1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Zbigniew Wodecki na muralu w Katowicach. Miasto oddało hołd znanemu muzykowi

Autorami katowickiego muralu z wizerunkiem Zbigniewa Wodeckiego są Marek Grela i Marta Piróg z duetu Czary-Mury. (Fot. Polska Press/East News)
Autorami katowickiego muralu z wizerunkiem Zbigniewa Wodeckiego są Marek Grela i Marta Piróg z duetu Czary-Mury. (Fot. Polska Press/East News)
We wtorek 5 września w centrum śląskiej stolicy odsłonięto mural z wizerunkiem wybitnego polskiego artysty. Teraz podróżnych przyjeżdżających na peron pierwszy katowickiego dworca będzie witać uśmiech Zbigniewa Wodeckiego.

Bliskie sercu Zbigniewa Wodeckiego Katowice postanowiły oddać hołd wybitnemu artyście. We wtorek 5 września w centrum miasta, a dokładnie przy ulicy Tylnej Mariackiej, odsłonięto mural z wizerunkiem znanego muzyka. Dzieło, które można zobaczyć z peronu pierwszego katowickiego dworca, powiększyło tym samym katowicki szlak murali. – W Katowicach mamy kilka ciekawych szlaków: murali, neonów, moderny oraz Śląskiego Bluesa. Staramy się katowickie szlaki nie tylko promować, ale także rozwijać – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Autorem wielkoformatowego obrazu jest duet Czary-Mury, czyli Marek Grela i Marta Piróg. – Szukaliśmy miejsca w Katowicach, które będzie godne upamiętnienia Zbigniewa Wodeckiego. Padło na Tylną Mariacką, która znajduje się w ścisłym centrum miasta – niedaleko Teatru Śląskiego i aktualnej siedziby NOSPR-u. Inspiracją do stworzenia muralu był sam Zbigniew Wodecki i jego twórczość – powiedzieli w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” Grela i Piróg, twórcy odpowiedzialni za projekt i wykonani muralu.

Miejsce na upamiętnienie Zbigniewa Wodeckiego wybrano nieprzypadkowo. Choć Zbigniew Wodecki związany był przede wszystkim z Krakowem, Śląsk był mu równie bliski. To właśnie w Katowicach artysta spędził dziecięce lata. Co więcej, Józef Wodecki, czyli ojciec Zbigniewa, był pierwszym trębaczem w Wielkiej Orkiestrze Symfonicznej Polskiego Radia (obecnie NOSPR), natomiast siostra, która nadal mieszka w Katowicach, była śpiewaczką w Operze Gliwickie, a jej próby często odbywały się w Teatrze Śląskim, gdzie sam Wodecki wielokrotnie występował.

– Ślązacy to muzykalny naród. No i ten świetny język. Uwielbiam ludzi, którzy jeszcze mówią po śląsku. Cała moja rodzina ze strony ojca to Ślązacy, zresztą świetni muzycy. Ojciec miał pięć sióstr i jednego brata. Wszystko umuzykalnione, ja to jestem pikuś – mówił Zbigniew Wodecki w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” w lutym 2017 roku.

O Zbigniewie Wodeckim

Zbigniew Wodecki był wybitną postacią polskiej piosenki. Śpiewał, komponował, a także był multiinstrumentalistą i aranżerem. Sam mówił o sobie, że jest „śpiewającym muzykiem”. Karierę zaczynał w latach 60., grając na skrzypcach w zespołach Czarne Perły i Anawa, a następnie przez kilka lat akompaniował Ewie Demarczyk podczas tras koncertowych po świecie. W kolejnej dekadzie zadebiutował jako piosenkarz. Łącznie wydał sześć solowych albumów studyjnych: „Zbigniew Wodecki” (1976), „Dusze kobiet” (1987), „Zbigniew Wodecki ’95” (1995), „Obok siebie” (2002), „Platynowa” (2010) oraz „1976: A Space Odyssey” (2015) z zespołem Mitch & Mitch, a także dwa krążki świąteczne.

Do jego największych przebojów należą: „Chałupy Welcome to”, „Lubię wracać tam, gdzie byłem”, „Z tobą chcę oglądać świat” (duet ze Zdzisławą Sośnicką), „Zacznij od Bacha” oraz „Izolda”. Wodecki był też zdobywcą wielu nagród muzycznych: Fryderyków, Nagrody Artystycznej Polskiej Estrady Prometeusz oraz wyróżnień na KFPP w Opolu. Pomiędzy projektami muzycznymi prowadził rozrywkowe programy telewizyjne i festiwale muzyczne, w których był też jurorem. Wystąpił też epizodycznie w kilku polskich filmach i serialach, zwykle w roli samego siebie. Zmarł 22 maja 2017 roku w wieku 67 lat.

Źródło: „Odsłonięto mural Zbigniewa Wodeckiego w Katowicach na Tylnej Mariackiej”, dziennikzachodni.pl [dostęp: 11.09.2023]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze