1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Byk – władca dobrobytu, komfortu i zmysłowych przyjemności

Byk – władca dobrobytu, komfortu i zmysłowych przyjemności

Masz problem z tym, żeby cieszyć się chwilą? Straszy cię luksus? Może planeta ograniczeń - Saturn - w Twoim horoskopie urodzeniowym jest właśnie w znaku Byka. Byk symbolizuje żywioł ziemii i materię. To umiłowanie komfortu i zmysłowych przyjemności. (fot. iStock)
Masz problem z tym, żeby cieszyć się chwilą? Straszy cię luksus? Może planeta ograniczeń - Saturn - w Twoim horoskopie urodzeniowym jest właśnie w znaku Byka. Byk symbolizuje żywioł ziemii i materię. To umiłowanie komfortu i zmysłowych przyjemności. (fot. iStock)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Od 20 kwietnia Słońce jest w znaku Byka. To znak, którego jedna z dewiz brzmi: „posiadam, więc jestem”... Komfortowy dom za miastem, z pełną spiżarnią, atłasami w sypialni. Odpowiednio zasilone konto bankowe, kawał ziemi, bliscy jak najbliżej. Gdy te warunki zostaną spełnione, Byk czuje się bezpiecznie. Może wreszcie cieszyć się luksusowym zmysłowym życiem. 

Prawzorcem życia reprezentowanym przez Byka jest potrzeba pewnego gruntu. Dopiero osadzenie się w materii, dogłębne zakorzenienie się w niej daje mu poczucie bezpieczeństwa. Bez niego Byk nie istnieje. Baran, jego poprzednik w Zodiaku, z nieokiełznaną energią zdobył terytorium. Byk energie Barana wprowadza w stan spoczynku a podbitą ziemię ogradza. Zabezpiecza, wznosi palisadę, mur, otacza fosą, podnosi zwodzony most, rygluje bramy. Znalazł spokojną dolinę, w której osiedlił się, zakładając niewielką wspólnotę. Teraz będzie ją chronił. Bliski jest mu bierny opór, w skrajnych przypadkach strajk okupacyjny.

Byk słynie z tego, że nie odpuszcza. Trzyma i jest niesamowicie uparty. Nie do ruszenia. Wytrzymały do bólu, odporny, cierpliwy. Zasada Byka oznacza trwałość. Bliskie mu hasła to: gromadzenie, ograniczanie, zatrzymywanie, zagarnianie dla siebie. Byk lubi mieć, istotna jest dla niego własność, poczucie, że coś do niego należy. Najchętniej ziemia, terytorium. To moje, powie Byk z rozkoszą, zataczając ręką szerokie koło. Po co mu to?

Siła ugruntowania

Archetyp Byka uczy, że dopiero ugruntowanie pozwala na to, żeby móc ponieść własne ja. Żyjemy na ziemi, Byk należy zresztą do jej żywiołu. Skoro wybraliśmy życie w takich okolicznościach, trzeba oddać pokłon materii. Zadomowić się w niej, oswoić, poczuć, że posiadanie jest normą. Stanem 36, 6 stopni. To nic nadzwyczajnego, to podstawa. Dopiero zakorzenienie umożliwia lekkość bytu. Gdy umiesz bronić własnych granic, możesz odfrunąć w wyższe wymiary. Jak zodiakalne Ryby. Ale najpierw zajmij się tym, co masz pod stopami i w najbliższym otoczeniu, uważa Byk. Wtedy możesz poczuć własną tożsamość, bez problemu odwołać się do niej, bo masz kontakt z czymś w rodzaju swojego trzonu. Byk ustala ramy, które zostają wypełnione nieuporządkowaną energią Barana. On tę energię zagęszcza, nadaje mu formę, utrwala, konserwuje. Sprawia, że coś w środku się ustala, środkuje. Jest człowieczy, materialny. Jest jak silnie zakorzenione drzewo. Kiedy dotkniesz jego kory, poczujesz się bezpiecznie. Stabilnie. Pewnie. Stoisz mocno obiema nogami na ziemi. I co wtedy?

Przyjemność i wygoda

Możesz zacząć żyć. Z Bykiem pojawia się potrzeba cieszenia się przyjemnościami. Po prostu. Byk włada planetą Wenus, a ta jest kwintesencją wygody. Ja chcę, mówi Wenus. Chcę oznacza jestem. Jest esencją życia. Żeńską energią, która przyjmuje. Biernie, leniwie, z rozkoszą. Inkorporuje rzeczy do środka. Cieszy się pożywieniem i przedmiotami, które wciąga w obręb swojego żywopłotu. Wysyca chwilę do dna. Byk może godzinami bujać się w hamaku, jedząc ciasteczka. Podobnie jak Waga współwładająca z nim planetą Wenus. Potrafi cieszyć się smakiem wina, błękitem nieba, własnym płotem. Czerpie przyjemność z tego, że to wszystko posiada. Symbol posiadania to właśnie Byk, Wenus i drugi dom astrologiczny, który do nich przynależy. Ten dom to obszar życia, w którym wykazujemy się zarabianiem pieniędzy, za które kupujemy dobra. To nasz majątek, nasza kasa i to, co możemy za nią kupić. Tu trzeba zaznaczyć, że Byk nie nabędzie byle czego. To król luksusu, najlepszej jakości, trwałości. Byk potrafi połączyć to, co piękne z praktycznym. Lubi przydatne, ale wyszukane. On i Waga to najwięksi esteci Zodiaku. Wybredni i wysmakowani. Byk, zwłaszcza Wenus z tym znaku, przejawia skłonności do rustykalności, nie można o nim powiedzieć, że jest nowoczesny. Razem z Wagą są wygodni do bólu. Kochają przytulne domostwa i rozłożyste szezlongi. Zwłaszcza posiadacze Marsa w Byku są leniwi. Do ruszenia się z miejsca zmotywują ich tylko pieniądze, które zarobią na swój luksus. Można się po nich spodziewać, że ich stawki nie będą rynkowe, a wysokie. Z Bykiem pojawia się kwestia finansów, on ma w sobie naturalny popęd do zarabiania pieniędzy i ich wydawania. Potrafi je oszczędzać, ale nie kosztem swojego komfortu. Najbardziej lubi, kiedy mu zbywa. Słowem Byk musi posiadać pieniądze. Byk to zamożność. Bogactwo. I nauka jak cenić własną wartość i jaki pożytek uczynić z gotówki.

Relacje i seks

Byk jest władcą Wenus, planetą relacji, dlatego jego życie naznaczone jest kontaktem z ludźmi. Byk się wiąże. Bez związków czuje strach. Jest rodzinny, domowy, zazdrosny o swoje dobra i kochanych przez niego ludzi. Zabierz mu coś, a staniesz się największym wrogiem. Rozjuszony Byk? To przecież nic przyjemnego. Z łagodnego i uprzejmego osobnika zamienia się w furiata. Emocjonalna obrona bliskich łączy go z Rakiem, zazdrosne obsesje ze Skorpionem. Byk najchętniej na wszystkim, co jego, przystawiłby pieczątkę. Ale jednocześnie to bardzo hojny i skłonny do dzielenia się znak. Jest gościnny i ciepły. Ceni sobie kontakt. Zwłaszcza fizyczny. Jako że bliskie są mu energie Wenus, seks odgrywa w jego życiu niepoślednią rolę. W wydaniu Byka  jest zmysłowy. Nie tak impulsywny i nieco prymitywny jak w przypadku znaków ognistych, nie tak romantyczny jak w wykonaniu znaków wodnych. Byk jest namiętny, jest mistrzem dotyku i wysublimowania w sypialni. Najchętniej kochałby się od wieczora do południa. W pławieniu się w rozkoszach jest niepokonanym długodystansowcem.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Styl Życia

Pachnący horoskop – jakie aromaty pasują do poszczególnych znaków zodiaku 

(Fot. iStock)
(Fot. iStock)
Zobacz galerię 13 Zdjęć
Każdy znak zodiaku ma swój szczęśliwy kolor, kamień, kwiat... A czy znakom zwierzyńca niebieskiego można przypisać właściwe dla nich zapachy? - pytamy aromaterapeutkę z firmy ViaAroma Edytę Tecław.

Edyta Tecław: Osobom urodzonym pod konkretnym znakiem zodiaku przypisuje się pewne charakterystyczne cechy osobowości. Olejki eteryczne, pod warunkiem, że są naturalne, mają ogromny wpływ na emocje, co można uzasadnić czysto chemiczną reakcją. Przykładowo olejki cytrusowe w swoim składzie zawierają limonen, który zwiększa wydzielanie dopaminy i serotoniny, dlatego uznawane są za naturalne antydepresanty. Będą więc pozytywnie wpływać na skłonne do melancholii i emocjonalne Ryby. W ten prosty sposób można uzasadnić przypisywane poszczególnym znakom zodiaku korzystne dla nich aromaty.

Niektóre olejki są uniwersalne - na przykład róża damasceńska, która wspaniale wpływa zarówno na Lwa, jak i Skorpiona a jako naturalny afrodyzjak naturalnie wpływa na zmysłową naturę wszystkich. Inne aromaty mają dość konkretne zastosowania – np. lawenda ma właściwości wyciszające, dlatego poleca się stosowanie jej w mieszankach dla pełnego temperamentu i impulsywnego Barana, a pomarańcza może dodać energii Bykowi.

Fajnie jest wybrać dla siebie jeden olejek, ale wspaniale jest też pobawić się zapachami i połączyć kilka w niezwykłą mieszankę, która będzie nas wspierać każdego dnia!

Biżuteria do aromaterapii umożliwia korzystanie z  ulubionych aromatów  w każdym miejscu i w każdej chwili. W ofercie marki ViaAroma każdy może stworzyć własny koktajl zapachów, albo skorzystać z gotowych mieszanek dedykowanych poszczególnym znakom zodiaku. (Fot. materiały prasowe ViaAroma)Biżuteria do aromaterapii umożliwia korzystanie z ulubionych aromatów w każdym miejscu i w każdej chwili. W ofercie marki ViaAroma każdy może stworzyć własny koktajl zapachów, albo skorzystać z gotowych mieszanek dedykowanych poszczególnym znakom zodiaku. (Fot. materiały prasowe ViaAroma)
  1. Styl Życia

Bliźnięta – intelektualiści w ciągłym ruchu

Słowo intelekt wywodzi się z łaciny i oznacza „leżący pomiędzy”. Bliźnięta są niczym most, który łączy człowieka z tym, co faktycznie dzieje się na świecie. (Fot. iStock)
Słowo intelekt wywodzi się z łaciny i oznacza „leżący pomiędzy”. Bliźnięta są niczym most, który łączy człowieka z tym, co faktycznie dzieje się na świecie. (Fot. iStock)
Rozpoznają, obserwują, wnioskują. Bliźnięta istnieją po to, żeby gromadzić wiedzę pochodzącą z zewnątrz. Ten pierwotny wzorzec życia mieści w sobie przeogromną znajomość faktów. Wiedzę przez wielkie W. Jest wielojęzyczny i bywały w świecie. 21 maja Słońce weszło w znak Bliźniąt.

Bliźnięta pilnie uczą się tego, co wymyślili inni i przekazują o tym informacje. Po co to wszystko? Jaki jest tego głębszy sens? Bliźnięta nigdy nie zadałyby takiego pytania, ich głębia nie interesuje. De facto one koncentrują się na faktach jedynie, a to powierzchnia. Tak, one są powierzchowne. Badają to, co na wierzchu. Gdyby jednak ktoś chciałby się zastanowić, po co wysilają się w tym kierunku, niech dowie się, że Bliźnięta stworzone są do tego, żeby być pomiędzy. Jest świat wewnętrzny, ten boski, bliski duszy i zewnętrzny, twardy, bo rzeczywisty. I Bliźnięta te dwie płaszczyzny usiłują połączyć. Baran, jako pierwszy znak Zodiaku, porywczo zdobył ziemię, Byk, jego następca, ogrodził terytorium i nazwał je swoją własnością, skupił się na sobie i tym, co posiada. W tych okolicznościach pojawiają się Bliźnięta, by z tego zawłaszczonego już miejsca nawiązać kontakt ze światem zewnętrznym. Postanowiły to zrobić najlepiej jak potrafią, czyli intelektualnie. Słowo intelekt wywodzi się z łaciny i oznacza „leżący pomiędzy”. Bliźnięta są niczym most, który łączy człowieka z tym, co faktycznie dzieje się na świecie.

Zawsze w drodze

Bliźnięta władają Merkurym, planetą intelektu i komunikacji oraz trzecim domem astrologicznym, odpowiadającym między innymi za nasz biznes i to, jak porozumiewamy się z ludźmi. Należą do żywiołu powietrza, czyli ich naturalnym środowiskiem są myśli. Nadzwyczaj ruchliwe. Powietrze w wydaniu tego znaku Zodiaku to wiatr, który bez ładu i składu hula sobie to tu, to tam. Bliźnięta dzięki niemu chwytają, pojmują, rozróżniają, a potem przenoszą to wszystko z miejsca na miejsce. Z nimi kojarzą się dłonie (Bliźnięta lubią gestykulować) i język (znają obce języki i skłonność mogą mieć do plotek). I skrzydełka u sandałów, przez które nie usiedzą w miejscu. Takie nosił rzymski bóg Merkury, boski posłaniec, szybki wędrowiec, który przekazywał wieści od bogów do ludzi i z powrotem. Ten pośrednik między górą a dołem ciągle był w drodze. I takie są Bliźnięta, nigdzie nie zadomowione. Mogłyby z powodzeniem mieszkać w wagonie kolejowym czy przyczepie kempingowej. Ich dom ma kółka. One, inaczej niż następujący po nich na kole Zodiaku Rak lub ich poprzednik Byk, nigdzie nie przynależą, nie mają nawet takiego zamiaru ani możliwości. Noszą w sobie bowiem rozdwojenie. To Bliźnięta, mityczni Kastor i Polluks, którzy nie należą ani do świata ludzkiego, ani boskiego. Stąd wynika ich wewnętrzne napięcie i potrzeba bycia w ciągłym ruchu. Bliźnięta są zawsze rozedrgane, mało skoncentrowane, łapiące myśli w locie. Trudno im się zatrzymać, są jak wieczne tam i z powrotem. Dlatego często brak im poczucia celu. Zapytaj Bliźniąt, do czego dążą, a zasypią cię słowami. Ale ty i tak nie poznasz kierunku, w którym zmierzają. Trudno im też podjąć decyzję, są w tym podobne do Wagi, również powietrznej i podwójnej jak one. Znaki tego żywiołu tak się zachowują, bo więcej myślą niż czują. Umysł na jedno pytanie ma odpowiedzi tysiące, serce jedną. Bliźnięta nie mają czasu ani cierpliwości, żeby się w nią wczuć. Wczuwanie się w siebie lub w innych to nie ich domena, tu wykazują się znaki żywiołu wody.

Muszą być „na bieżąco”

Bliźnięta odznaczają się bezimiennością, bo raczej nie sięgają do środka. Nie dręczy ich nocami pytanie – kim są. To nie jest typ medytacyjny, który siedzi i czeka, aż myśli odpłyną niczym chmury w letni lekko wietrzny dzień, by dotknąć błogiej pustki i ciszy. Spokojny umysł i Bliźnięta nie idą w parze. One wolą zgiełk i chaos, z których niewiele się wyłania. Z tego braku wewnętrznej definicji wynika ich ogromna potrzeba nadawania imion rzeczom. To Bliźnięta i Merkury obdarowują świat pojęciami, liczbami, zasadami, teoriami. Mierzą i ważą, ustalają cechy wspólne oraz różne. Są w tym nienasycone, ciągle chcą więcej nazywać i o tym informować. One pragną być w posiadaniu informacji, aż wyrywają się do kontaktów z innymi, by wiedzieć i dalej wiedzę tę przekazywać. Ciągle nową i nową. One uwielbiają godziny szczytu i centra handlowe. Dzieje się, mówią wtedy. W tych warunkach wiecznego pośpiechu i chaosu nie mogą głębiej przeniknąć żadnej sprawy i nawet tego nie zauważają. Oddają się intelektualnym igraszkom i kontaktują się. Mogą żyć z daleka od natury, chyba że z jakiejś pustelni będą mogły nawiązać łączność ze światem. Ich narzędziami, które kochają, są pomocne im maszyny – komputery, telefony, drukarki, nadajniki radiowe, telewizory. Dzięki nim fakty niosą się szybciej. Bliźnięta zawsze bliskie są mediom, one lubią pisać i mówić, przekazując to, co najnowsze i na topie. Inaczej niż zdystansowany do wszystkiego Wodnik ulegają trendom, lubią to, co powszechne. W tym archetypie znajomość świata materialnego osiąga swój szczyt. I coś trzeba z tym bogactwem począć. Co? Rozmawiać. Bliźnięta są towarzyskie, rozgadane, dowcipne. Mówią, przede wszystkim mówią. Bo z tego mówienia mogą wyniknąć nowe fakty. Są bardzo ciekawe świata i jego nowinek. Im jest coś dalsze od psychiki, tym lepiej. Są doskonałe za to w raportowaniu, sprzedawaniu, pośredniczeniu, nadawaniu etykiet.

Skłonność do manipulacji

Bliźnięta są zazwyczaj cwane. Mówi się, że istnieją dwa rodzaje przedstawicieli tego znaku. Jedni jak Kastor są interesowni i obłudni, potrafią oszukiwać, drudzy niczym jego brat Polluks żyją w odrealnionym świecie górnolotnych idei. To artyści żyjący bez planu i w wielkim rozgardiaszu. I jedni i drudzy potrzebują ciągłego pobudzenia i ciekawostek. Musi się dziać i musi być rozmaicie. I muszą być podróże, one wpisane są w ich naturę. Nie sposób odmówić Bliźniętom błyskotliwej inteligencji i ciętego poczucia humoru. Że są złośliwe? Tak. Ostre riposty należą do ich stylu. Godnym ich adwersarzem może być równie złośliwy Rak, Skorpion działa na głębszym poziomie, gdzie Bliźnięta nie zaglądają. Co jeszcze dobrze robią Bliźnięta? Wymyślają. Potrafią na poczekaniu stworzyć intelektualną woltę, mają talent do kłamstwa. Nie tylko Bliźnięta, ale osoby z silnym Merkurym w horoskopie urodzeniowym, mogą swobodnie wykorzystywać intelekt jak chcą. Również do spekulacji i manipulacji. Najlepszy, oczywiście, jest w tym przeinteligentny Merkury w Bliźniętach. Właściwie po co im ta masa informacji? Dla konkretnych korzyści, one lubią pieniądze, i karty kredytowe, i nieprzemyślane, akurat w tym przypadku, zakupy. Bliźnięta to na pewno nie altruistyczne Ryby, które uważają za naiwne. Nie są Bliźnięta też rozmarzone ani uduchowione ani głęboko kochające. Dookoła Bliźniąt wiele jest ludzi, ale czy jest bliskość? W ich życiu króluje nietrwałość, one jej łakną. Nietrwałe najczęściej są też są ich związki, zwłaszcza jeśli w tym znaku jest Wenus czy Mars. Bliźnięta nie są osamotnione, ale samotne bywają. Bycie z drugim człowiekiem odbywa się bowiem na ziemi, a żywioł powietrza porywa Bliźnięta w świat. Są one jak nasiona klonu. Wirują dzięki rozpostartym skrzydełkom, przemierzając przestrzenie. Ciągle dalej i dalej.

  1. Styl Życia

Jak brzmi Droga Mleczna? – wspólny projekt naukowców z Harvardu i NASA

Sonifikacja to proces przekształcania danych na dźwięk. W tym wypadku zmienia się obrazy z teleskopów kosmicznych w melodie. (fot. iStock)
Sonifikacja to proces przekształcania danych na dźwięk. W tym wypadku zmienia się obrazy z teleskopów kosmicznych w melodie. (fot. iStock)
Czy nieuchwytna dla naszych zmysłów kosmiczna muzyka rzeczywiście istnieje? Czyżby pitagorejczycy mieli rację, mówiąc o przenikającej wszechświat harmonii i muzyce sfer, której nasze uszy nie słyszą?

Czy możliwe jest słuchanie galaktyki? Okazuje się, że tak. W nowym kreatywnym projekcie, którego celem jest zwiększenie dostępności obrazów przestrzeni, Kimberly Kowal Arcand, badaczka wizualizacji z Centrum Astrofizyki Harvard & Smithsonian oraz zespół naukowców i inżynierów dźwięku współpracowali z NASA nad przekształceniem obrazów kosmosu w dźwięki i melodie. Zespół badaczy wykorzystał w tym celu nową technikę zwaną sonifikacją danych, która pobiera informacje przechwycone z teleskopów kosmicznych i przekształca je w „muzykę”. Dzięki temu możemy usłyszeć dźwięki poszczególnych mgławic, gwiazd, czy nawet czarnych dziur.

Już teraz dzięki projektowi przekształcono niektóre z najsłynniejszych obrazów kosmosu (np. centrum Drogi Mlecznej). Interpretacje audio tworzy się przez tłumaczenie na nuty i rytmy skryptów danych, które pochodzą z teleskopów. Niektóre wersje łączą dane z kilku teleskopów, m.in. z Obserwatorium Rentgenowskiego Chandra NASA, Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, Kosmicznego Teleskopu Spitzera – a ponieważ poszczególne urządzenia przechwytują innego rodzaju światło (np. podczerwień lub promieniowanie rentgenowskie), skutkuje to wytwarzaniem różnych typów dźwięku. Warto mieć na uwadze, że teleskopy dają nam w ogóle szansę zobaczenia, jak wygląda np. Centrum Galaktyki w różnych typach światła (na podstawie przechwyconych przez teleskopy obrazów, astronomowie tworzą wizualne reprezentacje, które normalnie byłyby dla nas niewidoczne).

Poniższa sonifikacja przedstawia region w pobliżu centrum Drogi Mlecznej. Kursor od lewej do prawej obejmuje około 400 lat świetlnych na całym obrazie.

W przypadku tego „muzycznego” projektu danym z teleskopów przypisywane są czasami określone instrumenty muzyczne, takie jak fortepian, skrzypce, czy dzwonki. Dźwięki są zharmonizowane, aby stworzyć przyjemną dla ucha melodię. Co ciekawe, takie czynniki jak jasność obiektu czy odległość również mają przełożenie na dźwięk, wysokość tonu itp. Na przykład jaśniejsze gwiazdy uzyskują intensywniejsze dźwięki, z kolei dźwięk eksplodującej gwiazdy będzie głośniejszy (po czym wycisza się, gdy słabnie fala uderzeniowa). Jak tłumaczy dr Kimberly Kowal Arcand: „To jest sposób zebrania danych i próba przekształcenia różnych części obrazu w dźwięki, które by go wyrażały, a jednocześnie byłyby w połączeniu przyjemne, aby możliwe było słuchanie ich jako jednej mini kompozycji, jednej mini symfonii.”

Chociaż w głównej mierze projekt powstał z myślą o osobach niewidomych i niedowidzących, może służyć każdemu, pomagając w lepszym, pełniejszym odbiorze kosmicznej przestrzeni. – Kiedy pomagasz udostępnić coś społeczności, możesz pomóc w udostępnieniu tego także innym społecznościom… - podkreśla Arcand. Do tej pory zespół wydał dwie części projektu sonifikacji danych.

Źródło: The Harvard Gazette (news.harward.edu) – Gazeta Harwardzka.

Nagrania poniżej:

1. Cassiopeia A. Ta pozostałość po supernowej, oddalona o 11 000 lat świetlnych, ma muzyczne sygnatury przypisane czterem pierwiastkom uwolnionym podczas eksplozji. Kursory przesuwają się od środka na zewnątrz, a kolory i dźwięk reprezentują gruz i inne dane o wysokiej energii.

2. Filary stworzenia. Jest to jeden z najbardziej charakterystycznych regionów galaktyki, w którym wciąż powstają gwiazdy.

Dr Kimberly Kowal Arcand jest popularyzatorem nauki i naukowcem zajmującym się wizualizacją i wschodzącą technologią w obserwatorium Chandra X-ray Observatory NASA, które ma swoją siedzibę w Centrum Astrofizyki Harvard & Smithsonian w Cambridge, Massachusetts. Jest wiodącym ekspertem w badaniu percepcji i rozumienia wizualizacji danych, wielokrotnie nagradzana jako producent i reżyser. Kierowała tworzeniem, dystrybucją i oceną projektów komunikacji naukowej i technologicznej na dużą skalę. Niektóre „kosmiczne nagrania” umieściła na swoim Twitterze. Poniżej kolejne przykłady:

Opis:

1. Gwiazdy i zwarte źródła są konwertowane na pojedyncze nuty, podczas gdy rozszerzone chmury gazu i pyłu wytwarzają ewoluujący dron. Crescendo ma miejsce, gdy dotrzemy do jasnego obszaru w prawym dolnym rogu - supermasywnej czarnej dziury o masie 4 milionów Słońc.

2. Dane z regionu o średnicy około 400 lat świetlnych (regiony, w których rodzą się gwiazdy).

  1. Styl Życia

Ożywcze wstrząsy. Roczny horoskop dla Byka

Ilustracja: iStock
Ilustracja: iStock
Rok 2021 nie jest łatwy dla Byków z powodu kumulacji nieharmonijnych aspektów planet.

Wędrujące przez Wodnika planety Saturn i Jowisz tworzą do znaku Byka kwadratury. Blokujące i wymagające wysiłku działanie Saturna dotyczy osób urodzonych w pierwszej dekadzie. Jowisz zaś, który jest z natury dobroczynną planetą, ale potrafi też wyolbrzymiać negatywne skutki maleficznych planet, które są w pobliżu, na czas od maja do sierpnia przejdzie do Ryb i okresowo przestanie oddziaływać na Byki. W pozostałych miesiącach może im podarować chaos i zaskakujące sytuacje, czego przedstawiciele tego znaku nie lubią. Stabilizacja Byków jest zatem poważnie zagrożona, dzięki czemu będą zmuszone nauczyć się odpuszczania, spontaniczności, a nawet podejmowania ryzyka. Byki mogą zapomnieć o przewidywalności. Mimo swojego rozsądku, mogą jednak ulec Jowiszowi, który będzie je nakłaniał do szastania pieniędzmi czy niekorzystnych inwestycji.

Z kolei kwadratura Saturna pokaże Bykom, w jakich sferach życia możliwości, zasoby i stare sposoby funkcjonowania już się wyczerpały. Na przyniesione przez niego kryzysy powinny nastawić się Byki z początku. Działanie Saturna zwykle związane jest z koniecznością narzucenia sobie dyscypliny – finansowej czy każdej innej. Często w czasie tranzytów Saturna czyścimy różne aspekty życia, naprawiamy, wyjaśniamy, a za tym też Byki nie przepadają, bo boją się głębokich, radykalnych zmian. Pocieszające jest to, że Saturn dla znaków ziemskich jest trochę łaskawszy niż dla innych. Byk, Panna i Koziorożec potrafią się z nim dogadać, bo są z natury solidne, konkretne, porządne. Saturn może w tym roku podarować Bykom motywację do zrzucenia zbędnych kilogramów, przejścia na zdrowszą dietę czy nawet przeprowadzenia oczyszczających postów. Tym zdeklarowanym smakoszom nie będzie się to podobało, ale wyjdzie tylko na dobre.

Uran nie jest dla Byków przychylny, a jego bezpośredni tranzyt przyniesie przedstawicielom tego znaku nowe wyzwania. Co się może dziać? Wszystko to, czego Byk się wystrzega: zaskoczenia, niespodzianki, zerwania, zwroty akcji i rewolucje – tych ostatnich wyjątkowo nie cierpi. Uran wędruje przez pierwszą i drugą dekadę znaku Byka i właśnie dla nich nadszedł i nadchodzi jeszcze czas „wstrząsowy”. Ta planeta reprezentuje również kreatywność i innowacyjne podejście do życia i dlatego może otworzyć niejednego konserwatywnego Byka na bardziej nowoczesne rozwiązania. Prowokujący Uran będzie powodował napięcie, ale to stworzy okazję, aby wyjść z utartych kolein i zmienić strategie działania i sposoby myślenia. To nie zawsze będzie miłe, ale dzięki temu osoby spod tego znaku będą mogły na nowo odnaleźć się w obecnej rzeczywistości. Zatem będzie to bardziej szansa niż zagrożenie.

Na Byki urodzone między 9 a 15 maja czekają dobre informacje płynące z sekstylu Neptuna, który zadziała łagodząco na ich emocje i przyniesie wewnętrzną harmonię. Te Byki, które ostatnio się stresowały, były zapracowane, zalęknione – poczują znaczącą ulgę. Będą mogły odpocząć, zregenerować się i wyciszyć.

Osoby urodzone między 16 a 10 maja pozostaną pod wpływem trygonu Plutona. Jeśli ta dość mroczna planeta działa harmonijnie, a w tym przypadku tak jest, ma właściwości uzdrawiające i odbudowujące. Przyda się zwłaszcza tym, którzy są wypaleni zawodowo lub zmęczeni przeciwnościami losu. Pluton potrafi ponadto poprawić stan prywatnych finansów, odkrywając nowe źródła zarobków i zmuszając do wewnętrznej transformacji, żeby po nie sięgnąć.

Wszystkie Byki do kwietnia będą narażone na kwadraturę Jowisza, która współistnieje z kwadraturą Saturna, więc mogą spodziewać się, że będą mieć pod górkę. W maju planety trochę odpuszczą nacisk, ale w czerwcu oraz lipcu Mars w Lwie i powróci atmosfera napięcia i konfrontacji. Bardzo dobrze zapowiada się druga połowa wakacji i wrzesień, bo wtedy Mars wejdzie w Pannę, tworząc trygon i to będzie naprawdę miły czas w roku, którego nie powinna popsuć kwadratura Jowisza. To najlepszy moment, żeby wyjechać na urlop. Październik będzie neutralnym miesiącem, ale końcówka roku do łatwych nie będzie należeć. W listopadzie i w grudniu Mars w Skorpionie znajdzie się w opozycji, a Jowisz i Saturn ponownie zadziałają kwadraturą, co przyniesie wyczerpującą pracę, konieczność podjęcia trudnych decyzji i zrobienia szczerych podsumowań.

Na początku roku 2022 planety Bykom wreszcie odpuszczą, a już w lutym Mars będzie w przyjaznym dla Byków Koziorożcu, więc odzyskają kontrolę nad swoim życiem. Nie na długo jednak, bo już w marcu znowu czeka je kwadratura Marsa i potencjalne konflikty oraz szarpanina. Dopiero w 2025 roku, kiedy Uran wyjdzie z Byka, przedstawiciele tego znaku będą mogli znowu cieszyć się niezakłóconym spokojem w dłuższej perspektywie.

Piotr Gibaszewski, astrolog, autor corocznych prognoz dla Polski i świata. Wykładowca w Studium Psychologii Psychotronicznej, www. solarius.pl. 

  1. Styl Życia

Archetyp Byka – kreatywny, hojny i zaborczy

Byk wiedzie życie wypełnione kontaktem z ludźmi. Jest rodzinny, domowy, zazdrosny o dobra i ukochane osoby. Ma naturalną potrzebę ochrony bliskich i bywa zaborczy, ale jednocześnie hojny i skłonny do dzielenia się, gościnny i ciepły. (Ilustracja: iStock)
Byk wiedzie życie wypełnione kontaktem z ludźmi. Jest rodzinny, domowy, zazdrosny o dobra i ukochane osoby. Ma naturalną potrzebę ochrony bliskich i bywa zaborczy, ale jednocześnie hojny i skłonny do dzielenia się, gościnny i ciepły. (Ilustracja: iStock)
Zodiakalny Byk wybiera piękno w parze z jakością i umie połączyć przyjemne z pożytecznym. Jest kreatywny, hojny, ale lubi posiadać i bywa zaborczy. Naturę znaku i najbliższe plany, jakie mają dla niego gwiazdy, odkrywa Aleksandra Nowakowska we współpracy z astrologiem Piotrem Gibaszewskim.

Poprzednik Byka na kole zodiaku – koczowniczy Baran – zuchwale zdobył nowe terytorium. Agresywna planeta Mars, silna w Baranie, traci teraz na znaczeniu. Byk stabilizuje wojowniczą energię i odradza ziemię. Osiada w rozległej bezpiecznej dolinie i zostaje rolnikiem, gdyż potrzebuje pewnego gruntu. To znak żywiołu ziemi, który lubi żyć na żyznej glebie i cieszy się, korzystając z jej plonów.

– Byk jest pokojowy, rolnicy nigdy nie lubili wojen, bo wyniszczały ziemię i zakłócały naturalne cykle prac – mówi astrolog Piotr Gibaszewski.

Archetyp Byka uczy, jak się zadomowić. Uważa, że bujanie w obłokach do niczego dobrego nie prowadzi, bo na lekkość bytu można sobie pozwolić, gdy jesteśmy zakorzenieni. Dopiero gdy wyznaczymy granice i nauczymy się ich bronić, możemy odfrunąć w wyższe wymiary.

– Byk reprezentuje najbardziej pierwotną, podstawową formę ziemi. Jego praca realizuje się na poziomie powolnego, spokojnego przekształcania rzeczywistości – wyjaśnia ekspert, zauważając, że pojawienie się rolnictwa, zwłaszcza w perspektywie dzisiejszej eksploatacji gruntów i przemysłowej hodowli, nie wyszło nam na dobre, chociażby dlatego że jako koczownicy byliśmy zdrowsi.

Z Bykiem z jednej strony wiąże się ingerencja w naturę, a z drugiej jest on patronem ekologii. Jednak nie takim, który walczy, przykuwając się do drzew, tylko pokazuje, jak można naturę kochać i czerpać z niej radość. Tym samym nawiązuje do kultów płodności, które – jak przypomina astrolog – zawsze były hedonistyczne, ekstatyczne, seksualne.

Kobiecy pierwiastek

Patronka Byka – Wenus – to planeta miłości, erotyki, komfortu, obfitości. Jako receptywny pierwiastek żeński jest zasadą twórczą. To ona w dużym stopniu decyduje o mocy kreacji życia. Wpływa na to, czy umiemy się nim cieszyć, określa nasz sposób na doświadczanie dobrobytu. Odpowiada za odczucia estetyczne, uzdolnienia artystyczne, gust i smak. Dlatego z Byka warto brać przykład, jeśli chodzi o rozkoszowania się ziemską egzystencją wszystkimi zmysłami. To znak żyjący zgodnie z rytmem natury, którą odczuwa poprzez dotyk, smak, wzrok, słuch. Jest królem życia, który kocha wygody. Wybiera piękno w parze z jakością, jak nikt łączy przyjemne z pożytecznym i przydatnym. Bywa, że wykazuje skłonność do stylu rustykalnego, a na pewno jest tradycjonalistą. Kocha przytulne wnętrza, w których królują drewno, kolory ziemi, rozłożyste kanapy.

Zodiakalny Byk czerpie przyjemność z własności – czy jest to wyborne wino, rozległe domostwo, czy zieleń drzew na jego działce. – Pasuje do niego coraz bardziej popularny ruch slow, mieszczący w sobie slow seks czy slow food. Nikt tak jak on nie potrafi niespiesznie celebrować chwile i wypełniać życie spokojnym rytmem. Natura Byka przejawia się na wsi. Żeby ją zrozumieć, wystarczy pojechać gdzieś na Podlasie czy Zamojszczyznę i zobaczyć polskiego chłopa – z jego uporem, przywiązaniem do miejsca, religii, tradycji, zasad, obyczajów – dodaje Piotr Gibaszewski.

W astrologii medycznej Byk odpowiada za gardło, dlatego jest smakoszem i z reguły świetnie gotuje. To odwołanie do domowego i matczynego Księżyca, ale Bykowi blisko jest też do Wenus, archetypu kobiety kochanki, która mówi „ja chcę”, a Byk to, co chce – posiada.

Posiadam, więc jestem

Byk włada drugim domem astrologicznym, reprezentującym ten obszar życia, w którym wykazujemy się zarabianiem pieniędzy, budując poczucie materialnego bezpieczeństwa.

– Jeśli chodzi o poziom rozsądku i pragmatyzmu, Byk wygrywa chyba wszystkie rankingi. Potrzebuje spokoju płynącego z komfortu ekonomicznego, który zapewnia mu stan posiadania. Tu jest klucz do łączenia go z pieniędzmi. Byk patronuje zresztą giełdzie, symbolizując wzrosty – podkreśla ekspert. I dodaje, że teraz, gdy planeta Uran przemierza znak Byka – Uranos, bóg Nieba spotyka się z Gają, matką Ziemią i dokonuje głębokiej przemiany myślenia nie tylko o szacunku do natury, ale też o posiadaniu. Piotr Gibaszewski zwraca uwagę, że w zachodnim świecie posiadanie jest czymś istotnym, tymczasem w kulturach pierwotnych wcale tak nie było. Indianie zabierali białym konkwistadorom topory czy łodzie i nie rozumieli, dlaczego oni się na nich wściekali. Nie znali bowiem pojęcia własności, która jest przyczyną kapitalizmu i walki o zasoby.

Jako zależny od materii i stały znak, Byk chętnie podpisuje umowy nabycia ziemi czy nieruchomości. Bliskie mu hasła to: gromadzenie, ograniczanie, zatrzymywanie, zagarnianie dla siebie. Lubi mieć mieszkanie, posiadłość, złoto, antyki, dzieła sztuki... coś konkretnego, na czym można zawiesić oko i tego dotknąć. „To moje” – mówi potem, zataczając ręką szerokie koło i najchętniej przystawiłby na tym pieczątkę. Zabierz mu coś, a staniesz się największym wrogiem. A rozjuszony Byk to nic przyjemnego! Z łagodnego i uprzejmego zamienia się w furiata.

Wysoka stawka

Byk słynie z tego, że jest niesamowicie uparty, wytrzymały do bólu, odporny, cierpliwy. Choć cieszy się opinią leniwego, jest w stanie pracować i to nawet bardzo intensywnie i efektywnie, tylko musi widzieć cel. Gdy chce zarobić na swoje luksusy, zadziwia skutecznością, jest wtedy niepokonany. Do ruszenia się z aksamitnego fotela motywują go pieniądze, ale niemałe. Jego stawki zazwyczaj przewyższają te rynkowe. Byk ma wrodzony talent zarówno do zarabiania pieniędzy, jak i ich wydawania. Nie odkłada na czarną godzinę, ale zabezpiecza się, by zawsze móc cieszyć się życiem. Można by brać z niego przykład, jak cenić własność i jaki pożytek zrobić z gotówki. Potrafi oszczędzać pieniądze, ale nie kosztem swojego komfortu. Najbardziej lubi, kiedy mu zbywa.

Byk to synonim zamożności. Jego ciemną stroną bywa materializm i brak umiejętności odpuszczania.

– Ze swoim powolnym temperamentem jest niechętny zmianom, dlatego stawia opór. Ma problem, żeby coś zostawić, jego zadaniem jest nauczyć się uwalniania – mówi Piotr Gibaszewski. Przywiązanie i posiadanie określają jego tożsamość i pozwalają mu przetrwać, jednak chodzi o to, żeby ta kotwica, która zapewnia byt, nie stała się kulą u nogi. Pozytywna transformacja uczyniłaby z Byka króla życia, który z tego, co namacalne, zrobi bezpieczną przystań dla siebie i ludzi, których kocha.

Długodystansowiec

Jako podopieczny relacyjnej Wenus, Byk wiedzie życie wypełnione kontaktem z ludźmi. Jest rodzinny, domowy, zazdrosny o dobra i ukochane osoby. Ma naturalną potrzebę ochrony bliskich i bywa zaborczy, ale jednocześnie hojny i skłonny do dzielenia się, gościnny i ciepły. Zawsze ceni sobie kontakt z drugim człowiekiem; zwłaszcza fizyczny. Jako że bliskie są mu energie Wenus, seks odgrywa w jego życiu niepoślednią rolę. W wydaniu osób urodzonych w tym znaku jest – a jakże! – zmysłowy. Byk jest namiętny, śmiało posługuje się dotykiem, najchętniej kochałby się od wieczora do południa. W pławieniu się w rozkoszach jest nieposkromionym długodystansowcem.

– Byk jest znakiem seksualnych przyjemności i pragnień. Zeus jako biały byk porywa Europę. W Parlamencie Europejskim wisi obraz przedstawiający ten mit, autorstwa Franciszka Starowieyskiego, który zresztą używał pseudonimu Jan Byk – mówi Piotr Gibaszewski – Pamiętajmy jednak, że Byk do partnerstwa, jak do wszystkiego, podchodzi ze sporą dawką rozsądku. Nie oczekujmy od niego altruistycznych poświęceń czy mistycyzmu, a raczej umiejętności czerpania radości ze wspólnego wygodnego życia.

Piotr Gibaszewski, astrolog, autor corocznych prognoz dla Polski i świata. Wykładowca w Studium Psychologii Psychotronicznej, www. solarius.pl.