1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Bill Skarsgård gwiazdą nowej wersji kultowego „Kruka”. Czy stworzy lepszą kreację niż Brandon Lee? Oto pierwsze zdjęcia z planu

Bill Skarsgård w filmie „Kruk” z 2014 roku (Fot. Lionsgate/Zuma Press/Forum)
Bill Skarsgård w filmie „Kruk” z 2014 roku (Fot. Lionsgate/Zuma Press/Forum)
Ponad 30 lat po tragedii, która dotknęła Brandona Lee na planie „Kruka”, reżyser Rupert Sanders tworzy nową wersję słynnego thrillera. W rolach głównych zobaczymy szwedzkiego aktora Billa Skarsgårda oraz brytyjską gwiazdę muzyki FKA Twigs. „To, co mnie do tego przyciągnęło, to możliwość nakręcenia czegoś, co porusza temat straty, żalu i eterycznej zasłony oddzielającej życie od śmierci” – mówi twórca. Czy remake zachwyci widzów tak samo jak oryginał z 1994 roku?

Jeśli lubicie aktorskie wcielenia Billa Skarsgårda, tegoroczne premiery filmowe z pewnością trafią w wasze gusta. Pod koniec roku w kinach zadebiutuje „Nosferatu”, w którym szwedzki aktor portretuje hrabiego Orloka, a jeszcze wcześniej zobaczymy go w nowej wersji „Kruka” z 1994 roku. Obraz przedstawia losy gotyckiego rockmana Erica Dravena, który wraz ze swoją dziewczyną Shelly (FKA Twigs) zostaje brutalnie zamordowany. Aby uratować swoją wielką miłość, bohater musi poświęcić samego siebie. Zatraca się więc w poszukiwaniu zemsty, przemierzając światy żywych i umarłych. – To, co mnie do tego przyciągnęło, to możliwość nakręcenia mrocznego romansu; czegoś, co porusza temat straty, żalu i eterycznej zasłony oddzielającej życie od śmierci – mówi reżyser filmu Rupert Sanders („Królewna Śnieżka i Łowca”, „Ghost in the Shell”). – Dorastałem, słuchając Joy Division i The Cure. Ten film przypomina trochę piosenkę The Cure. Pokazuje piękno melancholii – dodaje.

W oryginalnym filmie z 1994 roku główną rolę zagrał Brandon Lee. To właśnie na planie tego filmu 28-letni syn Bruce’a Lee został postrzelony w brzuch, co spowodowało uszkodzenie organów wewnętrznych. W efekcie młody aktor, który był wówczas u progu obiecującej kariery, zmarł kilka godzin później. Film na podstawie powieści graficznej Jamesa O’Barra odniósł jednak ogromny sukces kasowy, a trzy dekady później nadal pozostaje stylową adaptacją, w której wyraźnie czuć mroczny klimat połowy lat 90., który tworzą nastrojowe zdjęcia i zalane deszczem uliczki rodem z teledysków emitowanych w owym czasie na MTV.

„Kruk” z 2024 roku będzie zatem swego rodzaju hołdem złożonym pamięci Lee. – Oczywiście była to straszna tragedia i zdecydowanie myśleliśmy o tym podczas kręcenia filmu – mówi. – Brandon miał oryginalny styl i myślę, że zawsze będzie synonimem Kruka. Mam nadzieję, że jest dumny z tego, co zrobiliśmy i jak przywróciliśmy tę historię. Dusza Brandona jest bardzo żywa w tym filmie, a jego wersja ma prawdziwą kruchość i piękno. Myślę, że Bill czuje się jego następcą – dodał reżyser.

Brandon Lee w filmie „Kruk” z 1994 roku (Fot. NG Collection/Interfoto/Forum) Brandon Lee w filmie „Kruk” z 1994 roku (Fot. NG Collection/Interfoto/Forum)

Nowa wersja będzie jednak czymś zupełnie innym. Reżyser postanowił bowiem nieco inaczej potraktować materiał źródłowy. W oryginale ekranowa śmierć Erica i Shelly ma miejsce w pierwszych minutach filmu, jednak „Kruk” Sandersa nieco inaczej rozkłada akcenty między światłem a ciemnością. W jego interpretacji zobaczymy więcej scen z zakochaną parą jeszcze przed tragedią. Czy przez to dążenie Erica do zemsty wywoła u widzów więcej emocji? Reżyser nie przejmuje się tym, czy publiczność kupi jego wersję. Wierzy w swoją wizję i aktorów. – Nigdy nie przeprowadzałem żadnych testów między Billem i Twigs – mówi. – Gdy przyjechali na plan do Pragi, byłem jak zdenerwowany rodzic, ale okazali się świetni – dodał.

Bill Skarsgård i FKA Twigs w filmie „Kruk” z 2024 roku (Fot. Lionsgate/Zuma Press/Forum) Bill Skarsgård i FKA Twigs w filmie „Kruk” z 2024 roku (Fot. Lionsgate/Zuma Press/Forum)

Jeśli chodzi natomiast o image Erica jako Kruka, bardziej niż literackim pierwowzorem czy wcieleniem Lee Sanders inspirował się własnym doświadczeniem. – Bill ma w sobie niepokojące piękno, a gdy jego bohater przechodzi przemianę wskutek straty, staje się czymś, czego nawet on nie może kontrolować. „Kto walczy z potworami, musi uważać, żeby nie stać się jednym z nich”. Sam wyglądałem tak w latach 90., kiedy szalałem w Londynie. Połączyłem to ze stylem współczesnych raperów – Post Malone’a i Lil Peepa. Mam nadzieję, że ludzie, którzy mają dziś 19 lat, spojrzą na Erica i powiedzą: „Ten facet to my”. To zdjęcie przedstawia początek jego przemiany w Kruka i moment, w którym zdajemy sobie sprawę, że nadchodzą naprawdę złe rzeczy – komentuje Sanders.

Premiera filmu „Kruk” zaplanowana jest na 7 czerwca 2024 roku.

Źródło: Chris Nashawaty, „First Look: The Crow Flies Again With Bill Skarsgård and FKA Twigs”, vanityfair.com [dostęp: 29.02.2024]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze