywood'. (Fot. materiały prasowe)Kadr z filmu "Pollywood". (Fot. materiały prasowe)

„Po złoto. Historia Władysława Kozakiewicza”, reż. Ksawery Szczepaniak

Po seansie spotkanie z twórcami i Władysławem Kozakiewiczem

Władysław Kozakiewicz podczas Igrzysk Olimpijskich w Moskwie w 1980 roku nie dość że zdobył złoto i pobił rekord świata, to jeszcze, pod wpływem emocji i presji, wyprowadzony z równowagi przez sowiecką publiczność, pokazał jej tzw. wała. Niesportowy gest miał swoje symboliczne i polityczne znaczenie. Film w dynamiczny i dowcipny sposób opowiada o drodze jaką przebył słynny tyczkarz, stawia pytania o kryzys formy „Kozaka”, o emigrację, ale też o istotę sportu. Narratorem jest sam Władysław Kozakiewicz, a twórcom udało się wzbogacić jego wypowiedzi o unikatowe materiały archiwalne. Świetny montaż to kolejny atut tej produkcji.

Kadr z filmu 'Po Złoto. Historia Władysława Kozakiewicza'. (Fot. materiały prasowe)Kadr z filmu "Po Złoto. Historia Władysława Kozakiewicza". (Fot. materiały prasowe)

„Toomanykicks”, reż. Dawid Wawrzyszyn

Pierwszy polski dokument o kolekcjonerach butów sportowych. Wnikliwa analiza pasji jedenastu bohaterów oraz przemian kulturowo-społeczno-gospodarczych, jakie zaszły w Polsce od 1989 roku. Pytanie o to, ile par to już za dużo, w świecie prawdziwych sneakerheadów nie istnieje. Dzięki nim poznajemy historię rozkwitu polskiego designu w ostatnich trzech dekadach wolności, ale dowiadujemy się też wiele o znaczeniu sportu i muzyki w ich życiu. Wielu bohaterów filmu osiągnęło sukces nie tylko w Polsce, ale także na arenie międzynarodowej.

Kadr z filmu 'Toomanykicks'. (Fot. materiały prasowe)Kadr z filmu "Toomanykicks". (Fot. materiały prasowe)

„Xabo, Ksiądz Boniecki”, reż. Aleksandra Potoczek

To nie jest hołd, pomnik, laurka na cześć. To intymny dziennik, który wyraża naszą wspólną, wielką tęsknotę – za pięknym i mądrym przewodnikiem, za doradcą, za człowiekiem, który wie więcej i zachowuje spokój mimo wszystko. Ksiądz Boniecki, który jest solą w oku instytucji kościoła i ma zakaz publicznych wypowiedzi do prasy – poza „Tygodnikiem Powszechnym” – cały czas jeździ na spotkania, rozmawia, pyta, słucha, daje odczyty, przynosi nadzieję. Podczas trzyletniej wędrówki wraz z księdzem Bonieckim ekipa przemierzyła 50 tys. kilometrów.

Kadr z filmu 'Xabo. Ksiądz Boniecki'. (Fot. materiały prasowe)Kadr z filmu "Xabo. Ksiądz Boniecki". (Fot. materiały prasowe)

Blok Na dłuższą metę. Debiuty dokumentalne będzie miał osobne otwarcie: w poniedziałek 14.06 o godzinie 16.30 tuż przed galowym otwarciem całego festiwalu. Sekcję dokumentalną zainauguruje w tym roku film „Krafftówna w krainie czarów” – piękny, kreacyjny filmowy portret dokumentalny w reżyserii Macieja Kowalewskiego i Piotra Konstantinowa. Barbara Krafftówna będzie Gościem honorowym wieczoru i wraz z twórcami po seansie spotka się z publicznością. Po rozmowie autorzy i Bohaterka filmu będą obecni na Gali otwarcia Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film 2021.

  1. Kultura

Niewidzialna rzeźba włoskiego artysty została sprzedana za 15 tys. euro

Salvatore Garau. (Fot. Instagram @salvatore_garau)
Salvatore Garau. (Fot. Instagram @salvatore_garau)
Dzieło sztuki, które istnieje tylko w wyobraźni włoskiego artysty. Niematerialna i niewidzialna rzeźba stworzona przez Salvatore Garau została sprzedana na aukcji za 15 tys. euro.

"Io sono" (po włosku „Jestem”) – tak Salvatore Garau nazwał swoje wyjątkowe dzieło. Wyjątkowe, bo... niewidzialne. Rzeźba to tak naprawdę próżnia, która według włoskiego artysty jest „niczym innym jak przestrzenią pełną energii”. „Nawet jeśli ją opróżnimy i nic nie zostanie, to zgodnie z zasadą nieoznaczoności Heisenberga, nic nie ma wagi. Dlatego ma energię, która jest skondensowana i przekształcona w cząsteczki, czyli w nas" – tłumaczył Garau hiszpańskiemu serwisowi informacyjnemu Diario AS.

(Screen: art-rite.it)(Screen: art-rite.it)

Rzeźba została wystawiona na sprzedaż w maju we włoskim domu aukcyjnym Art-Rite. Szacowano, że osiągnie cenę pomiędzy 6-9 tys. euro. Ostatecznie rzeźba „Io sono” została sprzedana za 15 tys. euro, a szczęśliwy nabywca jako fizyczny dowód otrzymał jedynie certyfikat autentyczności, podpisany przez samego Garau, oraz wytyczne, według których dzieło musi zostać wystawione w prywatnym domu, na wolnej przestrzeni o wymiarach około pięć na pięć stóp (1,5 x 1,5 metra).

Nie jest to pierwsze tego typu dzieło w dorobku Garau. W lutym tego roku na Piazza Della Scala w Mediolanie artysta wystawił „Budda im contemplation”, podobnie niewidoczną rzeźbę, której granice wyznaczał kwadrat taśmy na brukowanym chodniku. Z kolei przed nowojorską giełdą zainstalował „Afrodite cries”, o którym świadczył pusty biały okrąg - projekt wsparł Włoski Instytut Kultury.