1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Najpiękniejsze polskie erotyki. Te fragmenty wierszy z powodzeniem zastąpią walentynkowe życzenia

(Fot. Allied Artists Pictures/Courtesy of Getty Images)
(Fot. Allied Artists Pictures/Courtesy of Getty Images)
Pisywali je już starożytni Rzymianie, a dziś słowami Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej śpiewa je sanah. Erotyki, czyli utwory poetyckie poświęcone miłości i namiętności, mogą się przydać, gdy usta nie będą w stanie wypowiedzieć odważnych słów, które podpowiada serce. Czasem, nawet w wieloletnim związku, trudno jest wyrazić to, o jakim intymnym wieczorze marzymy, a sklecenie walentynkowego SMS-a, który miałby doprowadzić do kameralnej randki, kończy się godziną patrzenia w pusty ekran. Pozwólcie, żeby wyręczyli was wtedy poetki i poeci.

Polskie erotyki – nie mamy się czego wstydzić!

Nie tylko Francesco Petrarca, Charles Baudelaire czy Pablo Neruda uwodzili swoje kochanki i wyobraźnię czytelników i czytelniczek skutecznie dobranymi słowami i rytmem układanych słów. Gatunek wierszy zwanych powszechnie erotykami to ta część poezji, w której Polacy zdecydowanie także „swój język mają”. Erotyki pisali już Jan Andrzej Morsztyn, Mikołaj Sęp Szarzyński czy Franciszek Karpiński. Ale – żeby nie sięgać aż tak daleko – przypomnijmy sobie nasze czy naszych rodziców półki z zakurzonymi książkami, wśród których niemal w każdym polskim domu można było znaleźć dość śmiałe fraszki Jana Sztaudyngera z tomiku „Nie tylko »Piórka«”.

Polskie erotyki – a co z poetkami?

Na szczęście mimo dominacji mężczyzn, szczególnie we wczesnych latach rozwoju gatunku erotyków, nie zabrakło w tej dziedzinie finezyjnych piór kobiecych. Poetki wprawdzie z powodów społecznych, tak samo jak rzeźbiarki czy malarki, mogły rozbierać na części pierwsze anatomię nagiego ciała nieco później niż ich koledzy, ale szybko nadrobiły stracone lata. Trudno też powiedzieć, ile autorek erotycznych obrazów, rzeźb czy utworów literackich musiało w minionych epokach chować się za męskim nazwiskiem lub pseudonimem. Obyczajowe ograniczenia spowodowały, że w przypadku polskich autorek poezji erotycznej najwięcej nazwisk możemy podać, studiując literaturę dopiero od XIX wieku. Jednymi z pierwszych poetek, które przelały na papier namiętność, były Maria Komornicka i Leopoldyna „Nina” Turczynowicz-Podwysocka, która realizowała się także jako tłumaczka.

XX wiek wynagrodził nam jednak „posuchę” i dał Polkom Marię Pawlikowską-Jasnorzewską, Annę Świrszczyńską, Halinę Poświatowską, a później Agnieszkę Osiecką. Być może z poezją przesiąkniętą namiętnością nie kojarzy się np. Wisława Szymborska, ale warto przypomnieć, że w 2012 roku Michał Rusinek, pisarz i wieloletni sekretarz poetki, potwierdził odnalezienie kilkudziesięciu jej nieznanych erotyków z nieznanego wcześniej tomu wierszy…

Polskie erotyki – fragmenty

Przechodząc do praktycznego wymiaru tematu, spieszymy z podpowiedzią, które polskie erotyki pięknie uzupełnią lub zastąpią walentynkowe życzenia, dedykację do nieśmiało podarowanej książki czy SMS-a z wyznaniem płomiennej miłości.

Wybrałyśmy fragmenty polskich wierszy o różnym nasyceniu cielesnością – jedne są bardziej jednoznaczne, inne pozostawiają wiele do domysłu. Każdy jednak wręcz dotyka słowem. I na odwrót, bo – jak pisał poeta i satyryk Karol Szpalski – „Najkrótszy erotyk – dotyk”. I właśnie o to tu chodzi!

„Usta twoje całując”, Kazimierz Wierzyński, fragment

„Usta twoje się snują, usta twe się wodzą,

Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą,

Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają,

Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają”.

„Erotyk”, Krzysztof Kamil Baczyński, fragment

„W po­to­ku wło­sów two­ich,w rze­ce ust

kniei jak wie­czór – ciem­nej

wo­ła­nie nada­rem­ne,

da­rem­ny plusk.

Jesz­cze w mro­ku owi­nę, tak jesz­cze róża nocy

i mie­nie świat ga­łąz­ka, strzę­pem albo ge­stem,

po­tem nie­mo się sto­czy,

smu­ga przej­dzie przez oczy

i po­wiem: nie bę­dąc – je­stem”.

„Miłość”, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

„Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jestem może bledsza,

trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca.

Lecz widać można żyć bez powietrza”.

„Rzecz”, Jan Sztaudynger

„To, co ty wyprawiasz ze mną,

To jest rzeczą przeprzyjemną…”.

„Lubię, kiedy kobieta…”, Kazimierz Przerwa-Tetmajer

„Lu­bię, kie­dy ko­bie­ta omdle­wa w ob­ję­ciu,

kie­dy w lu­bież­nym zwi­sa przez ra­mię prze­gię­ciu,

gdy jej oczy za­cho­dzą mgłą, twarz cała bled­nie,

i war­gi się wil­got­nie roz­chy­lą bez­wied­nie”.

„Miłość Stefanii”, Anna Świrszczyńska, fragment

„Twoja miłość pięknieje,

jesteś krzakiem mistycznym w raju Dantego,

fontanną ekstatycznego płomienia,

co wystrzela z każdym dniem dzielniej

nade mnie.

W cierpieniu rozrastasz się.

A ja zanikam jak narząd ciała,

którego się nie używa”.

„Intencje czyste”, Jan Sztaudynger

„Intencje czyste,

grzechy soczyste”.

„Samica i samiec”, Anna Świrszczyńska, fragment

„Zapłodniłeś mnie i urodziłam perły,

Autentyczne. Zobacz.

Patrzysz zdumiony,

przeraża cię to bogactwo,

którego nie rozumiesz”.

„Jestem dla ciebie czuła”, Halina Poświatowska, fragment

„To noc

dała mi ciebie

ogromna noc

w której gubiłam rozrzucone po płótnie włosy

jesteś

jak księżyc wyraźny

świecisz

na moim chłodnym niebie modlę się do ciebie

jaka to religia

w której czci się usta

wygiętego boga przedświtów

ach religia

wspaniali bluźniercy

jesteśmy sobie

zamkniętym czworokątnym światem”.

„Erotyk żartobliwy”, Wisława Szymborska

Czytany przez Magdalenę Cielecką:

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze