Filmoterapia: Miłość

"Miłość"
mat. prasowe

Co się stanie, gdy nieidealny związek zostanie wystawiony na próbę? Film „Miłość” Sławomira Fabickiego komentuje Izabela Wożyńska-Więch, psycholog z Poradni Centrum-Ja

Maria i Tomek to dwójka 30-latków, których związek zostaje ukazany w przełomowym momencie – małżonkowie wkraczają w etap zakładania rodziny. Jednocześnie oboje są zaprzątnięci wieloma codziennymi sprawami – pracą, urządzaniem domu, chorobą matki Tomka − które niejako rozpraszają ich uwagę i nie pozwalają w pełni skoncentrować się na zmianach, które zachodzą w ich relacji. Pomimo widocznej zażyłości i podobnej wrażliwości pary, dostrzegamy, że coś w ich relacji zaczyna szwankować.

− Widzimy związek Marii i Tomka na etapie „docierania się” – komentuje Izabela Wożyńska-Więch, psycholog z Poradni Centrum-Ja. − Po etapie fascynacji przyszedł czas na ujawnianie się różnic między nimi, związanych z tym rozczarowań i narastających oczekiwań, jednak para słabo sobie z tym radzi. Unikają komunikacji na trudne tematy i związanych z tym tarć. Raczej ślizgają się po powierzchni poruszanych spraw, bagatelizując ważne elementy. W ich związku pojawiają się pewne zaniedbania − największe z nich dotyczy szczerej, otwartej trudnej dla partnerów komunikacji.

Związek Marii i Tomka zostaje wystawiony „na próbę” – gwałt na ciężarnej Marii dokonany przez wysoko postawionego kolegę z pracy powoduje, że od tej pory nic już nie jest takie jak przedtem. Od tej pory bohaterowie próbują, każdy na swój sposób, poradzić sobie z tym, co ich spotkało. Błędy komunikacyjne i brak szczerej rozmowy dodatkowo komplikują sytuację.

− Gwałt na Marii jest traumą, która ujawnia wszystkie zaniedbania tego związku oraz deficyty emocjonalne obojga małżonków – dodaje Izabela Wożyńska-Więch. − Tomek nie wyraża jawnie zazdrości, Maria nie dzieli się poczuciem zagrożenia wynikającym z umizgów kolegi z pracy, nie ufa Tomkowi na tyle, aby od razu powiedzieć o tragicznym zdarzeniu, przez co i zaufanie Tomka do niej ulega destrukcji.