fbpx

Jakob Dylan „Seeing Things”

Jakob Dylan "Seeing Things"
Materiały prasowe

Syn wielkiego Boba do tej pory unikał porównań do ojca jako „anonimowy” lider zespołu The Wallflowers. Jego solową płytę wyprodukował Rick Rubin – mistrz naturalnego dźwięku. Dla młodego Dylana stworzył brzmienie, które przypomina „Nebraskę” – głęboko dołujący album Bruce’a Springsteena.

W piosence „Evil Is Alive and Well” (ciekawa gra słów: mówi się zazwyczaj, że to Elvis „żyje i ma się dobrze”) Jakob śpiewa, że to zło ma się w naszych czasach najlepiej. W podobnym tonie utrzymane są inne utwory. Młody Dylan jawi się jako apostoł smutku, niczym Leonard Cohen. Wchodzi więc w cień tych, którzy długo wychodzili z cienia jego ojca. Niełatwo być synem wielkiego artysty, ale Jakob sobie poradzi. Ma charakterystyczny głos zmuszający do skupienia nad słowami.

Columbia