Nina Kędziora - Jak rozpoznać autyzm u dorosłych? Znana naukowczyni opisała własne doświadczenia. Jeden stereotyp szczególnie wprowadza w błąd
00:00
09:09
Spektrum autyzmu to złożone zaburzenie rozwojowe, które wpływa na sposób komunikacji, myślenia, odczuwania emocji i wchodzenia w interakcje społeczne. Pojęcie „spektrum” podkreśla, że objawy i ich nasilenie są zróżnicowane – od łagodnych trudności w kontaktach społecznych po poważne wyzwania w życiu codziennym.
Artykuł pochodzi z magazynu „Sens” 05/2026.
Autyzm (ASD – Autism Spectrum Disorder) nie jest jednolitą kategorią i z tego powodu wokół zaburzeń ze spektrum autyzmu narosło wiele nieporozumień. Z jednej strony długa historia patologizacji autyzmu może rodzić oczekiwanie, że osoba w spektrum będzie w wyraźny sposób niepełnosprawna. Z drugiej – widoczność wybitnych postaci w spektrum, które często postrzegane są jako rzecznicy tej społeczności, niesie ryzyko powstawania poznawczych stereotypów, według których każda osoba w spektrum jest obdarzona wyjątkowymi zdolnościami. Obie te postawy są dwiema stronami tego samego medalu – niezrozumienia spektralnego charakteru autyzmu oraz jego upraszczania: czy to do choroby, czy do przypadłości geniuszy.
Tymczasem chodzi o inny sposób funkcjonowania mózgu.
Osoby w spektrum autyzmu mogą mieć problemy z rozumieniem mimiki, gestów czy tonu głosu, trudności w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji oraz przejawiać nietypowe sposoby komunikacji, na przykład powtarzanie usłyszanych słów. Często pojawiają się również schematyczne zachowania, nadmierne przywiązanie do rutyny oraz intensywne, wąskie zainteresowania w określonych dziedzinach. Dodatkowo osoby te mogą inaczej przetwarzać bodźce sensoryczne, wykazując nadwrażliwość lub niedowrażliwość na dźwięki, światło czy dotyk.
W przeszłości autyzm był postrzegany przede wszystkim jako ciężka choroba psychiczna, często utożsamiana z izolacją od rzeczywistości i upośledzeniem umysłowym. Dominowały teorie patologizujące autyzm – w tym kontrowersyjna koncepcja „zimnych matek” autorstwa Brunona Bettelheima, która przypisywała przyczyny autyzmu nieprzystępnym emocjonalnie rodzicom, zamiast traktować go jako odrębny rozwój neurologiczny.
Osoby autystyczne często trafiały do specjalnych szkół lub instytucji, a terapie koncentrowały się na próbach „normalizacji” zachowań, zamiast na wspieraniu mocnych stron. Efektem była stygmatyzacja zarówno dzieci, jak i ich rodzin, oraz utrwalenie przekonania, że autyzm to coś do „naprawienia”.
Dopiero od lat 80. i 90. XX wieku, wraz z wprowadzeniem pojęcia spektrum autyzmu, zaczęto traktować autyzm jako różnorodność neurologiczną, która tylko w części przypadków współwystępuje z niepełnosprawnością intelektualną. W procesie depatologizacji autyzmu dużą rolę odegrali sami przedstawiciele osób w spektrum, opowiadając o swoich doświadczeniach. Do najbardziej znanych należy Temple Grandin, wybitna amerykańska zootechniczka, profesorka na Colorado State University.
Temple Grandin urodziła się w 1947 roku w Bostonie. Już od wczesnego dzieciństwa przejawiała nietypowe zachowania, które dziś interpretujemy jako objawy autyzmu. Miała ogromne trudności w komunikacji, wolała izolować się od innych dzieci i często reagowała lękiem na bodźce sensoryczne, takie jak głośne dźwięki czy dotyk. Jej rozwój przebiegał w nienormatywny sposób, a kompetencje językowe były zaburzone. Zaczęła mówić dopiero jako czterolatka dzięki intensywnej terapii. Lekarze często sugerowali, że jest chora i nie będzie w stanie prowadzić samodzielnego życia.
Grandin opisuje własny sposób przetwarzania informacji jako „myślenie obrazami”. Cechuje ją fotograficzna pamięć, rzadka zdolność do niezwykle precyzyjnego zapamiętywania i przywoływania obrazów.
Temple Grandin myśli w sekwencjach fotorealistycznych obrazów, które przechowuje w „archiwum” umysłowym, przekształca w procesie wnioskowania i wykorzystuje do budowania modelu świata. Rozwiązanie problemu formułuje w słowach dopiero na końcu procesu rozumowania – język nie pośredniczy w jej myśleniu.
Naukowczyni jest jedną z pierwszych publicznie znanych osób w spektrum autyzmu. Jej rozpoznawalność wynika z połączenia osobistych doświadczeń i wyjątkowych osiągnięć zawodowych. W swojej książce „Piękne umysły. Jak ludzie myślący obrazami, wzorami i abstrakcjami postrzegają świat” opisuje, że w otoczeniu osób myślących werbalnie czuła się dyskryminowana i osamotniona. Z tego powodu zwróciła się ku istotom niewerbalnym w swoim otoczeniu – zwierzętom. Rozumiała ich zachowania i potrafiła spojrzeć na świat z ich perspektywy, co przyniosło jej sukces jako konsultantce zajmującej się zachowaniem i dobrostanem zwierząt.
Grandin zasłynęła jako projektantka humanitarnych systemów obsługi i transportu zwierząt gospodarskich. Jej wizualny, techniczny umysł pozwalał natychmiast dostrzegać elementy środowiska wpływające na zachowanie zwierząt i minimalizować ich stres. Rozwiązania, które opracowała, zostały wdrożone w wielu krajach.
Sukces zawodowy i akademicki przyniósł jej rozgłos, który wykorzystała do edukacji społeczeństwa o autyzmie. Podkreślała, że autyzm nie jest chorobą ani niepełnosprawnością, lecz innym sposobem myślenia, który przy odpowiednim wsparciu może stać się atutem.
Choć zasługi Temple Grandin w zwiększaniu widoczności osób w spektrum i przełamywaniu stereotypów są niezaprzeczalne, jej doświadczenia nie są reprezentatywne dla całej grupy. Na początku swojej działalności aktywistycznej Grandin uważała, że „myślenie obrazami” łączy wszystkie osoby w spektrum, jednak z czasem zrozumiała, że tak nie jest, i w kolejnych publikacjach podkreślała różnorodność sposobów przetwarzania informacji.
Również badania naukowe potwierdzają zróżnicowanie funkcjonowania poznawczego osób z ASD, obejmując profile o dominacji wizualnej, wizualno-przestrzennej oraz werbalnej. Choć preferencje wizualne są częstsze w spektrum, nie stanowią reguły – każda osoba, autystyczna czy neuroatypowa, ma indywidualny układ powiązań między percepcją, językiem i pamięcią.
Ostatnie badania pokazują, że u części osób w spektrum żywość wyobrażeń wzrokowych może być ograniczona, a nawet zbliżona do afantazji – stanu charakteryzującego się brakiem zdolności do świadomego przywoływania i tworzenia wyobrażeń umysłowych.
Postaci takie jak autorka książki „Piękne umysły” odegrały kluczową rolę w przełamywaniu stereotypu, że autyzm to choroba lub wyłącznie niepełnosprawność wymagająca leczenia. Otwarcie opowiadając o swoim życiu, trudnościach i indywidualnym sposobie myślenia i odczuwania, uświadamiała społeczeństwu, że autyzm jest innym sposobem doświadczania świata, a nie problemem do „naprawienia”. Warto zarazem pamiętać, że silna obecność medialna takich „superbohaterów w spektrum” niesie ryzyko powstawania uproszczonych stereotypów poznawczych, w tym przypadku przekonania, że wszystkie osoby w spektrum myślą wizualnie. Tymczasem Temple Grandin reprezentuje bardzo specyficzny profil poznawczy, obejmujący wysoką inteligencję, wybitne zdolności wizualno-przestrzenne i szczegółowe zainteresowania techniczne.
Współczesne rozumienie autyzmu jako spektrum podkreśla, że nie istnieje jeden „typowy” sposób bycia osoby autystycznej – każda z nich doświadcza świata indywidualnie. Zrozumienie tej złożoności pozwala dostrzec indywidualne mocne strony i potencjał osób w spektrum i chroni przed kierowaniem się sztywnymi kategoriami czy upraszczającymi stereotypami. Zarówno zakładanie, że osoba w spektrum jest niepełnosprawna intelektualnie, jak i oczekiwanie, że będzie ponadprzeciętnie uzdolniona w jakimś obszarze, jest krzywdzące i może doprowadzić do wielu nieporozumień.