„Miłość to czynność, nie stan, więc zacznijmy działać” – pisze popularny bloger i autor książek Eric Barker. Zachęca, by zamiast czekać na magię w związku, tworzyć ją samodzielnie. I podpowiada, jak to robić.
Tekst pochodzi z magazynu „Sens” 10/2024.
Mówi się, że taniec jest ukrytym językiem duszy. Nasze ciała odruchowo podążają za dźwiękami ulubionej piosenki płynącej z radia albo po prostu tańczą z radości. Jednak na propozycję pląsów, szczególnie w grupie, często reagujemy odmową lub wycofaniem w przekonaniu, że tak naprawdę nie umiemy tańczyć, a nasze ruchy nie są wystarczająco dopracowane, czasem niezgrabne, może nawet śmieszne.
Istnieje jednak praktyka, która uwalnia od klasycznego pojmowania tańca i zaprasza do osobistego odkrywania ciała, emocji i duszy. Tu nie ma ładnych i brzydkich ruchów, lepszych i gorszych tancerzy. Jest za to podążanie za intuicją, akceptacja siebie i wolność. To taniec 5Rytmów®.
Twórczynią tej metody pracy z ciałem była Gabrielle Roth, amerykańska tancerka i kompozytorka, która językiem rytmu uczyła innych uwalniać poprzez ciało to, co trudne i niepotrzebne.
CIAŁO NIE KŁAMIE
Roth zaczęła przygodę z tańcem w wieku 16 lat. Nie było jej łatwo. Jako nastolatka zmagała się z anoreksją, a żeby opłacić szkołę, prowadziła zajęcia dla pacjentów ośrodków rehabilitacyjnych. To właśnie wtedy odkryła, że ruch może mieć uzdrawiającą moc. Jako 26-latka doznała kontuzji kolana. Diagnoza była bezlitosna: operacja i koniec z tańcem. Gabrielle przypłaciła to głęboką depresją. Z tańczenia jednak nie zrezygnowała. Co więcej, odkryła, że dzięki niemu jej ciało wraca do zdrowia wbrew temu, co mówił lekarz.
Zaciekawiła tym specjalistów z kalifornijskiego Esalen Institute, którzy zaprosili ją do prowadzenia autorskich zajęć. To właśnie w tym czasie Gabrielle doszła do wniosku, że każdy proces w życiu oscyluje pomiędzy rytmami.
I tak powstała struktura fali, w której skład wchodzi pięć rytmów: Flowing (Płynność), Staccato (Wyrazistość), Chaos, Lyrical (Liryczny) i Stillness (Bezruch).
Flowing to rytm, który symbolizuje początek, połączenie z ziemią i otwartość na przyjmowanie energii. Staccato wyraża działanie, manifestację własnej mocy i stawianie granic. Chaos symbolizuje zmianę i uwolnienie, tworząc przestrzeń na nowe. Lyrical to rytm radości, zabawy, lekkości, odnalezienia swojego unikalnego wyrazu i swobody, a Stillness symbolizuje wyciszenie i powrót do siebie.
„Energia porusza się falami. Fale poruszają się według wzorów. Wzory poruszają się w rytmach – mówiła Gabrielle. – Istota ludzka jest właśnie tym: energią, falami, rytmami wzorów. Tańcem”. Nasze ciało bywa źródłem bólu, stresu, choroby. Poprzez praktykę 5Rytmów® może stać się także źródłem przyjemności, możemy je odkryć na nowo, nawet po chorobach czy operacjach. Taniec rozwija świadomość siebie, stajemy się bardziej zaangażowani, bardziej żywi. Wystarczy dać sobie pozwolenie, żeby tańczyć tak, jak się faktycznie czujemy.
„Możemy czuć się szczęśliwi, smutni, sfrustrowani. Taniec pozwala zabrać nas w nieznane miejsca i odkryć te emocje. Ciało nie kłamie” – twierdziła Roth.
MEDYTACJA W RUCHU
Jedną z akredytowanych nauczycielek 5Rytmów® w Polsce jest Joanna Hussakowska, aktorka, która przez wiele lat związana była z Teatrem im. Stefana Jaracza w Łodzi i Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Na 5Rytmów® trafiła zupełnym przypadkiem, choć podobno przypadki nie istnieją.
Kupiła kiedyś „Zwierciadło” ze względu na dołączony do magazynu film Louisa Malle’a, z którym zaprzyjaźniła się, grając w teatrze w Paryżu. W środku trafiła na wywiad z Adamem Barleyem właśnie o 5Rytmach®. Po jego lekturze od razu poczuła, że to coś, co jest jej bardzo bliskie, szczególnie że jako aktorka przywiązywała dużą wagę do pracy z ciałem i emocjami. Już po pierwszym warsztacie wiedziała, że będzie tego uczyć innych.
– Praktyka 5Rytmów® nie jest terapią. To dynamiczna medytacja w ruchu, która może mieć działanie terapeutyczne. To rozróżnienie jest bardzo ważne, ponieważ my, prowadzący warsztaty, nie jesteśmy terapeutami, tylko nauczycielami praktyki – podkreśla Joanna Hussakowska, która jako jedna z niewielu osób z Polski uczyła się 5Rytmów® u samej Gabrielle Roth.
– Polubiłyśmy się od razu – wspomina. – Gabrielle wydawała się zafascynowana tym, że przyjechała do niej kobieta po czterdziestce, która w poszukiwaniu siebie wyruszyła aż za ocean bez znajomości języka. Dziś Asia prowadzi zajęcia 5Rytmów® w całej Polsce i za granicą. Na jej warsztatach pojawia się nawet 120 osób. Wielu uczestników przychodzi zablokowanych, na przykład mężczyzna, który przez cały rok ruszał tylko jedną ręką; czuł jednocześnie ogromną wdzięczność, że może przebywać wśród ludzi, którzy są bardziej ekspresyjni w ruchu od niego.
Dla Asi Hussakowskiej najważniejsze jest to, aby ludzie czuli się na tyle swobodnie, żeby mogli wyrazić się tak, jak potrafią na dany moment, bo niewyrażone emocje blokują przepływ energii życiowej. Dlatego bycie w ciele powinniśmy praktykować codziennie. Dla jednych może to być jazda na rowerze, dla innych joga, a dla jeszcze innych – 5Rytmów®.
– Szukałam aktywności fizycznej połączonej z budowaniem świadomości ciała, najchętniej tańca, w którym nie ma ustalonego układu – wspomina Ania Ruszkowska. – Spróbowałam 5Rytmów® i tańczę już trzy lata. Dzięki tej praktyce poczułam swoje ciało. Zrozumiałam, jak ważny jest oddech, wiem, kiedy zaczyna mi się robić niewygodnie i kiedy powinnam się zatrzymać.
Ania przyznaje, że początki były trudne, bo podglądała, oceniała i kopiowała to, co robią inni. W pewnym momencie jednak puściła, wyłączyła umysł i wtedy ciało poszło za rytmem, a wraz z nim uruchomiły się emocje. Głównie płacz, zaraz po nim śmiech.
– Tańczysz, ale nie w popularnym tego słowa znaczeniu – wyjaśnia Ania. – Pozwalasz się ponieść falom muzyki, poczuć siebie i energię wokół. Uwalniasz to, co niewygodne w bezpiecznych warunkach.
Za stworzenie takiej bezpiecznej przestrzeni odpowiada nauczyciel 5Rytmów®. Wystarczy przestronna sala i muzyka. Jak wyglądają takie zajęcia? U Asi Hussakowskiej trwają zwykle dwie godziny. Na początek rozgrzewka. Uczestnicy wchodzą na salę w luźnych ubraniach, słyszą muzykę i zapraszają ciało do ruchu. Może to być zwykłe chodzenie lub poruszanie którąś częścią ciała. Później nauczycielka przechodzi z grupą przez skanowanie różnych elementów ciała, żeby sprawdzić, co u każdego z nich słychać. Następnie zaczyna się krótka praktyka poszczególnych rytmów, w grupie lub z partnerem.
Można zacząć od dłoni, które często pracują na komputerze. Sprawdzamy, czy nasze palce są sztywne, a jeśli tak – jak możemy to zmienić. To część, w której uczestnicy bawią się ekspresją, szukają w sobie rytmów po to, żeby na koniec przejść już płynnie do fali 5Rytmów®, co trwa zwykle około 40 minut. Praktyka przebiega według pewnego scenariusza. Pięć rytmów tworzy falę, która – jak każde nasze działanie – ma jakiś początek, środek i koniec.
– Zaczynamy od Flowing. To praktyka bycia w miękkości, w przepływie. Ta miękkość sprawia, że zaczynamy czuć. Otwieramy serce i mamy odwagę to zamanifestować – tłumaczy Asia. – Staccato nazywamy rytmem kości, struktury lub kształtu. Na tym etapie czujemy na przykład, że jest w nas złość, jesteśmy całkiem zamknięci i ciało to manifestuje. Chaos to pomieszanie dwóch poprzednich rytmów. Poprzez potrząsanie ciałem jesteśmy w stanie rozluźniać niektóre partie i wytrząsnąć z siebie stres.
Dla mnie pierwsze trzy rytmy: Flowing, Staccato i Chaos, są porządkujące. Dzięki nim sprawdzam, jak się czuję, czego mam za dużo i co chcę uwolnić. Wtedy przechodzę do Lyrical, który postrzegam jako taniec w czystej postaci. Tutaj pojawia się przestrzeń, widać światło i możemy wejść w rytm, który jest o radości i przyjemności. Uczy nas, że jesteśmy tu i teraz i możemy wybrać, jak będziemy postrzegać nasze życie. Zwieńczeniem tego jest spokój, czyli Stillness.
Na tym etapie uznajemy, że jesteśmy w tym miejscu, w tym ciele, z tymi, a nie innymi emocjami, które nie zawsze muszą być pozytywne.
Sekwencja rytmów tworzy falę, która pomaga osiągnąć punkt wewnętrznego spokoju i bezruchu, przetworzyć emocje, wyciszyć się. Każdy z rytmów to mapa dająca przestrzeń do osobistych poszukiwań i czas na poszukanie gestów i ruchów, którymi możemy wyrazić delikatność i pasję, emocje, niepewności i uniesienia. Jedne ruchy są dla nas bardziej naturalne niż inne, ale każdy z nich coś wyzwala coś, odkrywa jakąś część. Jest nauczycielem.
PRACA Z AKCEPTACJĄ
Praktyka powrotu do ciała pokazuje również, jak mocno jesteśmy związani z Ziemią. Jej rytm jest w nas. Jest w nas też dużo więcej żywotności, jeśli mamy świadomość nieuchronności przemijającego czasu.
– Uczestnicy moich zajęć i warsztatów przechodzą różne zmiany w życiu, zawodowe i osobiste, biorą śluby, rozwodzą się, decydują się na dziecko, wyjeżdżają za granicę – wylicza Asia. – Wiele osób nabiera odwagi do bycia sobą i to jest coś, do czego chciałabym najbardziej inspirować.
Praktyka 5Rytmów® rozwija intuicję, uczy lepiej komunikować się ze sobą. – Ciało wie, jak chce się poruszyć w danym momencie. O ile damy mu takie przyzwolenie, to po pewnym czasie wyłoni się swobodny ruch, który bardzo uwalnia, zaskakuje, rozluźnia – zapewnia Emilia Sawicka, która praktykuje 5Rytmów® już od 15 lat.
– Na początku wydaje się to dziwne, bo jesteśmy przyzwyczajeni do tańca w jakimś stylu. Potrzeba czasu, żeby puścić swobodnie ciało, ale zdecydowanie najpiękniej wyglądamy, gdy jesteśmy autentyczni i uruchamia się w nas dzikość lub delikatność.
Asia Hussakowska zauważa jednak, że nie jest to praktyka dla każdego, bo często jesteśmy zamknięci na swoje ciała. Wiele osób nie lubi swojego ciała, za co w dużym stopniu odpowiadają media społecznościowe, które promują nieosiągalne ideały.
– Jako aktorka pracowałam dużo z nagością i wiem, jak ważna i trudna jest akceptacja siebie – przyznaje Asia. – Aż 10 lat zajęło mi zebranie 23 odważnych kobiet, które chciały spotkać się w grupie i popracować ze swoim ciałem i nagością. To niezwykłe, ale już drugiego dnia wszystkie blokady odpuszczają i nagle cielesność ze wszystkimi jej niedoskonałościami jawi się jako coś pięknego. To pierwszy taki 5Rytmowy® warsztat na świecie – dodaje.
A jak w tym odnajdują się mężczyźni? W Warszawie i w Katowicach pojawia się ich na zajęciach coraz więcej. To dla nich miejsce, gdzie mogą odpuścić kontrolę. Tomasz Szymocha, nauczyciel 5Rytmów®, który prowadzi zajęcia i warsztaty w różnych miejscach w Polsce i na świecie, uważa, że taniec ma terapeutyczną moc, ponieważ pozwala na wyrażenie emocji, które bywają trudne do nazwania i zwerbalizowania. Poprzez ruch możemy uwolnić stres, przetworzyć traumy i lepiej zrozumieć swoje reakcje i nawyki, co prowadzi do większej samoświadomości i akceptacji siebie.
– Niezależnie od wieku czy płci każdy z nas ma w sobie unikalny rodzaj tańca, który odzwierciedla naszą indywidualną energię, emocje i historię. 5Rytmów® jest przestrzenią, która pozwala na odkrycie i wyrażenie tego unikalnego ruchu – dzieli się swoimi obserwacjami Tomasz.
Wielu uczestników jego zajęć, którzy zmagali się z długotrwałym stresem i brakiem sensu życia, po kilku sesjach odnalazło w sobie spokój i nową energię do życia. W swojej nauczycielskiej praktyce Tomasz kładzie szczególny nacisk na pracę międzynarodową, zapraszając do wspólnego tańca Niemców, Polaków oraz Żydów.
– Wiem, że taka forma pracy pomaga wytańczyć napięcia między narodami i leczyć historyczne rany – mówi. – Równie ważna jest dla mnie praca z energią męską i żeńską, uzdrawianie relacji damsko-męskich, które na parkiecie pięknie się harmonizują.
Tomasz przyznaje, że odkąd praktykuje 5Rytmów®, jego życie się zmieniło. – Moje życie płynie jak w rytmie Flowing – z naturalnym przepływem, ale także z siłą i wyrazistością drugiego rytmu, Staccato – objaśnia. – Nauczyłem się odnajdywać spokój i ciszę w Chaosie, czerpać radość z chwil lekkości i przyjemności, które daje rytm Lyrical, oraz docenić wartość ciszy i spokoju, które przynosi Stillness. Czuję się silniejszy i bardziej zakorzeniony w życiu. Ta transformacja jest czymś, co głęboko doceniam i czego doświadczam każdego dnia.
Joanna Hussakowska, akredytowana nauczycielka 5Rytmów®, jako jedyna w Polsce pracuje z emocjami metodą Heartbeat™. Prowadzi regularne zajęcia w Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Katowicach oraz wyjazdowe warsztaty; 5rhythms.com
Tomasz Szymocha, akredytowany nauczyciel 5Rytmów®. Ukończył trening nauczycielski w The Moving Center® New York, prowadzi zajęcia oraz warsztaty w Polsce, Niemczech, Izraelu i Hiszpanii. Założyciel centrum warsztatowo-rozwojowego BioRezydencja w Świeradowie-Zdroju; 5rytmow.eu