1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia

Moc bliskości – jak wspierać chorujących bliskich w czasie świąt?

Jak okazać wsparcie, ale jednocześnie dać osobie chorej przestrzeń, by mogła przeżyć święta w komfortowy i najlepszy dla niej sposób? (Fot. zeljkosantrac/Getty Images)
Jak okazać wsparcie, ale jednocześnie dać osobie chorej przestrzeń, by mogła przeżyć święta w komfortowy i najlepszy dla niej sposób? (Fot. zeljkosantrac/Getty Images)
Święta to czas magiczny, a jednocześnie bardzo wymagający – szczególnie dla osób chorych i ich bliskich. Jak okazać wsparcie, ale jednocześnie dać osobie chorej przestrzeń, by mogła przeżyć święta w komfortowy i najlepszy dla niej sposób?

Niedawno pisałyśmy o tym, jak wesprzeć osoby neuroróżonorodne w okresie świątecznym, dla których jest to bardzo trudny i wyczerpujący czas. Jednak nie tylko osoby w spektrum autyzmu czy ADHD mierzą się z wyzwaniami związanymi z bożonarodzeniowym świętowaniem. Dotyczy to również osób poważnie chorych, nierzadko przebywających w czasie świąt w szpitalu. Zwłaszcza że choroba jest obciążająca także dla ich bliskich, którzy chcą okazać swoje wsparcie, a jednocześnie sami czują wiele emocji – od niezrozumienia po złość. Jak więc w takim momencie odpowiedzieć na potrzeby bliskiej osoby, która choruje, i pokazać, że może na nas liczyć?

Odpowiedź nie jest zaskakująca – przede wszystkim swoją obecnością. Niemniej często o tym zapominamy i silimy się na wielkie słowa i gesty, by sprawić przyjemność chorej osobie. Wciągamy ją w rozmowy, które ona niekoniecznie chce teraz przeprowadzać, dajemy „dobre rady” i niepotrzebnie komentujemy jej wybory czy zachowania. Oczywiście wszystko z dobrych intencji. Jednak najlepsze, co możemy zrobić, to po prostu być i dać do zrozumienia choremu, że zawsze chętnie go wysłuchamy, gdy będzie chciał się przed nami otworzyć; że może okazać przy nas słabość i trudne emocje, a my – choć nie możemy ich w pełni zrozumieć – postaramy się wesprzeć bez moralizowania lub pustych sloganów. Atmosfery świąt nie czynią bowiem choinki, światełka czy prezenty – owszem, są one miłym dodatkiem, ale tak naprawdę bożonarodzeniowy nastrój tworzą ludzie. Bliskość, wsparcie, miłość – o to chodzi w świętach i właśnie to każdy z nas może podarować ukochanej osobie, która w chorobie szczególnie tego potrzebuje.

– Najważniejsza jest obecność, namacalny drugi człowiek, jego dobre słowo, pamięć, życzliwość, okazane ciepło i wsparcie. Nie trzeba się silić na wielkie słowa, bo przecież w chaosie, który powoduje choroba, każda wiadomość typu „Myślę o Tobie”, „Jestem z Tobą”, „Kocham Cię”, „Jesteś dla mnie tak bardzo ważny” może stanowić oparcie, być przytuleniem, znakiem bliskości. Szczególnie w przypadku dzieci, które w czasie świąt muszą cierpliwie poddawać się koniecznym zabiegom, nierzadko rezygnując z gwiazdkowej przyjemności, więc obecność i towarzyszenie im w tych najtrudniejszych chwilach jest największym darem. Pamiętajmy, że najważniejsze jest, aby nasze działania dawały pacjentom nadzieję na to, że w swoim strachu, niepokoju i w chwilach trudnych podczas leczenia mają obok kogoś bliskiego – tłumaczy Joanna Pruban, psychoonkolożka Instytutu Matki i Dziecka.

Zdarza się jednak, że bliska nam osoba na czas świąt musi pozostać w szpitalu, co czyni ten okres jeszcze trudniejszym. Tym bardziej warto wtedy poświęcić jej więcej czasu, a także – w miarę możliwości – spróbować stworzyć świąteczny klimat, który uprzyjemni czas spędzony poza domem. – Ważne jest, aby personel szpitala dołożył wszelkich starań, by dać pacjentom choć namiastkę świąt. Przystrojona choinka, tradycyjne danie świąteczne, a czasem tylko skromne życzenia – to wszystko, na co mogą liczyć pacjenci oddziałów szpitalnych, a jednak to również bardzo ważne elementy nastroju bożonarodzeniowego – tłumaczy prof. Stanisława Bazan-Socha, specjalistka alergologii i interny, współpracująca z Fundacją Saventic, która zajmuje się bezpłatną pomocą w diagnostyce chorób rzadkich.

Warto też korzystać z możliwości, które oferuje technologia i postawić na wideorozmowy z bliskimi, zwłaszcza że nie zawsze jest możliwość, by zobaczyć się z nimi na żywo. – Boże Narodzenia to święta rodzinne. Szczególnie w Wigilię wszyscy pragną przebywać w gronie swoich bliskich. Niestety, nie jest to dane pacjentom, którzy pozostają na czas świąt w szpitalach. Do dolegliwości ciała i niepokoju o zdrowie dołącza się ból duszy. Tęsknią, bo nie mogą być razem z rodziną, dzielić się opłatkiem, spożywać wspólnie wieczerzy wigilijnej i śpiewać kolęd. Czują się osamotnieni. […] Ta tęsknota na pewno nie przyczynia się do polepszenia stanu zdrowia – dodaje prof. Stanisława Bazan-Socha.

I – jako bliscy chorujących osób – nie zapominajmy o możliwie pozytywnym nastawieniu. Nie chodzi jednak o to, by wyprzeć trudne emocje – jak najbardziej powinniśmy sobie na nie pozwolić, w końcu to trudny czas także dla nas. Warto jednak pamiętać, że chociaż nie każdy dzień jest dobry, to w każdym dniu jest coś dobrego – nawet jak sytuacja wydaje się beznadziejna. Dlatego skupiajmy się na pozytywach i nie traćmy pogody ducha oraz nadziei, że jutro będzie lepiej, a kolejne święta upłyną pod znakiem ciepłej rodzinnej atmosfery w domowym zaciszu.

Źródło: materiały prasowe Fundacji Saventic

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze