Zofia Fabjanowska, Marta Waszkiewicz, Angelika Kucińska - Wakacyjny przewodnik festiwalowy po Polsce: co się dzieje w lipcu?
00:00
W lipcu festiwalowy sezon nabiera rozpędu. W całej Polsce organizowane są koncerty, pokazy filmowe, spektakle, wystawy i spotkania z twórcami. Oto przewodnik po wydarzeniach, które mogą się również stać pretekstem do najciekawszych wakacyjnych podróży.
Spis treści:
-
-
26 czerwca–4 lipca, Festiwal Filmów-Spotkań Niezwykłych, Sandomierz, Ostrowiec Świętokrzyski i Ćmielów
-
26 czerwca–22 sierpnia, Żywiec Męskie Granie, Żywiec, Poznań, Gdańsk, Wrocław, Kraków, Warszawa
-
1–4 lipca, Open’er, Gdynia-Kosakowo
-
2–7 lipca, Baltic Opera Festival, Gdańsk i Sopot
-
3–26 lipca, Festiwal „Między wierszami”, Supraśl
-
4–12 lipca, Animator Film Festival, Poznań
-
10–18 lipca, Góry Literatury, Dolny Śląsk
-
23 lipca–2 sierpnia, Tauron Nowe Horyzonty, Wrocław
-
16–19 lipca, Jarocin Festiwal
-
18 lipca–2 sierpnia, Festiwal Bachowski, Świdnica i okolice
-
12–26 lipca, Festiwal Wibracje, Radotki
-
23 lipca–2 sierpnia, Festiwal Szekspirowski, Gdańsk
-
31 lipca–2 sierpnia, Break in Classic Festival, Otwock Wielki
Pokazy filmowe, wystawy, koncerty i, co tutaj chyba najważniejsze, spotkania. Ten interdyscyplinarny festiwal odbędzie się po raz 23., ale pierwszy raz nie tylko w Sandomierzu. O filmie „Dom dobry” będzie można porozmawiać z jego reżyserem Wojciechem Smarzowskim, Kinga Dębska opowie o swojej nowej książce, a festiwalowe nagrody za całokształt – Aktora i Reżysera NieZwykłego – otrzymają Robert Więckiewicz i Janusz Zaorski. Wśród gościń i gości są też: Jolanta Kwaśniewska, Małgorzata Potocka, Andrzej Konopka, Michał Rusinek.
„Nareszcie!” to tytuł tegorocznego hymnu Męskiego Grania, za który odpowiadają Igor Herbut, Vito Bambino oraz debiutująca w projekcie Zalia. Singiel zdążył zawładnąć streamingami, a na żywo zadebiutuje w Żywcu, żeby trafić do kolejnych pięciu miast. Kto jeszcze zagra? Acid Drinkers, Sistars i Coma. PRO8L3M wykona utwory Kultu i Kazika Staszewskiego, a inni znani artyści złożą hołd takim ikonom polskiej muzyki, jak: Andrzej Zaucha, Stanisław Soyka i Marek Grechuta.
Jeśli widzisz tłum dziewcząt w sukienkach w stylu boho i z wiankami na głowach, to znaczy, że za chwilę zacznie się koncert Florence + The Machine. Brytyjska wokalistka wraz z zespołem wraca na gdyński Open’er Festival, ale tym razem wyjdzie na scenę, którą świetnie zna, z piosenkami z wydanego w 2025 roku albumu „Everybody Scream”, najbardziej osobistej płyty w jej karierze. Kto jeszcze pojawi się na tej edycji? Legenda amerykańskiej alternatywy David Byrne. Eksperci od punk rocka dla wrażliwców, czyli zespół Idles z Bristolu. Czy PinkPantheress, dziewczyna, która uprawia nostalgiczny recykling klubowych brzmień z lat 90.
Pomysł na Baltic Opera Festival był genialny. Bo jeśli zna się historię sopockiej Opery Leśnej i wie się, że akustyka jest tam równie doskonała co w słynnym greckim Epidauros (od początku istnienia nadbałtyckiego festiwalu orkiestra ani razu nie musiała być nagłaśniana), dziwi, że dopiero światowej sławy bas-baryton Tomasz Konieczny wymyślił, żeby znowu, jak przed wojną, pokazywać tam wielkie operowe przedstawienia. No i przyroda wokół – pod tym względem także to miejsce absolutnie wyjątkowe.
Rok 2026 jest 150. rocznicą prapremiery tetralogii „Pierścień Nibelunga” Wagnera, wystawiona zostanie więc „Walkiria”, imponująca inscenizacja Opery Narodowej w Kopenhadze w reżyserii Johna Fulljamesa z międzynarodową gwiazdorską obsadą (Koniecznego usłyszymy w partii Wotana). To w Sopocie, bo w Gdańsku m.in. „Muzeum człowieka. Penderecki in memoriam” w Operze Bałtyckiej, widowisko wykraczające poza formułę tradycyjnego koncertu symfonicznego, czy recital znanej niemieckiej sopranistki Anett Fritsch w Europejskim Centrum Solidarności.
(Fot. materiały prasowe)
Już sam (położony kilkanaście kilometrów od Białegostoku) Supraśl jest miejscem niezwykłym. Jakby poza czasem, ze swoimi drewnianymi i murowanymi zabytkami. Od ponad 30 lat działa tu Teatr Wierszalin, jedna z najsłynniejszych polskich awangardowych grup teatralnych. I siła napędowa tego festiwalu. Tym razem „Między wierszami” otworzy się wznowieniem głośnego spektaklu-misterium Wierszalina „Ofiara Wilgefortis”, ale w programie znalazł się również koncert Motion Trio, spotkania z Andrzejem Stasiukiem, prof. Janem Miodkiem czy z reżyserem i rysownikiem Piotrem Dumałą.
„Man, I’m pretty!” Każdy, kto oglądał w oryginale kreskówkę o zakochanym w sobie mięśniaku, rozpozna ten cytat. Uwaga, Johnny Bravo przyjeżdża do Poznania. A dokładnie: Marc Silk, aktor dubbingowy, który wcielał się w co najmniej kilka kultowych animowanych postaci. Jak co roku na festiwalu będzie można zapoznać się z najgorętszymi premierami na rynku animacji, np. z nagrodzonym Oscarem krótkim metrażem „The Girl Who Cried Pearls”. Jej reżyser Maciek Szczerbowski, Poznaniak tworzący na co dzień w Kanadzie i dobrze znany animatorowej publiczności, jest gościem specjalnym tej edycji.
The Girl Who Cried Pearls (Fot. materiały prasowe0
O czym w tym roku będą Góry Literatury? O migracjach jako sposobie na życie. O kryzysie samobójczym. O sztucznej inteligencji, która staje się katalizatorem społecznych przemian. O teoriach spiskowych. O biografii Sokratesa. O związkach jogi z nazizmem. Festiwal, organizowany przez fundację Olgi Tokarczuk w Górach Sowich, co roku nasyca spotkaniami z autorami i autorkami i dyskusjami na tematy ważne i bieżące. W tym roku o swoich książkach opowiedzą m.in. Jacek Dehnel, Paweł Sołtys, Georgi Gospodinow czy Małgorzata Szejnert. A Olga Tokarczuk odczyta fragmenty swojej najnowszej powieści, ujawni jej tytuł i okładkę!
Nie bez powodu w języku polskim – a przynajmniej w języku polskich kinomanów – od lat funkcjonuje wywodzący się z nazwy wrocławskiego festiwalu przymiotnik „nowohoryzontowy”. Opisujący filmy autorskie, artystyczne, niezależne, poszukujące. Takie, które w jakiś sposób poszerzają naszą perspektywę, wnoszą oryginalne spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość.
Jedno z największych i najważniejszych tego typu wydarzeń w Europie w tym roku zaprasza choćby na „Różę”, film Markusa Schleinzera uhonorowany na Berlinale Srebrnym Niedźwiedziem za wybitną rolę Sandry Hüller. Ta przewrotna opowieść o kobiecie podającej się za mężczyznę w XVII-wiecznych Niemczech będzie pokazywana w Polsce premierowo. Zobaczymy też inny przejmujący dramat historyczny, „Nawet Bóg nie pomoże”, chorwackiej reżyserki Hany Jušić czy feministyczny horror „The Blood Countess” 84-letniej Ulrike Ottinger, która przyjedzie z tej okazji do Wrocławia.
(Fot. materiały prasowe)
55 lat wolności, emocji i muzyki, która łączy pokolenia. Tego lata na legendarnym festiwalu w Jarocinie cofniemy się do znamienitej przeszłości, a wszystko to za sprawą projektu „Moja krew, twoja krew”, w ramach którego największe przeboje Republiki zaśpiewają m.in. Krzysztof Zalewski, Kasia Lins i Mery Spolsky. Scenę rozgrzeją również inne legendy: Lech Janerka zagra, jak zapowiada, pożegnalny koncert, Renata Przemyk wystąpi z projektem „Kobiety Jarocina”, zagrają Dezerter, Strachy na Lachy i Closterkeller. Sztywny Pal Azji będzie świętować swoje 40-lecie, a romantycy z Happysad – ćwierć wieku na scenie.
O tym, jaki rozmach miał Johann Sebastian Bach świadczy liczba kantat, które skomponował. Zachowało się ponad 200 (kilkadziesiąt uznaje się za zaginione). Odtworzyć je wszystkie – to dopiero pomysł! A że Festiwal Bachowski słynie nie tylko ze światowego poziomu, ale i odważnych projektów (np. niesamowitych koncertów w świdnickim areszcie śledczym, które stały się już festiwalową tradycją), właśnie w tym roku zacznie realizować ten ambitny, rozpisany aż na 20 lat plan.
Zmęczenie, samotność i wypalenie to znak naszych czasów. Niby wszystko mamy na wyciągnięcie ręki, a jednak trudno o skupienie, większość z nas żyje w pędzie i napięciu. Dlatego powstał ten organizowany w Radotkach (koło Płocka) festiwal – największa w Polsce impreza promująca dobrostan psychofizyczny, zrównoważony rozwój, życie w zdrowiu i harmonii ze światem – dla tych, którzy szukają sensu i kontaktu ze sobą. Na jubileuszową 10. edycję zaproszono aż 100 prelegentów, którzy inspirują do zmian i życia na własnych zasadach.
Wizyta w gmachu Teatru Szekspirowskiego robi wrażenie. Antracytowy supernowoczesny budynek zbudowano na fundamencie pierwszego publicznego teatru dawnej Rzeczypospolitej, w którym w XVII wieku występowali aktorzy angielscy. Wnętrze wzorowane jest na teatrach z czasów Szekspira. Idealna oprawa dla tak wyjątkowego wydarzenia, choć gdański Festiwal Szekspirowski istnieje dłużej niż jego dzisiejsza siedziba. I od trzech dekad udowadnia, jak aktualna może być twórczość wielkiego brytyjskiego dramaturga. Które spektakle będą się ubiegać o nagrodę Złotego Yoricka, a które zostaną pokazane w ramach konkursu SzekspirOFF? Więcej o jubileuszowej 30. edycji odbywającej się tym razem pod hasłem „Pochwała szaleństwa” przeczytacie w kolejnym numerze „Zwierciadła”.
Oni mają misję! Aleksander Dębicz, pianista i kompozytor muzyki teatralnej i filmowej, oraz Jakub Józef Orliński, doceniony na świecie śpiewak operowy, wyprowadzają klasykę z filharmonii. Break In Classic odbywa się w pięknym parku na terenie Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim – otoczenie jest więc raczej eleganckie, ale atmosfera daleka od sztucznego dystansu. Zagrają m.in.: Vision String Quartet z Berlina, izraelski mandolinista Avi Avital i polski wiolonczelista Marcin Zdunik. Duet dyrektorów festiwalu też pojawi się na scenie.