fbpx

Alergia na słońce

Alergia na słońce
123RF.com

Przy każdym wystawieniu się na słońce skóra zaczyna swędzieć i piec. Gdy mimo to upieramy się, by zdobyć choć cień opalenizny nasz dekolt, góra pleców, a nawet czoło i ręce wyglądają tak, jakby masowo zaatakowały je komary.

Alergia na słońce dotyka już 20 proc. populacji, głównie kobiety. Nie ma leku, który by chronił przed tą  przypadłością. Nie pomagają ani leki przeciwalergiczne, ani beta-karoten zażywany nawet w największych dawkach przed urlopem.  Jeszcze dziesięć lat temu beta-karoten był zalecany w przypadku alergicznych kłopotów. Nie ma jednak mocnych naukowych dowodów na jego skuteczność w ochronie przed słońcem. Po kilku miesiącach przyjmowania dużych ilości tego preparatu skóra zmienia zabarwienie. I to wszystko.

Niestety najlepsze nawet kremy przeciwsłoneczne o bardzo silnych filtrach także nie chronią przed reakcją alergiczną. Ratunkiem byłby preparat, który stanowiłby idealnie szczelną barierę dla UVA i UVB. Ale taki jeszcze nie istnieje. Nawet przy najwyższym faktorze SPF 50+ niewielka ilość ultrafioletu przenika do skóry właściwej. Nie dość duża, by wywołać rumień i oparzenie, ale wystarczająca do pojawienia się różnych chorób indukowanych światłem, w tym alergii, a nawet nowotworów.  Wbrew powszechnemu przekonaniu krem  z SPF 50+ nie chroni dwa razy lepiej niż wersja 25+ (różnica sięga raptem kilku procent, nie warto więc przepłacać!). Krem ze znaczkiem SPF 15 blokuje 93 proc. promieniowania UVB, wersja 30 – 96,7 proc., a filtr 50 + – 98 proc. spektrum światła szkodliwego dla skóry.

Można też wspomagać się naturalnymi „ochraniaczami” przed światłem. O takie działanie naukowcy podejrzewają bogatą m.in. w antyoksydanty wielką piątkę diety śródziemnomorskiej czyli oliwę, ryby, jogurt, kolorowe owoce i warzywa. Ważne przy tym, by nie zastępować żywności suplementami diety. Preparaty chemiczne nie działają w organizmie tak, jak naturalne produkty. Jak wynika z ostatnich badań dobra dla skóry jest także zielona herbata, a konkretnie wchodzący w jej skład silny antyoksydant katechina. Zalecana dawka to jeden litr świeżo zaparzonej herbaty dziennie. Gdy po 3 miesiącach picia tego napoju wystawiamy się na słońce, skóra  staje się mniej podatna na zaczerwienienie (o 24 proc.!), ale także gładsza i lepiej nawodniona.

Najlepsze rady dla cierpiących na alergię na słońce: przebywaj w cieniu, staranne smaruj się kremami ochronnymi (większość ludzi popełnia ten sam grzech zaniedbania i zużywa zaledwie jedną czwartą zalecanej ilości kremu) i  nie zdejmuj ubrania w upalne dni. Ono najskuteczniej blokuje ultrafiolet, przy czym materiał materiałowi nierówny. Wbrew powszechnej opinii, to nie biel, ale czerń stanowi skuteczniejszą barierę dla światła.