1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Uroda

Gdy nosisz te perfumy, musisz przyzwyczaić się do pytania „Czym pachniesz?” – 8 zapachów

Gdy nosisz te perfumy, musisz przyzwyczaić się do pytania „Czym pachniesz?”. (Fot. Cottonbro Studio/Pexels)
Gdy nosisz te perfumy, musisz przyzwyczaić się do pytania „Czym pachniesz?”. (Fot. Cottonbro Studio/Pexels)
Istnieją perfumy, których kompozycje zapachowe są tak intrygujące, oryginalne i pociągające, że zapadają w pamięć na długo. Czy zdarzyło ci się kiedyś, by nieznajomy na ulicy spytał cię o to, czym pachniesz? Przy tych zapachach na pewno tak się stanie.

Silk Destiny, Novellista

Silk Destiny, Novellista, cena: ok. 350 zł/75 ml (Fot. materiały prasowe) Silk Destiny, Novellista, cena: ok. 350 zł/75 ml (Fot. materiały prasowe)

Seksowne, pociągające, eleganckie. Perfumy Silk Destiny powstały wskutek inspiracji powieścią „Pani Chryzantem” francuskiego pisarza Pierre'a Loti (tej samej, którą inspirował się Puccini, tworząc „Madame Butterfly”). Nuty wstępu to pyszna mandarynka, soczysta gruszka i szczypta różowego pieprzu. Po chwili pogłębiają je zmysłowy aromat jaśminu i elegancka w swoim wyrazie róża, a słodko-drzewna indonezyjska paczula otula zapachem delikatnym niczym jedwabny szal. Całość pięknie domyka połączenie delikatnej, egzotycznej żywicy elemi z miękkim aromatem balsamicznego bursztynu i drzewa sandałowego.

Café Rose, Tom Ford

Café Rose, Tom Ford, cena: ok. 660 zł/50 ml (Fot. materiały prasowe) Café Rose, Tom Ford, cena: ok. 660 zł/50 ml (Fot. materiały prasowe)

Najpierw czujesz różę, zapach piękny, choć dobrze znany. Potem na pierwszy plan wyłania się głęboka woń czarnej kawy, która w połączeniu z różą tworzy niezwykłą głębię i przywodzi na myśl kawiarniany ogródek pełen róż. Im dłużej nosisz zapach Café Rose od Toma Forda, tym bardziej staje się on zmysłowy i wibrujący. Nuta ylang ylang roztacza dodatkowo iskrzącą się kwiatowość, a kolendra, paczula i kardamon wnoszą korzenne ciepło do akordów żywicy kadzidłowca oraz drzewa sandałowego. Pokochają go wszystkie miłośniczki zapachów głębokich, idealnych na wieczorne wyjścia.

Noel Au Balcon, Etat Libre d'Orange

Noel Au Balcon, Etat Libre d'Orange, cena: ok. 553 zł/100 ml (Fot. materiały prasowe) Noel Au Balcon, Etat Libre d'Orange, cena: ok. 553 zł/100 ml (Fot. materiały prasowe)

Kreacji marki Etat Libre d’Orange („Niech żyją wolne pomarańcze”) nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu. Już od 17 lat kompozycje spod tego znaku zachwycają, inspirują, oburzają, wzbudzają kontrowersję. To zapachy, które manifestują wolność, autentyczność i swobodę. Założycielem firmy jest Etienne de Swardt – olfaktorycznych wizjoner pochodzący z Republiki Południowej Afryki. Po doświadczeniu pracy w globalnych firmach postanowił zrewolucjonizować podejście do zapachu. Dlatego zaprasza do współpracy znanych perfumiarzy, którym daje pełną swobodę kreacji. Zapach Noel Au Balcon nabiera mocy i energii w połączeniu z kaszmirowym szalem oraz sznurem pereł. To nie jest zapach szokujący, wyzywający, prowokujący, narzucający się swoim cieniem. Pachnie subtelnie, elegancko, daje poczucie bezpieczeństwa, bogactwa i otulania. Ciekawe połączenie aromatów piżma, wanilii, paczuli, kwiatów pomarańczy, miodu i ambry dało kompozycję delikatnie orientalną. Nazwa nawiązuje do francuskiego powiedzenia „Noël au balcon, Pâques au tison” („Boże Narodzenie na balkonie, Wielkanoc przy kominku”). W Polsce mamy podobne: „Boże Narodzenie po wodzie, Wielkanoc po lodzie”. I rzeczywiście jest w tej kompozycji dużo z atmosfery świąt – ciepło, bezpieczeństwo, otulenie. Ale nie są to zwyczajne święta…

Bois Impériale, Essential Parfums

Bois Impériale, Essential Parfums, cena: ok. 355 zł/100 ml (Fot. materiały prasowe) Bois Impériale, Essential Parfums, cena: ok. 355 zł/100 ml (Fot. materiały prasowe)

Korzenne, wibrujące, sensualne. Bois Impériale to perfumy, które stały się flagowym zapachem marki Essential Parfums i hitem sprzedażowym na całym świecie. Dominują w nich nuty drzewno-korzenne, które wzbogacone zostały tajską bazylią, owocem grejpfruta i przyprawowo-cytrusowym nepalskim pieprzem Timut. W stworzonych przez Quentina Bischa perfumach majestat zrównoważonej natury przemawia świeżym, żywym głosem. Zielone ziemiste nuty haitańskiej wetywerii podbito tu ekskluzywną molekułą Georgywood, wiodącą kompozycję ku cedrowemu drewnu. Kwiatowy akcent Petalii rozświetla całość, ale to obecność Akigalawood, cennego składnika pozyskiwanego w powolnym procesie ekstrakcji rzadko używanych części paczuli, stanowi punkt wyjścia tych perfum. Każdy składnik zapachu ma za zadanie komplementować złożony charakter Akigalawood, kondensacji lasu przesiąkniętego wetywerią i pieprzem. Olejek z indonezyjskiej paczuli i słodka nuta Ambrofix podbijają sensualność perfum, wzmacniając ich długi, mocny finisz.

