1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. 4 zachowania, których nie tolerują ludzie inteligentni emocjonalnie. Tak dbają o swój dobrostan psychiczny

4 zachowania, których nie tolerują ludzie inteligentni emocjonalnie. Tak dbają o swój dobrostan psychiczny

(Fot. pixelfit/Getty Images)
(Fot. pixelfit/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Aleksandra Urbaniak - 4 ludzkie zachowania, których nie tolerują ludzie inteligentni emocjonalnie. Tak dbają o swój dobrostan psychiczny

00:00 06:57
15s
0,5 x
15s
Inteligencja emocjonalna pomaga w rozpoznawaniu uczuć własnych oraz innych osób. Ale idzie za tym coś więcej: świadomość, które z nich są dla nas korzystne, a które mogą burzyć nasz wewnętrzny spokój, wywoływać zawód, smutek oraz ból. Ludzie inteligentni emocjonalnie potrafią regulować ich dopływ, stawiając wyraźne granice tym, którzy szkodzą ich psychicznemu dobrostanowi. Jakich zachowań nie tolerują?

Inteligencja emocjonalna łączy się z bardzo cenną umiejętnością: stawiania granic oraz traktowania z szacunkiem siebie i innych. Osobę, która ją posiada, stać na autorefleksję – zarówno jeśli chodzi o zauważanie własnych błędów, jak i cudzych. Najlepszym dowodem na to, że ktoś jest inteligentny emocjonalnie, jest umiejętność wypowiedzenia zdań: „Tak, to moja wina. Przepraszam” oraz „Twoje postępowanie sprawia, że czuję się źle”. Jeśli dany człowiek potrafi przyznać się do błędu, a jednocześnie zauważyć i nazwać zachowania innych, które go ranią – to znak, że umie zadbać o harmonię w relacjach, a także ochronić swoją psychikę i poczucie własnej wartości.

Tym razem skupmy się jednak na rozpoznawaniu zachowań ludzkich, które są dla nas szkodliwe i których osoby inteligentne emocjonalnie nie tolerują w trosce o własny dobrostan psychiczny. Dystansowanie się od nich to nie tylko kwestia dbałości o swoje samopoczucie, lecz przede wszystkim kwestia szacunku do samego siebie. Bo gdy wymagamy od innych, by respektowali nasze granice, to automatycznie ustalamy warunki, na jakich opierają się nasze relacje. Jeśli chcemy, by nam służyły, były zdrowe, harmonijne oraz dawały nam radość i satysfakcję – musimy od początku sygnalizować, że na pewne zachowania nie dajemy przyzwolenia. Które z nich powinny spotykać się z naszym sprzeciwem?

1. Egoizm

Osoby inteligentne emocjonalnie nie podtrzymują relacji, które są jednostronne. To częsty problem: koleżanka, która dzwoni do nas tylko wtedy, gdy potrzebuje się wygadać, ale nigdy nie ma czasu, kiedy akurat to my jej potrzebujemy. Albo znajomi, którzy podczas spotkań mówią wyłącznie o sobie, opowiadają o swoich osiągnięciach i chwalą się sukcesami, podczas gdy my sprowadzeni jesteśmy do roli pokornych słuchaczy. Jeszcze inny przykład: kolega, z którym utrzymujemy kontakty, ale tylko na jego warunkach – przez co to zawsze my musimy dostosowywać się do jego planów, nigdy odwrotnie. Ludzie posiadający wysoką inteligencję emocjonalną nie marnują czasu na takie znajomości, bo wiedzą, że zdrowe, satysfakcjonujące relacje cechują się wzajemnością, empatią i uważnością na potrzeby obu stron.

