fbpx

Jak prosić o podwyżkę?

Jak prosić o podwyżkę?

Większość z nas chciałaby zarabiać więcej. Mamy jednak kłopot z proszeniem o podwyżkę. Problem dotyczy szczególnie kobiet, które w wielu branżach padają ofiarą nierówności w wynagrodzeniach między kobietą a mężczyzną na tym samym stanowisku. Trenerka biznesu, Marta Skiba, radzi, jak i kiedy rozmawiać o podwyżce.
Po pierwsze – decyzja czy zostać tu dłużej

Najlepszą okazją do podniesienia sobie wynagrodzenia jest… zmiana pracy. Zazwyczaj największe zarobki osiągają osoby zmieniające systematycznie co kilka lat pracodawcę. – Wynika to z tego, że twoja siła przetargowa jest w momencie negocjowania zasad zatrudnienia zazwyczaj dużo większa, niż gdy już od jakiegoś czasu dla danego pracodawcy pracujesz. Jeśli jesteś znacznie niezadowolony z obecnego wynagrodzenia, rozważ, czy nie warto rozejrzeć się za nową pracą – radzi Marta Skiba, trenerka biznesu w firmie coachingowej WKontakcie.

Samo otrzymanie lepszej oferty pracy od innej firmy również może być argumentem dla obecnego pracodawcy, by podnieść pracownikowi wynagrodzenie. Ale uwaga – przed takim zagraniem warto się dobrze zastanowić, czy rzeczywiście jest się gotowym odejść z obecnej firmy. Zdarzają się bowiem przełożeni, którzy jasno deklarują, że gdy pracownik przyjdzie z kontrofertą i będzie deklarował chęć zmiany pracy wyłącznie z powodu wyższego wynagrodzenia, to oni nie będą go zatrzymywać.

Po drugie – sam pracodawca z propozycją podwyżki do ciebie nie przyjdzie

To ty musisz pójść i podwyżkę negocjować. – Znam wiele osób, zwłaszcza kobiet, które narzekają na obecne wynagrodzenie, ale niewiele z tym robią. Jeśli dotyczy cię ten problem warto przeanalizować sobie, dlaczego odkładasz rozmowy o podwyżce. Jakie myśli pojawiają się w głowie, gdy kolejny raz rezygnujesz z rozmowy z szefem na ten temat. Może uważasz, że nie wypada rozmawiać o pieniądzach? A może myślisz sobie, że twoja praca nie jest wiele warta? Czy może jest tak, że raz poprosiłeś i nic z tego nie wyszło? Jeśli tak, warto przypomnieć sobie najważniejszą zasadę asertywności, według której masz prawo prosić nawet o rzeczy trudne. A jeśli prośba nie przyniosła skutku – zawsze za jakiś czas możesz ją ponowić, masz prawo prosić o tę samą rzecz nawet kilkakrotnie – podkreśla ekspertka Marta Skiba.

ZAMÓW

E-WYDANIE

Po trzecie – przygotowanie

Przemyśl argumenty, którymi się posłużysz – korzyści, jakie dzięki twojej pracy osiąga pracodawca. Co takiego ostatnio dla firmy zrobiłeś? Jakie konkretnie zyski dzięki twojej pracy osiąga pracodawca? O ile wzrósł na przestrzeni ostatnich miesięcy twój zakres odpowiedzialności?

Po czwarte – rozmowa

W trakcie rozmowy o podwyżce warto skorzystać z techniki asertywnej prośby.

Krok1: krótko i rzeczowo opisz sytuację. Np. od x czasu moje wynagrodzenie jest na tym samym poziomie. W tym czasie moje obowiązki wzrosły, zakres odpowiedzialności zwiększył się o x, obsługuję x razy więcej klientów, zdobyłam dla firmy kontrakty warte x itd.

Krok 2: po prostu poproś – a zatem, czy dasz mi podwyżkę?

Krok 3: gdy ze strony szefa pojawiają się uniki i brak jasnej odpowiedzi, dopytaj – Zatem mogę liczyć na podwyżkę czy nie?

Krok 4: z rozmowy wyjdź z konkretem. Jeśli nie dostaniesz podwyżki teraz, to kiedy będzie to możliwe? Albo kiedy możesz wrócić do tematu? Jeśli nie podwyżka, to na jaki inny benefit możesz liczyć już teraz? (służbowe auto, dofinansowanie nauki czy choćby możliwość częściowej pracy zdalnej)

W trakcie rozmowy unikaj tłumaczenia się, ale również pretensji i obwiniania swojego rozmówcy.

Jeśli w ramach postanowień noworocznych zamarzyły ci się lepsze zarobki, to najlepszy moment, żeby zawalczyć o swoje cele na 2017.

ZAMÓW

E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>