1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia

Aplikacja Animal Helper, czyli 112 dla zwierząt

Animal Helper to tak naprawdę każdy z nas. Każdy, któremu nie jest obojętny los zwierząt. (Fot. iStock)
Animal Helper to tak naprawdę każdy z nas. Każdy, któremu nie jest obojętny los zwierząt. (Fot. iStock)
Animal Helper to aplikacja, która w jednym miejscu skupia wszystkie zgłoszenia dotyczące zwierząt: domowych, dzikich i gospodarskich. To jak numer alarmowy 112, tylko że dla zwierzaków. Jak dokładnie działa?

Wiemy, co robić, gdy człowiekowi dzieje się krzywda. Ale gdzie zgłosić przypadek niehumanitarnego traktowania zwierząt? Gdzie dzwonić, gdy widzimy ranne, chore, zagubione lub zagłodzone zwierzę? Na policję, do weterynarza, a może do konkretnej fundacji? Czas, który tracimy na szukanie odpowiedniej instytucji, jest kluczowy dla zdrowia, a nawet życia zwierzęcia.

Dlatego też Adam Van Bendler, założyciel Fundacji Psia Krew, oraz Paweł Gebert, inspektor ds. ochrony zwierząt w OTOZ Animals, stworzyli aplikację, której podstawowym założeniem jest skupienie w jednym miejscu zgłoszeń dotyczących zwierząt. Animal Helper działa niczym Wojewódzkie Centra Powiadamiania Ratunkowego – zgłaszamy zdarzenie w aplikacji albo telefonicznie, albo poprzez formularz, a doświadczeni operatorzy od początku do końca prowadzą i monitorują sprawę, aktualizują statusy oraz kontaktują się z odpowiednimi dla danego przypadku służbami i organizacjami, na bieżąco informując nas, co dzieje się naszym zgłoszeniem.

Jak czytamy na oficjalnej stronie aplikacji: „Animal Helper to aplikacja, która ma na celu ratowanie zdrowia zwierząt. Nie tylko skraca czas reakcji służb w przypadku zagrożenia życia, ale również pomaga zbudować prozwierzęce społeczeństwo, świadome i wyczulone na krzywdę wobec bezbronnych czworonogów”.

Na razie Animal Helper działa pilotażowo jedynie w województwie pomorskim, a zgłoszenia przyjmowane są przez całą dobę przez 10 pracowników, jednak w planach jest rozszerzanie zasięgu aplikacji, tak by objęła pozostałe obszary Polski.

Aplikacja dostępna jest bezpłatnie w wersji webowej, a także mobilnej: na Androida (Google Play) i Ios (Apple Store). Pozwala szybko zgłosić incydent zarówno telefonicznie, jak i poprzez formularz – ze zdjęciem lub filmikiem, geotagiem i opisem sprawy. Dodatkowo w aplikacji będziemy mogli znaleźć wskazówki prawne, weterynaryjne i zoopsychologiczne oraz porady pierwszej pomocy, a także bazę adresów przydatnych dla właścicieli zwierząt, m.in. lecznice, sklepy zoologiczne czy miejsca przyjazne zwierzakom.

Czy to początek rewolucji? Miejmy nadzieję, że tak. Zwłaszcza że nieraz zdarzały się sytuacje, że chociaż incydent ze zwierzęciem był zgłaszany, to żadne służby nie zareagowały lub zareagowały ze sporym opóźnieniem, co odbiło się na zdrowiu, a nawet życiu zwierzaka.

Do wielu zgłoszeń też nie doszło, ponieważ świadkowie nie wiedzieli, które służby powiadomić. Szczególnie że w zależności od formy zgłoszenia interwencje podejmują różne instytucje, które nieraz stosują tzw. spychologię i twierdzą, że „to zadanie dla kogoś innego”.

Jak podsumowują twórcy Animal Helper: „W Polsce konieczne są bardzo poważne zmiany w systemie prawnym i nowelizacje ustaw. Zanim to nastąpi, to my, obywatele, musimy działać i dokonywać wyborów, które faktycznie wpłyną na los zwierząt w naszym kraju. Nasza próba scentralizowania wszystkich zgłoszeń w jednym miejscu jest jednym z takich działań”.

Źródło: strona internetowa https://www.animalhelper.pl/

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze