1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Nowości grzechu warte

Nowości grzechu warte

Nowości (Fot. materiały prasowe)
Nowości (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 9 Zdjęć
Wśród wielu wiosennych kolekcji i nowości prezentujemy te, które najbardziej wpadły nam w oko i przypadły do serca. A niektóre z nich po prostu nas zachwyciły.

Wśród wielu wiosennych kolekcji i nowości prezentujemy te, które wpadły nam w oko i najbardziej  przypadły do serca. A niektóre z nich po prostu nas zachwyciły.

Czas roślin

Najnowsze projekty Anny Orskiej sprawiły, że wiosnę mam w sercu już od dłuższego czasu, mimo aury za oknem. Pierwszy, może nie tak bardzo zaskakujący, bo nadal biżuteryjny - za to wyjątkowo oryginalny. Piny i kolczyki, które mogą pełnić rolę mini kwietnika. Geometryczna prosta forma ozdobiona kryształami, a do tego kwiat - żywy lub suszony. Magia!

Kwiatowa biżuteria  - to jeden z ostatnich projektów Anny Orskiej. (Fot. materiały prasowe) Kwiatowa biżuteria  - to jeden z ostatnich projektów Anny Orskiej. (Fot. materiały prasowe)

 

Drugi, najnowszy projekt, który miał premierę 15 kwietnia, to zupełne zaskoczenie. Anna Orska pracowała nad nim ze swoim zespołem 2 lata  - stworzyła kolekcję unikatowych torebek wegańskich, uszytych z przetworzonych liści alokazjii, ananasa, jabłek, winogron, mango i wody kokosowej. Te wegańskie skóry zostały wytworzone w różnych zakątkach świata z poszanowaniem środowiska, z surowców będących efektem ubocznym innych procesów (np. produkcji soków jabłkowych lub wina). W wyniku innowacyjnej obróbki owocowe odpady oraz rośliny stały się materiałami, które pod kątem użyteczności i estetyki nie odbiegają od skór zwierzęcych.

Torebki uszyte w małym polskim zakładzie kaletniczym wyróżniają się ręczną konstrukcją i drobiazgowym wykończeniem. Misterne kształty w niczym nie przypominają klasycznych toreb. Za to wyraźnie nawiązują do natury, która jest dla Anny Orskiej nieustanną inspiracją.

Ambasadorkami kolekcji są aktywistki społeczne i ekologiczne: prowadząca podcast MUDA Talks Anna Pięta, blogerka i autorka popularnego profilu na Instagramie o tematyce ekologicznej Paulina Górska oraz ekspertka ds. zrównoważonego rozwoju i autorka bloga o etycznej modzie Marta Karwacka.

Kolekcja VIVO jest pierwszą w Polsce kolekcją torebek, poświadcza to certyfikat PETA - Approved Vegan. Wszystkie wzory są limitowane i opatrzone indywidualnymi numerami. (Fot. materiały prasowe) Kolekcja VIVO jest pierwszą w Polsce kolekcją torebek, poświadcza to certyfikat PETA - Approved Vegan. Wszystkie wzory są limitowane i opatrzone indywidualnymi numerami. (Fot. materiały prasowe)

Lekkość koronki

Po długiej zimie otulonej wełną, pora na wiosnę w koronce. Piękne koronkowe bluzki, sukienki i... spodnie znalazłam w najnowszej kolekcji Ani Kuczyńskiej. Są uszyte z greckiej, bawełnianej koronki o regularnym, charakterystycznym wzorze. Modele z kolekcji Luna są czarne, ale jeśli ktoś marzy o białej koronce, znajdzie ją w poprzedniej, a nadal dostępnej kolekcji Nuvola - tam główną rolę gra koronka z Hiszpanii.

Hiszpańska i grecka koronka z kolekcji Ani Kuczyńskiej. (Fot. materiały prasowe) Hiszpańska i grecka koronka z kolekcji Ani Kuczyńskiej. (Fot. materiały prasowe)

Pora na jedwab

Marka KAASKAS powstała z miłości do rzeczy pięknych i niepowtarzalnych. Stała się rozpoznawalna dzięki autorskim printom projektantki Kasi Skórzyńskiej. W sklepie marki można znaleźć chusty, apaszki, krawaciki, opaski na włosy, szyte z jedwabiu oraz płócienne torby ozdobione charakterystycznymi dla danej kolekcji wzorami.

Charakterystyczne printy marki Kaaskas tworzy projektantka Kasia Skórzyńska. (Fot. materiały prasowe) Charakterystyczne printy marki Kaaskas tworzy projektantka Kasia Skórzyńska. (Fot. materiały prasowe)

Wygodne dessous

Wygodna bielizna to podstawa - prawda? Dlatego ucieszyła mnie nowa polska marka My Unds, która właśnie taką produkuje. Bielizna szyta jest w polskich szwalniach z bawełny organicznej z certyfikatem GOTS (Global Organic TextileStandard), dzięki czemu ubranie, które nosimy tak blisko ciała jest miłe dla skóry, miękkie i przyjazne. W ofercie różne modele majtek i biustonoszy oraz longsleevy i legginsy w 4 kolorach: bladym różu, butelkowej zieleni, tabaczkowym i czarnym.

Pierwsza kampania My Unds została sfotografowana przez fotografkę Sonię Szóstak. (Fot. materiały prasowe) Pierwsza kampania My Unds została sfotografowana przez fotografkę Sonię Szóstak. (Fot. materiały prasowe)

Prawdziwa pielęgnacja

"Nie wierzcie reklamom, że zmarszczek da się uniknąć. Można jednak spowolnić proces ich powstawania i sprawić, że będą płytsze, a twarz bardziej promienna" - przekonuje My Tran Kudła, właścicielka marki Kiré Skin, tworząc produkty inspirowane koreańskim rytuałem piękna, które bazują na składnikach naturalnych. Uczciwy przekaz marki zachęcił mnie jakiś czas temu do wypróbowania produktów do kompleksowego oczyszczania twarzy. Z ciekawością obserwuję rozwój Kiré Skin, które sukcesywnie wprowadza nowe produkty - ostatnio całonocną maskę nawilżająco-odżywczą do twarzy oraz energetyzujące serum z czarną herbatą i komórkami macierzystymi mangostanu z nowej linii The Art Of Glow. Nowością, która mnie zachwyciła, jest też szpatułka TSUKI do nabierania maski i masażu okolic oczu. Jest wyjątkowo poręczna. Można ją kupić osobno lub w zestawie z kosmetykami.

Przy okazji nakładania maski Kiré Skin, warto wykonać masaż poręczną szpatułką, która sprawdza się w roli masażera. (Fot. materiały prasowe) Przy okazji nakładania maski Kiré Skin, warto wykonać masaż poręczną szpatułką, która sprawdza się w roli masażera. (Fot. materiały prasowe)

Moc retinolu

Retinol to jeden z najskuteczniejszych składników pielęgnacji spowalniającej procesy starzenia skóry. Ostatnio wpadł mi oczy produkt polskiej marki AVA, w którym zastosowano kapsułkowany retinol, który nie ulega utlenianiu, zachowuje stabilną i aktywną formę, aż do uwolnienia podczas aplikacji. Preparat jest wzbogacony w witaminy C, E i F. Jak zapewnia producent "Aktywator młodości" wspomaga produkcję kolagenu i elastyny, pobudza komórki do odnowy, działa antyoksydacyjnie i rozjaśnia przebarwienia, czyli działa na wszystkie problemy cery dojrzałej, suchej, z widocznymi oznakami starzenia.

 

Laboratorium Kosmetyczne AVA, założone prawie 60 lat temu, jako pierwsza polska firma certyfikuje zakład i kosmetyki w międzynarodowej jednostce ECOCERT. (Fot. materiały prasowe) Laboratorium Kosmetyczne AVA, założone prawie 60 lat temu, jako pierwsza polska firma certyfikuje zakład i kosmetyki w międzynarodowej jednostce ECOCERT. (Fot. materiały prasowe)

 

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Najpiękniejsza biżuteria na lato

Fot. Imaxtree (Dior)
Fot. Imaxtree (Dior)
Biżuteria to stały element większości stylizacji. W najbliższych miesiącach polujemy przede wszystkim na tą delikatną, zmysłową, która sprawdzi się jako dodatek do zwiewnych, letnich sukienek i bikini.

Jedna z ulubionych kolekcji Polek od marki W. Kruk - Kwiaty Nocy doczekała się nowej odsłony. Kolekcja Kwiaty Nocy prezentuje niepowtarzalny urok kolorowych kwiatów w eleganckim wydaniu. Malowana emalią biżuteria to wyjątkowe wzornictwo nawiązujące do najnowszych trendów. Na pierwszy rzut oka najbardziej spodobały nam się łańcuszki wykonane z żółtego złota i pokryte różnobarwnymi kamieniami szlachetnymi. Po dłuższym namyśle dobieramy do nich idealnie pasujące pierścionki i długie kolczyki. Wyglądają przepięknie i zmysłowo do letnich stylizacji.

Fot. materiały prasowe W.KrukFot. materiały prasowe W.Kruk

Błękit letniego nieba, czy pudrowy róż płatków kwiatów to tylko niektóre kolory, które odnajdziecie w kolekcji Duro Trend od marki Sadva z wymiennymi eko skórkami. Unikatowa kolekcja składa się z idealnie współgrającymi z letnimi outfitami bransoletek, pozłacanych i srebrnych naszyjników oraz twarzowych kolczyków. Cała kolekcja dostępna jest w różnych wariantach kolorystycznych, a wszystko to za sprawą wymiennych eko skórek, które w zależności od upodobań możemy zmieniać i dobierać do stylizacji.

Fot. materiały prasowe SadvaFot. materiały prasowe Sadva

To co odległe, niecodzienne i różnorodne fascynuje nas od wieków. Nowe wzory Lilou to egzotyczne, energetyczne projekty biżuterii o wyrazistych detalach i stylu. To talizmany składające się z czterech zdobionych okręgów i symbolizujące energię oraz moc jaką niesie poznawanie świata i kultur. Model kolczyków i naszyjnika to pierwsze wzory z kolekcji Etno, która składać się będzie z wyrazistych bransolet, pierścionków i długich kolczyków. Na bransoletach i pierścionkach będzie można nanieść osobisty grawerunek.

Fot. materiały prasowe LilouFot. materiały prasowe Lilou

Fot. materiały prasowe LilouFot. materiały prasowe Lilou

Wszyscy kochający dalekie podróże zachwycą się kolekcją Anki Krystyniak inspirowaną starożytnym Egiptem. Choć uwielbiamy jej kultowe lunule i naszyjniki ze słońcem, w nowej kolekcji zakochałyśmy się równie szybko. Nową kolekcję tworzą naszyjniki, kolczyki oraz pierścienie. Symbole: Oka Horusa, Krzyża Ankh, Pierścienia Shen, Skarabeusza czy Solejki. Symbolika zamknięta w biżuterii to ucieleśnienie ciągłego trwania i nieustającego ruchu. I tak Oko Horusa – to strażnik bezpieczeństwa i zdrowia, Krzyż Ankh – to życiodajne ramiona, Pierścień Shen – wieczna ochrona, Skarabeusz – nieustający ruch, czyli stały rozwój, a Solejka to promienie dobra. Już wiemy, jaki kierunek obierzemy tego lata!

Fot. materiały prasowe Anka KrystyniakFot. materiały prasowe Anka Krystyniak

Najmodniejsze zegarki tego sezonu? Klasyczne na bransolecie lub na subtelnym skórzanym pasku w obłędnych kolorach - żywym pomarańczowym, klasycznym beżu bądź połyskującym granacie. Nowa linia zegarków Longines inspirowana słynnym włoskim hasłem "Dolce Vita" to hołd dla słodyczy życia. Świetny dodatek dla wszystkich, którzy cenią to co solidne, eleganckie i stylowe.

Fot. materiały prasowe LonginesFot. materiały prasowe Longines

Fot. materiały prasowe LonginesFot. materiały prasowe Longines

  1. Moda i uroda

Przebarwienia i trądzik na wakacjach

Przebarwienia, czy inne kłopoty z cerą, to nie powód, by urlop spędzić pod parasolem. Odpowiednia pielęgnacja oraz wysoka fotoprotekcja mogą zminimalizować ryzyko powstawania plam. (Fot. iStock)
Przebarwienia, czy inne kłopoty z cerą, to nie powód, by urlop spędzić pod parasolem. Odpowiednia pielęgnacja oraz wysoka fotoprotekcja mogą zminimalizować ryzyko powstawania plam. (Fot. iStock)
Latem pielęgnacja cery z przebarwieniami to nie tylko stosowanie kremów z filtrami, równie ważny jest dobór odpowiednich składników aktywnych i właściwe oczyszczanie. Rozmawiamy z dermatolożką dr Małgorzatą Huczek z Kliniki dr Huczek i dr Wanat.

Dr n. med. Małgorzata Huczek, dermatolog-wenerolog, lekarz medycyny estetycznej i regeneracyjnej. Klinika dr Huczek dr WanatDr n. med. Małgorzata Huczek, dermatolog-wenerolog, lekarz medycyny estetycznej i regeneracyjnej. Klinika dr Huczek dr Wanat

Osoby, które walczą z przebarwieniami boją się lata, bo wiedzą, że problem może się nasilić, a nawet kremy z wysokimi filtrami i kapelusze z dużymi rondami nie gwarantują 100-procentowej ochrony. Co by im Pani poradziła, żeby jednak mogły się cieszyć ze słońca, z wakacji?
Rzeczywiście nikt im nie zagwarantuje, że plamy po lecie się nie pojawią. Przebarwienia to bardzo złożony problem, ale po pierwsze skutecznie da się je leczyć, a po drugie odpowiednio dobrana pielęgnacja znacznie zmniejsza ryzyko ich powstawania. Proponuję zatem zadbać o profilaktykę i korzystać z uroków lata.

Na czym dokładnie ta profilaktyka ma polegać?
Przede wszystkim warto wiedzieć dlaczego przebarwienia powstają. Na przykład osoba z cerą trądzikową z przebarwieniami tzw. pozapalnymi, ma stale skórę w stanie zapalnym, a melanocyty (komórki tworzące pigment) źle reagują na stan zapalny. Chodzi o to, że tlący się stan zapalny w skórze dodatkowo aktywuje melanocyty do produkcji melaniny, czyli następuje zwiększenie jej produkcji i tym samym, przebarwień. W takim przypadku ważne będzie nie tylko leczenie trądziku, ale też włączenie do pielęgnacji tych składników, które wpływają na zmniejszenie produkcji melaniny, np. blokujących enzym tyrozynazy.

Znane są też badania mówiące o tym, że skład łoju i oksydacja lipidów w przebiegu trądziku, a dodatkowo kontakt z zanieczyszczeniam ze smogu, aktywują powstawanie melazmy. Dlatego tak ważne jest właściwe oczyszczanie skóry i stosowanie antyoksydantów w pielęgnacji.

Najnowsze publikacje naukowe mówią o tym, że przyczyną powstawanie melazmy, może też być rozchwianie bariery hydrolipidowej skóry. W takim przypadku profilaktyką będą kremy regeneracyjne.

Czyli pielęgnacją letnia to oprócz fotoprotekcji dobranie odpowiednich dla cery składników aktywnych?
Tak. Każda skóra wymaga indywidualnego doboru kosmetyków. Nawet witamina C - podstawowy, rozjaśniający składnik, który warto stosować również latem, wymaga indywidualnego podejścia. Przy cerze trądzikowej nie powinna być stosowana w czystej postaci, czyli jako kwas askorbinowy, a jedynie jako jej pochodne, w odpowiednim pH i właściwym stężeniu. Witamina C w stężeniu powyżej 10 proc. działa aktywująco na sebocyty, co zaostrza trądzik.

Odpowiednie serum z witaminą C to ważny element letniej pielęgnacji ponieważ składnik ten działając przeciwrodnikowo chroni DNA komórkowe przed przedwczesną degradacją, która przyspiesza obumieranie komórek. Dodatkowo wiadomo, że witamina C łączona w pielęgnacji z filtrami przeciwsłonecznymi zwiększa ich skuteczność. Często widzimy w kosmetykach połączenie witaminy C z kwasem ferulowym ponieważ oba te składniki tworzą większy płaszcz ochronny dla skóry w swoim działaniu antyoksydacyjnym, działają synergistycznie - wzmacniając nawzajem swoje działanie i skuteczność.

Czego oprócz witaminy C szukać w kosmetykach na lato?
Moim zdaniem warto tak skomponować swój rytuał pielęgnacyjny, żeby znalazły się w nim substancje, które będę działały na skórę na różnych poziomach zapobiegania przebarwień, czyli:

  1. Uszczelniały barierę hydrolipidową (lipidy, cholsterol, woski, skwalan itd).
  2. Zwalczały wolne rodniki, działały antyoksydacyjnie, minimalizowały stan zalany, chroniły DNA komórkowe przed śmiercią (witamina C, niacynamid, resweratrol, kwas ferulowy, pycnogenol, glutation).
  3. Blokowały tyrozynazę, czyli enzym uczestniczący w procesie melanogenezy (kwas azelainowy, hydrochinon, kwas traneksamowy, tiamidol, arbutyna, rezorcinol, kwas kojowy);
  4. Działały na zablokowanie przechodzenia barwnika np. niacynamid działa na rozpraszanie barwnika i jego transport do keranocytów.
  5. Rozpraszały barwnik przez przyspieszenie różnicowania keratynocytów, co daje mniejsze przyleganie barwnika do komórek w naskórku i skórze właściwej i w związku z tym mniejszą możliwość utrzymywania się przebarwień. Do tej grupy należą retinoidy np., retinol, retinaldehyd.
  6. Działały złuszczająco na naskórek, eksfoliacyjnie, np. kwas glikolowy, kwas mlekowy, papaina. Jednak te składniki wart włączyć do pielęgnacji dopiero w okresie jesienno-zimowym, latem lepiej z nich zrezygnować

A retinoidy? Czy ich na lato też nie należy odstawić?
Nie. Ja stoję na stanowisku, że jeżeli jest odpowiednia fotoprotekcja nie ma przeciwskazań do używania retinoidów, czy retinolu w czasie wakacji. Oczywiście stosujemy je na noc.

Są różne metody ich aplikowania - niektóre osoby lubią stosować je bezpośrednio na oczyszczoną skórę, inni, dodatkowo po aplikacji stosują kremy nawilżające. Przy skórach naczyniowych i wrażliwych ostrożnie i nie codziennie.

Przy nocnej pielęgnacji nie można zapomnieć o regeneracji, czyli kremach odbudowujących barierę hydrolipidową.

Właściwa ochrona przeciwsłoneczna w ciągu dnia to jaka?
Kremy z filtrami przeciwsłonecznymi z wysoką ochrona UVA, bo to promieniowanie najmocniej bodźcuje powstawanie przebarwień. Ważna jest również ochrona HEV, przez światłem niebieskim, oraz podczerwonym IR. To istotne ponieważ są badania które wykazały istotny wpływ temperatury na powstawanie przebarwień. Dlatego u tak wielu kobiet mimo restrykcyjnej ochrony przeciwsłonecznej pod postacią kremów z filtrem ich reaplikacji co 2 godziny i używaniu odzieży ochronnej typu kapelusze, przebarwienia pogarszają się nawet w miejscach osłoniętych, np. na czole.

Reaplikacja to istotny element fotoprotekcji i jednocześnie sprawiający duży problem w codziennym miejskim życiu, dlatego należy dobierać takie metody, które nie będą przysparzały nam kłopotu , np. łatwo użyjemy do reaplikacji preparatów w pędzlu, czy w kompakcie, który dodatkowo poprawia nam makijaż.

Warto w związku z tym porządnie posmarować twarz kremem z filtrem rano, metodą dwóch palców, czyli nałożyć na palce wskazujący i środkowy dwa paski kremu, które pokryją całą ich powierzchnię od podstawy do końca. To powinno wystarczyć na twarz i szyję.

Jakich składników aktywnych w kosmetykach latem lepiej unikać?
W okresie letnim trzeba zminimalizować eksfoliację, czyli złuszczanie. Lepiej zupełnie odstawić kwasy (AHA, BHA, PHA). W gabinetach przerywamy na okres wakacyjny używanie zabiegów na kwasach chemicznych. Dlaczego? Warstwa rogowa naskórka stanowi naturalną ochronę przeciwsłoneczną, dlatego lepiej jej nie usuwać.

Każdy kto używa, to wie, że filtry - nawet te najlżejsze, najnowocześniejsze - to dość oblepiające substancje. Jak prawidłowo je zmywać?
Przede wszystkim warto podkreślić, że to jest bardzo ważny etap pielęgnacji - żeby dobrze umyć skórę i przygotować ją do wieczornej regeneracji. Moim zdanim najskuteczniejsze jest dwuetapowe oczyszczanie skóry. Pierwszym krokiem jest płyn micelarny, który ma właściwości lipofilowe i hydrofilowe. Drugi krok to mycie preparatami z wodą.

Jest z płynem micelarnym tylko jeden problem - niektóre panie nie lubią pocierania skóry wacikiem. Namawiam je do znalezienie odpowiedniego materiału - supermiękkich płatków, albo rękawiczek glow, bo uważam, że płyn micelarny naprawdę się sprawdza.
Paniom, które nie chcą się przekonać do płynu micelarnego, polecam podwójne mycie skóry żelem, pianką, kostką syndetowa.

Osobiście nie rekomenduję swoim klientkom mycia twarzy olejkami czy masełkami. Wynika to z tego, że większość substancji zawartych w olejkach (chyba, że jest to czysty skwalan, który jest składnikiem bariery hydrolipidowej skóry) jest komedogenna i przez to obserwuję u swoich pacjentek zaostrzenie stanów zapalnych.

Po myciu tonizacja.
Nie zawsze. Ja uważam, że to zbędny produkt. Jak wiadomo głównym celem toniku jest wyrównanie poziomu pH na skórze do 5,5. I tonik spełniał swoją bardzo ważna funkcję, kiedy używaliśmy mydeł zasadowych. Dziś produkty do oczyszczania twarzy mają najczęściej odpowiednie dla skóry pH, wiec stosowanie toniku nie ma większego sensu.

No ale przecież kosmetyk z twarzy zmywamy i płuczemy wodą, która może zmienić odczyn skóry?
Musimy sobie zdać sprawę z tego, że cząsteczki z kosmetyku, którym myliśmy twarz, nawet po dokładnym opłukaniu, zostają na naszej skórze. Żeby pozbyć się wszystkiego, co wcześniej na nią nałożyliśmy trzeba byłoby ją szorować godzinami… Dlatego przy skórach alergicznych bardzo ostrożnie bym stosowała żele zwłaszcza roślinne mocno zapachowe bo one maja takie formulacje, które zatrzymują się w barierze hydrolipidowej skóry i mogą działać jak alergeny. I dlatego jeśli produkt do mycia twarzy zapewnia właściwe pH, stosowanie toniku nie jest konieczne. Chyba, że stosujemy go dla przyjemności.

Podobnie z hydrolatami - nie mają właściwości pielęgnacyjnych, używanie ich ma raczej odświeżające funkcje.
Jednak - jeśli ktoś lubi sobie spryskać twarz jako wykończenie pielęgnacji to polecam wody termalne. Lekko wilgotna skóra zachowuje się jak gąbka, a substancje użyte w kolejnych etapach głębiej penetrują.

Dziekuję za rozmowę.
Miłych wakacji.

Redakcja poleca - przegląd kosmetyków dla skór z przebarwnieniami

ZO Skin Health, Brightalive Skin Brightener. Nowość!

ZO Skin Health, Brightalive Skin Brightener, 560 zł/50 mlZO Skin Health, Brightalive Skin Brightener, 560 zł/50 ml

Brightalive Skin Brightener to wieloskładnikowa formuła, która rozjaśnia skórę, wyrównuje pigmentację i skutecznie hamuje melanogenezę. Formułę tego preparatu opracowano na bazie nowatorskiej technologii: niacynamid blokuje transfer melaniny z melanocytów do keratynocytów, ogranicza stan zapalny, zwiększa produkcję ceramidów; kwas traneksamowy eliminuje przebarwienia i rozjaśnia cerę, poprzez blokowanie wytwarzania melaniny pod wpływem promieni UV. Dodatkowo preparat bardzo delikatnie złuszcza wierzchnie warstwy rogowe, dzięki zawartości papainy. Gliceryna uzupełnia nawilżenie.

SVR, Clarial Day. Krem przeciw przebarwieniom z wysoka ochroną. Nowość!

SVR, Clairial Day, 125 zł/30 mlSVR, Clairial Day, 125 zł/30 ml

Clairial Day hamuje melaninę i chroni przed nawrotem przebarwień, ujednolica i rozświetla koloryt skóry. Zawiera pochodną kwasu ferulowego, który działa na fibroblasty. Ekstrakt z planktonu morskiego działa na naczynia krwionośne, wzmacniając je. Kompleks depigmentacyjny Duowhite działa na klasyczny szlak melanogenezy - hamuje tyrozynazy, przeciwdziałając powstawaniu przebarwień. Formuła zawiera też dwa filtry przeciw UVB (SPF 30) i UVA. Dodatkowo krem działa antyoksydacyjnie chroniąc przed skutkami zanieczyszczeń: zawiera 2-procentową witaminę C, która ujednolica koloryt, oraz ekstrakty fermentu z drożdży pochodzenia naturalnego (kaktus Saguaro). Krem dzięki naturalnym pigmentom daje też ochronę przed światłem niebieskim.

Pharmaceris, Melacyd, dermo-ochronny krem wybielający przebarwienia, 4% niacynamid na dzień SPF 50

Pharmaceris, Melacyd, 52 zł/30 mlPharmaceris, Melacyd, 52 zł/30 ml

Wysokoskoncentrowany krem zawiera 4 proc. niacynamidu, który skutecznie hamuje zarówno syntezę melaniny, jak i migrację barwnika do naskórka, przeciwdziałając powstawaniu nowych plam. Efekt kilkupoziomowego wybielania potęguje witamina C oraz kompleks biomimetic-peptid. Stopniowo zmniejszają one intensywność istniejących przebarwień, rozjaśniają i wyrównują koloryt skóry. Witamina E pełni rolę fizjologicznego antyoksydantu, opóźniając procesy starzenia. SPF 50+ zapewnia skuteczną fotoochronę skóry. Krem nie powoduje odbarwień zdrowej skóry. Skuteczność potwierdzona w badaniach na skórze z przebarwieniami: w 79 proc. rozjaśnia przebarwienia, 83 proc. wyrównanie kolorytu skóry.

SkinTra - Brightoner, Całoroczny Tonik Kwasowy 9%

SkinTra, Brightoner, Całoroczny Tonik Kwasowy 9%, 55 zł/100 ml (produkt dostępny na cosibella.pl)SkinTra, Brightoner, Całoroczny Tonik Kwasowy 9%, 55 zł/100 ml (produkt dostępny na cosibella.pl)

Złuszczająco-rozświetlający tonik kwasowy o działaniu rozjaśniającym. W jego skład wchodzą między innymi: kwas migdałowy, kwas kojowy, kwas traneksamowy, azeloglicyna i witamina C, odpowiadające za złuszczanie, wygładzenie i rozjaśnienie skóry. Dodatkowo koktajl składników wpływa na enzym tyrozynaza, co ogranicza syntezę melaniny, tym samym zmniejszając ryzyko powstania nowych przebarwień. Tonik osłabia wiązania komórek naskórka, przyspieszając fizjologiczny proces złuszczania, dodatkowo stopniowo rozjaśnia przebarwienia. Sprawdzi się w przypadku skóry ziemistej, matowej, zanieczyszczonej, z przebarwieniami, a także z tendencją do powstawania wyprysków i zaskórników. Produkt nie wykazuje potencjału fototoksycznego ani fotouczulającego, może być stosowany niezależnie od pory roku, a jego pH wynosi około 3,8. Do stosowania wyłącznie wieczorem zgodnie z zaleceniem producenta.

Bioderma, Photoderm M SPF 50+ UVA 3. Ochronny krem tonujący zapobiegający powstawaniu przebarwień

Bioderma, Photoderm M, 74 zł/ 40 ml (dostępne są wyłącznie w aptekach)Bioderma, Photoderm M, 74 zł/ 40 ml (dostępne są wyłącznie w aptekach)

Photoderm M zawiera patent Bioprotection, który biologicznie wspomaga naturalne mechanizmy obronne skóry przed szkodliwymi efektami działania promieniowania UV. Ogranicza powstawanie przebarwień dzięki zawartości glabrydyny, która hamuje pigmentację wywołaną promieniami UVB i hamuje tyrozynazę (szczególne T1 i T3) -czyli enzym, który aktywuje syntezę melaniny (barwnika skóry). Chroni przed szerokim spektrum promieniowania – filtry UVB/UVA i światłem widzialnym. Formuła bezzapachowa. Bez parabenów. Wodoodporny i fotostabilny. Hipoalergiczny.

Basiclab, serum redukujące przebarwienia

Basiclab, serum redukujące przebarwienia, 199 zł/ 30 mlBasiclab, serum redukujące przebarwienia, 199 zł/ 30 ml

Kompleks kwasu azelainowego i glicyny (azeloglicyna) w stężeniu 10 proc. efektywnie rozjaśnia skórę z problemem hiperpigmentacji dzięki ograniczaniu procesu melanogenezy, w wyniku którego produkowana jest melanina. Dodatkowo dzięki właściwościom przeciwzapalnym i przeciwbakteryjnym dobrze sprawdza się u skór z trądzikiem różowatym i pospolitym. Niacynamid zawarty w formule wyrównuje koloryt skóry i spłyca drobne zmarszczki oraz nawilża. Pochodna witaminy C w towarzystwie alfa arbutyny skutecznie rozjaśnia istniejące przebarwienia. Ekstrakt z korzenia lukrecji gładkiej rozjaśnia nierówny koloryt skóry, łagodzi podrażnienia, zmniejsza zaczerwienienia i regeneruje. Dzięki właściwościom antyoksydacyjny skutecznie chroni przed wolnymi rodnikami.

The Ordinary, Azelaic Acid Suspension 10% (kwas azelainowy)

The Ordinary, Azelaic Acid Suspension 10% (kwas azelainowy), 32 zł/30 ml (produkt dostępny na cosibella.pl)The Ordinary, Azelaic Acid Suspension 10% (kwas azelainowy), 32 zł/30 ml (produkt dostępny na cosibella.pl)

Kwas azelainowy jest wskazany przy kuracji trądziku różowatego i w przypadku rumienia oraz przebarwień. Ma właściwości bakteriostatyczne i zmniejsza produkcję melaniny. Jest skutecznym przeciwutleniaczem. Ta formuła ma wysokie 10 proc. stężenie kwasu azelainowego o wysokiej czystości, w lekkiej kremowo-żelowym konsystencji. pH produktu waha się między 4,0, a 5,0. Kosmetyk nie zawiera alkoholu i olejów.
Uwaga, kosmetyk nie posiada właściwości leczniczych, jeżeli zmagasz się z trądzikiem różowatym, w pierwszej kolejności konieczna jest konsultacja z dermatologiem!

Arbonne, rozświetlająca linia BrightenUp

Arbonne, linia Brighten Up, tonik 156/50 ml; serum 279 zł/30 ml; krem z filtrem mineralnym 264 zł/50 g; krem pod oczy 248 zł/15 g; krem na noc 349 zł/50 gArbonne, linia Brighten Up, tonik 156/50 ml; serum 279 zł/30 ml; krem z filtrem mineralnym 264 zł/50 g; krem pod oczy 248 zł/15 g; krem na noc 349 zł/50 g

To rozświetlająca kolekcja produktów, która pozwoli każdej cerze odzyskać utracony blask, wyeliminować przebarwienia i przywrócić równomierny koloryt. Linia BrightenUp ma specjalnie opracowaną formułą, której podstawą są: niacynamid, kwas hialuronowy oraz brunatnice. Składniki te długotrwale nawilżają skórę, rozświetlają ją, wyrównują koloryt, a także zmniejszają widoczność drobnych i głębszych zmarszczek. W skład linii wchodzi płyn do mycia twarzy BrightenUp, rozświetlające serum z kwasem hialuronowym BrightenUp, krem pod oczy z niacyną, krem z mineralnym filtrem przeciwsłonecznym SPF 15., krem na noc z brunatnicami.

drSkin Clinic, krem intensywana ochrona 2% niacynamid +SPF50

drSkin Clinic, krem intensywana ochrona 2% niacynamid +SPF50, 69 zł/50 mldrSkin Clinic, krem intensywana ochrona 2% niacynamid +SPF50, 69 zł/50 ml

Zawiera filtry chroniące przed uszkodzeniami skóry wynikającymi z promieniowania UV (UVA, UVB oraz VIS) oraz przeciwzmarszczkowy niacynamid o właściwościach poprawiających koloryt cery. Krem przeciwdziała powstawaniu oraz aktywnie zmniejsza przebarwienia, zmarszczki i przesuszenie. Nacynamid oprócz wpływania na proces powstawanie przebarwień stymuluje syntezę kolagenu i ceramidów, które stanowią podstawowy składnik cementu międzykomórkowego, zapewniającego integralność bariery skórnej. Wykazuje silne działanie nawilżające, poprawia funkcję bariery naskórkowej i ogranicza nadmierną ucieczkę wody ze skóry (TEWL).

Samarité, Divine Secret Serum

Samarité, Divine Secret Serum, 299,99 zł/30 mlSamarité, Divine Secret Serum, 299,99 zł/30 ml

To super skoncentrowany kosmetyk, głównie o działaniu anti-aging i odbudowującym, zawiera aż 61 składników aktywnych, 9 peptydów, które działają pobudzająco na kolagen i elastynę, mocną roślinną witaminę C wzmacniającą naczynia krwionośne i rozjaśniającą przebarwienia oraz filtraty zbożowe przyspieszające procesy naprawcze skóry. W koktajlu tym nie mogło zabraknąc superskłandika jakim jest niacynamid. Ponadto 3 różne kwasy hialuronowe wykazują działanie nawilżające i wygładzające.

  1. Moda i uroda

Trendy na lato – te kolekcje będziemy nosić cały sezon

Fot. materiały prasowe Patrizia Pepe, Ania Kruk
Fot. materiały prasowe Patrizia Pepe, Ania Kruk
Lato, beztroska, swoboda i styl. Wakacyjne kolekcje to kwintesencja tego, za czym tęskniłyśmy przez cały rok. To miłość do podróży, natury, zabawy i stylizacji, które wzbogacą letnie przygody.

Stroje kąpielowe to temat, który powraca każdego roku. Nowe rozwiązania czy hołdowanie starym trendom - przed wakacjami każda z nas zastanawia się, czy w tym sezonie pozwolić sobie na nowy kostium i jeśli tak, to jaki. W swojej pierwszej kolekcji dedykowanej strojom kąpielowym marka Patrizia Pepe odchodzi od miejskiego kontekstu na rzecz marzeń o słonecznych miejscach na łonie natury. Tego brakowało nam przez cały rok - słońca, morza, beztroski, luzu. Taka właśnie jest nowa kolekcja, w której oprócz klasycznych bikini i metalicznych kostiumów znajdziemy luźne bluzki ze złotymi metalowymi pasami, wiązane na różne sposoby topy i zmysłowe sukienki z lureksowej siateczki. Idealnie oddają ducha toskańskich wakacji.

Fot. materiały prasowe Patrizia PepeFot. materiały prasowe Patrizia Pepe

Na tę kolekcję czekałyśmy długo. I choć jest sporą niespodzianką, bo dotychczas ceniłyśmy markę Ania Kruk za świetnej jakości biżuterię i oryginalne projekty, musimy przyznać, że jesteśmy pod ogromnym wrażeniem nowych, designerskich akcesoriów. Są to 4 modele okularów przeciwsłonecznych wraz z... dopełniającymi je łańcuszkami utrzymanymi w klimacie retro. Kolekcja nawiązuje do lat 70. i powstała we współpracy z marką Jai Kudo specjalizującą się w produkcji najwyższej jakości szkieł i opraw okularowych. W nowej kolekcji Ania Kruk x Jai Kudo znajdziemy model Jackie z grubymi, wyrazistymi oprawami, model Bianca z subtelnie przydymionymi szkłami, Alexa z metalowymi oprawami w kolorze różowego złota oraz Lara, czyli prostokątne, ciemnozielone szkła w złotych oprawach. Dodatkiem do tych niezwykle ciekawych modeli są łańcuszki, które nadają wyjątkowego charakteru stylizacji. Przywołują na myśl wspomnienia dawnych lat, gdy używaliśmy optycznych wersji i za wszelką cenę staraliśmy się ich nie zgubić. Teraz podkręcają stylizację i dodają całości niepowtarzalnego modowego sznytu. Wszystkie łańcuszki oraz modele można kupić osobno, choć razem tworzą wyjątkowo ciekawą kompozycję. To nasz must have na tegoroczne lato.

Fot. materiały prasowe Ania KrukFot. materiały prasowe Ania Kruk

Nowa kolekcja marki Molton to spódnice, casualowe topy i eleganckie garnitury. Dla tych, które lato spędzą w mieście sprawdzą się także idealnie skrojone kombinezony z odcięciem w pasie. Prym w kolekcji wiodą biele, beże, róż w kontrze do ultramaryny i oranżu, ale znajdziemy tu również ciemniejsze kolory. Wszystko jest tu spójne i świetnie sprawdzi się w upalne dni.

Fot. materiały prasowe MoltonFot. materiały prasowe Molton

Fot. materiały prasowe MoltonFot. materiały prasowe Molton

Latem kochamy się przede wszystkim w delikatnych sukienkach i zwiewnych bluzkach, dlatego też polecamy wam nową autorską kolekcję marki Sans. Znajdziemy w niej sukienki stylizowane na lata 40., seksowne mini spódnice oraz coś na chłodniejsze wieczory - oversize'ową kurtkę z lakierowanej skóry. Projektantki marki wykorzystały w projektach luksusowe materiały, takie jak w 100% biodegradowalny jedwab. Ta kolekcja to istny ukłon w stronę klasyki i minimalizmu, który kochamy od zawsze.

Fot. materiały prasowe SansFot. materiały prasowe Sans

Nowości od marki DeeZee na sezon wakacyjny to istne szaleństwo wyboru. Znajdziemy tu pastelowe szpilki, sandały na obcasie z cienkimi paseczkami, białe sneakersy i klapki z materiałem wzorowanym na futerku. Stylizacje uzupełniają torebki - przezroczyste na łańcuszku, które sprawdzą się zarówno do eleganckich, jak i sportowych stylizacji, miękkie kopertówki w słodkich odcieniach i kuferki w rozmiarze XS, które dalej nie wychodzą z mody i pojawiają się na wybiegach u projektantów na całym świecie. Lato z DeeZee jest słodkie i przyjemne. Kolekcja DeeZee dostępna jest w sklepach CCC.

Fot. materiały prasowe DeeZeeFot. materiały prasowe DeeZee

Bielizna na lato to ważny aspekt, o którym powinnyśmy pamiętać szykując się na wakacje. Jednym z naszych ostatnich odkryć jest biustonosz Fit Smart od marki Triumph, który dopasowuje się do zmieniającego się ciała. Jest to możliwe dzięki specjalnie zaprojektowanej elastycznej koronce 4D, miseczkom z elastycznej pianki 4D oraz specjalnej konstrukcji wewnętrznej, które gwarantują doskonałe dopasowanie do kształtu i rozmiaru biustu. Cechą charakterystyczną biustonosza Fit Smart jest 5 inteligentnych rozmiarów, które dopasowują się do biustu i stanowią ciekawą alternatywę dla standardowej rozmiarówki. Oprócz oryginalnej koronki biustonosz ten zapewnia nam idealny komfort w trakcie różnych aktywności, dlatego sprawdzi się idealnie nie tylko na co dzień, ale również na wyjazdy.

Fot. materiały prasowe TriumphFot. materiały prasowe Triumph

Kolekcja Retro Your Own Way marki Gino Rossi to ukłon w stronę wygody i prostoty. W kolekcji znajdziemy sneakersy w pięciu wersjach kolorystycznych i dwa modele torebek w różnych rozmiarach. Klasyczny fason sneakersów z zaokrąglonym noskiem nawiązuje do butów golfowych albo tenisowych, podobnie jak torba typu jamnik, o wydłużonym kształcie, która kojarzy się z akcesorium sportowców. Z połączenia inspiracji stylem vintage, który święci triumfy w sezonie wiosna-lato 2021, i sportowego sznytu powstała supermodna kombinacja w klimacie lat 70. Całość dopełnia sesja wizerunkowa z udziałem m.in. Ewy Witkowskiej i Kasi Struss, które noszą dodatki z wyjątkową swobodą i na swój własny, unikalny sposób. Kolekcja kapsułowa jest dostępna w sklepach CCC.

Fot. materiały prasowe Gino RossiFot. materiały prasowe Gino Rossi

Letnia kolekcja marki The Odder Side to kwintesencja lata i pogoń za marzeniami. Oprócz standardowych projektów jednej z ulubionych marek Polek znajdą się też nowości, które rozszerzają portfolio marki. Mowa tu o cudownych, pochodzących z rodzinnej, greckiej manufaktury sandałach Coco, bez których nie wyobrażamy sobie letnich spacerów. Lato z The Odder Side to bliskie spotkanie z materiałami takimi jak w 100% organiczna bawełna, len, czy materiał w całości pozyskany z odpadów oceanicznych, które znajdziemy w projektach dziewczęcych koszul, zwiewnych topów i... oryginalnych modelach bikini. Wszystko utrzymane w odcieniach błękitu, piasku i czerwieni. Chce się żyć!

Fot. materiały prasowe The Odder SideFot. materiały prasowe The Odder Side

  1. Moda i uroda

Jackob Buczyński – ubrania mówią

Flashmob Tęcza wraca na Zbawixa (Fot. Natalia Poniatowska); Jackob Buczyński (Fot. Max Zieliński)
Flashmob Tęcza wraca na Zbawixa (Fot. Natalia Poniatowska); Jackob Buczyński (Fot. Max Zieliński)
W 2016 roku kupił w lumpeksie dżinsową kurtkę i ozdobił ją kolorowymi frędzlami. Autorski projekt stał się nie tylko sztandarowym produktem Jackoba Buczyńskiego, ale także ikoną idei upcyklingu oraz manifestem sprzeciwu wobec problemu naprodukcji w modzie. Na początku czerwca projektant zrezygnował z realizacji zamówień i w tym czasie przygotowywał tęczowe frędzle i naszywki, które rozdawał za darmo w swojej warszawskiej pracowni. „Tęcza wraca na Zbawixa” to społeczna kampania zainicjowana przez projektanta, dla którego moda stała się językiem rewolucji.

Choć od debiutu marki minęło kilka lat, projektant doskonale pamięta uczucia, który towarzyszyły mu w tamtym momencie: niepewność, lęk oraz obawę o to, czy moda, którą zamierza robić, nie będzie zbyt dziwna i niestandardowa, jak na polskie warunki. „Wszystko na początku wydawało mi się nieosiągalne, najmniejsze rzeczy wydawały się trudne, nie do przejścia. Opinie innych najważniejsze, a ja zagłębiony w szale dziwnych spojrzeń ludzi. Tym chcesz się zajmować w życiu? A emerytura, a stabilność, a rodzina, z czego będziesz żyć, puknij się w głowę - słyszałem”.

Customizacja to określenie, które najlepiej opisuje to, czym zajmuje się Buczyński. Projektant wykorzystuje ubrania, które zostały już wyprodukowane - wyszukuje je w lumpeksach, zbiera od znajomych, dostaje od klientów - i daje im drugie, kolorowe życie, tworząc z nich patchworkowe dżinsowe kurtki, pojemne torby, obszerne swetry czy obiekty dekoracyjne. Każda kurtka jest inna, każde ubranie ozdabia inna aplikacja, inny kawałek materiału, inna historia. „Uważam, że ubrania mogą mieć głos – opowiadajmy o tym, jak zostały wykonane i kto stoi za ich produkcją”.

Jackob Buczyński w swojej pracowni (Fot. archiwum prywatne)Jackob Buczyński w swojej pracowni (Fot. archiwum prywatne)

Twórczość Jackoba Buczyńskiego od początku wzbudzała spore emocje. Nie brakowało negatywnych głosów tych, którzy uważali, że ubrania z odzysku nie powinny tyle kosztować, ale byli też tacy, według których upcykling i rękodzieło powinny być bardziej luksusowe, czyli droższe. Projektant od początku wiedział, że chce prowadzić biznes w sposób zrównoważony, etyczny i transparentny, dlatego na przykładzie jednego ze swoich sztandarowych projektów #byjacob dokładnie przedstawił, co składa się na końcową cenę produktu. „Są to przede wszystkim moje comiesięczne koszty stałe: podatek dochodowy, ZUS, opłata czynszu pracowni, wypłaty pracowników, opłata księgowości, koszty materiałów (np. kurtek bazowych vintage), marketing, pralnia i miesięczne zaopatrzenie pracowni. Chciałbym, żebyście wiedzieli, że funkcjonowanie takiego biznesu zależne jest od wielu finansowych aspektów. I każdy ten punkt zawarty jest w cenie mojego produktu”.

„Nie czuję braku, czuję przesyt”

Buczyński sprzeciwia się systemowi i modelowi biznesowemu, którym od kilku dekad podąża branża odzieżowa, mówi stanowcze „nie” masowej nadprodukcji, która już teraz jest ogromnym zagrożeniem dla ludzi i planety, na swoim Instagramie opowiada o pułapkach konsumpcjonizmu. To właśnie z tych powodów postanowił zostać nie tylko świadomym konsumentem mody, ale przede wszystkim odpowiedzialnym projektantem. „Któregoś dnia zorientowałem się, że to, co jest dookoła, wystarczy na zrobienie rzeczy o nowej, lepszej wartości. Uzmysłowiłem sobie, że ubrań jest za dużo i czas zacząć korzystać z tej cholernej nadprodukcji, która niszczy świat i umysły ludzi”.

Buczyński przyznaje, że odejście od masowej produkcji i docenianie rzeczy wyjątkowych, skrojonych do indywidualnych potrzeb, upcyklingowanych i powstałych na bazie ubrań vintage, to proces, który wymaga dyscypliny i wytrwałości. „Przed twórcami i konsumentami ciężka praca do wykonania, poprzednie pokolenia wyprodukowały dóbr materialnych na milion lat do przodu”. Czy oswoimy się z nowymi zasadami „chciejstwa”, czy zabijemy w sobie chciwość i staniemy wśród ludzi i zaczniemy się dzielić? Takie jest moje marzenie, aby zamienić jednorazowość na przetwarzanie i świadomość, co nas otacza”.

Czy wiedząc, w jaki sposób funkcjonuje branża odzieżowa, znając „grzechy” tego przemysłu, można być odpowiedzialnym projektantem? „To od nas zależy, co pokażemy, co wypuścimy na rynek i jak będziemy dziś produkować – jaką obierzemy etykę, i jaką będziemy kształtować świadomość.”- przyznaje Jackob. Buczyński jest również wielkim miłośnikiem idei ekonomii współdzielenia. „Jestem pewny, że już niedługo dotrzemy do momentu, kiedy zauważymy, że możemy się dzielić, nie musimy się wiecznie bogacić, posiadać coraz więcej.”

„Mamy tę tęcze w sobie i nikt z nas jej nie wyrwie”

Trzy lata po przerobieniu pierwszych kurtek Buczyński przyjął zaproszenie od organizatorów muzycznego festiwalu Open’er i w zaaranżowanym showroomie zaprezentował swoje projekty – wszystko, co się w nim znalazło, pochodziło z drugiej ręki – patchworkowe, jeansowe kapy, firany z odzysku, odnowiony fotel vintage, wieszaki ze starej topoli, łapacze snów ze starych tkanin i torby z ekologicznego papieru. Zarobione podczas festiwalu pieniądze zainwestował w pierwszą, małą pracownię , którą wyposażył w maszyny do szycia i wszystkie niezbędne akcesoria potrzebne do pracy. To właśnie tutaj powstają pełne koloru i miłości ubrania, ponieważ dla Jackoba ważne są nie tylko ekologiczne aspekty, ale także wpływ, jaki moda może wywierać na ludzi i otoczenie.

Projekt Jackob Buczyński (Fot. Szymon Cieślak)Projekt Jackob Buczyński (Fot. Szymon Cieślak)

Projektant od samego początku angażuje się w ważne, społeczne akcje. W październiku 2020 r. na znak solidarności z kobietami i w ramach sprzeciwu wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego, Buczyński przygotował czerwone, patchworkowe błyskawice, które wysyłał do osób w całej Polsce, które w ten sposób chciały zamanifestować swoje poglądy. W maju 2021 razem z organizatorami warszawskiej Parady Równości Jackob uszył patchworkowy obraz, aby w ten sposób uczcić Międzynarodowy Dzień Pamięci o Zmarłych na AIDS i okazać solidarność z osobami, które są nosicielami wirusa HIV. Na początku czerwca Jackob Buczyński wystartował z kampanią społeczną pod hasłem „Tęcza wraca na Zbawixa” i wyprodukował setki tęczowych naszywek, które można było za darmo odbierać w jego pracowni albo otrzymać listownie. Kampanii towarzyszy kilkuminutowe nagranie, na którym grupa roześmianych, ubranych w kurtki upcyklingowane przez projektanta kurtki, tańczy i w ten symboliczny sposób przywraca tęczę na plac Zbawiciela. To właśnie w tym miejscu, w 2012 roku, stanęła słynna Tęcza, której autorką była polska artystka Julita Wójcik. Instalacja była siedmiokrotnie podpalana, a w 2015 r. została ostatecznie zdewastowana w trakcie „Marszu Niepodległości”. „Polska stała się najbardziej homofobicznym miejscem w Europie. (…) Chciałbym dziś wszystkim przypomnieć, czym jest ta tęcza. To coś, co nosimy w sobie i w każdym momencie możemy z tego skorzystać. To język miłości, wolności i równości. Mamy tę tęczę w sobie i nikt z nas jej nie wyrwie, nie zabierze nam. Tęcza to ludzie – wszyscy Ci, którzy wierzą, że miłość i dobro wygrywa”.

  1. Moda i uroda

#INNERBEAUTY – zadbaj o siebie od wewnątrz!

(Fot. materiał partnera)
(Fot. materiał partnera)
Większość z nas podziwia urodę od zewnątrz – gładka skóra i lśniące włosy przykuwają wzrok oraz działają na zmysły jak nic innego na świecie. Jednak prawdziwe źródło piękna znajduje się w środku. Marka #INNERBEAUTY została stworzona dla świadomych kobiet, które doskonale wiedzą, gdzie go szukać. Seria produktów uzupełniających pielęgnację urody pozwala przekuć swoją wewnętrzną siłę w widzialne piękno – tak jak robią to ambasadorki.

Odważna, pewna i spokojna

„Moja intuicja jest moją supermocą. Jestem odważna, pewna i spokojna. To jest moje wewnętrzne piękno” – tak Magda Mołek definiuje swoje #INNERBEAUTY. Kobieca intuicja zawsze podpowiada, co jest najlepsze dla ciała i duszy. Z tą myślą powstała seria produktów pozwalających zadbać o siebie od wewnątrz – aby piękna skóra dodawała nam odwagi, pewności i spokoju.

#INNERBEAUTY stawia na skuteczne działanie – w życiu i w pielęgnacji. Właśnie dlatego nowa linia produktów bazuje na skoncentrowanych składnikach aktywnych, które uchodzą za najistotniejsze dla utrzymania młodego wyglądu skóry oraz silnych włosów i paznokci. Kolagen, kwas hialuronowy i koenzym Q10 – to trio, jakiego potrzebuje każda skóra. Dzięki formie koktajli, napojów i kapsułek składniki mają możliwość działać tam, gdzie znajduje się źródło Twojego piękna – w środku.

Elastyczność, jędrność i młody wygląd. Ochrona przeciwsłoneczna, nawilżenie i regeneracja. Zdrowe włosy i paznokcie. Nie musisz wybierać – w serii znajdziesz produkty, które dopełnią każdy krok w Twojej pielęgnacji.

A czym dla Ciebie jest wewnętrzne piękno?

Dla niektórych #INNERBEAUTY to spokój, dla innych – siła. Linia suplementów diety dla urody łączy jedno i drugie: pozwala docierać do pokładów piękna w Twoim wnętrzu z ogromną mocą, aby osiągnąć wewnętrzny spokój w działaniu. „Dla mnie to wiara we własne możliwości i uparte dążenie do celu” – Joanna Jędrzejczyk odnalazła już swoje #INNERBEAUTY. A Ty?