2. Plotkowanie

„Zazdrość wobec innych pokazuje, jak jesteśmy nieszczęśliwi. Nasze ciągłe interesowanie się losem innych, jak jesteśmy nudni” – powiedział kiedyś Seneka. Mądrzy ludzie, którzy odznaczają się wysoką inteligencją emocjonalną, doskonale rozumieją, co miał na myśli ten stoicki filozof. Plotkowanie to bowiem nic innego, jak poprawianie sobie humoru kosztem innych – i w istocie rzeczy więcej mówi o nas, niż o ludziach, których obgadujemy. Najlepszym dowodem na to, że ktoś siebie lubi i jest zadowolony, jest fakt, że skupia się na swoim życiu zamiast komentować życiowe wybory innych.

Człowiek inteligentny emocjonalnie zdaje sobie sprawę, że plotkowanie o kimś za jego plecami jest krzywdzeniem innych dla krótkotrwałej ulgi – bo przez chwilę możemy poczuć się lepsi niż ktoś, kogo obgadujemy. To zachowanie krzywdzące, niesprawiedliwe, a poza tym rodzi ryzyko, że w przyszłości padniemy ofiarą podobnego postępowania.

3. Niesłowność

Osoby inteligentne emocjonalnie nie mają też skrupułów, by ograniczać kontakty z tymi, którzy notorycznie nie dotrzymują danego słowa. Odwoływanie spotkania na ostatnią chwilę, składanie obietnic, które nigdy się nie materializują, pożyczanie pieniędzy i nieoddawanie ich, przyrzekanie, że nasz sekret jest bezpieczny, a potem rozpowiadanie go innym – takie zachowania trzeba kategorycznie potępiać i dystansować się od ludzi, którzy je przejawiają. Wskazują one jednoznacznie, że takie osoby nie mają do nas żadnego szacunku i mają za nic składane nam obietnice. Utrzymując z nimi kontakty, narażamy się na jeszcze więcej zawodów i bolesnych zdrad.

4. Wzbudzanie poczucia winy

Celowe wzbudzanie w nas poczucia winy (zwane też guilt tripping) to bardzo wyrachowana strategia manipulacji, od której każdy człowiek inteligentny emocjonalnie natychmiast się odcina. Niestety, wiele osób przyzwala na takie zachowania, bo nie rozpoznaje do końca, że stoi za nimi bardzo jasny cel: chęć wymuszenia na nas działań, które są zgodne z interesem osoby manipulującej. Może to być trudne, szczególnie dlatego, że guilt tripping często opiera się na graniu ofiary i wywoływaniu u drugiej osoby wyrzutów sumienia – co widać w tekstach takich jak: „Gdyby naprawdę ci na mnie zależało, to znalazłabyś dla mnie czas”, „Nie zgadzasz się? Aha, czyli ty mnie wcale nie kochasz”, „Jasne, nie martw się o mnie, już się przyzwyczaiłem, że zawsze muszę radzić sobie sam”. Jeśli znajoma nam osoba regularnie wypowiada takie zdania, przez co czujemy się w obowiązku jej ustąpić i spełnić jej życzenie, to nie ma wątpliwości, że manipuluje nami dla osiągania korzyści.

Inteligencja emocjonalna polega w dużej mierze na tym, że zdajemy sobie sprawę, iż w zdrowej relacji nie ma miejsca na takie zagrywki. W szczerej, uczciwej relacji obie strony respektują swoje granice i szanują czyjeś „nie” – nie nakłaniając drugiej strony do zmiany zdania poprzez manipulację. To zachowanie niedopuszczalne dla kogoś, kto wie, że ma prawo być szanowany i traktowany z godnością. Dlatego tak ważne jest, by umieć odejść z relacji, która nam nie służy – nawet jeśli wiąże się to z zerwaniem długoletniej więzi. Jeśli bowiem nie jest to prawdziwa międzyludzka więź, lecz emocjonalne uwiązanie do kogoś, kto trzyma nas przy sobie za pomocą manipulacji emocjonalnej, zakończenie takiej relacji będzie zrobieniem sobie najlepszej przysługi.

Artykuł opracowany na podstawie: L. Bell, „The More Emotionally Intelligent Someone Becomes, The Less They Usually Tolerate 6 Things”, Yourtango.com [dostęp: 14.09.2026].

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE