fbpx

Ciągły kaszel

Dlaczego kaszlemy
123rf.com

Zwykle jest objawem infekcji wirusowej lub bakteryjnej: przeziębienia, grypy. Ciągły kaszel potrafi być naprawdę męczący, ale czy każdy kaszel trzeba hamować?
Zdrowy człowiek przeciętnie kaszle nawet kilkanaście razy dziennie. Powodów może być wiele: dym, kurz, pył, zachłyśnięcie… Odkaszlując, w naturalny sposób pozbywamy się z gardła i przełyku różnych szkodliwych substancji, pyłków czy bakterii. Jeśli jednak ciągły kaszel utrzymuje się dłużej, jest uporczywy i towarzyszą mu takie objawy jak katar, gorączka czy osłabienie – świadczy o chorobie. A gdy trwa ponad tydzień – wymaga interwencji lekarza.

Mokry i suchy kaszel

Są dwa podstawowe rodzaje kaszlu i dość łatwo je odróżnić. Ten, który zwykle pojawia się pierwszy, to kaszel suchy. Jest duszący i ma w zwyczaju uprzykrzać życie zwłaszcza w nocy. Przeważnie utrzymuje się około trzech dni. Ulgę przynosi wtedy nawilżanie śluzówki gardła, choćby poprzez picie naparów i inhalacje. Kaszel suchy często przekształca się w kaszel mokry, czyli odrywający się. Gdy tak się stanie, powinnaś zmienić taktykę i wspomagać organizm w odkrztuszaniu, rozrzedzając – tak, teraz padnie to okropne słowo – wydzielinę.

Główna różnica w postępowaniu z tymi dwoma „delikwentami” polega na tym, by kaszel suchy hamować, a mokrego – nie. Pierwszy trzeba łagodzić, bo jest męczący i utrudnia normalne funkcjonowanie, może nawet doprowadzić do popękania drobnych naczynek krwionośnych (np. w oku). Korzystne będą tu leki przeciwkaszlowe oraz preparaty nawilżające. Kaszlu mokrego natomiast nie wolno hamować. W tym wypadku stosuje się leki wykrztuśne i rozrzedzające wydzielinę, czyli mukolityczne. W razie problemów przy wyborze odpowiedniego specyfiku z pewnością pomoże ci farmaceuta.

Domowa kuracja

Jeśli kaszlowi nie towarzyszy wysoka gorączka czy osłabienie i pojawił się niedawno, możesz spróbować wyleczyć się z niego sama. W aptece znajdziesz syropy, tabletki do ssania oraz zioła, z których można przygotowywać napary i herbatki. Pomagają też maści, krople i olejki do inhalacji, zwłaszcza eukaliptusowe, miętowe lub tymiankowe. Łagodzą drapanie w gardle i ułatwiają wykrztuszanie. Ulgę przynosi wdychanie nawet samej pary wodnej. Inhalacje dobrze robić co najmniej dwa razy dziennie. W mokrym kaszlu ulgę przynosi też oklepywanie pleców – najlepiej 15 minut po przyjęciu leku wykrztuśnego. Przyda się tu czyjaś pomocna dłoń. Ty kładziesz się na na łóżku, a druga osoba oklepuje (uwaga, niezbyt mocno) twoje plecy od dołu do góry, dłonią złożoną w łódkę.

Niektórzy chwalą sobie też akupresurę: aby złagodzić napad suchego kaszlu, uciskaj delikatnie punkt znajdujący się w zagłębieniu szyi, nieco powyżej mostka. Sekretem powodzenia domowej kuracji przeciwkaszlowej jest też stałe i regularne nawilżanie powietrza. Możesz skorzystać ze specjalnych nawilżaczy lub po prostu położyć na kaloryferze wilgotny ręcznik (najlepiej wcześniej namoczony w naparze z rumianku), który od czasu do czasu zdejmujesz i ponownie namaczasz.

Warto też opanować sztukę właściwego kaszlu. Jak robić to poprawnie? Otóż powinnaś rozkładać kaszel na raty: najpierw kilka lekkich, spokojnych kaszlnięć, a na końcu jedno silne. Ten sposób działa zwłaszcza przy kaszlu mokrym: najpierw odpowiednio przesuwa wydzielinę, a potem skutecznie ją odrywa, by oczyścić organizm.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze