Arnika – twoja najlepsza przyjaciółka

Bolą cię mięśnie po nartach albo po wyprawie rowerowej? Przygotowujesz się
do narodzin dziecka i chciałabyś szybko wrócić do formy po porodzie? A może już jesteś mamą i twój kilkulatek co chwilę wraca z rozbitymi kolanami z przedszkola? Pomoże ci arnika górska – leki i preparaty z tej niezwykłej rośliny to najlepsza pomoc po wszystkich urazach. Łagodzą ból i przyspieszą gojenie. Na wszelki wypadek miej je zawsze w torebce.

Małe, żółte kwiaty, liście pokryte puszkiem – arnika górska (Arnica montana) wygląda niepozornie i łatwo ją przeoczyć, wędrując po Alpach. Tymczasem jest jedną z najcenniejszych i najlepiej przebadanych roślin leczniczych. Od starożytności ekstraktami z arniki leczono trudno gojące się rany, stłuczenia czy żylaki. Naukowcy badający jej składniki biologiczne odkryli, że jest wyjątkowo bogata w substancje lecznicze, m.in. działające antyoksydacyjnie flawonoidy, olejki eteryczne o właściwościach antyseptycznych i laktony seskwiterpenowe (w tym helenalinę) o wyjątkowo silnym działaniu przeciwzapalnym. To dzięki nim ekstrakty z arniki działają jak najlepszy gojący lek. Wzmacniają ścianki naczyń włosowatych, przyspieszają wchłanianie się siniaków, krwiaków i zapobiegają tworzeniu się skrzepów żylnych. W aptekach można kupić różnorodne preparaty z arniką: maści, żele, nalewki – do stosowania zewnętrznego – i leki homeopatyczne w granulkach, które przyjmuje się doustnie. Po które z nich warto sięgnąć?

Na siłownię, jogging, górskie wyprawy

Przed każdym planowanym większym wysiłkiem fizycznym profilaktycznie przyjmij homeopatyczny preparat doustny Arnica montana. Wszelkie siniaki, urazy, otarcia, bóle mięśni, zakwasy będą mniej dokuczliwe i szybciej się wygoją. Natomiast jeśli dojdzie do urazu – jak najszybciej zażyj granulki, a w bolące miejsce wetrzyj żel z wyciągiem ze świeżej arniki. Zastosowane jednocześnie leki doustne i zewnętrzne wzmacniają swoje działanie, więc szybciej wrócisz do formy.

Kupując preparat w aptece, zapoznaj się uważnie z ulotką i sprawdź, czy zawiera on ekstrakt pozyskany ze świeżego ziela Arnica montana. Takie specyfiki często zawierają więcej substancji czynnych w wyższym stężeniu niż te wyprodukowane na bazie suszu. Na opakowaniu powinna także widnieć łacińska nazwa rośliny, czyli Arnica montana – tylko wówczas będziesz miała pewność, że wykorzystano kwiaty z najbardziej wartościowego gatunku ziela. W niektórych kremach znajdują się bowiem wyciągi z arniki łąkowej – jest łatwiej osiągalna, ma podobny skład chemiczny, ale jej działanie jest nieco słabsze. Pamiętaj też, żeby ani maści, ani żeli nie stosować przy głębokich skaleczeniach i rozległych otarciach naskórka. Wówczas można przyjmować lek Arnica montana wyłącznie doustnie.

Przygotowanie do narodzin dziecka

Każda przyszła mama niepokoi się nadchodzącym porodem, tym, jak jej ciało zareaguje na tak duży wysiłek fizyczny, jak szybko wróci do pełnej aktywności. Zamiast jednak zamartwiać się tym, co cię czeka, lepiej przygotuj się do narodzin maluszka – możesz wiele zrobić, żeby jego przyjście na świat było pięknym przeżyciem. Umów się wcześniej z położną, naucz się ćwiczeń oddechowych, jeśli lekarz pozwoli – praktykuj w ciąży jogę, wybierz się na konsultacje do fizjoterapeuty uroginekologicznego, który pokaże ci, jak trenować mięśnie dna miednicy. Dzięki temu będziesz lepiej kontrolowała poród i ułatwisz dziecku przyjście na świat. Możesz też przyjmować już na kilka tygodni przed planowaną datą narodzin dziecka lek Arnica montana w granulkach homeopatycznych. Jest zalecany przez wiele położnych i pielęgniarek. Przygotuje twoje ciało na wysiłek podczas porodu. Arnica montana uszczelni naczynia krwionośne i sprawi, że zmniejszą się krwawienie oraz ryzyko powstania wybroczyn czy siniaków. Wszelkie otarcia czy inne urazy będą goić się znacznie szybciej. Możesz też uniknąć powstania zakażeń czy infekcji dzięki jej działaniu przeciwzapalnemu i przeciwdrobnoustrojowemu. Najlepiej bierz granulki aż do czasu zakończenia okresu połogu, gdy twój organizm w pełni się zregeneruje.

W apteczce każdej mamy i babci

Wystarczy chwila nieuwagi, a malec spadnie z krzesła i nabije sobie na głowie guza albo podczas jazdy na wrotkach skręci nogę czy stłucze kolano przy upadku. Zanim dzieci dorosną, przeżyjemy takich sytuacji dziesiątki. Co robić? Jak pomóc wystraszonemu i obolałemu maluchowi? Przede wszystkim spróbuj zachować zimną krew (nie zawsze jest to łatwe!) i postaraj się uspokoić dziecko – im bardziej płacze i krzyczy, tym silniejsze są krwawienie i ból. Jeśli dziecko się skaleczyło, przemyj ranę pod bieżącą wodą, zaklej plastrem i jak najszybciej wsyp do buzi malucha porcję granulek Arnica montana – są słodkie, więc dzieci chętnie je przyjmują. Im krótszy czas od urazu do zażycia leku, tym skuteczniej lek zadziała. Przy stłuczeniu czy skręceniu przyłóż w miejsce urazu na kilka minut zimny okład, np. kostki lodu zawinięte w ściereczkę. Pod wpływem chłodu obkurczają się drobne naczynia krwionośne, co zmniejsza wysięk, działa przeciw-obrzękowo i przeciwbólowo. Zaraz potem wetrzyj w bolesne miejsce żel zawierający wyciąg ze świeżej Arnica montana. Zawarta w niej helenalina może zapobiec powstaniu siniaka lub przyspieszyć czas jego wchłonięcia. Taki żel szybko się wchłania i nie zostawia tłustych śladów. Powtarzaj aplikację kilka razy dziennie.

Uwaga! Jeśli rana jest rozległa i mocno krwawi, gdy dziecko spadło z dużej wysokości, uderzyło się mocno w głowę albo jeśli ból i opuchlizna w miejscu urazu narastają – koniecznie skontaktuj się z lekarzem.