1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Nowości książkowe – 4 tytuły, które warto przeczytać

Polecamy nowości wydawnicze, które warto przeczytać. (Ilustracja: iStock)
Zima trwa już zdecydowanie za długo. Umilmy więc sobie wyczekiwanie wiosny dobrą lekturą. Polecamy książki, po które warto sięgnąć.

Razem, czyli osobno

Kontynuacja sagi o Lucy Burton to opowieść o małżeństwie, rozwodzie i o tym, że wszyscy „znamy się jedynie odrobinę, odrobinkę”. Ta książka jest szansą na ponowne (albo pierwsze – zazdroszczę!) spotkanie z Lucy Burton, pisarką, która odnosi sukcesy, ale wciąż sama dla siebie jest zagadką. Tym razem opowiada o Williamie, pierwszym mężu. Byli razem przez dwie dekady, mają dzieci i pozostają w przyjacielskich stosunkach, choć sam rozwód – zawsze wysoko na liście stresujących wydarzeń – odcisnął swój ślad. „Lucy, masz pełnoobjawowy zespół stresu pourazowego”, słyszy od terapeutki. I nie chodzi tylko o rozwód, ale o kumulację doświadczeń, a zwłaszcza o dzieciństwo w skrajnej biedzie gdzieś na amerykańskich przedmieściach. Lucy i William ułożyli sobie życie, weszli w nowe związki… i nadal siebie potrzebują. „Ciągle się zaskakiwaliśmy i rozczarowywaliśmy nawzajem”, wspomina Lucy. I długo, długo po rozwodzie wciąż wychodzą na jaw sprawy, które ją dziwią. W dodatku William odkrywa pewną tajemnicę swojej zmarłej matki. Jak to u Strout: są uczucia, sprawy ważne, ale i element przygody. Ach, szkoda, że to już ostatnia część!

Elizabeth Strout „William”, przeł. Ewa Horodyska, wydawnictwo Wielka Litera (Fot. materiały prasowe)

Punkty zwrotne

Jeden z najważniejszych pisarzy Ameryki ogromną powieścią „Na rozdrożu” zaprasza w progi domu Hildebrandtów. Mamy tu (świetnie sportretowane) lata 70. Głową rodziny jest Russ, pastor Kościoła reformowanego, który naraz przeżywa kryzys wiary i małżeństwa. Cicho marzy o ucieczce akurat teraz, gdy dzieci potrzebują go najbardziej, a żona – cóż, też by się chętnie ewakuowała. Jest coś symbolicznego w tym, że opowieść zaczyna się tuż przed Bożym Narodzeniem – wesoły Święty Mikołaj nijak nie pasuje do rodzinnych napięć. Ciąg dalszy sagi nastąpi, poprzeczka już wisi wysoko.

Jonathan Franzen, „Na rozdrożu”, przeł. Witold Kurylak, wydawnictwo Sonia Draga (Fot. materiały prasowe)

W pewnym wieku

Hanna M. jest życiową masochistką. Wyrywa się do zadań, które ją stresują (jak występy publiczne), bierze na plecy wszystkie obowiązki, by jej partner, poeta, mógł tylko pisać. I nagle się orientuje, że wchodzi w nowy etap: starzenia. Ta świadomość spada na nią jak grom z jasnego nieba. Jak teraz zwolnić, kiedy całe życie się pędziło? Kolejną część cyklu z Hanną w roli głównej („Dziewczyna z zapałkami”, „Pasja według św. Hanki”) można spokojnie czytać osobno – jak opowieść o przemijaniu i lęku przed starością, zabawną i cierpką, wspaniale napisaną.

Anna Janko, „Finalistka”, Wydawnictwo Literackie (Fot. materiały prasowe)

Przyjaźń czy kochanie?

Czy jeden z najważniejszych polskich romantyków był gejem? Juliusz Słowacki nie miał żony ani dzieci. Kobiety go nudziły, wielbił Zygmunta Krasińskiego („Żegnaj, o żegnaj, archaniele wiary!/Coś przyszedł robić z moim sercem czary”). Czy to była przyjaźń, czy to było kochanie? Marta Justyna Nowicka jest literaturoznawczynią, a w swojej książce bierze listy Słowackiego pod psychoanalityczną lupę. Poeta całe życie pisał do matki. „Ty mię swataj!”, żartował, bo nie umiał się ustatkować. A może nie chciał?

Marta Justyna Nowicka, „Słowacki. Wychodzenie z szafy”, Wydawnictwo Krytyki Politycznej (Fot. materiały prasowe)
Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze