fbpx

Oznaczenia produktów certyfikowanych

Zywnosc regionalna
123rf.com

Jeśli czasami, robiąc zakupy, zastanawiasz się, dlaczego produkty regionalne są droższe od pozostałych i o co toczy się spór w sprawie oscypka, to przeczytaj ten tekst. Odkrywamy, o czym mówią oznaczenia produktów znaleźć na opakowaniach.
Znaki mówiące o pochodzeniu produktu są przyznawane przez Polskie Centrum Badań i Certyfikacji (PCBC). Hasło „Chroniona nazwa pochodzenia” mówi nam, że nazwa produktu jest związana z konkretnym regionem, miejscem, a w wyjątkowym przypadku całym krajem. Takie oznaczenia produktów przysługują m.in. polskiemu oscypkowi, bryndzy podhalańskiej i fasoli wrzawskiej. Przed uzyskaniem prawa do używania znaku wytwórca musi wykazać, że charakterystyczne cechy produktu wynikają z uwarunkowań występujących na danym terenie, np. są związane z glebą czy roślinnością, którą żywią się zwierzęta. Ale oznacza to również, że cała produkcja, począwszy od pozyskania surowca, musi się odbywać na wskazanym terenie. Dlatego produkcja oscypka została ograniczona do wybranych gmin w czterech powiatach. Znak daje konsumentowi gwarancję, że produkt został przebadany i ma zawsze taki sam skład.

Produkty, które zdobyły certyfikat i są oznaczone znakiem „Gwarantowana tradycyjna specjalność”, powstają według procedury zastrzeżonej w Unii Europejskiej. Wśród polskich specjałów są to kabanosy oraz kiełbasy jałowcowa i myśliwska. W tym przypadku oznaczenie produktów nie jest warunkowane regionem pochodzenia a sposób wytwarzania. Znak mówi konsumentowi, że metoda produkcji liczy co najmniej 25 lat, a sam wyrób ma cechę wyróżniającą go od innych produktów danego typu, np. zawiera unikalny dodatek.

Już kilkanaście polskich wyrobów może być opatrzonych znakiem „Chronione oznaczenie geograficzne”. Do takiego oznaczania produktów wystarczy, że jeden etap wykonania jest związany z określonym miejscem, regionem a w wyjątkowych przypadkach całym krajem. Prawo do znaku mają m.in. wielkopolski ser smażony, jabłka grójeckie oraz rogal świętomarciński. Rogal tradycyjnie jest wypiekany w Wielkopolsce, ale surowce mogą pochodzić z dowolnego miejsca. Dzięki dobrej promocji zawojował resztę kraju, a przedsiębiorczy producenci z Poznania zacierają ręce, bo sprzedaż rośnie, jak na drożdżach. Urosnąć nie może zbytnio sam rogal, bo specyfikacja ogranicza jego maksymalną wagę do 250 g.

Oprócz międzynarodowych są też krajowe listy produktów o szczególnych cechach. Na polskiej liście jest ponad 960 produktów lokalnych. W całej Unii Europejskiej rynek artykułów regionalnych wart jest ponad 60 mld zł. Wyroby z certyfikatami są droższe, ale znak gwarantuje ich autentyczność i kontrolowaną metodę wytworzenia.