1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Rządzą nami żywioły. Poczuj w sobie ich zgodną współpracę

Rządzą nami żywioły. Poczuj w sobie ich zgodną współpracę

Dobrze jest skupić się od czasu do czasu na swoim ciele, poczuć wszystkie żywioły i ich zgodną współpracę. Można przy tym wizualizować różne obiekty czy zjawiska, które reprezentują dany żywioł. (Fot. iStock)
Są esencją świata. Mają moc tworzenia i destrukcji. Cztery żywioły - trzeba je okiełznać i oswoić, a staną się sprzymierzeńcem człowieka.

Już w starożytności ludzie wyróżniali cztery żywioły tworzące esencję świata: ziemię, powietrze, ogień i wodę. Niektórzy dodają piąty - ducha, który jednoczy i równoważy wymienioną czwórcę. Wszystkie uzupełniają się, pozostają we wzajemnej zależności: ziemia bez wody nie wyda plonów, ogień bez powietrza zgaśnie. Żywioły to nic innego jak energie obecne we wszechświecie. Każda z nich jest inna, każda niezbędna do życia. Ziemię reprezentuje ciało - jest rodzajem bazy, fundamentem pod trwałe osiągnięcia. Powietrze to intelekt, wyobraźnia - inspiruje, umożliwia rozprzestrzenianie się wiedzy. Ogień to energia witalności - pobudza do działania. Woda to uczucia, emocje, sny, podświadomość.

Ponieważ wszystko we wszechświecie jest ze sobą połączone, żywioły też trudno spotkać w „czystej” postaci. Niekoniecznie musi to być postać fizyczna: na przykład z żywiołem ziemi możemy się skontaktować, biorąc do ręki garść piasku, ale też wizualizując, że zapuszczamy w niej korzenie. Wiążą się z nimi również określone stany emocjonalne, cechy charakteru... Są potężną siłą - pierwotną, wszechobecną. Trudno je kontrolować, ale można się z nimi zaprzyjaźnić. Świadomie korzystać z ich mocy.

Przyciąganie i pożegnanie

Od wieków wierzono, że magiczne światy żywiołów są zamieszkiwane przez związane z nimi mityczne istoty. W przypadku ziemi są to gnomy, elfy, skrzaty, w przypadku ognia dżinny i geniusze. W powietrzu unoszą się duchy, anioły, sylfy, w głębinach wód żyją nimfy, harpie i syreny. Dawniej wykorzystywano żywioły do przepowiadania przyszłości z chmur, dymu, kamieni, płomieni ognia (czy choćby świecy), misy z wodą... Dziś też możemy sięgać po te praktyki, szukać kształtu, który nas zainspiruje, wskazówek, podpowiedzi.

Ziemia karmi, powietrze oczyszcza, ogień chroni, a woda leczy, ale tak naprawdę - odwołując się do magii żywiołów - możemy wspierać wszystkie dziedziny życia: miłość, finanse, naukę, prestiż, zdrowie... Przyciągać to, czego potrzebujemy i żegnać, co nam nie służy. Wystarczy spalić to w ogniu, zakopać w ziemi, odesłać z prądem wody czy rozrzucić na wietrze...

Każdemu żywiołowi są przyporządkowane określone kolory i zmysły, zwierzęta i rośliny, miejsca i instrumenty muzyczne. Również strony świata i fazy księżyca, pory dnia i roku. Niektórzy twierdzą, że każdy z żywiołów ma w sobie zarówno aspekty pozytywne, jak i negatywne.

Tworzy i niszczy. Można też na to spojrzeć w inny sposób: że szkodzi to, co narusza równowagę, co występuje w nadmiarze. Żywioł ziemi zapewnia nam poczucie realizmu, praktyczne myślenie, ale jeśli jest go za dużo, może tłumić spontaniczność, ograniczać horyzonty myślowe, prowadzić do materializmu, konserwatyzmu, przesadnego planowania i niewolniczego trzymania się zasad, do despotyzmu, a nawet fanatyzmu. Powietrze to elastyczność i intelekt, ale przy nadwyżkach powoduje niezdecydowanie i zmienność, przeintelektualizowanie i gadulstwo. Nie bez powodu powstało określenie „rzucać słowa na wiatr” - kto odznacza się nadmiarem żywiołu powietrza, często nie dotrzymuje obietnic. Ogień obdarza pasją, siłą twórczą, ale gdy się zanadto rozbucha staje się przyczyną ataków gniewu, agresji, egoizmu, nadmiernego folgowania żądzom. Jeśli nie zapanujemy nad naszym wewnętrznym ogniem, będziemy żyć w ciągłym stresie. I wreszcie woda - daje wrażliwość, intuicję, wyobraźnię. W dużych ilościach wywołuje zagubienie i odrealnienie, bierność i melancholię.

 
Niektóre żywioły są nam bliższe, inne jakby mniej oswojone. Pewną wskazówką może być astrologia. Jak wiadomo Baran, Lew i Strzelec należą do trygonu ognia, Byk, Panna i Koziorożec - ziemi, Bliźnięta, Waga i Wodnik - powietrza, a Rak, Skorpion i Ryby - wody. Oczywiście, sam znak zodiaku to za mało - ważne są również inne aspekty planet, wpływające na udział energii poszczególnych żywiołów w naszej osobowości. Ucząc się tych energii, rozpoznając je, możemy uświadomić sobie lepiej nasze nawyki, emocje, ocenić, którego z żywiołów nam brakuje, który dominuje... A potem, krok po kroku, harmonizować je - łączyć ziemię z powietrzem, godzić ogień z wodą.

Ziemia - schronienie i stabilizacja

Uważa się, że ziemia jest najbliższym nam żywiołem, podstawą dla wszystkich pozostałych. Domem. Mamy z nią w zasadzie stały kontakt - kiedy chodzimy, siadamy, jemy, pracujemy. Bez niej nie byłoby życia. To typowa żeńska energia, jest jak matka: płodna, opiekuńcza, zaspokaja nasze podstawowe potrzeby, daje nam oparcie, poczucie bezpieczeństwa, pokarm, schronienie. Ziemia jest najbardziej fizycznym z żywiołów, związanym ze zdrowiem, siłą, ale też ze strukturą, solidnością, stabilnością, wytrwałością. Aby nadać realny kształt naszym planom, projektom, marzeniom, potrzebujemy żywiołu ziemi, bo ma moc urzeczywistniania. Zapewnia dostatek, powodzenie, odpowiada za udane plony. O osobach obdarzonych tym pierwiastkiem mówi się, że są ugruntowane, twardo stąpają po ziemi. Brak tego elementu oznacza głowę w chmurach, uczucie zagubienia, rozchwiania, lekkomyślność, nieprzystosowanie do rzeczywistości. Przyporządkowane ziemi części ciała to kości i narządy płciowe, zmysł - dotyk, pora dnia - noc, miejsca - pola, łąki, lasy, a instrumenty - bębny.

Jak wzmocnić połączenie z ziemią? Sposoby są bardzo proste: praca w ogrodzie, na działce, chodzenie boso po trawie, siadanie na piasku, spacery po lesie, obejmowanie drzew. Inne, niewymagające wychodzenia z domu, to chociażby porządki. Albo zabawa ze zwierzętami. Energię ziemi można też zaczerpnąć podczas ćwiczenia oddechowego. Wystarczy usiąść na krześle ze stopami na podłodze i oddychając powoli, rytmicznie przez nos, wyobrazić sobie, że stopy wrastają w ziemię. Dobrze jest wizualizować energię ziemi jako czerwony kolor, który wdychamy przez podeszwy. Tak długo, aż poczujemy się nią wypełnieni.

Powietrze - wolność i intelekt

Powietrze ma najlżejszą energię ze wszystkich żywiołów. Jest niewidzialne, niezależne, wciąż się zmienia. To źródło wolności, swobody, inspiracji. Dzięki niemu możemy wznosić się nad ziemią, marzyć. Jako że jest niewidoczne, reprezentuje to, co w nas niewidzialne: sny, wizje, myśli. To od nich zaczyna się każdy akt kreacji. Powietrze przynosi nowe pomysły, rozwiązania, inne spojrzenie na świat, komunikatywność. Wiąże się je też z intelektem, wiedzą, obdarza zdolnością analizy i abstrakcyjnego, niezależnego myślenia. W odróżnieniu od ziemi, powietrze to żywioł męski: ruchliwy, ekspansywny, popychający do działania, nadający kierunek. Brak tego elementu powoduje uzależnienia, przywiązanie, sprawia, że tkwimy w schematach, ograniczeniach, pozbawieni wizji.

Powietrze związane jest z klatką piersiową, płucami, gardłem,. Zmysły, które się mu przypisuje, to węch i słuch. Pora dnia- wschód, a instrumenty - wszystkie dęte. Do miejsc przyporządkowanych temu żywiołowi należą wieże, lotniska, biura podróży, szkoły, biblioteki i poradnie psychologiczne. Aby wzmocnić w sobie element powietrza, warto znaleźć czas na jakiś mniej praktyczny, abstrakcyjny cel, coś w rodzaju ăsztuka dla sztuki”. Taki, który będzie służyć samej przyjemności. Można też wdychać zapachy, wąchać kwiaty. Także wizualizacja i pozytywne myślenie są zaliczane do „powietrznych” praktyk.

Ogień - pasja i moc

Inny męski żywioł to ogień - związany z władzą, wolą, inicjatywą. Jego siła jest ogromna. Działa bardzo szybko, niszczy, co niepotrzebne, transformuje. Nie bez powodu kominek uważa się za magiczny portal domu. To potężny obrońca - używa się go do ochrony i wzmacniania, kojarzy ze słońcem, gwiazdami, płomieniem, także tym płonącym w naszym sercu, ciele... To królestwo namiętności i erotyki, iskra boskości, jaką w sobie nosimy. Oznacza żywotność ludzkich pragnień, entuzjazm, miłość, żarliwość, daje radość życia i energię do działania, odwagę i wiarę w siebie. Osoby pozbawione ognia są zimne, pasywne, powolne, apatyczne. Jego niedobór może być powodem wewnętrznej pustki, poczucia niższości.

Ogień rządzi zmysłem wzroku i głową, dlatego o ludziach wybuchowych mówi się czasem „gorąca głowa”. Pora roku, jaką przypisuje się temu żywiołowi, to lato, pora dnia - południe, instrumenty - strunowe, a miejsca - pustynie, gorące źródła, wulkany, piece i kominki. Również sypialnie.

Aby uzdrowić związek ogniem, możemy na przykład dotykać nagrzanej skały, wczuć się w ciepło podanej nam ręki, wąchać dym z ogniska... Ale najprostszy sposób to wpatrywanie się w płomienie. Niektórzy uważają, że regularne stosowanie tej praktyki umacnia więzi z przeszłością, z przodkami.

 
Pozwala także wejrzeć w przyszłość. Z elementem ognia łączymy się, kiedy wystawiamy twarz i ciało na ciepłe promienie słońca, które ożywia, oczyszcza, dodaje energii. Jego moc warto wykorzystać, kiedy rozpoczynamy nowe przedsięwzięcia albo gdy zależy nam na klarowności, przejrzystości, wyciągnięciu pewnych spraw na światło dzienne.

Woda - emocje i intuicja

Woda jest symbolem nieskończoności, odrodzenia, nowego życia. Kojarzy się z morzami, rzekami, jeziorami, z deszczem i śniegiem, również ze łzami, z krwią, limfą. Jest płynna, a zatem również zmienna, nieprzewidywalna. Raz opada, innym razem wzbiera, raz jest łagodna, jakby uśpiona, kiedy indziej wzburzona, groźna. Zupełnie jak nasze emocje. To za nie właśnie odpowiada, ale też za podświadomość. Ma właściwości oczyszczające, lecznicze. Kontroluje sny.

Woda to energia żeńska. Jest, jak wiadomo, ściśle związana z księżycem, który ma wpływ i na kobiece cykle, i na przypływy morza. Woda obdarza uczuciowością, czułością, wrażliwością, intuicją - dzięki temu żywiołowi jesteśmy zdolni do przebaczenia, współczucia, empatii. Daje też spokój, ukojenie, głębię, akceptację, harmonię, zaufanie, płynność, umiejętność płynięcia z nurtem życia, przystosowania się do tego, co nam przynosi. Kiedy brakuje nam żywiołu wody, trudno się zrelaksować, wyciszyć, czujemy ciągłe napięcie. Albo pustkę emocjonalną, zaborczość. Brak wody to również nadmierny dystans, chłód emocjonalny, tzw. suche obejście. Na poziomie fizycznym odwodnienie prowadzi do znacznego osłabienia organizmu.

Woda rządzi popołudniem. Jej zmysł to smak, część ciała - brzuch, a instrumenty - gongi, dzwony i cymbały. Aby połączyć się z tym żywiołem, wystarczy zwolnić tempo, pójść nad morze, jezioro, rzekę, zanurzyć rękę w wodzie, pochodzić po rosie, wybrać się na spacer w deszczu albo we mgle, wziąć kąpiel albo prysznic, wizualizując oczyszczenie z tego, co nam nie służy.

Wszystkie razem

W naszym ciele są nieustannie obecne wszystkie żywioły. Przy każdym wdechu powietrze wpływa do płuc, żeby zasilić tlenem komórki. Ogień uczestniczy w procesach przemiany materii, w impulsach nerwowych. Osiemdziesiąt procent naszego ciała stanowi woda - wypełnia tkanki, płynie we krwi. Całe nasze ciało fizyczne, reprezentuje ziemię. Przyjmuje się też, że ten pierwiastek jest budulcem kości, zębów, włosów.

Dobrze jest skupić się od czasu do czasu na swoim ciele, poczuć wszystkie żywioły i ich zgodną współpracę. Możemy też medytować nad przypisanymi im cechami charakteru, żeby zbadać, które elementy są w nas najbardziej aktywne. Dobrym sposobem na równoważenie żywiołów jest medytacja nad każdym z nich, z twarzą zwróconą kolejno w cztery strony świata (ziemia - północ, powietrze - wschód, ogień - południe, woda - zachód). Można przy tym wizualizować różne obiekty czy zjawiska, które reprezentują dany żywioł. A jeśli ktoś woli bardziej zmysłowe doznania, z pewnością chętnie odwoła się do rytualnej kąpieli, łączącej w sobie wszystkie żywioły. Składniki tej przyjemności to oczywiście woda, ciepło - odpowiednia temperatura plus świeca (ogień), miły zapach to na przykład kadzidło (powietrze), wreszcie zioła albo sól kąpielowa (ziemia). Można dodać do tego muzykę relaksacyjną, najlepiej z odgłosami natury.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze