fbpx

Filmy katastroficzne – 5 tytułów, które warto obejrzeć

Filmy katastroficzne - 5 tytułów, które warto obejrzeć
Kadr z filmu "Pojutrze" - Jake Gyllenhaal (fot. BEW)

Filmy katastroficzne to specyficzny gatunek kina. Trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, zatonięcia statków lub wizja świata pod lodem – mało które filmy wzbudzają w widzach aż tak duże emocje i wiążą się z tak przerażającymi obrazami rzeczywistości. Kilka z nich przeszło już do klasyki kina – oto top 5 najlepszych filmów katastroficznych.

„Titanic”, reż. James Cameron

Ciężko pominąć tak głośny hit, który doczekał się aż jedenastu Oscarów, w kategorii najlepszych filmów katastroficznych. Film opowiada historię legendarnego statku o nazwie „Titanic” – niezatapialnego giganta, który w 1912 r. zderzył się z górą lodową i zatonął. Choć wydarzenia w tle – romans biednego, pochodzącego z nizin społecznych Jacka (w tej roli młody Leonardo di Caprio), który dostał się na rejs zupełnym przypadkiem i przygotowywanej do wyjątkowo korzystnego pod względem finansowym zamążpójścia, pięknej Rose (grana przez Kate Winslet) są fikcyjne, katastrofa, a także w dużej mierze wygląd statku odpowiadają rzeczywistości. „Titanic” wraz z niesamowitą ścieżką dźwiękową i niezwykłymi ujęciami uchodzi pomimo upływu czasu za jeden z najlepszych filmów katastroficznych wszech czasów.

„Pojutrze”, reż. Roland Emmerich

Globalny wzrost temperatury (który w obecnych czasach jest już de facto rzeczywistością) doprowadza do dramatu – cała Ziemia w jednej chwili ma w zasadzie pokryć się lodem. Na taki bieg wydarzeń od dawna wskazywał klimatolog zajmujący się zmianami klimatycznymi na naszej planecie, który przepowiadał, że niebawem w wyniku ocieplenia od Antarktydy oderwie się ogromny płat grubej pokrywy lodowej, a całym globem wstrząśnie seria niezwykłych kataklizmów. Tak też się dzieje, a to co obserwujemy na ekranie – szalejące huragany, bombardowanie miast gigantycznym gradem, śnieżne zamiecie to zatrważające obrazy, które w kontekście zmian klimatycznych, z jakimi mamy obecnie do czynienia ogląda się z jeszcze większym przerażeniem…

„Armagedon”, reż. Michael Bay

Tym razem w jednym z najlepszych filmów katastroficznych mamy okazję podziwiać młodego Bena Afflecka („Armagedon” był jednym z pierwszych ważniejszych filmów aktora) i Bruce’a Willisa, którzy starają się uchronić ludzkość od zagłady przed zbliżającą się do Ziemi asteroidą. Choć produkcja nie została zbyt ciepło przyjęta przez krytyków, dotychczas uznawana jest za jedną z najchętniej oglądanych w swojej kategorii. Podkreśla się, że sceny, w których ukazane są serie nagłych, następujących po sobie kataklizmów uchodzą za jedne z najlepiej zrealizowanych pod kątem efektów specjalnych.

„Dzień niepodległości, reż. Ronald Emmerich

Spec od filmów katastroficznych – Ronald Emmerich, w „Dniu Niepodległości” tym razem przedstawił wizję Ziemi w stanie śmiertelnego zagrożenia wywołanego nieznanym obiektem przybyłym z kosmosu. Jak się okazuje, „mieszkańcy” statku mają jeden cel – zniszczyć gatunek ludzki. W przeddzień jednej z najważniejszych dat w kalendarzu każdego Amerykanina – czwartego lipca, przybysze rozpoczynają ataki, w których niszczone są największe miasta na świecie. Dobry film katastroficzny z całkiem niezłą obsadą: Will Smith i Bill Pullman w rolach głównych.

„2012”, reż. Ronald Emmerich

Kolejny film katastroficzny konsekwentnego Ronalda Emmericha, który przypomina nam, co powszechnie mówiono o roku 2012. To właśnie wtedy miał nastąpić przepowiadany od wieków koniec świata. W tej części katastroficznych wizji Emmericha widzimy już pełen obraz zagłady całego świata w każdym jego zakątku, który opisać można dwoma słowami: zupełny kataklizm. „2012”, choć pod względem fabuły nie powala – opowiada historię niejakiego Jacksona, który podczas wycieczki rodzinnej odkrywa jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic na świecie – zgodnie ze starożytną przepowiednią nieuchronnie zbliża się dzień zagłady – 21 grudnia 2012 roku, o której rządy największych państw świata dawno wiedziały i zgodnie ją potwierdziły, to jeden z najmocniejszych kandydatów w swoim gatunku. Jedno jest pewne, „2012” to film katastroficzny zrealizowany z ogromnym rozmachem, niesamowitymi efektami specjalnymi (które kolejno nachodzące kataklizmy przedstawiają w niezwykle widowiskowy sposób), który kreśli mimo wszystko dość przerażającą wizję tego, co może stać się z naszym światem, gdy ludzkość nie przestanie nadmiernie ingerować w naturę.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze