Zdrowa dieta. Świeże soki warzywne

Zdrowa dieta. Świeże soki warzywne
123rf.com

Moda na raw food czy zielone koktajle trwa! I nic dziwnego – świeżo wyciskany sok z warzyw lub owoców to najlepszy sposób na dostarczenie organizmowi prawdziwej bomby witaminowej.
Sokoterapia zyskuje coraz większą popularność, nie tylko wśród bardzo świadomych konsumentów. – I bardzo dobrze – mówi dr Jacek Radwański, psychodietetyk, autor książki „Sokoteriapia” i właściciel centrum medycznego Rmedica. I dodaje:

– Może stanowić profilaktykę wielu schorzeń cywilizacyjnych, m.in. nadwagi, cukrzycy, chorób krążenia, a nawet nowotworów.

Dlaczego warto zainteresować się sokoterapią? Bo jest uniwersalna. Mogą ją stosować zarówno osoby zdrowe, jak i te, które mają problem z trawieniem ciężkostrawnych warzyw i z tego powodu zazwyczaj nie służą im diety typu raw food – w formie soku są dużo łatwiej przyswajalne i mniej obciążają układ trawienny. Poza tym organizm szybciej i łatwiej trawi soki i nie marnuje energii na procesy metaboliczne. Dlatego po takim „posiłku” jesteśmy ożywieni, a nie ospali. Dostarczamy sobie witamin, flawonoidów, enzymów i minerałów.

Postaw na naturę

Od czego zacząć przygodę ze świeżymi sokami? Najlepiej iść do dietetyka, który ustali, jakie soki i w jakich ilościach będą dla nas najwłaściwsze. W przypadku domowej kuracji Jacek Radwański radzi zacząć od soków czy koktajli 2–3-składnikowych. – Najbezpieczniej jest stosować sok tylko z jednego warzywa, aby zaobserwować, co nam służy, a czego nasz organizm nie toleruje – mówi ekspert. – Najlepsze są warzywa i owoce z naszej strefy klimatycznej, z lokalnych bazarków lub sklepów ekologicznych, a nie z supermarketu. Profilaktycznie wystarczy wypić 0,5 litra soku dziennie, czyli dwie szklanki. Lepiej w dwóch mniejszych porcjach niż wszystko naraz.

Jak dodaje psychodietetyk, jeśli chcemy zrobić koktajl mleczny, lepiej wybrać mleko roślinne (ryżowe, owsiane, migdałowe) lub produkty fermentowane (jogurt, kefir), sprawdzając, czy nie zawierają mleka w proszku i cukru. Świeży sok jest najbardziej wartościowy, ale przechowywany w lodówce czy nawet w termosie zachowuje swoje właściwości do 8–10 godzin, ponieważ w roślinach metabolizm jest spowolniony.

Na jakie owoce postawić? Z pewnością nie warto korzystać tylko z cytrusów, które zdaniem specjalistów w naszym klimacie powinniśmy spożywać tylko latem, i to w ograniczonych ilościach. Zdecydowanie lepiej włączyć do jadłospisu owoce sezonowe: truskawki, jagody, wiśnie, śliwki czy gruszki albo jabłka, którymi możemy się cieszyć przez cały rok.

Soki owocowe będą smakować nam najbardziej, ponieważ zawierają naturalny cukier. Jednak zdecydowanie zdrowsze są warzywne lub mieszane, z przewagą warzyw. Koniecznie zielone – bo zawierają cenny dla naszego organizmu chlorofil, nazywany zieloną krwią (z wyjątkiem jednego pierwiastka jego skład chemiczny jest identyczny jak hemoglobiny). Co najważniejsze, jeśli pijemy świeże soki regularnie, nie będą nam potrzebne żadne suplementy diety, żebyśmy czuli się pełni energii.

Moc świeżości

Najbardziej wartościowe są soki z liści zielonych warzyw, roślin jadalnych i kiełków, takich jak: szpinak, kapusta, sałata, seler naciowy, jarmuż, rukola, roszponka czy młode trawy pszenicy i jęczmienia. Ponieważ zawierają najwięcej chlorofilu, enzymów i witamin, nie tylko uzupełnią codzienną dietę, ale przede wszystkim oczyszczają organizm z toksyn pochodzących z przetwarzanego jedzenia i napojów z konserwantami. Zielone soki są bazą niektórych diet leczniczych, np. antynowotworowej terapii dr. Maxa Garsona czy oczyszczającej diety dr Ewy Dąbrowskiej. Skutecznie wzmacniają organizm przy antybiotykoterapii, a także wspomagają detoks i są znakomitą bazą diet odchudzających.

Czym takie soki różnią się od kupowanych w sklepach? Otóż dostępne w sprzedaży napoje zawierają zwykle jedynie od 3 do 5 proc. soku i masę chemii. Soki w kartonach i butelkach również pełne są konserwantów, barwników i cukru. Stosunkowo najlepiej w tym zestawie wypadają nektary i syropy, które mają mniej sztucznych dodatków i nie zawierają konserwantów, ale za to, niestety, ogromne ilości cukru. Jedyny wyjątek stanowią tzw. soki jednodniowe bez cukru, jednak trudno je porównać do świeżo wyciskanego domowego soku, ponieważ nie mamy wpływu na ich przechowywanie i transport. Sok zrobiony we własnej sokowirówce będzie lepszy od tego z kartonu, z kolei jeszcze zdrowszy będzie sok z wytłaczarki. Bo to, jak pozyskujemy sok, decyduje o tym, czy znajdujące się w owocach i warzywach fitosubstancje, enzymy, witaminy i minerały nie zginą po drodze.

Sokoterapia: Krok po kroku

Na początku miksuj lub wyciskaj w proporcji 50 proc. owoców oraz 50 proc. warzyw i liści (gdy już przyzwyczaisz się do ich specyficznego smaku, stopniowo zwiększaj udział warzyw).

Eksperymentuj ze smakami, np. zmiksuj ananasa z natką pietruszki czy ogórka z arbuzem.

Jeśli warzywa i owoce miksujesz w całości, korzystaj z upraw ekologicznych (zwłaszcza w przypadku warzyw liściastych, ogórków, selera naciowego, jabłek). Jeżeli stosujesz wytłaczarki lub sokowirówki, pochodzenie warzyw i owoców nie jest aż tak ważne, bo większość toksyn pozostanie w wytłoczynach, które wyrzucisz.

Zastępuj świeżym sokiem lub koktajlem śniadanie czy lunch albo pij je zamiast przekąski pomiędzy posiłkami.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze