fbpx

Marzec to świetny czas na weryfikację postanowień noworocznych

Marzec to świetny czas na weryfikację postanowień noworocznych
Fot. IStock

Nauka języka obcego dla wielu osób stanowi duże wyzwanie. Jest w tym temacie wiele mitów i kilka niewłaściwych przekonań, które niepotrzebnie nas ograniczają.

Nauce języka często przypisuje się tak dużą wartość, że często zajmuje honorowe miejsce na liście postanowień noworocznych. Początek marca to świetny moment, aby sprawdzić, czy ten akurat plan noworoczny został z powodzeniem wdrożony i regularnie poświęcasz czas na naukę, czy może zaprzestałaś już realizować swoje postanowienie i jak to już być może bywało, popadłaś w przekonanie, że nauka języka nie jest dla Ciebie. Jaki błąd najczęściej popełniają dorośli ucząc się języka obcego?  Najczęstszy błąd polega na tym, ze oceniają swoje możliwości po wcześniejszych porażkach – uświadamia Krzysztof Litwiński, Prezes Instytutu Colina Rose, były tłumacz Prezydenta USA

Jak sprawić, by ludzie przestali myśleć, że do zdobycia umiejętności rozmawiania w języku angielskim potrzeba talentu? Czy do nauki języka obcego trzeba mieć talent?

Patrząc realnie, nie potrzeba ani żadnego specjalnego talentu do nauki, ani tym bardziej wielu lat aby nauczyć się porozumiewać w języku obcym. Każdy potrafi nauczyć się języka w sposób naturalny dla siebie. Dlatego na przykład my Polacy znamy nasz język pomimo, ze on jest taki trudny. Rodzimy się w jego otoczeniu i stopniowo go odkrywamy.

Co to znaczy uczyć się języka w sposób naturalny dla siebie?

Oznacza to uczyć się zgodnie ze swoimi indywidualnymi predyspozycjami i preferencjami. Każdy z nas jest inny, każdy ma inne swoje mocne strony, np. w zapamiętywaniu wiedzy, jedni lepiej zapamiętują obrazy, zaś inni to, co usłyszą. Na przykład, nasi trenerzy językowi są przygotowani na to, że każdy kursant uczy się trochę inaczej i podczas zajęć każdemu umożliwiają korzystanie z jego osobistych możliwości.

Jak to możliwe, że da się prowadzić zajęcia z kilkoma osobami jednocześnie, mimo niekiedy bardzo dużych różnic między nimi i zapewnić każdemu sposób przyswajania wiedzy taki, jakiego potrzebuje?

Wydawałoby się, że to nie powinno być możliwe, a jednak jest. Wymaga to od trenera pewnej elastyczności w podejściu do kursanta, ale tu właśnie wchodzimy my. W tradycyjnym systemie nauczania z góry zakłada się, że w tym samym czasie i w ten sam sposób wszyscy mają przyswoić sobie dokładnie taką samą ilość wiedzy i umiejętności. Jednak wszyscy doskonale wiemy, ze tak się nie dzieje. Jest zupełnie naturalne, ze jedni naucza się szybciej, inni zaś potrzebują więcej czasu. Nie oznacza to, ze ci drudzy się nie nauczą. Oznacza tylko, ze aby osiągnąć podobne rezultaty, potrzebują uczyć się w inny sposób. Są ludzie, którzy uczą się bezpośrednio w działaniu, a są tacy, którzy potrzebują najpierw poznać zasady i instrukcje . Są ludzie, którzy mają wyobraźnię wizualną i są w stanie wyobrazić sobie opisany przedmiot, a są tacy, którym go trzeba zaprezentować w formie graficznej.

W efekcie wszystkie osoby poznają dany przedmiot. Jedynie droga do jego poznania jest inna.

Dokładnie. Dlatego w naszym przypadku wszyscy osiągają ten sam finalny efekt ( w tym wypadku umiejętność porozumiewania się w języku angielskim – przyp. redakcja), ale każdy dochodzi do niego trochę inną drogą.

Co to oznacza w praktyce? Taka nauka musi być bardzo ciekawa J

Jest, bo na takich zajęciach bardzo dużo się dzieje i każdy ma możliwość się wykazać. Koncentrujemy się na mocnych stronach każdego uczestnika, uczymy widzieć pozytywy. W tradycyjnej edukacji nauczyciel i system ocen koncentruje się na tym co nam nie poszło dobrze, na tym czego nie potrafimy. To powoduje, ze ciągle czujemy niedosyt i mamy wrażenie porażki, nie zauważając, jak wiele już osiągnęliśmy. To paraliżuje dalsze postępy.

A jak jest z kwestią wieku? Panuje przekonanie, że im człowiek młodszy, tym szybciej się uczy . Są też takie głosy, ze człowiek w średnim wieku już nie przyswaja nowej wiedzy

To mit. Badania St. Krashena jeszcze z XX wieku pokazują, że dorosłym jest łatwiej się uczyć, szczególnie na wczesnych etapach, bo mają lepiej rozwiniętą pamięć długotrwałą. Jesteśmy tez przyzwyczajeni do pracy z odroczonym rezultatem. Dziecko zaś zniechęca się, jeśli nie widzi od razu korzyści dla siebie.

 Jaki błąd najczęściej popełniają dorośli ucząc się języka obcego?

Najczęstszy błąd polega na tym, że oceniają swoje możliwości po wcześniejszych porażkach

Potwierdzałyby to wasze doświadczenia – praktycznie wszyscy robią u Was bardzo szybkie postępy

 

Do tego to często osoby, które na wejściu mówią „jak mnie nauczycie, to każdego nauczycie”, bo mają za sobą lata nieskutecznych zmagań z językiem. Tymczasem u nas efekty widać już na pierwszych zajęciach, a to z kolei rozpala motywację i chęć dalszej nauki. Ludzie odkrywają siebie w zupełnie nowym wydaniu. Dostają tutaj przestrzeń, której nikt wcześniej im nie dawał. To sprawia, ze rozwijają skrzydła i zmieniają swoje nastawienie. Nauka dostosowana do mnie okazuje się łatwiejsza niż kiedykolwiek.

Krzysztof Litwiński. Prezes Instytutu Colina Rose, były tłumacz Prezydenta USA. Z wykształcenia anglista, przez wiele lat zawodowy tłumacz, w tym osobisty tłumacz Prezydenta USA George’a W. Busha (seniora), brytyjskiej premier M. Thatcher i wielu liderów światowej polityki i biznesu. Założyciel i wieloletni partner Brian Tracy International w Polsce. Przez kilkanaście lat prezes i menadżer w globalnych korporacjach. Twórca Instytutu Colina Rose, prowadzi firmę nieprzerwanie od 2009 roku. Maratończyk.

 

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>