Hermann a Mes Cotes me Paraissait une Ombre, Etat Libre d'Orange

Hermann a Mes Cotes me Paraissait une Ombre, Etat Libre d'Orange, 345 zł/50 ml (Fot. materiały prasowe) Hermann a Mes Cotes me Paraissait une Ombre, Etat Libre d'Orange, 345 zł/50 ml (Fot. materiały prasowe)

Kolejna w tym zestawieniu kompozycja perfumiarza Quentina Bischa. Hermann a Mes Cotes me Paraissait une Ombre to zapach, który ma pachnieć niczym nasz własny cień, być jego olfaktoryczna postacią, ogonem, eleganckim welonem pełnym aromatów kadzidła, drewna pieprzowego, paczuli oraz geosminy. Kompozycja niezwykle dystyngowana, wibrująca, niepozostawiająca otoczenia obojętnym. Perfumy nawiązują do poematu Victora Hugo „À quoi songeaient les deux cavaliers dans la forêt”, („O czym myśleli dwaj jeźdźcy w lesie”), w którym narrator mówi „Z mojej strony Hermann wyglądał jak cień”. Pachnący cień.

Smoking Hot, Killian

Smoking Hot, Killian, cena: ok. 1170 zł/50 ml (Fot. materiały prasowe) Smoking Hot, Killian, cena: ok. 1170 zł/50 ml (Fot. materiały prasowe)

Zapachy tytoniowe się kocha albo się ich nienawidzi. Smoking Hot od Killiana to przykład takiego, który w obu przypadkach intryguje na tyle, że ma się ochotę wypróbować go na własnej skórze. Kilian Hennessy przygotował go razem z kreatorem perfum Mathieu Nardinem. Udało im się stworzyć kompozycję, która przywodzi na myśl atmosferę panującą zarówno w europejskich klubach nocnych, jak i w bliskowschodnich palarniach shishy, czyli w miejscach, o których można powiedzieć wiele, ale nie to, że panują w nich jakiekolwiek zasady. Smoking Hot otwiera aromat jabłka i cynamonu. Podczas uwalniania się kompozycji czuć nuty z suszonego dymem tytoniu Kentucky, przechodzące powoli w wanilię, a kończące akordem ambry (Orcanox), która dodaje niezwykłej zmysłowość. To zapach dla mężczyzn roztaczających wokół aurę odurzającej wręcz pewności siebie, ale także kobiet, które uwielbiają zanurzyć się w perfumach uważanych przez niektórych za typowo męskie.

Musc K, Ella K

Musc K, Ella K, cena: ok. 1100 zł/100 ml (Fot. materiały prasowe) Musc K, Ella K, cena: ok. 1100 zł/100 ml (Fot. materiały prasowe)

Zapach świeży, ale pozostający w pamięci na długo. Głównie za sprawą piżma, którego woń wyraźnie wiedzie prym. Dopełniają je słone nuty lilii piaskowej, świeże leśne namorzyny i rozgrzewający różowy pieprz. To zapach intensywny, a jednocześnie nienachalny, seksowny, a subtelny. Woda perfumowana Musc K została stworzona przez współzałożycielkę marki Ella K – Sonię Constant. Woń tych francuskich perfum zrodziła się w nieskazitelnych, wyrzeźbionych przez wiatr białych wydmach Maranhão w Brazylii. I wprost przenosi na ich piaszczyste wierzchołki.

When the Rain Stops, Maison Margiela Replica

When the Rain Stops, Maison Margiela Replica, cena:  ok. 600 zł/100 ml (Fot. materiały prasowe) When the Rain Stops, Maison Margiela Replica, cena: ok. 600 zł/100 ml (Fot. materiały prasowe)

Moment, gdy wiosenny deszcz powoli ustaje, a na niebo wraca spokojny błękit. Świeży zapach drzew, które po słonecznym dniu podlał orzeźwiający deszcz, a wiatr delikatnie suszy ich liście. Radość, którą odczuwamy, gdy ponownie przez chmury przebijają się pierwsze nieśmiałe promienie słońca. Tak pachnie Maison Margela Replica When the Rain Stops. Zapach został stworzony przez mistrzynię perfumiarstwa Fanny Bal. Jakie aromaty można w nim wyczuć? Najpierw zmysły poruszają żywe nuty różowego pieprzu w towarzystwie olejku z bergamoty z akcentem naturalnej zieleni. Po chwili na pierwszy plan wysuwa się wodny akord przywołujący na myśl ostatnie krople deszczu, które odparowują z sosnowych igieł. Ich świeży zapach także rozpoznasz w całej kompozycji. W zapachu iskrzy się też róża z prowincji Isparta, lekko muśnięta jaśminem. A paczulę, która kojarzy się z mokrą ziemią po deszczu, dopełnia i wzmacnia akord mchu.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze