1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Seks
  4. >
  5. Nowe pozycje. Niezapomniane doznania!

Nowe pozycje. Niezapomniane doznania!

Dla większej rozkoszy warto czasem poeksperymentować. (fot. iStock)
Powiedzmy stanowcze NIE oklepanemu „jeźdźcowi” i „pieskowi” i zacznijmy szukać nowych źródeł seksualnej satysfakcji!

Na amazonkę, na kraba, a może na ośmiornicę? Najczęściej sceptycznie podchodzimy do artykułów i porad na temat pozycji w seksie. Zupełnie tego nie rozumiem. Przecież takie materiały mogą być ogromną inspiracją dla dwojga. Dodam tylko, że moje sugestie nie wymagają ani specyficznych upodobań erotycznych, ani szczególnych predyspozycji fizycznych, tylko zachęcają do miłosnego buszowania. Nie tylko w łóżku!

Krab przodem -
Ta pozycja sprzyja stymulacji punktu G. Mężczyzna kładzie się na plecach. Kobieta siada na nim, kładąc nogi na ramionach partnera delikatnie przechylając się do tyłu. Dodatkowo kładzie dłonie na kolanach partnera, dzięki temu może się oprzeć. Orgazm gwarantowany!

Klęcząca amazonka -
Świetna propozycja i zdecydowanie łatwiejsza do wykonania niż klasyczna pozycja "na amazonkę". Kobieta klęczy na kolanach i dzięki temu ma stabilne oparcie. Wyjątkowa radość = ogromna przyjemność!

Wygięta łyżeczka
- Pozycja ta oferuje niesamowity dostęp do piersi i szyi partnerki.A kobiety uwielbiają być czule pieszczone podczas stosunku! W tej pozycji mężczyzna leży na plecach z lekko ugiętymi nogami. Partnerka kładzie się na partnera – także leżąc na plecach. I zgina nogi w kolanach. W tej pozycji mężczyzna zdecydowanie dominuje, ale kobieta jest w siódmym niebie!

Tancerka
- Jest to pozycja, w której partnerzy stoją twarzami do siebie. Kobieta kładzie nogę na biodro partnera. W tej pozycji ważny jest kontakt wzrokowy. To wprost idealna pozycja na tzw. szybki numerek!

Żabi skok
– To ulepszona pozycja „na pieska”. Kobieta kuca jak żaba przed kolanami klęczącego partnera. Mężczyzna wchodzi w partnerkę od tyłu. Partner trzyma partnerkę za biodra, aby zapewnić jej stabilizację oraz żeby móc kontrolować głębokość i natężenie penetracji. Wypróbowanie tej pozycji to wzbicie się na erotyczne wyżyny!

Dla tych, którzy będą mieli chęć i ochotę skorzystać z moich sugestii, życzę niezapomnianych wrażeń. Tym mniej otwartym na nowości chcę powiedzieć jedno: wprowadzanie nowych pozycji w seksie to troska o rozwój w tej ważnej sferze życia i większe poczucia spełnienia!

Let’s making love!

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze